Nie chce podnosic głowki

08.12.03, 10:13
Moj synek skonczyl 7 tygodni i nie chce podnosic glowki.Nawet nie ma ochoty
przekrecic jej z jednego boku na drugi.Po prostu sobie lezy i to tez nie za
dlugo bo zaraz zaczyna plakac.Nie wiem czy on po prostu tego nie lubi czy
jest taki slaby.Chociaz w pozycji pionowej glowke trzyma bardzo sztywno.
    • sorsa Re: Nie chce podnosic głowki 08.12.03, 10:38
      Elu, nie martw sie. Ja mialam ten sam problem. Moj synek na dodatek strasznie
      krzyczal, tak nie lubil pozycji na brzuchu. Nie moglismy go klasc dluzej niz
      na minute bo zaraz byla awantura. Trwalo to naprawde dlugo, nawet poszlismy z
      nim do neurologa. Okazalo sie, ze wszystko jest w porzadku. Uparcie kladlismy
      go na brzuchu,az wreszcie ktoregos dnia, jak podniosl glowke, tak ja trzymal
      dosc dlugo i potem juz nie bylo problemow. O przekrecaniu sie na boki jeszcze
      nie mysl. To za wczesnie. Twoj syn sam bedzie wiedzial, kiedy sie zaczac
      ruszac. Gdybys byla naprawde zaniepokojona, mozesz isc do neurologa i on
      sprawdzi, czy wszystko jest OK, a Ty sie uspokoisz.
      Pozdrawiam
      • moly1 Re: Nie chce podnosic głowki 08.12.03, 11:04
        Z moja niunia bylo to samo. Pozycja brzuszek, placz i tak bardzo dlugo, a ze
        ma problemy z serduszkiem nie chcielismy jej przemeczac. I tak ktoregos dnia
        po prostu ja podnioslasmile Stwierdzilismy z mezem, ze ona nie lubi cwiczyc, jak
        bedzie gotowa to to zrobi i koniec kropka. Skonczyla 4 miesiace, nadal nie
        lubi pozycji na brzuszku i nie przekreca sie. Ciepliwie czekamy, kiedy nas
        zaskoczysmile
        • natalia433 Re: Nie chce podnosic głowki 08.12.03, 11:08
          mój synek ma 4 miesiące i nie przekręca się jeszcze na boki, co prawda główkę
          podnosi bardzo ładnie ale kiedy miał 7 tygodni to leżał plackiem na brzuchu,
          musisz być poprostu cierpliwa.

          pozdrawiam!!!
    • osmag Re: Nie chce podnosic głowki 08.12.03, 21:12
      A ja nie bardzo rozumiem. Czy on nie podnosi glowki jak lezy na brzuszku? Czy
      brak obracania dotyczy glowy czy niego calego?
      Glowka powinna obracac sie tak samo chetnie w lewa i prawa str. Jezeli zas
      chodzi o boczki to ma czas do 5 mies. Mimo wszystko powinien lezec na brzuszku
      uzywajac do podpierania raczek. Jezeli tego nie robi to nie jest to
      prawidlowe. Napisz czy w lezeniu na plecach odgina sie bardzo do tylu(w tej
      pozycji byloby mu niewygodnie i stad bunt).
      • katkun Re: Nie chce podnosic głowki 08.12.03, 21:46
        Mój synek tez nie lubił leżenia na brzuchu,strasznie płakał, jak tylko
        położyłam go brzuszkiem na przewijarkę. Znalazłam świetny sposób na
        podnoszenie główki i leżenie na brzuszku. Kładłam Arturka na sobie, brzuszek
        do brzuszka. Czując bicie mojego serca, ciepło, Arturek szybko się uspokajał.
        Jak miał ochotę na mnie popatrzeć, to musiał podnieść główkę. Jak nie, to parę
        rytmicznycch ruchów kołysania i Młody zasypiał wniebowzięty. Dzisiaj skończył
        9 msc i nawet chwili nie poleży spokojnie. Kasia
      • ela1003 Re: Nie chce podnosic głowki 09.12.03, 09:05
        polozony na brzuszku po prostu lezy plackiem, nie odgina sie do tylu.piszac o
        przekrecaniu mialam na mysli sama glowke.
    • monikar3 Re: Nie chce podnosic głowki 08.12.03, 22:01
      Mój synek uniósł wysoko głowę w dniu kiedy kończył dwa miesiące a wcześniej
      próbował ale pzrychodziło mu to z wielkim trudem i trwało chwilkę teraz ma 4
      m-ce i trenuje przekręcanie się na boczki. Czasem mu się uda chociaż przeważnie
      przekręca się sam tułów a pupa i nogi jescze zostają.
      • zosia888 Re: Nie chce podnosic głowki 09.12.03, 09:43
        Jak widac same synki takie leniwe smile).
        Wiec jeszcze dodam od siebie dwa grosze.
        Moj synek tez od poczatku bardzo niechetnie podnosil glowke, plakal przy tym
        wiec go nie zmuszalismy. Stosowalismy metode, o ktorej mowila jedna z dziewczyn
        "brzuszek w brzuszek" i bylo troche lepiej. Poza tym zachecalismy go zabawkami, ale
        wciaz bylo to tylko lekkie oderwanie glowki od podloza. Ktoregos dnia, po prostu jakby
        zapalal o co nam chodzi i glowke zaczal podnosic samodzielnie.
        Niestety wciaz bylo to niewystarczajace. Mialam porownanie po corce.
        W wieku 5,5 miesieca udalismy sie do neurologa i stwierdzil, ze faktycznie jednak
        jest to zbyt slabo jak na ten wiek. Okresli, ze podnosi glowke jak 3 miesieczne dziecko.
        Przepisal odpowiednie cwiczenia (Volty) i teraz z kazdym dniem jest coraz lepiej.
        Przy czym lekarz od razu zaznaczyl, ze nie jest to nic groznego i prawdopodobnie
        wszystko sam by nadrobil. Ale po co ryzykowac, lepiej to skorygowac za wczasu.
        Z pleckow na brzuszek i odwrotnie do tej pory sie nie przekreca, a niedlugo skonczy
        pol roczlu.
        Uwazam, ze Twoj malutkki ma jeszcze bardzo duzo czasu na takie wyczyny, niemniej
        jednak aby sprawdzic jego nawet ogolny rozwoj wyzyta u specjalisty pewnie tez
        nie zaszkodzi.
        Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja