emgoro
06.02.07, 11:17
Gosi serdeczna przyjaciółka Jola z Gdyni chora na raka jajnika niestety
słabnie z każdym dniem i nie mowy już o żadnym leczeniu. Nie była nigdy na
tym forum, kiedyś można było ją spotkać na Onkolink. Siostra jej powiedziała
mi dzisiaj , że Jola umiera. Przyznam się, że dla Gosi i dla mnie to duży
cios, bo Jola dotychczas była pełna energii, siły, wiary, nadziei i wigoru.
Pomódlcie się za nią.
Robert :-(