aska28-pl
23.08.08, 20:46
Witam
Moja miesięczna córka jest dość spokojnym dzieckiem,chociaż w dzień mało śpi i
trzeba się trochę napracować żeby zasnęła. Wieczorem ok godz. 19 jest kąpana,
następnie przystawiam ją do piersi, przy której zaczyna być niespokojna,
następnie po jakichś 15 minutach jest straszny, żałosny płacz, który trwa od
minuty do pięciu i po nim córka natychmiast zasypia. Na początku z mężem
myśleliśmy że może boli ja brzuszek, albo ma kolkę, ale to nie to ona płacze
albo ze zmęczenia, albo chce się wypłakać bo mało płacze w dzień, czy któraś z
Was miała podobną sytuację, bo serce mi się kraje jak córka tak żałośnie
płacze i może mogę jej jakoś pomóc.