Dodaj do ulubionych

Fotelik samochodowy kiedy nie ma sie samochodu??

10.12.08, 17:57
Chcialam sie zapytac,bo naprawde nie wiem czy powinnam kupic fotelik
samochdowy.Moj maly wlasnie wyrosl z nosidla,a cos jednak do tego samochodu
musi miec,bo czesto jezdzimy taksowka np.(bo znajomi daleko mieszkaja,a
autobusem to raczej jak juz sie ciemno zrobi nie fajnie mi jechac).Ale
ostatnio taksowkarz powiedzial,ze musze miec ze soba nosidlo i koniec,bo mnie
nastepnym razem ktos moze nie wziazc.A ogolnie to dobrym rozwiazaniem byloby
gdyby niektore taksowki posiadaly takie sprzety...Pozatym mieszkam w Anglii i
od czasu do czasu lece do Polski.Musze przeciez dojechac na lotnisko i z
lotniska w jedna i w druga strone.Jak bylo nosidlo to problem mialam z
glowy,bo robilo i za wozek i za fotelik samochodowy.A teraz maly ewidentnie
jest na to za duzy i nie chce meczyc dziecka.Wiec nie wiem co mam zrobic.Kupic
fotelik samochodowy i korzystac z niego sporadycznie ale miec czyste
sumienie.Czy nie kupowac i sie bac,ze gdyby cos sie stalo...
Obserwuj wątek
    • slonko1335 Re: Fotelik samochodowy kiedy nie ma sie samochod 10.12.08, 18:01
      A nie możesz zamówić taksówki z fotelikiem? Jak dzwonię do korporacji to na
      zaraz jest problem ale jak zamawiam wcześniej to zawsze mi podsyłają auto z
      fotelikiem, oczywiście pisze o Polsce nie mam pojęcia jak to w ANglii wygląda.
      Zresztą tylko na przejazd z lotniska i na lotnisko chyba nie będziecie ciągnąc
      wielkiego ciężkiego fotelika z następnej kategorii wagowej?
      • agsa22 Re: Fotelik samochodowy kiedy nie ma sie samochod 10.12.08, 18:21
        No wlasnie.To ciaganie tego fotelika mnie przeraza.A u mnie w moim miescie
        faktycznie nie maja fotelikow w taksowkach.Moze dlatego,ze zazwyczaj mamy
        poruszaja sie swoimi autami.Ale przeciez nie wszystkie je maja!!!Ja nie wiem
        naprawde jak te sprawe rozwiazac,bo jesli nie bede jechala bez fotelika
        samochodowego na lotnisko to moge zaplacic mandat.Moze sa na tym forum
        mamy,ktore tez mieszkaja obecnie poza granicami kraju i nie posiadaja
        samochodu.Moze powiedza mi jak sobie radza w tej sytuacji.
        • memphis90 Re: Fotelik samochodowy kiedy nie ma sie samochod 11.12.08, 18:42
          Wiesz, mandat to chyba najmniejsze "zło" jakie może Cię czekać. W razie stłuczki
          czy wypadku dziecko ma małe szanse na wyjście z tego bez szwanku. Smutną
          konsekwencją jazdy bez fotelika może być obcięcie głowy przy wypadaniu przez
          przednią szybę, rozmiażdzenie między pojazdami, przejechanie po ciele dziecka, a
          jeśli zamierzasz wieźć je na kolanach- złamanie kręgosłupa przez Twoje ciało.
          Mając tą wiedzę sama zadecyduj, czy warto ryzykować... Nikt nie da Ci gwarancji,
          że nie zdarzy się wypadek.
    • monfor74 Re: Fotelik samochodowy kiedy nie ma sie samochod 10.12.08, 18:21
      ... nie wiem czy powinnaś kupować fotelik czy nie, ale pewne jest,
      że bez niego nawet nie myśl o zabieraniu dziecka nawet 100 metów
      samochodem !!!!... a gdybyś miała wątpliwości to obejrzyj sobie te
      filmiki, które ku przestrodze umieściła Jvsts
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=88323349
    • mikams75 Re: Fotelik samochodowy kiedy nie ma sie samochod 10.12.08, 18:44
      ja rozwiazalam ten problem inaczej . jezdze komunikacja miejska.
      • maleninki Re: Fotelik samochodowy kiedy nie ma sie samochod 10.12.08, 18:50
        zamawiaj taxówkę z fotelikiem.
    • krudti Re: Fotelik samochodowy kiedy nie ma sie samochod 10.12.08, 20:04
      hej, ja kupiam fotelik mimo że nie mamy samochodu, była to dla mnie oczywista część wyprawki. Kupiłam używany na Allegro, jestem bardzo zadowolona. Tak jak Ty od czasu do czasu jeżdzę taksówkami i córka zawsze jedzie w foteliku. W Warszawie niby można zamówić taksówkę z fotelikiem, ale kosztuje to extra 20 zł, plus długo się czeka i no i korporacja - MPT- ma większe ceny niż inne. Więc w sumie po kilku przejazdach fotelik się zwraca. Ja mam Maxi Cosi i wózek Quinny, więc jak gdzies sama jadę, to wpinam fotelik w wózek i tyle. jak jedziemy gdzieś na dłużej, to bierzemy i fotelik i wózek, bezpieczeństwo dziecka jest ważniejsze. Taksówkarz powiedział mi, że w Polsce w taksówkach nie ma obowiązku wożenia dziecka w foteliku, to dotyczy tylko samochodów prywatnych. Ale ja uważam, że nie ma co ryzykować, jeśli coś się stanie, to nigdy sobie nie wybaczysz. Przynajmniej ja mam takie zdanie i wolę targać ten fotelik. Pozdrawiam!
      • agsa22 Re: Fotelik samochodowy kiedy nie ma sie samochod 10.12.08, 20:33
        Krudti ale Ty chyba masz na mysli nosidelko tak??Bo jak do wyprwki to
        nosidelko.Ja mialam nosidlo i tez podpinalam do wozka.To bylo swietne
        rozwiazanie jak lecialam do Polski.Zreszta bez nosidla nie wypisza dziecka ze
        szpitala tu gdzie mieszkam.Moj maluszek niestety juz sie w to nie za bardzo
        miesci.Wyrosl i sie zastanawiam jak ja teraz bede do Polski latac...Przeciez nie
        moge czekac do momentu az nie bedzie potrzebowal wogole fotelika
        samochodowego...W kropce jestemsad
        • jvstys Re: Fotelik samochodowy kiedy nie ma sie samochod 10.12.08, 22:29
          nadal twierdzę że fotelik jest niezbędny jedyne co mogę polecić to kupić takowy
          co będzie służył z większym przedziałem wiekowym
          www.allegro.pl/item493757413_fotelik_samochodowy_4baby_rico_9_36kg_super_gratis.html
          np. taki
          • agsa22 Re: Fotelik samochodowy kiedy nie ma sie samochod 11.12.08, 10:24
            No akurat tylko taki wchodzi w gre.
            • jvstys Re: Fotelik samochodowy kiedy nie ma sie samochod 11.12.08, 19:35
              Pani już zadecydowała jak dziecko będzie woziła oto jej odpowiedź na poście o
              foteliku samochodowym :


              No wielkie dziekismileOto akurat sie nie pytalam.Nie dziekuje.Po dlugich namyslach
              doszlam do wniosku ze nie kupie fotelika,bo niby jak to sobie wyobrazasz,ze bede
              go targala gdzie niby?Pod pacha???Troche wyobrazni.Mam go do taksowki sobie
              przytaszczyc i do wszystkich innych samochodow znajomych,ktorzy kiedykolwiek
              beda mnie gdzies podwozic?Tylko niech mi nikt nie pisze o taksowkach z
              fotelikami.Nie wiem czemu u mnie nie ma takich.Ciekawa jestem ile bym musiala
              zaplacic na lotnisku za przelot tego fotelika w jedna i w druga strone...Czasami
              bez podwozki sie nie mozna obejsc.Ktos powinien cos zrobic i wymyslec jakis
              jeszcze wynalazek podobny do nosidla,ktore podpina sie pod wozek i do siedzenia
              samochodu.Tylko dla wiekszych dzieci odrobine.A ja bede musiala wpakowac swoje
              dziecko do tego za malego nosidla.Innego wyjscia nie widze.Mimo,ze kilogramy sie
              zgadzaja to jemu wystaje glowa i nog tez nie moze wyproatowac jak to jest
              przymocowane tylem do kierunku jazdy.Wszyscy gadaja o tym,ze fotelik ma byc i
              kropka ale nikt sie nie zastanowil nawet przez moment co zrobic w sytuacji kiedy
              sie nie ma za bardzo jakiegos wyjscia i wszystko jest okropnie
              utrudnione!!!Szczerze to jestem zbulwersowana tylko nie moge jednoznacznie
              okreslic na co.Chyba na niedociagniecia i na ograniczenia.I choc sie bardzo chce
              to jednak przestrzeganie jazdy w foteliku nie zawsze moze byc.Chyba ktos
              powinien to dla bezpieczenstwa zmienic.Powiecie:"JAk dziecko fotelika nie ma to
              nie powinno wsiadac do samochodu...".Tak??To co ma byc uziemione w jednym
              miejscu,az do momentu kiedy juz nie bedzie potrzebowalo fotelika????Troche nie
              bedzie znalo calej swojej rodziny dzieki najnowoczesniejszym technol


              Gratuluję wyboru!!!!!!!!!!
    • mama2chlopakow Re: Fotelik samochodowy kiedy nie ma sie samochod 11.12.08, 19:54
      no do jasnej anielki!!!az się we mnie zagotowało!!1To po co głowę
      kobieto zawracasz,pytasz mamy o zdanie(skoro wiesz,ze bezpieczeństwo
      dziecka jest najważniejsze)a i tak wybierasz najbardziej durne
      rozwiązanie na swiecie!!!!!.Niestety jak nie ma się fotelika to
      pozostaje autobus albo pomoc znajomych.Sory ale się zdenerwowałam ...
      • agsa22 Re: Fotelik samochodowy kiedy nie ma sie samochod 11.12.08, 23:13
        Kobieto o co ci caman do cholery?Ja napisalam w innym watku,ze po dluzszym
        namysle stwierdzam,ze maly bedzie jezdzil dalej w nosidle mimo iz za
        ciasne.Nosidlo robi tez za fotelik samochodowy chyba tak czy nie??? Mimo ze jest
        za ciasne to wagowo sie zgadza.I myslalam raczej ze jakas mama moze mi
        podpowie,ktora mieszka rowniez za granica co robi w takiej sytuacji.Ja latam
        czasem samolotami jak sie wybieram do Polski.Jak Ty sobie wyobrazasz,ze jak ja
        zabiore to wielkie pudlo ze soba i dzieciaka co??Sorry ale az sie we mnie
        zagotowalo...
        • renia_84 Re: Fotelik samochodowy kiedy nie ma sie samochod 12.12.08, 00:10
          Dla bezpieczeństwa moim zdaniem to właśnie nie powinno się tego
          zmieniać. Rozumiem, że to trudna sytuacja ale... faktycznie każdy
          kto ma jakieś wątpliwości powinien zerknąć na filmiki wyżej
          wymienione- myślę, że dziecko na desce rozdzielczej(m.in.) jest
          odpowiedzią. Chyba za każdym razem kiedy bym miała zamiar dziecko
          zabrać bez fotelika ten widok by mi towarzyszył. Jak później żyć? Z
          poczuciem, że mogło się( nie twierdzę, że to proste) własne dziecko
          uchronić od śmierci, a nie zrobiło się tego bo...(tu można wstawić
          odpowiedznie słowa)-np. bo fotelik ciężki, drogi, jak zabrać itd.
          cokolwiek by się wpisało brzmi poprostu świetnie. pozdrawiam
        • id.kulka Re: Fotelik samochodowy kiedy nie ma sie samochod 12.12.08, 08:55
          agsa22 napisała:

          > Kobieto o co ci caman do cholery?Ja napisalam w innym watku,ze po
          dluzszym
          > namysle stwierdzam,ze maly bedzie jezdzil dalej w nosidle mimo iz
          za
          > ciasne.Nosidlo robi tez za fotelik samochodowy chyba tak czy
          nie??? Mimo ze jes
          > t
          > za ciasne to wagowo sie zgadza.

          Jeśli dziecku wystają nóżki - jest ok. Jeśli w nosidle (bo chodzi o
          fotelik-kołyskę, tak?) wystaje głowa, to już niestety fotelik jest
          za mały i nie zapewnia wystarczającej ochrony.


          > I myslalam raczej ze jakas mama moze mi
          > podpowie,ktora mieszka rowniez za granica co robi w takiej
          sytuacji.Ja latam
          > czasem samolotami jak sie wybieram do Polski.Jak Ty sobie
          wyobrazasz,ze jak ja
          > zabiore to wielkie pudlo ze soba i dzieciaka co??

          Odpowiedziałam Ci już, ale może nie czytałaś...
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=88323349&a=88410749
          I o co w zasadzie masz pretensje? Że nie masz samochodu i Ci to
          życie utrudnia? No pech, ale to akurat niczyja wina, a przynajmniej
          nie nasza smile
          Nie moga Was znajomi z fotelikiem podwieźć na lotnisko i przechować
          fotelik w czasie Waszego pobytu w Polsce? A w Polsce byście
          korzystali z taksówek z fotelikiem/z pożyczonego fotelika/z
          komunikacji miejskiej? Czasem zdarzało mi się odwiedzać rodzinę
          pociągiem, a więc bez fotelika; i po prostu na miejscu jeździłam
          tramwajem. Ja wiem, że to trochę upierdliwe, ale chodzi
          chyba o bezpieczeństwo Waszego dziecka, a nie jakieś czyjeś głupie
          widzimisię.
          Jesteś niemiła i wciaż się czepiasz: ja my sobie to niby wyobrażamy.
          A Ty sobie wyobrażasz swoje dziecko w czasie głupiej chociażby
          stłuczki? Czego od nas oczekujesz - że powiemy Ci: tak, jeździj bez
          fotelika, na pewno nic się nie stanie? Czy mamy zrobić zrzutę na
          samochód dla Ciebie (i na parking na lotnisku, bo przecież byś auta
          nie zabrała na pokład samolotu wink )
          • agsa22 Re: Fotelik samochodowy kiedy nie ma sie samochod 12.12.08, 17:41
            Posluchajcie dziewczyny.Przepraszam,bo mnie ponioslo troche.Naprawde bylam nie
            mila.Ale czemu sie ciagle mnie czepiacie,ze ja bez wyobrazni.Mnie przez mysl nie
            przeszlo,zeby z maluchem bez fotelika albo nosidla-kolyski czy jak to tam sie
            nazywa.No robi za fotelik.ja bym z mila checia ten fotelik kupila.Ale naprawde
            jest to nie mozliwe jakdla mnie.Nie mam jak tego zabrac.Nie bede za to placic
            kroci na lotnisku.Pozostaje mi wiec korzystac z nosidla do momentu az z niego
            calkiem wyrosnie.No glowa jeszcze mu nie odstaje.Choc ramionka ma tam ciasno.No
            ja nie mam naprawde innego wyjscia.U mnie w miescie w Polsce nie ma tramwajow
            ani nawet autobusu porzadnego.Sa takie graty gdzie nie mozna nawet z wozkiem
            wjechac bo wejscia za waskie.W moim przypadku tylko samolot.I to jeszcze z
            Wroclawia mam trzy godziny drogi do domu.O taksowkach z fotelikami w mym miescie
            nawet nie wspomne...A o pozyczony fotelik na czas takiego przelotu tez
            trudno.Znajomi maja corke dwa lata ale nie maja fotelika.Woza swoje dziecko w
            nosidle...Zlozyla bymsie z nimi na pol np. za fotelik do uzytku ich i mojego
            malego.Ale kiedys juz poruszalam sprawe fotelika i oni stwierdzili,ze nie
            potrzebuja.Ja mam poprostu utrudnienie dlatego sie wkurzam.I ciagle mi
            zarzucacie,ze jestem bezmyslna matka,a przeciez przez mysl mi nie przyszlo zeby
            mojego malego bez nosidla do auta wsadzac.
        • patricia_poole Re: Fotelik samochodowy kiedy nie ma sie samochod 12.12.08, 13:24
          agsa22 napisała:
          > Ja latam czasem samolotami jak sie wybieram do Polski.Jak Ty sobie
          wyobrazasz,ze jak ja
          > zabiore to wielkie pudlo ze soba i dzieciaka co??Sorry ale az sie
          we mnie
          > zagotowalo...

          czesc!
          tez mieszkam w anglii i dziwi mnie, ze masz w ogole jakikolwiek
          problem.
          Po pierwsze mozesz kupic fotelik uzywany za nawet £5 na car-boot
          sale badz ebay.co.uk badz gumtree.co.uk. (Swietne rozwiazanie jesli
          nie masz samoch.) I jesli was podwoza znajomi, to niech go
          przetrzymaja na czas twojej nieobecnosci. Jesli musisz, to wypozycz
          samochod z fotelikiem w jedna strone i zostawiasz samochod na
          lotnisku; to samo zrob w drodze powrotnej. Sa tez firmy, ktore
          oferuja uslugi przewozowe na lotnisko i jesli masz swoj fotelik, to
          ci go przetrzymaja (nieodplatnie)i z nim po ciebie wroca. Za
          dodatkowa odplata udostepnia swoj fotelik.

          A w Polsce? My u dziadkow mamy fotelik i wozek 'na wakacje'zeby nie
          targac za kazdym razem. I na pewno posluzy dlugo, bo kolejna dzidzia
          w drodze. Tez mozna tanio uzywany kupic. Zreszta w samolotach
          nosidelka sa przewozone za darmo, ale za duzy fotelik samoch
          musialabys placic dodatkowo, wiec chyba nie oplaca sie na dluzsza
          mete.

          Kolejne rozwiazanie, to uzywanie autobusow/pociagow zarowno w UK jak
          i w PL. Wtedy odpada 'problem' kupowania fotelika.

          A co do taksowek... czesto jezdzilam z lotniska z 3-latka i nigdy
          nie potrzebowalam fotelika. Nikt tez mi nie odmowil i zadna tez taxi
          nie miala swojego.

          Mam nadzieje, ze pomoglam.
          • agsa22 Re: Fotelik samochodowy kiedy nie ma sie samochod 12.12.08, 17:50
            Dziekuje za bardzo pomocna podpowiedz.Moze to dziwne ale nie przyszlo mi do
            glowy ze na ebay mozna kupic fotelik za tak niska cene.To swietnie w takim
            razie!Moge sobie kupic dwa foteliki i to by bylo jak dla mnie najlepsze
            rozwiazanie.Pozdrawiamsmile
        • memphis90 Re: Fotelik samochodowy kiedy nie ma sie samochod 12.12.08, 13:35
          > Kobieto o co ci caman do cholery?Ja napisalam w innym watku,ze po dluzszym
          > namysle stwierdzam,ze maly bedzie jezdzil dalej w nosidle mimo iz za
          > ciasne.Nosidlo robi tez za fotelik samochodowy chyba tak czy nie???
          Robi- pod warunkiem, że nie wystaje głowa. Wtedy fotelik jest za mały. Ale,
          wiesz, rób co chcesz, jak zabijesz swoje dziecko, to TY będziesz mieć na karku
          prokuratora z wizją więzienia i TY będziesz sobie pluć w brodę.
          Art. 155. Kto nieumyślnie powoduje śmierć człowieka,

          podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

          Art. 156. § 1. Kto powoduje ciężki uszczerbek na zdrowiu w postaci:

          1) pozbawienia człowieka wzroku, słuchu, mowy, zdolności płodzenia,

          2) innego ciężkiego kalectwa, ciężkiej choroby nieuleczalnej lub długotrwałej,
          choroby realnie zagrażającej życiu, trwałej choroby psychicznej, całkowitej albo
          znacznej trwałej niezdolności do pracy w zawodzie lub trwałego, istotnego
          zeszpecenia lub zniekształcenia ciała,

          podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.

          § 2. Jeżeli sprawca działa nieumyślnie,

          podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

          § 3. Jeżeli następstwem czynu określonego w § 1 jest śmierć człowieka, sprawca

          podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12.
          Art. 160. § 1. Kto naraża człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty
          życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu,

          podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

          § 2. Jeżeli na sprawcy ciąży obowiązek opieki nad osobą narażoną na
          niebezpieczeństwo,

          podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
          • agsa22 Re: Fotelik samochodowy kiedy nie ma sie samochod 12.12.08, 18:03
            Dziewczyno!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Nie rzucaj mi tu prawem
            dobrze?Akurat najmniej obchodzi mnie ile bym siedziala.Nie myslalabym juz o
            niczym innym jak o tym,ze zabilam swoje dziecko.Ja nie mialam zamairu jezdzic
            bez fotelika wiec zlazic ze mnie.Ten Twoj post to jest atak na mnie.Chyba
            troszke przegielas.
    • jestem_mama Re: Fotelik samochodowy kiedy nie ma sie samochod 12.12.08, 00:03
      ja nie kupowalam wprawdzie mamy samochod,ale 2 osobowy,wiec ja z mala nie
      jezdzimy,ale kolezanka ktora sprzedawala mi wozek dodala do tego fotelik i
      ciesze sie,ze go wzielam.mala ma juz 6 miesiecy,wiec czesto sobie w nim
      siedzi,jak sprzatam to do kazdego pomieszczenia biore ja ze soba wlasnie w
      foteliku.no i jak jest zima,a koniecznie musimy gdzies jechac to prosze
      Tate,albo tescia i nas podworzasmilewiec fotelik sie przydalsmile
    • agsa22 Re: Fotelik samochodowy kiedy nie ma sie samochod 12.12.08, 18:15
      Posluchajcie mnie dziewczyny.Zaprzestancie juz tych najazdow na moja osobe.Ja
      nie zastanawialam sie nad opcja jezdzenia bez fotelika POWTARZAM jezdzenia bez
      fotelika!Tylko chcialam zeby ktoras mi jakies sensowne rozwiazanie podala.Podala
      jedna osoba w koncu i moge zakonczyc te dyskusje zanim nabawie sie wrzodow
      zalodka.No tak trudno bylo zrozumiec,ze samo powiedzenie KUP FOTELIK BO ZABIJESZ
      SWOJE DZIECKO!mi nie wystarczalo?Bo to kazda normalna matka wie przeciez.Ja
      chcialam zeby maly byl w foteliku i zebym go rowniez nie musiala ze soba
      ciagac.I tyle.Ale wiecej obejrzalam waszych filmikow i poczytalam sobie tu,ze
      jestem bezmyslna i nawet troche prawa przestudiwalam niz pomocnych odpowiedzi
      zobaczylam...tymi slowami chce zakoczyc ten watek.Pozdrawiam
      • agsa22 Re: Fotelik samochodowy kiedy nie ma sie samochod 12.12.08, 18:20
        Upss zdaje sie,ze chyba jednak to mnie troche ponioslo.A ja bylam pewna ze nie
        napisalam nic o braniu dziecka bez fotelika.Zwracam chonory dziewczyny.Wyszlam
        na balwana.Ale tak naprawde to bym dziecka nigdy nie wsadzila do samochodu bez
        fotelika.Zle ulozylam poprostu pytanie.Wstyd mi troche sorki.Raptusy mowia
        czasem co slina na jezyk przyniesie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka