Dodaj do ulubionych

do mam, ktorych dzieci zasypialy przy piersi

22.01.09, 13:49
Zasypianie przy piersi uwazane jest za cos zlego, ale moj 6,5-miesieczny synek
od jakiegos czasu zasypia najczesciej w ten sposob czy to w dzien czy
wieczorem. Dla mnie to oczywiscie wygoda, nie musze go nosic a wielokrotne
proby nauki samodzielnego zasypiania na nic... Wydaje mi sie, ze jak odstawie
go od piersi bedzie zasypial ze smoczkiem albo przytulony do mnie.
Podzielcie sie waszym doswiadczeniem, czy wasze maluchy mialy jakies problemy
z zasypianiem pozniej z tego powodu?
Obserwuj wątek
    • mondovi Re: do mam, ktorych dzieci zasypialy przy piersi 22.01.09, 13:59
      moje dziecko tak zasypiało dopóki karmiłam - 16 miesięcy. teraz bez
      zadnego problemu zasypia przytulony po przeczytaniu bajki, na
      kołysankach. Byl oczywiscie okres buntu, po odstawieniu od piersi,
      ale to trwa ze 2 tygodnie.
    • semi-dolce Re: do mam, ktorych dzieci zasypialy przy piersi 22.01.09, 14:06
      mama_ewka napisała:

      > Zasypianie przy piersi uwazane jest za cos zlego

      Nie rozumiem? Przez KOGO jest za takie uważane?
      Przeze mnie jest uważane za normalne i naturalne akurat.
      • mama_ewka Re: do mam, ktorych dzieci zasypialy przy piersi 22.01.09, 14:12
        we wszystkich ksiazkach, poradnikach pisza, ze nie nalezy niemowlakowi pozwalac
        na zasypianie przy piersi, bo musi uczyc sie samodzielnego zasypiania, poza tym
        moze sie nie najadac
        • semi-dolce Re: do mam, ktorych dzieci zasypialy przy piersi 22.01.09, 14:16
          Wyrzuć te książki, bo jedno i drugie to wielka bzdura. Skoro twoje
          dziecko tak lubi i ty tak lubisz to tak ma być.
    • domiel6 Re: do mam, ktorych dzieci zasypialy przy piersi 22.01.09, 14:06
      Moj synek tez zasypia przy piersi,boje sie,ze bedzie trudno go odzwyczaic.Poki
      co jeszcze nie zamierzam.
    • kinga_owca Re: do mam, ktorych dzieci zasypialy przy piersi 22.01.09, 14:19
      usypiam tak synka już 10 miesięcy i nie zamierzam tego zmieniać
      a czy to coś złego? hmmm - zajrzyj sobie tutaj wink
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=86867223&a=86867223
      • embeel Owco 22.01.09, 14:38
        dziękuję za link. i ja z niego skorzystałam. Nie, żebym się jakoś specjalnie
        obwiniała, bo instynkt (i pani od haptonomii) podpowiadają mi, zże dobrze robię,
        tym bardziej, że młoda nie nadużywa, ale książki i teściowa...no wiesz smile.
        uspokoiłam się.
        • kinga_owca Re: Owco 22.01.09, 18:20
          smile
    • joannanina Re: do mam, ktorych dzieci zasypialy przy piersi 22.01.09, 14:51
      witajcie
      u mnie akurat temat na bieżąco, moje dziecko przez 8 miesięcy zasypiało karmione
      przy piersi. Teraz po skończeniu 9 miesiąca postanowiłam odstawić maleńką od
      piersi z różnych powodów i oczywiście nie było to takie proste...Córcia nie
      uznawała smoczka, jest też bez butelki, z kubka niekapka również nie bardzo
      lubi, najlepiej zjada łyżeczka i pije. W ciągu dnia sypia 2 razy więc pojawił
      sie problem jak to będzie bez ssania.
      Jestem 2 tygodnie po odstawieniu praktycznie, jeszcze 1 karmienie nocne zostało,
      jakoś sobie radzimy. Czytanie bajek to jeszcze nie ten etap, kołyszę ją,
      przytulam, w wózku zasypia, choć zdania "uczonych" na ten temat także są podzielone.
      1 tydzień był ciężki, najedzona była np. zupką ale brakowało jej bardzo piersi,
      usteczka ssały a tu nic, płakała prze pierwsze minuty niestety.
    • mama-123 Re: do mam, ktorych dzieci zasypialy przy piersi 22.01.09, 15:18
      JA staralam sie przy calej mojej trojce nie doprowadzac do tego,
      zeby dzieci zawsze zasypialy przy piersi. NIe zawsze to wychodzilo
      oczywiscie, zwlaszcza przy pierwszym dziecku uciekalam sie do
      usypiania przy piersi, ale ogolnie staralam sie to ograniczyc.
      1. Dziecku latwo sie przestawic pozniej na samodzielne zasypianie,
      jesli nie potrzebuje piersi mamy do usniecia.
      2. Gdy dziecko w nocy sie budzi, to nie potrzebuje koniecznie possac
      mamy piersi, ale wystarczy utulenie, poglaskanie zeby usnelo.
      Z tych wlasnie wzgledow probowalabym usypianie na piersi ograniczyc.
      Pamietaj, ze wychowujemy dzieci od samego narodzenia. Piers moze byc
      tak jak smoczek czyms, od czego dziecko sie uzaleznia i moze sie
      buntowac gdy jej zabraknie. Latwiej zatem od samego poczatku
      probowac to ograniczyc zeby dziecku bylo latwiej pozniej. NIc na
      sile, ale stopniowo mysle mozna duzo osiagnac.
    • mika_p Re: do mam, ktorych dzieci zasypialy przy piersi 22.01.09, 17:25
      Moje dziecko zaczęło zasypiac bez piersi zanim jeszcze skończyłam z laktacją.
      Ale miało ponad rok.
    • franczii Re: do mam, ktorych dzieci zasypialy przy piersi 22.01.09, 17:59
      Moje starsze dziecko czesto tak zasypialo zarowno w nocy jak i w dzien. No coz,
      czytalam, ze to niewskazane jesli nie chce sie sluzyc jako smoczek ale nie
      bardzo wiedzialam jak temu zaradzic bo skoro dziecko zjadalo 100-150-180 gr
      zanim usnelo to nie ssalo tylko po to, zeby sie uspokoic i zasnac. Z
      odstawieniem nie mialam zadnych klopotow, teraz mysle, ze udalo mi sie wyczuc
      odpowiedni moment. Zrobilam to ok. 11 mca kiedy maly nie ssal juz w dzien a w
      nocy zostaly 3-4karmienia. Ku mojemu zaskoczeniu juz pierwszej nocy wystarczylo
      go przytulic i synek zasnal nie domagajac sie piersi i od tamtej chwili zaczal
      bardzo przyzwoicie spac w nocy. Inna sprawa, ze wszystko to odbywalo sie we
      wspolnym lozu, z ktorego wyprowadzil sie dopiero w wieku 1,5roku ale to juz
      kwestia mojego podejscia ”nic na sile” i tego ze nie chcialam, zeby nauka
      spania byla okupiona placzem i stresem lub jak kto woli nie bardzo mi sie
      chcialo przylozyc.
      Teraz synek ponad 2,5 letni chetnie zasypia w swoim pokoju, ostatnio coraz
      czesciej przesypia cala noc, nie potrafi jeszcze zasnac sam a ja nie mam serca
      go zostawiac skoro mnie potrzebuje i tak stopniowo choc powolutku to wszystko
      sie uklada i idzie w dobrym kierunku.
    • yula Re: do mam, ktorych dzieci zasypialy przy piersi 22.01.09, 18:46
      Moja mała też tak zasypiała i tylko tak od 1 dnia życia. Tak też czytałam mądre
      książki że tak nie należy robić ale ona je nie czytała i wiedziała lepiej smile O
      końcu laktacji to ona zdecydowała jak miała ponad rok, zaczęła zapominać o
      dziennych karmieniach, a stopniowo i o wieczornych/ nocnych. Smoczek dla niej to
      młody smok a butelka to soczek smile Ale owszem po odstawieniu od piersi a zresztą
      i do tej pory najchętniej usypia obok taty.
      • marsupilami_08 Re: do mam, ktorych dzieci zasypialy przy piersi 22.01.09, 19:32
        Moja na poczatku zasypiala przy piersi.Ale pozniej jakos sama sobie ustalila
        sposob zasypiania.Tak wiec naje sie,ja troszke przy niej poleze,pospiewam jej
        cos,czasem szeptem poopowiadam i ona spokojnie sama zasypia.
    • izat7307 Re: do mam, ktorych dzieci zasypialy przy piersi 22.01.09, 20:24
      Mój pierwszy syn tak zasypiał i drugi i jestem z tego powodu bardzo zadowolona.
      Zresztą bardzo to lubię. Kiedy pierwszego odstawiłam (a miał wtedy 2 lata i 9
      miesięcy!) zasypiał bez problemu, po czytaniu i przytulaniu. Nie wierz w te
      bajki i rób tak jak ci pasujesmile
    • b.bujak Re: do mam, ktorych dzieci zasypialy przy piersi 22.01.09, 20:31
      mama_ewka napisała:
      czy wasze maluchy mialy jakies problemy
      > z zasypianiem pozniej z tego powodu?

      żadnych problemów - po prostu jak przyszła pora odessania się od piersi dziecko
      zaczęło zasypiać przytulone do mnie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka