Dodaj do ulubionych

Krzyk rozpaczy!!!

12.02.09, 19:55
Wiem, wiem, takie watki sie czasem pojawiaja... Ale po prostu musze
sie wygadac. Bo zaraz wysiade. A nie mam tak w sumie nawet z kim
pogadac blizej, bo... bo na obczyznie i bliskich tu nikogo nie mam.

No wiec...

Misiek ma 7.5 miesiaca. Od jakichs 4 zabkuje. Tzn. w dzien nic
takiego nie bylo ,ale przespane noce to tylko marzenie. Tak sobie
wierzylam, ze po pol roku jest lepiej...

Acha - marzenia scietej glowy. Kiedys to przynajmniej mlody tylko na
karmienie sie budzilam. Mniej wiecej co 3 godzinki. Plus moze raz
czy dwa dac smoczka i takie tam.

Od trzech tygodni jest po prostu koszmar. W dzien marudzi, gorzej
je, usypianie w dzien tez nie latwe. No i ogolem mniej spi. Ale
noc... noc to jest po prostu horror nie z tej ziemi!

Jeszcze nie tak dawno zasypial 0 tej 21 i do 1-2 czasem 3ciej spal
spokojnie. Pozniej piciu lub smoczek i dalej kimonko do 4-5 rano,
mleczko i jakos tam do rana z dawaniem smoczka. Roznie bywalo- pare
nocy wstawalam tylko 3 razy, czasem wiecej - z 7-8, ale nie bylo tak
zle.
A teraz to spi spokojnie ze 2 godziny, a pozniej cyrk nie z tej
ziemi! Czesto trzeba wstawac co pare minut, albo nie klasc sie
wogole przez pol nocy. A reszta to takie spanie po niecalej godzinie
pare razy.

A zebow jak bylo 0, tak tyle i jest. I jakos nie widac, zeby byly na
wyjsciu. Owszem, widac, ze ida, ale nie przebijaja sie.

Ja juz wysiadam psychicznie, bo fizyczniu juz dawno wysiadlam. Malz
od 7mej do 18 w pracy z mala przerwa na obiad, wiec caly ten czas
jakos musze radzic. A chyba nie musze mowic, ze jak mi sie oczy
zamykaja i mozg wylacza, to trudno bawic marudnego miska.

Acha, rozne srodki na zabkowanie maja marny skutek... Podawanie na
noc paracetamolu pomaga w znikomym stopniu

Ja juz po prostu nie wiem, co mam robic i jak zyc!!!!
Obserwuj wątek
    • sloooneczko Re: Krzyk rozpaczy!!! 12.02.09, 20:26
      A nie możesz zabrac małego do Waszego wspólnego łóżka?Każdy kij ma 2
      końce ale może warto nad tym pomyślec?
      • oda100 Re: Krzyk rozpaczy!!! 12.02.09, 20:42
        dlaczego wszystko zwala sie na zeby?? ja mam 3,5 latka ktory ma juz
        wszytkie zeby, a dalej sie budzi bo mu zawsze cos nie pasuje,
        ostatnio czesto choruje, a lekko zapchany nos to powod do 20 pobudek.

        a teraz spie z niemowleciem i daje piers kiedy mala chce i jako tako
        sie wysypiam, nawet jak mnie obudzi 20 razy to i tak nie wstaje z
        lozka, a mala nie placze, bo ma paszcze zajetasmile)

        jak zyc?- przyjac do wiadomosci ze male dziecko to zarwane noce,
        klasc sie spac o 21, dac dziecko mezowi o 6 i odespac jeszcze
        godzine nad ranem, w weekendy wprowadzic dyzury i odpoczywac
        zbierajac sily na caly tydzien, niestety lekko nie ma z maluchami
        • errmaris Re: Krzyk rozpaczy!!! 12.02.09, 20:51
          oda100 napisała:

          > dlaczego wszystko zwala sie na zeby?? j
          >
          z prostej obserwacji zachowania mlodego. slinka strumieniem, palce w
          paszczy prawie non stop i inne... w sumie go troche juz znam wink No i
          przed tym bylo troche lepiej i zaczynal troche lepiej spac - wiec to
          nie kwestia przyzwyczajenia...

          > a teraz spie z niemowleciem i daje piers kiedy mala chce i jako
          tako
          > sie wysypiam

          nie karmie juz piersia, wiec to nie ma szansy powodzenia.
          a i jak karmilam, to misiek nie lubial ssac na lezaco i juz!
      • errmaris Re: Krzyk rozpaczy!!! 12.02.09, 20:47
        PRobowalam, ale...
        po pierwsze nic to nie zmienia, a i misiek nie przepada za wspolnym
        spaniem (tak - ten typ tak ma!)
        po drugie - wtedy trzeba eksmitowac meza, a tak to czasem mnie
        podtrzymuje na duchu przynajmniej jego obecnosc obok
    • aleosochozi Re: Krzyk rozpaczy!!! 12.02.09, 20:43
      Dwie cztery mi przyszły do głowy:
      1. czopki Viburcol (homeopatyczne, u naszego Małego okazały sie
      skuteczne przy zębach)
      2. może jak to tyle trwa i nie widac tych zębów, to może to nie
      zęby...? Przy takich stanach pediatrzy podejrzewają często zapalenie
      dróg moczowych i zlecają posiew moczu.
      3. jak jest kłopot z drzemkami w ciągu dnia to my nie mamy oporów i
      korzystamy z suszarki (na chwile, byle zasnął), bo jednak widzę
      wyspane w dzień dziecko lepiej śpi w nocy
      4. trzymaj się! Ja nie cierpię takich nocy, to dla mnie najgorsza,
      najbardziej osłabiająca rzecz na świecie
      • errmaris Re: Krzyk rozpaczy!!! 12.02.09, 20:53
        czopki mamy wyprubowac, choc nie takie -mieszkamy w Anglii, nie
        wiem, vzy takie wogole tu sa

        koszmarnie trwa ostatnie 3 tygodnie, wiec z innymi momentami
        wszystko wskazuje wlasnie na zeby

        jakos trza przezyc, wiem... ale musialam sie wygadac wink
    • azzurrina Re: Krzyk rozpaczy!!! 12.02.09, 20:45
      ile je i pije w dzień?
      jakie nowe produkty wprowadziłaś w ostatnim miesiącu?
      Może to jest powód problemów - głód albo niestrawność?
      • errmaris Re: Krzyk rozpaczy!!! 12.02.09, 21:08
        azzurrina napisała:

        > ile je i pije w dzień?
        > jakie nowe produkty wprowadziłaś w ostatnim miesiącu?
        > Może to jest powód problemów - głód albo niestrawność?

        no w sumie duzo nowosci... ale niby zadnych wysypek nie bylo...
        kupki ok ida - co najmniej 1 dziennie

        je: na sniadanie porcje kaszki, pozniej mleko ok. 200-240 ml, obiad -
        danie z mieskiem i pol sloiczka owockow, kolacja - warzywka i
        reszta owockow. na dobranoc jeszcze mleko, czasem zageszczane
        kleikiem kukurydzianym. no i w nocy jedno mleczko - ok. 120-150 ml.

        plus popija herbatke rumiankowa, ale to rozne ilosci - z 50 ml
        dziennie. czasem wiecej, czasem mniej. nie przepada za duza iloscia
        picia. ale siusiu robi dobrze
        • aniana18 Re: Krzyk rozpaczy!!! 12.02.09, 21:31
          jeszcze parę dni temu napisałam identyczny post;
          dziwne, że sytuacje mamy niemal identyczną- tyle, że moja córcia
          nie sypia trzeci miesiąc (wciąż mam nadzieje, że ostatnismile
          oto jak sobie teraz radzę:
          1. chodzę spać ok.21 (dziś wyjątek)
          2.jak tylko idzie spać- 1wsza drzemka 40 min- piję kawę
          i się relaksuję, pomimo sterty naczyn i ciuchów do prasowania
          3.zmieniłam jej zabawki na sprzęty domowe- po prostu znudziły jej
          się małpki i słoniki, teraz 'zajawia' się miskami, drewnianymi
          łyzkami, nakrętkami,itp. i tak posiedzi 10-15 min, potem przerwa na
          zabawe z mamą i kolejne 15 min samodzielnie- wtedy gotujemy obiad
          i zmywamy.
          4.paracetamol na noc; w nocy juz jej nic nie podaję;
          spię z nią i zazwyczaj nie moze obejść się bez przytulenia
          do piersi przy każdej pobudce- straciłam już rachubę ile razy nocy
          mnie budzi, zwłaszcza, ze nie muszę wstawać i do konca sie wybudzać
          a dziś miała wyjątkowo dobry dzien- 1wszy od tych 3 mcy.
          oby wiecej takich!
          Tobie też tego zyczę!
          • errmaris Re: Krzyk rozpaczy!!! 12.02.09, 22:43
            Tez bym chciala klasc sie razem z miskiem, ale sama potrzebuje pare
            minut na wyluzowanie sie po jego ulozeniu, posiedzenie z mezem... i
            tak sie godzinka - dwie schodzi niestety sad

            tez staram sie relaksowac, jak on spi smile ale jak malo spi - to nici
            z relaksu

            no i tez przerabiamy faze ekscytacji roznymi opakowaniami i zwyklymi
            rzeczami smile

            dzieki! wzajemnia - powodzenia1
        • birka87 Re: Krzyk rozpaczy!!! 12.02.09, 21:33
          Wiesz... na ten okres składa się dużo "stresów", nowości, zmian itp.
          Pojawia się strach przed tym, że mama wyjdzie i nie wróci, nie pamiętam jak to
          się nazywa... stąd problem nocnego snu i drzemek smile

          Nowości w jedzeniu... może tego za dużo, jak na moją głowę... tzn stałych dużo,
          mało mleka... tak mi się wydaje smile Ja bym zrobiła tak:

          po obudzeniu mleko - np z kleikiem, sucharkiem, kaszką, ryżem itp smile
          na drugie śniadanko owoce
          obiadek - obiadek tongue_out, do popicia soczek, napój, herbatka - nie koniecznie ziołowa smile
          podwieczorek - owoce
          kolacja - gęsta kaszka smile

          u mojej 5 miesięcznej córci działa smile

          Dużo przytulaj malca w ciągu dnia, głaszcz, smyraj, gilgotaj, śpiewaj, wiem, że
          nie zawsze mamy siłe, ale to zapewni mu dużo uczucia smile

          poczytaj o skokach rozwojowych, będziesz na nie przygotowana i łatwiej je
          przyjmiesz smile

          śpi na spacerach, czy już nie bardzo? Jeśli tak to wykorzystaj to smile

          W ciagu dnia puszczaj kołysanki smile i wprowadź rutynę smile

          Trzymaj się i uściskaj synka ode mnie smile
          • errmaris Re: Krzyk rozpaczy!!! 12.02.09, 22:46
            po tym, jak moja lekarka na mnie nakrzyczala, ze za duzo mleka i za
            malo "normalnych" posilkow juz sama nie wiem!

            moze sprobuje pare dni inaczej go karmic

            o skokach czytalam wink

            a na spacerach to juz prawie wogole nie spi smile tylko jak jest
            baaardzo zmeczony! Bo przeciez jak siedzi - to tyyyle ciekawego! A
            polozyc juz go nie moge - jest oburzony, jak to w wozku lezec??? wink

            aaa i rutyne mamy calkiem twarda! juz od kilku miesiecy. tylko
            troche sie zmienia z jego dorastaniem, ale nieznacznie
    • edyta_donny Re: Krzyk rozpaczy!!! 12.02.09, 21:20
      Znam ten bol, moja Oliwka ma dokladnie tyle samo co Twoj synek i mamy dokladnie
      ten sam problem. Juz nie wiem co robic, caly czas placz, gryzaki sa bee, smoczek
      tez, zabawkami nawet sie ne chce pobawic dluzej. Jak sie z nia siadzie, zeby sie
      pobawic to jest spokoj na 10 minut. Na innym forum przeczytalam, zedziewczyny
      podaja swoim maluchom do picia herbatke z melisa i troche pomaga. Wyprobowalam i
      dzisiaj pospala troche, ale nie wiem czy to herbatka pomogla, czy pogoda taka,
      bo u nas dzisiaj snieg.
      Ja mlodej nie podaje paracetamolu, tylko Nurofen w syropie, jest przeciwbolowy i
      przeciw zapalny, sprobuj moze chociaz troche pomoze.

      Gdzie jestes na tej obczyznie, bo my tez poza krajem w Anglii. Pisz moze razem
      damy rade. smile

      Pozdrawiam
      Edyta
      • errmaris Re: Krzyk rozpaczy!!! 12.02.09, 22:48
        nas ratuje to, ze misiek teraz calkiem dobrze siedzi i odkrywa
        fascynujacy swiat klockow smile

        probowalam herbatke z melisa - jakos mu nie smakuje!

        podawalam nurofen. tylko nie wiem, czy nie bezpieczniej ten CAlpol
        na dluzsza mete...

        My mieszkamy w Londynie, Notting Hill
        • edyta_donny Re: Krzyk rozpaczy!!! 13.02.09, 12:54
          No to niestety nie jestesmy sasiadkami, bo my z Doncaster.

          To dobrze, ze misiek sie bawi zabawkami, bo nasza, absolutnie nie chce, dostala
          wczoraj pare nowych zabawek, grajacych, niegrajacych i paskuda nie bawi sie
          nimi, 5 i placz.
          Dzisiaj pod palcej jak udalo mi sie jej posmasowac dziasla, to chyba wyczulam
          pod palcem troszke zebiska. Zobaczymy jak to bedzie.
          My Nurofen jej podajemy wtedy kiedy mloda nie da nic ze soba zrobic. Dzis ma
          Dzien Dobroci dla Rodzicow i dala sobie wlozyc placa do buzi.
          Nurefen mozna podawz najdluzej przez 5 dni, dlatego zawsze tylko w ostatecznosci.

          Co do herbatki to polskim sklepie dostalam z "Hipp-a" jablkowa z melisa i jak
          nie chce z butelki samej herbaty cignac to robie z mlekiem i kaszka rano i
          wieczorem smile. A tak to rumiankowa pije, bardzo lubi rumianek smile
          • errmaris Re: Krzyk rozpaczy!!! 13.02.09, 16:22
            moj tez rumoianek kocha

            sprobuje dodawac melise do potraw - dzieki!
    • milanaa Re: Krzyk rozpaczy!!! 12.02.09, 21:55
      Witaj.

      Bardzo Ci współczuję, wiem jak to jest z dzieckiem na obczyźnie. Ogólnie jest trudno samemu a jak dzieciak przechodzi trudny okres to juz wogóle...
      Ile ja się namęczyłam z moim skarbem.. a na pomoc nikogo nie ma co liczyć uncertain łatwo mozna powiedzieć, ze trzeba się liczyć z nieprzespanymi nocami ale jak się nie przespało ani jednej całej nocy od kilku miechów i nie ma się nikogo kto moze Cię odciązyć, to człowiekowi na psychę siada.
      Nie mogę za długo pisać, mała dopiero usnęła i pewnie zaraz się obudzi bo ma tak ostatnio, chciałam Ci tylko doradzić maść na dziąsełka BONJELA tylko ta dla niemowląt, bo dla dorosłych tez jest.
      I napisz gdzie mieszkasz, moze jesteśmy sąsiadkami? Pozdrawiam ciepło.
      • errmaris Re: Krzyk rozpaczy!!! 12.02.09, 22:50
        sprobujemy ta masc znalezc.

        my meiszkamy, jak juz napisalam, w Londynie - Notting Hill

        pozdrawiam!
    • emigrantka34 Re: Krzyk rozpaczy!!! 12.02.09, 22:00
      A skad m, ze to zeby?
      • emigrantka34 errata 12.02.09, 22:02
        Za wczesnie enter wcisnelam.

        Skad wiesz ze to na pewno zeby. Nie napisalas, jak go karmisz, czy piersia czy
        butelka (moze przeoczylam - nie czytalam wszystkich watkow). Moze z karmieniem
        cos nie tak jest.
        • errmaris Re: errata 12.02.09, 22:52
          raczej wszystko na nie wskazuje - palce w buzi, slinka potokiem
          wrecz! no i inne drobiazgi...

          karmie teraz tylko butelka. Niadawno skonczylam zupelnie zabawe z
          piersia - juz dawno nie chcial ssac, a sciagalam coraz mniej w coraz
          dluzszym czasie.
    • milanaa Re: Krzyk rozpaczy!!! 12.02.09, 23:06
      Eeee to nie jesteśmy sąsiadkami uncertain
      A maść naprawdę polecam, mojej małej pomaga, fajnie chłodzi. Ja swojej podaję ten nieszczęsny paracetamol tez w ciągu dnia chociaz health visitor mi odradzałauncertain no i mamy duzo masowania dziąsełek palcem i wpychania do buziaka takiego smoka-gryzaka.
      • errmaris Re: Krzyk rozpaczy!!! 13.02.09, 10:26
        szkoda, a gdzie mieszkacie, milanaa?

        moja HV wlasnie paracetamol woli, a moim zdaniem bardziej nurofen
        pomaga

        a teraz misiek jeszcze temperatury dostal sad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka