Niedawno był podobny wątek i pisałam wtedy, ze nei mam zamiaru zabierac
Jagódce przyjemności picia mleka z butelki ze smoczkiem.
Tymczasem od przedwczoraj Jagódka bez ani jednego protestu pije mleko z kubka
niekapka, bo jescze nie wychodzi jej picie z normalnego.
Przedwczoraj maż zauważył, ze smok jest przegryziony, powiedzieliśmy o tym
córce, a ona powiedziała, ze teraz butelkę musi oddać małemu dzidziusiowi i od
dzisiaj pije z kubeczka.
W szoku jestem, ze tak bez problemu zrezygnowała z butli, a często z niej
korzystała. Naprawdę czasami nie doceniam własnego dziecka
Teraz pije dużo mniej mleka, za to więcej je normalnego jedzenia. Polubiła
nawet warzywa!