magnolia22
22.11.08, 11:26
Dziewczyny, niedawno pisałam że Maluch (teraz 3 tyg) nie chce
zasypiać. Ale jakoś uwadalo mi się go na 2 godzinki uśpić (szum
suszarki, rączki itp).
Ale teraz dopiero jest cyrk... Pół godziny na rączkach, na
paluszkach odkładamy do łóżeczka, tam pośpi 15 minut i zaczyna
marudzić i wybudzać się. Wierci się, macha łapkami, popłakuje, żeby
po kolejnych paru minutach ryknąć konkretnie.
Już nie wiem co mam robić, wydłużyliśmy karmienie ("je" w spokoju 30
minut), później odbijanko i mozolne usypianie - albo suszarka, albo
na rękach u mnie lub Męża. Żeby taki mały dzieciaczek spał mniej niż
się karmi/odbija/uspokaja??? z dnia na dzień jest coraz gorzej...
co robić???