ULEWA - czerwona szyja...

17.01.09, 23:44
straszne to ulewanie
szczegolnie, gdy nie zauwaze nad ranem, pozostale mleko zbiera sie w faldkach
szyjnych
myje, susze, smaruje bepanthenem
czy wystarczy czy moge jej jakos inaczej ulzyc, bo czerwone miejce jest...
"slepa matka"
    • asienka28035 Re: ULEWA - czerwona szyja... 18.01.09, 06:31
      nam pomógł Tormentiol,po kilku dniach nie było śladu.
    • 2madzia.1 Re: ULEWA - czerwona szyja... 18.01.09, 09:11
      moj synek też miał czerwona szyję,po umyciu i dokladnym osuszeniu pudrowalam
      delikatnie.musi być sucho i to pomoglo.
      • tscina Re: ULEWA - czerwona szyja... 18.01.09, 09:18
        popieram, mimo tych wszystkich negatywnych rzeczy które słyszę o pudrze, na
        zaczerwienioną szyję jest niezastąpiony
    • smolkowicz_a Re: ULEWA - czerwona szyja... 18.01.09, 11:50
      Tanno hermal lotio polecała kiedyś jedna mama. Ja osobiście nie próbowałam.
    • kra123snal Re: ULEWA - czerwona szyja... 18.01.09, 16:29
      Zakładaj śliniaczek lub podkładaj pieluszkę. Nawet jezeli
      przemoknie, to nie powoduje uszkodzeń skóry. Trzeba zmieniać, gdy
      sie zauważy, że mokre. Wtedy Bepanthen wystarczy.
      A jeżeli się coś zebrało a nie zauważyłaś, to trzeba zmyć wodą.
      Minimalizuje to ryzyko podrażnień.
      Mam doświadczenie smile Moja córka ma refluks smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja