nauczycielka98
15.12.08, 09:25
Mała skończyła 3 miesiące. Jest pogodna, uśmiechnięta, ale... Gdy ma zasnąć
okropnie wrzeszczy. Potrafi wesoło bawić się w łóżeczku i w pewnym momencie
zaczyna wrzeszczeć. Chciałam sprawdzić, czy będzie to trwało długo,
wytrzymałam 20 minut, wyciągnęłam z łóżeczka, ponosiłam, zasnęła, udało się ją
włożyć z powrotem (co jest rzadkością). Czasami daję pierś, ale to jest bez
sensu, bo wtedy nie chce w ogóle spać bez niej, budzi się, gdy tylko poczuje
brak sutka. Spi krótko, ale często, więc te wrzaski są parę razy dziennie. Mąż
nie odkłada jej wcale do łóżeczka, siedzi, aż się obudzi, ale to jest bez
sensu. Znacie przyczynę tych wrzasków, macie jakiś sposób?