batka9
28.10.03, 17:51
Moja córka 6 m-cy od urodzenia nie lubi mleka - nie chciała ciągnąć piersi ,
na początku jadła bebilon pepti (jadła to dużo poweidziane) Myślałam że to
mlekko jest niedobre - więc zdenerwowana zmieniłam na najslodsze na naszym
rynku bebiko I co? Tak jak powiedziała pediatra = wcale jej nei posmakowało.
Je ( bo nie ma innego wyjścia) Nasze karmienie wygląda następująco: mała
leży całkiem płasko ( od urodzenia wszyscy zastanawiali się jakim sposobem
ona się nie zachłyśnie) a ja mam w ręku butelkę i tysiące innych przedmiotów
( również w nogach). Są to lalki z włosami, gazety, zabawki wydające
odgłosy, klucze, paczka zapałek itp. Mimo to nie jest zachwycona ( dodam że
zupy zwłaszcza z mięsem zjada w ilości olbrzymiej a na dodatek otrzymuje na
II danie cały słoiczek z bobo vity 140g) Największy problem mam z
nakarmieniem młodej na noc. Otóż mleko jeżeli już ssie musi być rzadkie -
więc jak je zagęścić kaszką ( łyżeczką nie zje)Jak jest coś konsystencji
gęstszej niz samo mleko nie umie ciagnąc i rezygnuje. Ogólnie zjada mało
mleka bo za cały dzień ok 450 -max500 ml. (również w nocy) Zauważyłąm że
budzi mi się coraz wcześniej bo jest głodna - jak nakarmić żeby zjadła na
noc i może pospała chociaż do 5:00? I jak karmić nie posiadając dookoła
siebie miliona różnych przedmiotów?? Może któraś z was ma podobne problemy?