21.12.08, 15:33
wlasnie maz mi powiedzial ze dziecko zanim nie bedzie ochrzczone nie
powinno wogole wychodzic z domu smilesmilesmilesmile tylko nie umial mi
powiedziec konkretnego dziecka, ale powiedzial zebym napisala na
forum, bo napewno sa tu takie dzieci. hahaha sa??
Obserwuj wątek
    • betty842 Re: :):):) 21.12.08, 15:38
      Ojjj! Ja za to znak całe mnóstwo mam,które nie wychodziły z
      dzieckiem przed ochrzczeniem. Ja do nich nie należę smile.
      • 4g63 Re: :):):) 25.12.08, 14:34
        ojej, nie słyszałem większej bzdury, religia osiąga swoje apogeum głupoty, gratulacje rozumu, a raczej jego brak
        • betty842 4g63 naucz się czytać! 26.12.08, 13:14
          Napisałam że znam mnóstwo matek,które nie wychodziły z dzieckiem
          przed chrztem (z reguły chrzest zamawiały zaraz po wyjsciu ze
          szpitala więc odbywał się w ciągu pierwszego miesiąca życia
          maluszka). I kolejna rzecz,którą napisałam to to ŻE JA DO TYCH MATEK
          NIE NALEŻĘ,tzn,że nie wierzę w te głupoty a z moim maluszkiem
          wyszłam na spacer jak miał 8 dni (chrzest jak miał miesiąc).
    • anel_ma Re: :):):) 21.12.08, 16:24
      a nawet jak ktos tak sądzi, to jak dziecko ma byc ochrzczone? ksiądz
      do domu przyjdzie? smile
      • hanah.vic Re: :):):) 21.12.08, 16:37
        No to moja córa w ogóle nie powinna wychodzić z domu od 11 m-cy, bo
        jest niechrzczona. Nie no, to chyba już głupota jakaś i zabobon.Bez
        przesady-a do lekarza jak trzeba przed chrzcinami to co, nie
        wychodzi się z dzieckiem?Lekarza do domu czy jak?
        • betty842 Chodzi o to, 21.12.08, 17:13
          żeby z dzieckiem na spacery nie wychodzić.Wizyta u lekarza jest
          wyjściem z konieczności.Tak dla wyjaśnienia to to wychodzenie z
          dzieckiem przed chrztem to taki zabobon,że niby dzieco zostanie
          przez diabła porwanesmile. Moj mały miał chrzest w wieku 1 miesiąca.Na
          spacer wyszłam z nim jak miał 8 dni.Z tego co wiem to wiejskie
          plotkary obgadały mnie,że ten miesiąc to się mogłam wstrzymać z
          tymi spacerami.Ehhh,tak to jest na wsi.Ale ja się tym nie przejmuję.
          • camel_3d to mam dziecka wogole nie brac na spacery? 21.12.08, 17:28
            bo na razie nie ma chrztu w planach...
            • betty842 Na to wygląda ;-) n/t 21.12.08, 21:28
          • 4g63 Re: Chodzi o to, 25.12.08, 14:37
            pytanie dnia, jaki poziom inteligencji reprezentują forumowicze którzy popierają tezę o tym że nie wolno wyprowadzać dziecka przed chrztem..., w sumie nie dziwne że polska jest w takim koszmarnym stanie, skoro ludzie są tak głupi
            • jasny_dzien Re: Chodzi o to, 25.12.08, 20:33
              Też mam pytanie. Kto jest na tyle głupi by łączyć przekonanie o tym,
              że nieochrzszczone dziecko nie powinno opouszczać domu z religią, i
              dodatkowo
              • zigzaur Re: Chodzi o to, 26.12.08, 10:55
                Chrzest jest czynnością religijną jak najbardziej. Ja rozumiem, że niektórzy
                chrzczą dzieci tylko po to, aby zorganizować chrzciny i się urąbać. Kto chce
                chrzcić dziecko, ten widocznie ma religijne potrzeby.

                Wyznawcy prawosławia podchodzą do tego bardziej praktycznie: podczas jednej i
                tej samej ceremonii załatwia się chrzest, bierzmowanie i pierwszą komunię.
            • sikorka68 Re: Chodzi o to, 26.12.08, 00:05
              4g63 napisał:

              "... w sumie nie dziwne że polska jest w takim koszmarnym stanie, skoro ludzie
              są tak głupi"

              No z Twoją logiką też jest coś nie tak. Pomyślałeś może choć raz, kiedy jest
              pierwsze wyjście dziecka na dwór? Pewnie nie...
              Ze szpitala do samochodu, no chyba, że budujesz specjalny tunel.smile Jakoś nikt
              tego faktu nie rejestruje, a to jest przecież pierwsze wyjście.
              • 4g63 Re: Chodzi o to, 26.12.08, 01:53
                nie wiem, nie interesuje mnie to, co za różnica, czy pierwszy, drugi, ja swojego dziecka w ogóle nie ochrzszczę, a rozważanie takiego problemu (tematu) mnie poważnie martwi
            • pjanu Re: Chodzi o to, 26.12.08, 12:43
              A jaki poziom inteligencji jest u tych co uwierzyli autorce tego wątku, która
              pewnie dobrze się teraz przy tym bawi?
            • betty842 4g63 26.12.08, 14:02
              Kolejny raz radzę nauczyć się czytać ze zrozumieniem,bo ja tu
              nigdzie nie widzę forumowiczek,które popierają tezę że nie wolno
              wychodzić z dzieckiem przed chrztem.Jeśli masz mnie na myśli to
              naprawdę nie potrafisz czytać ze zrozumieniem.Przykre...To że
              wyjaśniłam powód dla którego niektóre matki nie wychodzą z dziećmi
              przed chrztem nie oznacza że ja również do nich należę.Tak,znam
              takie matki.Ale przeważnie są to kobiety conajmniej po
              trzydziestce,które jeszcze wierzą w takie zabobony.
              • dragica Re: betty842 26.12.08, 16:21
                betty842 napisala:
                " Ale przeważnie są to kobiety conajmniej po
                trzydziestce,które jeszcze wierzą w takie zabobony".
                Co ma piernik do wiatraka, ze po 30?????Pewnie mloda 18-letnia matka
                w zabobony nie wierzy, co?
                • betty842 Re: betty842 26.12.08, 16:36
                  Może są jeszcze jakieś 18-letnie matki które wierzą w TEN zabobon
                  ale ja akurat takich nie znam. Natomiast te które znam (i wierzą w
                  ten zabobon) są po 30-tce albo po 40-tce i są mamuśkami po raz
                  kolejny.Moja ciocia na przykład ma 32 lata.W maju urodziła trzecie
                  dziecko.Nie wychodziła z małą przed chrztem,bo bała się co ludzie
                  powiedzą (mieszka na wsi,a na wsiach ten zabobon jeszcze "żyje").Na
                  szczęscie mała miała chrzest w wieku 3 tyg więc zbyt długo w domu
                  nie posiedziałasmile.
              • dragica Re: betty842 26.12.08, 16:21
                betty842 napisala:
                " Ale przeważnie są to kobiety conajmniej po
                trzydziestce,które jeszcze wierzą w takie zabobony".
                Co ma piernik do wiatraka, ze po 30?????Pewnie mloda 18-letnia matka
                w zabobony nie wierzy, co?
      • arius5 Mozna, tylko przyczep czerwona kokardke do wozka 25.12.08, 18:32
        Czerwona kokardka chroni przed urokiem, nie wiedzialas o tym ?
        Trzeba bylo sie spytac jakiejkolwiek baby w kosciele, toby Ci powiedziala.
        I nie pozwol babom na ulicy wsadzac glowy do wozka nawet zeby popatrzec, bo
        wiedzma jakas moze sie napatoczyc i ani chybi urok rzuci, a chyba nie chcesz
        dzwonic po ksiedza egzorcyste co by urok odczyniac musial.
        Jak bedziez uwazala, nic sie nie stanie, no i powtorz to mezowi, bo cosik tam
        niby slyszal, ale nie do konca.
    • yula Re: :):):) 21.12.08, 16:39
      Słyszałam że z niechrzczonym dzieckiem nie powinno sie chodzić na cmentarz, ale
      wogóle z domu to już przegięcie smile
      • izat7307 Re: :):):) 21.12.08, 17:57
        To ja mam przechlapanesmile)) Ciągle z moim synkiem spaceruję po cmentarzu - cisza,
        spokój!!- a chrzest dopiero po świętach....
    • czerwcowa_anulka Re: :):):) 21.12.08, 17:57
      Piękne! A dlaczego miałby porwać akurat poza domem? Myślę że w domu/na podwórku
      miałby równie wiele okazji, tym bardziej że na spacerach raczej sie dziecka
      pilnuje a w domu czasem musimy spuścić z oka (zwykle właśnie wtedy okazuje się
      że małe potrafi już sturlać się na podłogę).
      A może diabły do domu nie wchodzą? Hm....
      • elle2006 Re: :):):) 21.12.08, 21:07
        Pierwsze słyszę... no, ale ok można ochrzcić dziecko samemu i ja tak zrobiłam. Chrzest w kościele mała miała jak skończyła 4 mce.
      • steq1 Re: :):):) 26.12.08, 10:52
        > A może diabły do domu nie wchodzą? Hm....
        wchodza, wchodza... gdy po tzw kolendzie zbieraja kasę
    • m_laczynska Re: :):):) 21.12.08, 23:30
      Mój dzisiaj skończył 11 miesięcy, nadal nie udało nam się go ochrzcić (bo z nas
      lenie), ale na spacer chodzi codziennie od 10, 5 miesiąca.
      Myślę, że mężowi chodziło o coś innego. Kiedyś dzieci chrzczono ok 2, 3
      miesiąca. A do tej pory zakładało się, że dziecko nie powinno wychodzić, ale
      bardziej do kościoła. I to nie było takie głupie, bo chodziło o to, aby nie
      złapać choróbska w dużym skupisku ludzi. Coś takiego kiedyś, gdzieś
      wyczytałam...ale mam taką pamięć, że zapamiętuje głupie informacje, ale nie wiem
      skąd.
    • bafami Re: :):):) 22.12.08, 10:41
      co za ciemnogród
      • s_ullen Re: :):):) 25.12.08, 16:43
        Dokładnie, jak można takie dziwne rzeczy opowiadać!?
        To znaczy, że ja będąc ochrzczona w wieku prawie 2 lat, nie moglam do tego czasu wychodzic z Mama na spacery?! W życiu nie słyszalam wiekszej głupoty.
    • krolowanocy Re: :):):) 22.12.08, 11:20
      hahahahahhahaha, you made my day!
      rotfl
    • jasmin80 Re: :):):) 22.12.08, 11:34
      Słyszałam o tym i jak dla mnie jest to jeden z głupszych
      przesądów.Ktoś kiedyś setki lat temu wymyślił sobie takie
      powiedzenie nie wiadomo dlaczego i dziwię się że w dzisiejszych
      czasach jeszcze to funkcjonuje.
    • sigrid.storrada Re: :):):) 25.12.08, 14:10
      Spytaj męża czy jest chrześcijaninem, czy jakimś neopoganinem.
      Bo to ciężko poznać - z jednej strony niby chce chrzcić dziecko, a z drugiej
      strony jakieś dziwne przesądy. Chrzest to nie jest szczepionka na uroki.

    • allia80 to prowokacja? :))) 25.12.08, 14:40
      bo aż mi się wierzyć nie chce, że wśród młodych ludzi takie poglądy rodem z ciemnogrodu się trafiają smile))))))
    • 4g63 Re: :):):) 25.12.08, 14:41
      nie chrzcijcie dzieci, to diabelski obrzęd, kościół to pomysł szatana na opętanie ludzi, nie wierzcie facetom ubierającym czarne sukienki - inaczej transwestytom, ups tzn księżom..
    • seattle92 Re: :):):) 25.12.08, 16:42
      I jeszcze, dla bezkrytyczej fanki guseł - autorki głównego postu:
      - nie myj włosów w trakcie okresu
      - nie myj zębów, bo ci odpadną
      - nie będziesz chodzić do kościoła to cię diabły w kotle ugotują...
    • thorgalla Re: :):):) 25.12.08, 16:53
      Dam sobie rekę uciąć,że to od matki swojej usłyszał czyli teściowa
      autorki wątku maczała w tym palce.Zapewne to wiejsca baba.
    • czarneslonce Re: :):):) 25.12.08, 17:27
      A z nieobrzezanym można?;>
    • faq oczywiscie ze tak! 25.12.08, 17:52
      moje siedzialo w domu caaly rok wink
      • babazmiasta Re: oczywiscie ze tak! 25.12.08, 18:21
        ... moje nie bylo na dworze juz 9 lat i tak zostanie, bo ciagle nie
        ma chrztu smile Co za glupota!!!!
    • quasi.modo Re: :):):) 25.12.08, 18:41
      Oj, czepiacie się. Do niedawna jeszcze umieralność niemowląt była wysoka, wiec
      ludzie starali się wszelkimi sposobami temu zapobiec. Rola Chrztu była pojmowana
      dwojako. Po pierwsze otwierał drzwi do Nieba, więc nawet jeśli dziecko by
      zachorowało, to przynajmniej po śmierci szło prosto do Boga. A po drugie
      wierzono zapewne, że Chrzest przegania złego ducha i chroni dziecko przed
      nieszczęściami.
      Dziś to zabobon, ale jeszcze niedawno medycyna nie miała takich możliwości jak
      teraz i każda matka drżała o swoje maleństwo.
    • count_zero Re: :):):) 25.12.08, 19:27
      a może twój małżonek pomylił dziecko z psem, a chrzest ze szczepieniem?
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: :):):) 25.12.08, 19:29
      Mało że głupota to jeszcze herezja nie mająca z religią katolicką tyle wspólnego
      co wyganianie czarów jajkami.
    • pos3gacz Re: :):):) 25.12.08, 19:30
      michasia1303 napisała:

      > wlasnie maz mi powiedzial ze dziecko zanim nie bedzie ochrzczone
      nie
      > powinno wogole wychodzic z domu smilesmilesmilesmile tylko nie umial mi
      > powiedziec konkretnego dziecka, ale powiedzial zebym napisala na
      > forum, bo napewno sa tu takie dzieci. hahaha sa??
      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

      A Ciemnogród w XXI wieku ma się nadzwyczaj dobrze.
    • livja Re: :):):) 25.12.08, 20:34
      Tak, słyszałam o tym, rzeczywiście w niektórych kręgach to popularny
      zabobon. Straszne! Ciemnota, głupota ... Brak słów jak to określić :
      (((
      • genova51 Re: :):):) 25.12.08, 21:21
        Kiedy ja urodziłam córki, też tak mówiono. A moja wnusia właśnie dzisiaj, w
        pierwszy dzień świąt została ochrzczona jako dwumiesięczne niemowlę. A na
        pierwszym spacerze była, jeśli mnie pamięć nie myli, w drugim lub trzecim
        tygodniu życia.
    • hagi_no rada dla męża 25.12.08, 21:52
      weź duży rozbieg i trzepnij barankiem w ścianę. Może do ciebie
      dotrze jaką bzdurę wymyśliłeś.
    • naprawdetrzezwy Dobrana para? 25.12.08, 23:17
      "tylko nie umial mi powiedziec konkretnego dziecka"

      Jak się mówi konkretne dziecko?



      > wlasnie maz mi powiedzial ze dziecko zanim nie bedzie ochrzczone
      > nie
      > powinno wogole wychodzic z domu(...) ale powiedzial zebym napisala
      > na
      > forum, bo napewno sa tu takie dzieci.


      Nieochrzczone, czy niewychodzące z domu?
    • li_ra Re: :):):) 25.12.08, 23:40
      Przecież to zwyczajny zabobon rodem z średniowiecza. Taki sam jak wiązanie
      czerwonej wstążeczki dziecku, mającej chronić przed rzuceniem na nie urokiem. To
      wszystko jest wyniesione z chałup strzechą krytych.
    • zabers Re: :):):) 25.12.08, 23:59
      Mój syn miał 8 miesięcy kiedy był chrzczony. Teraz ma prawie 18 lat i żyje, mimo że wychodziłam z nim przed chrztem. Bzdura i ciemnogród. Swoją drogą, "fajnego" masz męża. Myślałas o jakichś kursach typu "realizm dla opornych" ? wink
      • portfonetka Re: :):):) 26.12.08, 00:33
        w rodzinie mojej bratowej lekiem na wszelkie dolegliwości dziecka (płacze,
        kolki) jest "wylewanie jajka" nad dzieckiem (nie mam pojęcia, na czym to polega)
        co ciekawe, należy to zrobić dopiero po chrzcinach - to dopiero pomieszanie
        religii z zabobonem, swoją drogą temat na oddzielny wątek...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka