Dodaj do ulubionych

Czy rzeczywiscie potrzebny jest rozek?

24.06.09, 20:24
Bo czytalam ze wiele osob uwaza to za zbedny wydatek i sama juz nie
wiem...
Nie zamiescilam go na wyprawkowej liscie i wciaz sie zastanawiam.
Obserwuj wątek
    • melixsa Re: Czy rzeczywiscie potrzebny jest rozek? 24.06.09, 20:27
      Teraz w sezonie prawie letnim nie wiem czy na wiele się przyda smile
      • monikaa13 Melixsa 24.06.09, 20:55
        Proszę przeczytaj
        tiny.pl/38ls
    • karolinaa_m Re: Czy rzeczywiscie potrzebny jest rozek? 24.06.09, 20:27
      Ja miałam kocyk zamisat rożka i też spisał sie znakomicie............
    • lenka.i.maja Re: Czy rzeczywiscie potrzebny jest rozek? 24.06.09, 20:31
      Bo to chyba zależy od indywidualnych preferencji. Sporo dziewczyn tu pisało, że
      w ogóle im się nie przydał. Ja natomiast używałam go chętnie i długo - 8
      miesięcy. Łatwiej mi było karmić w nim małą i przede wszystkim przenieść do
      łóżeczka po karmieniu tak, coby się nie obudziła. Może jeśli masz możliwość to
      pożycz na próbę?
    • madame_edith Re: Czy rzeczywiscie potrzebny jest rozek? 24.06.09, 20:32
      Lipcowa, spokojnie możesz olać ten zakup. Mnie np. absolutnie do niczego nie był
      potrzebny, a mam dwoje dzieci. Nie wyobrażam sobie trzymania dziecka w takim
      cudzie, ja muszę czuć co trzymam smile
    • figrut Re: Czy rzeczywiscie potrzebny jest rozek? 24.06.09, 20:35
      Raz jedyny włożyłam w to dziecko, ale wykorzystałam jako lekką kołderkę do wózka
      na chłodne dni, więc się przydał.
    • mamaorzeszka Re: Czy rzeczywiscie potrzebny jest rozek? 24.06.09, 20:42
      Take małe dziecko zaraz po urodzeniu jest bardzo delikatne. Główka
      mu lata, przegina się na wszystkie strony jak bierze się go na ręce.
      Rożek, taki z uwardzanym spodem, pozwala nosić go bezpiecznie. Ja
      sobię jakoś radziła nawet bez, ale mąż wolał w rożku nosić
      maleństwo. Kręgosłup noworodka jest wtedy na prosto. Myślę, że
      warto, ale to kwestia indywidalna.
    • w_miare_normalna Re: Czy rzeczywiscie potrzebny jest rozek? 24.06.09, 20:49
      ja używałam do 3 miesiąca,więc ja nie żałuję że kupiłam
      rożek można zrobić ze zwykłego kocyka,więc tak rób,a jak zobaczysz,że
      ci służy to wtedy kup prawdziwy smile)
    • zoofka Re: Czy rzeczywiscie potrzebny jest rozek? 24.06.09, 20:51
      mnie się bardzo przydał, ale z powodu długiego pobytu w szpitalu.
      Po porodzie zostałam w szpitalu z dzieckiem jeszcze 2 tygodnie, i
      tam sprawdził się znakomicie (wożenie na badania, na kroplówki, na
      mycie, oraz na noc do spania w tym przezroczystym szpitalnym wózku)

      w domu użyłam go tylko 1 raz, bo mam arsenał kocyków i innych
      tekstylnych pierdół. Rożek jakoś poszedł w zapomnienie.

      Utwardzane plecy wywaliłam od razu, bo ani ja ani mój mąż nie
      czuliśmy naszego dziecka podczas noszenia. A oboje mieliśmy pierwszy
      kontakt z takim maluszkiem.
    • monikaa13 Re: Czy rzeczywiscie potrzebny jest rozek? 24.06.09, 20:56
      Nie wiem po co mamy to kupują, zbędny wydatek.
      Mi odradzano i nie kupiłam. Jakoś później nie żałowałam, nie wiem do
      czego miałabym go stosować?!
      Wszędzie gdzie piszą, piszą że nie potrzebny.
    • julimama79 Re: Czy rzeczywiscie potrzebny jest rozek? 24.06.09, 21:10
      Mnie nie przydał sie wcale. Nawet nie umiałam w tym nosic młodej,
      wolę chwycić dziecko pewnie w ręce, a nie przez kawał materiału.
      Poza tym gdy próbowałam młodą karmic w rożku spociła sie
      niemiłosiernie. Więc na lato to juz naprawdę zbędna rzecz.
    • black.joanna Re: Czy rzeczywiscie potrzebny jest rozek? 24.06.09, 21:17
      A mnie bardzo się przydał. Na początku mały spał w rożku i nie chodzi tu o
      noszenie dziecka. Dziecko czuło się pewniej kiedy było lekko "skrępowane".
      Później używałam rożka jako kołderki, kładłam na nim małego na czas zabawy, miał
      miękko i przy okazji nie brudziłam łóżka. Z tym, że trzeba wziąć pod uwagę
      temperaturę. Mój syn jest styczniowy. W lecie nie było by tak dobrze. I jeszcze
      jedno, mój rożek nie był usztywniany, to była raczej kołderka z rzepą do
      zawinięcia malucha.
    • agolej Re: Czy rzeczywiscie potrzebny jest rozek? 24.06.09, 21:42
      nie miałam rożka tylko bawełniany kocyk, nie brakowało mi rożka.
    • mw144 Re: Czy rzeczywiscie potrzebny jest rozek? 24.06.09, 21:59
      Mnie się przydał jedynie jako wyściółka wózka w zimęwink
    • sloooneczko lipcowa 24.06.09, 22:03
      Ty się rożkami przejmujeszwink
    • sloooneczko Re: Czy rzeczywiscie potrzebny jest rozek? 24.06.09, 22:11
      odp na pytanie
      nie, lepszy bedzie spiworek ( 0-3 m-ce)
      ogólnie 3/4 rzeczy, które mają Ci się przydac, się przydadzą ale
      niezbędne nie sąwink
      napewno: bodziaki ( mozna sobie odpuscic spodeneczki, sukieneczki),
      spiochy, spiworek, cos na glowke co bedzie chronic zarazem uszy
      takiego maluszka
      • 18_lipcowa1 Re: Czy rzeczywiscie potrzebny jest rozek? 24.06.09, 22:30

        > odp na pytanie
        > nie, lepszy bedzie spiworek ( 0-3 m-ce)


        Spiworki juz zakupilam do lozka.


        > ogólnie 3/4 rzeczy, które mają Ci się przydac, się przydadzą ale
        > niezbędne nie sąwink


        Staram sie wlasnie jak najrozwazniej kupowac, bo to czego nie znosze
        to stos gratow w domu.


        > napewno: bodziaki ( mozna sobie odpuscic spodeneczki,
        sukieneczki),
        > spiochy, spiworek, cos na glowke co bedzie chronic zarazem uszy
        > takiego maluszka

        O body i spiochach to akurat wiem.
        Czapke masz na mysli? Tzn taka na dwor?

        Na pazdziernik zakupie cienkie bawelniane i grubsze.
        >
        • sloooneczko Re: Czy rzeczywiscie potrzebny jest rozek? 25.06.09, 08:50

          tak
          maluchom zaklada sie tez czapeczke ( cienka bawelniana) po kapieli..
          nie wszyscy tak robia, ale prezez pierwsze tyg zycia nie jest to zly
          pomysl
          • monikaa13 Re: Czy rzeczywiscie potrzebny jest rozek? 25.06.09, 09:07
            Ja przez pierwsze dni właśnie taką zakładałam.
            A śpiworek rewelacja. Najpierw spała w taki do wózka, wełnianym,
            potem jak wyrosła to w następnym i znów wyrosła i dostała kolejny.
            Na noc rewelacyjny, polecam gorąco.
          • 18_lipcowa1 Re: Czy rzeczywiscie potrzebny jest rozek? 25.06.09, 09:56
            sloooneczko napisała:

            >
            > tak
            > maluchom zaklada sie tez czapeczke ( cienka bawelniana) po
            kapieli..
            > nie wszyscy tak robia, ale prezez pierwsze tyg zycia nie jest to
            zly
            > pomysl




            zartujesz chyba?polozna by mnie wysmiala chyba gdybym zalozyla
            dziecku czapke w domu...
            • sloooneczko Re: Czy rzeczywiscie potrzebny jest rozek? 25.06.09, 11:09
              różznie każdy ma w domu.Jedni szczelnie zamykają okna jak idą kąpac
              noworodka (bo o tym etapie mówimy) inni nie.Takie maleństwo jest
              bardzo wrażliwe.Jednemu zaszkodzi przeciąg innemu nie.
              Czapka po kąpieli, kładziesz malca, zdejmujesz jak główka jest
              sucha.Na chwilę, nie na godzinę czy dwiewink
              • mw144 Re: Czy rzeczywiscie potrzebny jest rozek? 25.06.09, 11:27
                Ale za co, przecież takie malutkie dziecko niczym sobie nie
                zasłużyło, żeby go katować czapką w domuuncertain Ja czasem kąpałam młodego
                przy temp. 16st ale nigdy nie zamykałam szczelnie okien ani nie
                zakładałam czapeczek i innych wynalazków.
              • 18_lipcowa1 Re: Czy rzeczywiscie potrzebny jest rozek? 25.06.09, 11:34
                sloooneczko napisała:

                > różznie każdy ma w domu.Jedni szczelnie zamykają okna jak idą
                kąpac
                > noworodka (bo o tym etapie mówimy) inni nie.


                Widzialam pozniej takie dzieci, choroba przynajmniej raz na miesiac
                byla
                • vivianna_82 Re: Czy rzeczywiscie potrzebny jest rozek? 25.06.09, 12:23
                  W zimie do kąpieli zamykaliśmy i okno i trochę podgrzewaliśmy, a po kapieli na
                  kilka minut zakładaliśmy czapeczkę, bo w innych pokojach było chlodniej, ale to
                  tylko przez jakiś miesiąc czy półtora... teraz mała ma ponad 8 i nie chorowała
                  ani razu...
                • monikaa13 Re: Czy rzeczywiscie potrzebny jest rozek? 25.06.09, 19:36
                  Zakładałam czapeczkę na samym początku i szczerze wam piszę, że moja
                  córka prawie w ogóle nie choruje.
                • sloooneczko Re: Czy rzeczywiscie potrzebny jest rozek? 26.06.09, 10:15
                  cieszy się bardzo dobrym zdrowiemwink
                  ja niestety mam przykład odmienny- tyg dziecko trafiło do szpitala
                  po tym jak mama uważała, że nie trzeba przesadzac
    • semi-dolce Re: Czy rzeczywiscie potrzebny jest rozek? 24.06.09, 22:22
      Nie użyłam ani razu.
    • carolinecat Re: Czy rzeczywiscie potrzebny jest rozek? 24.06.09, 22:34
      niepotrzebny, a już na pewno nie do noszenia, czy karmienia - dziecko powinno
      czuć bliski kontakt z mamą.
    • paolka78 Re: Czy rzeczywiscie potrzebny jest rozek? 24.06.09, 22:48
      Moja mała przez pierwszy miesiąc spała tylko w rożku i dodatkowo skrepowana
      pieluszką, taki je uroksmile Ja uważam, ze lepsze są te miękkie. Teraz malutka śpi
      w śpiworku.
    • akkf Re: Czy rzeczywiscie potrzebny jest rozek? 24.06.09, 22:56
      Przydatność niestety zweryfikuje dopiero dziecko i ew. inne czynniki jak np.
      pogoda...

      Ja przy pierwszym - czerwcowym synku kupiłam za grosze w jakimś supermarkecie
      bawełniany rożek bez żadnych usztywnień - i przez pierwszy miesiąc był
      niezastąpiony, gdyż Mati robił kupę po każdym karmieniu, więc nosił tylko
      kaftanik, pieluchę, skarpety i był zawijany w to cos rożkopodobne - to ułatwiało
      zmianę pieluchy po każdym karmieniu, bez zbędnego "kręcenia" dzieckiem. Potem
      służyło mi to jako kołderka do ok. 3-4 miesiąca, może dłużej.
      Drugi syn - wrześniowy - używane tylko jako kołderka, głownie dlatego, że robił
      kupę raz na tydzień smile no i było trochę chłodniej, więc wolałam go mieć w
      śpiochach; a i był większy i stabilniej się go nosiło...
    • vivianna_82 Re: Czy rzeczywiscie potrzebny jest rozek? 24.06.09, 22:56
      My kupilismy, taki nieusztywniany i w zasadzie się nie przydal...
      mała zawinęlismy chyba raz w niego, raz posłużył jako kołderka do wozka w zimie
      i ze dwa razy może jako podkladka pod mała wink żeby jej nie kłaść bezpośrednio na
      kanapie... resztę przeleżal w szafie. Na początku też nie kupowalismy śpiworka -
      tylko przydawał się w zasadzie na wyjazdy do babci. Mała przez jesień spała pod
      kocykiem i się nie rozkopywała. W zimie pod kołderką. Rozkopuje się tylko jak
      nie spi i wierzga nogami - podczas snu nie zdarzyło jej się jeszcze...

      ale wiem, że są osoby, które namiętnie utulają dzieci w rożki. Mi jakoś się Jula
      za duża na niego wydawała wink
      • samanya111 U nas jak najbardziej! 24.06.09, 23:13
        Sprawdza sie u nas juz od 5 miesiecy, tak jak juz jedna mama pisala
        do przenoszenia do lozeczka no i do karmienia takze. Akurat rozki
        nie sa strasznie drogie wiec mysle ze warto kupic jakis zwyczajny, a
        jak nie bedzie potrzebny to potraktowac go jako kolderke.
    • vanmovinia w moim przypadku bardzo potrzebny 25.06.09, 00:26
      rozek jest u mnei najczesciej (codziennie) eksploatowanym nabytkiem z wyprawki.
      Jednak nei uzywam go do konca zgodnie z przeznaczeniem, bo jego rola jest
      wygodne poslanie dla malej. Wszedzie poza lozeczkiem spi na rozlozonym rozku z
      tym twardym wkladem pod plecami.

      Poza tym dziecko w nim spalo w szpitalu po narodzinach, a teraz bywa jeszcze
      uzywane w roli klasycznej (otulajacej dziecko) po wyciagnieciu malej z wanienki,
      gdy utrzymanie wysokiej temperatury jest dosc istotne dla komfortu dziecia.

      Acha, jeszcze fajna opcja- trzymajac za dwa rogi mozna dziecko bujac, dobre na
      wzmozone lub oslabione napiecie miesniowe (nie pamietam, gdzies tu czytalam o
      takich metodach).
    • atena12345 Re: Czy rzeczywiscie potrzebny jest rozek? 25.06.09, 09:09
      według mnie to zbedny wydatek, wystarczy kocyk, który i tak pewnie
      kupujesz
      • ophelia78 Re: Czy rzeczywiscie potrzebny jest rozek? 25.06.09, 11:22
        U mnie super się sprawdził!!! Mały spał w nim w szpitalu w tym plastikowym
        jeżdżącym "łóżeczku" i potem w domu, aż wyrósł. Teraz rożek rozłożony na płasko
        służy jako prześcieradło, bo jest super miły w dotyku. Z tym, że nasz nie był
        jakoś bardzo sztywny. I nigdy nie karmiłam w nim dziecka.

        Pewnie też kwestia pogody: dzieciom urodzonym latem w rożku może być za gorąco.
    • krwawakornelia nie 25.06.09, 11:48
    • kamelia04.08.2007 Re: Czy rzeczywiscie potrzebny jest rozek? 25.06.09, 12:08
      jesli chodzi ci o taki usztywaniany na dole, to nie miałam.
      • dezertersb Re: Czy rzeczywiscie potrzebny jest rozek? 25.06.09, 18:36
        potrzebny !!!! np do wozka w srednio cieple dni, do polozenia na
        nim dzieciatka np na knapie, do polulania na rekach a potem latwiej
        polozyc do lozeczka, przykrywam tez niunke na lezaczku jak lezy,jest
        maly lekki poreczny i nie za gruby taki w sam raz, moja ma juz 4 m-
        ce a nadal go uzywam. ale odradzam ten z gabka usztywniajaca bo to
        wydatek prawie 50 zl ...ja gabke wyjelam bo bylo niewygodnie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka