naftalka5 25.04.14, 17:29 Przybywam! hm... jako pierwsza?? Planowany termin porodu to 6.01 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
polusia8 Re: Witam :) 27.04.14, 13:29 Naftalka ja tez gdzies na styczeń jak to liczylas ?? Odpowiedz Link Zgłoś
naftalka5 Re: Witam :) 27.04.14, 16:55 Polusia, na tym kalkulatorze www.edziecko.pl/ciaza_i_porod/0,79533.html Odpowiedz Link Zgłoś
karolineczkaz Re: Witam :) 27.04.14, 21:31 Hej, a u mnie przełom grudunia/stycznia, z moich obliczeń to 5td, jakie macie objawy? bo ja mam takie dziwne bóle brzucha ale inne niż przed @, takie dziwne skurcze i trochę się boję, nie wiem czy to normalne... wizyta u gin dopiero 6 maja Odpowiedz Link Zgłoś
naftalka5 Re: Witam :) 27.04.14, 22:18 Hej, hej Ja miałam objawy identyczne jak na @, ale jednak zrobiłam test No i szok i myśl, że pewnie trefny jakiś A teraz jestem non stop głodna, naprawdę co chwilę burczy mi w brzuchu. Ja nie chcę tak No i dzisiaj rano zaczęły mnie piersi boleć, ale tylko jak chodzę. Ból brzucha raz jest a raz nie i to właściwie nie ból tylko takie ciągnięcia, czasem coś zakłuje. Nie martw się, macica się rozciąga To będzie Twoje pierwsze dziecko? Odpowiedz Link Zgłoś
naftalka5 Re: Witam :) 28.04.14, 19:01 Jestem pewna, że tym razem będzie inaczej Odpowiedz Link Zgłoś
mamawojtka86 Re: Witam :) 29.04.14, 15:32 Hej ja będę mieć termin przełomie grudnia/stycznia, ale wg kalendarza 4.01 więc bardziej tu pasuje niż do grudniowek Jestem w pewnym stresie, bo 28 marca poronilam samoistnie w 7 tyg, ciąża nie rozwijała się od 4 wg USG, nie było widać zarodka, sam pęcherzyk. No i w kwietniu znowu jestem w ciąży,teraz mam nadzieję prawidłowej, wczoraj powinnam mieć okres, ale od kilku dni czułam wczesnociążowe objawy, macica rozpulchniona- już mi wystaje, taka moja uroda, senność, zawroty, mdłości w samochodzie no i nie czułam się na okres. Piersi raczej mi się nie zmienią bo dalej karmie piersią. Zrobiłam test- mocno pozytywny. Dziś rano zrobiłam bete i progesteron,wyniki pewnie jutro rano. Podbrzusze czuję mocno od 2 dni, ale nie boli,więc liczę na to, ze to normalny obajaw rozciagania macicy. Oczywiście boję się,ze znowu coś pójdzie nie tak,ale jestem dobrej myśli. Mamy już synka,obecnie 13 miesięcy, ciąża planowana, 1 cs. A ja jestem Monika,lat 28, mieszkam w Warszawie. Miło was poznać Odpowiedz Link Zgłoś
anetadymek Re: Witam :) 29.04.14, 21:42 niesmiało sie witam..nie wytrzymałam do jutra najwyzej sie wypisze milam dzis blaaaaadziocha, jestem dopiero 12dpo.... oby 13-tk aokazala sie szczesliwa wstepny termin, wg owulacji, to 08.01.2015 mam juz córę \Koziorożca z 27.12.2012, wiec urodzinki bedziemy robic w sylwestra prosze o kciukanie jutro rano...pieknie prosze Odpowiedz Link Zgłoś
anetadymek Re: Witam :) 29.04.14, 21:47 a z jakotakich objawów: lekko pobolewające piersi, przy chodzeniu schodzeniu ze schodów no i w staniku, małż twierdzi, że prawa większa bóle w podbrzuszu, wiekszosc kojarze z okresu ciąży, tskie wypelnienie, cigniecie, jakby betonem wylane podbrzusze - przy pierwszej ciazy te bole mnie martwily, myslalam,z e mi wszystko wypadnie zaraz, teraz z tych "boli" sie ciesze no i lekkawa zgaga, od kilku dni juz. a u mnie zgaga, takie uczucie "stania czegos w gardle" to rzadkosc...wiec przypisuje to fasolince mojej kochanej Odpowiedz Link Zgłoś
anetadymek Re: Witam :) 30.04.14, 07:17 No i doopa. Ale co sie nacieszylam wczoraj to moje. Testy biale jak sciana. Nic a nic. Wczorajszy musial byc wadliwy Ach.... Fajnie bylo byc w ciazy przez 1dzien Odpowiedz Link Zgłoś
papianka Re: Witam :) 30.04.14, 10:43 Witam Was wszystkie! Po odebraniu bety (360,9) i trzech głębokich wdechach nabrałam odwagi żeby się dopisać. Mój termin: 08.01.2015 Nadal trudno mi w to uwierzyć Odpowiedz Link Zgłoś
bialasek75 Re: Witam :) 30.04.14, 14:52 To i ja sie dopisuje. U nas wpadka jak sie patrzy. Planowalismy dwojke, a tu trzecie w drodze. Mamy juz na stanie szalona pieciolatke i zrownowazonego poltoraroczniaka. Ciekawe co nam teraz los przyniesie. Termin wg licznikow mam na 26-27 grudnia, ale moje dzieci przychodza na swiat minimum tydzien pozniej, wiec bedzie styczen jak nic. Dziewczyny po poronieniu. Trzymam kciuki, zeby wszystko bylo dobrze. Ja poronilam druga ciaze, potem dlugo staralismy sie o synka, strasznie sie balam, mialam plamienia w trakcie, ale wszystko sie dobrze skonczylo i teraz maluch tupta za siostra. Odpowiedz Link Zgłoś
karolineczkaz Re: Witam :) 01.05.14, 08:35 wczoraj dostałam krwawienia z rana, od razu badania i do lekarza ale nie wiadomo dlaczego- pecherzyk jest rozmiar ok, hcg ponad 10 tys progesteron 35 wiec lekarz kazał mi przez tydzień leżeć kamieniem do następnego usg. w listopadzie poronilam w 5 tyg ale wtedy nie było widać pęcherzyka. boję się Odpowiedz Link Zgłoś
naftalka5 Re: Witam :) 01.05.14, 09:03 Karolina, trzymam kciuki. Lez I wypoczywaj,staraj sie nie stresowac Mnie ustapily prawie wszystkie objawy, bol piersi jedynie sie utrzymuje... martwie sie Odpowiedz Link Zgłoś
a12argonaut karolineczkaz 01.05.14, 11:44 Tylko spokojnie... Takie krwawienia mogą występować, moja starsza córka jest z takiej ciąży. Zaczęłam krwawić na przełomie 6/7tygodnia, żywoczerwono, oczywiście byłam na wakacjach - pogotowie, USG - był pęcherzyk, dali mi duphaston i kazali leżeć plackiem, aż ustąpi. Podkrwawiałam wtedy jeszcze prawie tydzień. Jak wróciłam (z duszą na ramieniu, bo daleko, a podróże w zasadzie miałam wzbronione, ale przestałam już wtedy krwawić) to mój lekarz stwierdził, że ten duphaston to niepotrzebnie, ale jak zaczęłam to mam brać do 12tyg. Oszczędzałam się, ale nic potem już się nie działo. I córka zdrowiutka, siedzi w pokoju obok obrażona, że ją zagoniłam w dzień wolny do lekcji Odpowiedz Link Zgłoś
karolineczkaz Re: karolineczkaz 01.05.14, 15:17 <a12argonaut> dzięki bardzo mnie uspokoilas, dziś póki co wszytko ok wiec trzymajcie za mnie kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
polusia8 Re: Witam :) 01.05.14, 09:52 Dziewczyny pisze bo martwie sie czy mialyscie na początku takie skurcze ? Bole jak przy @ ? Trwajace chwileczke ? Ja tak mam co jakis czas i nie wiem czy to normalne. .. Odpowiedz Link Zgłoś
karolineczkaz Re: Witam :) 01.05.14, 10:33 ja miałam takie skurcze, ale czy to normalne to nie wiem bo u mnie są problemy, z tym że teraz jakoś ustały a brzuch mnie boli jak na @ Odpowiedz Link Zgłoś
papianka Re: Witam :) 01.05.14, 10:33 Polusia ja tak miałam w niedzielę - brzuch mnie zaczął boleć jak na @, stwierdziłam, że nic z tego i nawet sobie piwko strzeliłam a we wtorek miałam pozytywny test Poza tym nie mam żadnych objawów, tylko silne bóle piersi, szczególnie nad ranem. Odpowiedz Link Zgłoś
mamawojtka86 Re: Witam :) 01.05.14, 11:20 Ja takie miałam początku w ciąży miesiąc temu i poronilam,więc jestem wyczulona i jak teraz miałam jednego dnia od razu wzięłam no spe. Ogólnie teraz nie mam, tylko czasem klucie tak jak w pierwszej-idealnej-ciąży. Ale podobno niektóre tak maja i jest ok...ja bym jednak powiedziała lekarzowi Odpowiedz Link Zgłoś
a12argonaut Re: Witam :) 01.05.14, 11:37 Takie bóle, jak nie są bardzo dokuczliwe, są zazwyczaj normalne. Ja teraz też mam, ciągnie chwileczkę, czasem nawet tak od kręgosłupa i przestaje. Dopóki nie jest wyraźnie bolesne, albo nie wiąże się z krwawieniem, powinno być ok. Macica to wielki, sily mięsień i potrafi reagować lekkimi skurczami na rozciąganie. Można sobie trochę poleżeć, jak jest nieprzyjemne. Niektórzy lekarze polecają nospę, jeśli nie chcecie bez lekarza brać leków, poleciłabym magnez, ew. z potasem (taki aspargin, np.), herbatkę ziołową, np. rumianek z melisą i odrobinką mięty dla smaku (ja robię w 1,5l dzbanku, 3 torebki rumianku, dwie melisy i 1 mięty, można trochę cytryny, jak się lubi), swoją drogą taka herbatka pomaga przy upale. Minusy - rumianek jest moczopędny, jeśli ktoś ma niskie ciśnienie, to też niekoniecznie, bo ma działanie uspokajające (młodszą rodziłam w październiku, lato było upiorrrne i ratowałam się właśnie między innymi taką herbatą). Czego NIE robić, jeśli takie bóle są niepokojące - generalnie pewnie wiecie: nie dźwigać, nie łazić bez potrzeby po schodach, nie trzymać rąk w górze (żadnego grzebania dłużej na górnych półkach, czy wieszania firanek), nie stymulować organizmu, np. kofeiną w dużych ilościach, nie ryzykować biegunki - jedno z drugim czasem się wiąże, to wszystko tam "na dole" się wzajemnie potrafi stymulować Trzeba dać organizmowi trochę czasu na przyzwyczajenie się do sytuacji, również psychicznie i nerwowo Odpowiedz Link Zgłoś
mamawojtka86 Re: Witam :) 01.05.14, 13:06 dobrze,ze przypomnialas o tym asparginie,faktycznie dobry,bralam pod koniec ciąży jak mi ręce i nogi skurcze atakowały. Łatwo mówić o oszczędzaniu się,eh, jednak pierwsza ciąża rozpieszczala, w drugiej trzeba biegać za sięgającym roczniakiem i nie raz wnosić na drugie piętro bo sam aż tak wysoko nie da rady Odpowiedz Link Zgłoś
a12argonaut Re: Witam :) 01.05.14, 11:22 Dołączę, z nadzieją, że już zostanę To moja trzecia ciąża, mam dwie dziewczyny w domu, 11 i 5,5 roku , dwie wariatki Odpowiedz Link Zgłoś
jo7775 To i ja:) 02.05.14, 09:48 Witam koleżanki Witałam się już na Grudniówkach bo myślę że jednak grudzień będzie moim miesiącem ale stwierdziłam że i tutaj się zamelduję. Termin wg kalkultora to przełom grudnia i stycznia (1, 2 styczeń) ale pewnie urodzę wcześniej. Do lekarza idę 8.05, wg OM jestem teraz w 5 tygodniu Więcej szczegółów jak mi pan dotkor potwierdzi. Test robiłam w poniedziałek, wyszły dwie grube krechy - ale mój mąż nadal myśli,że może jednak to jakieś nieporozumienie Odpowiedz Link Zgłoś
a12argonaut Re: hello! 02.05.14, 19:03 Cześć, netka fajnie, że Ci się udało, witamy Odpowiedz Link Zgłoś
netka_26 Re: hello! 02.05.14, 19:27 A mi w zależności od kalkulatora termin pokazuje między 4 a 8 stycznia. Obyśmy w sylwestra mogły się jeszcze "pobawić" Odpowiedz Link Zgłoś
polusia8 Re: hello! 03.05.14, 10:35 Mi pokazuje na 6 styczen ... pokazuje ze jestem w 4 tyg i 5 dniu a w poniedziałek robilam hcg i tam wynik 720 czyli na 3 tydzień juz sama zglupialam we wtorek mam lekarza to sie dowiem wszystkiego Odpowiedz Link Zgłoś
mamawojtka86 Re: hello! 03.05.14, 12:15 Z tym hcg to zależy od laboratorium Tydzień temu robilam i było 140 wg norm jak nic 4 tydzień temu- 3 do 70, 5 od 217. Wg norm z neta 4/5 tydzień. Ja nie mogę określić daty porodu bo nie wiem czy dzień poronienia to pierwszy dzień cyklu czy jakoś inaczej liczyć... jeśli tak to 4 stycznia Odpowiedz Link Zgłoś
netka_26 Re: hello! 03.05.14, 12:42 otóż to....co strona to inna norma.....ja się nie denerwuje swoim stosunkowo niskim wynikiem bo był robiony 13-14 dni po owulacji.....obliczenie daty to też strzał bo co z tego, że dotychczas miałam cykle 29-dniowe skoro w kwietniu owu była dopiero w 20 dniu cyklu? w tym miesiącu wszystko stało u mnie na głowie ale efekt jest pożądany i to najważniejsze Odpowiedz Link Zgłoś
naftalka5 Re: hello! 03.05.14, 13:07 Evdokia, kolejny raz próbowałam podziałać coś w kwestii Waszego forum i nie dam rady Może jak jugutka mnie wpuści, będę miała jakieś pole manewru? Może przekazanie mi forum, po to żebym ja przekazała jej z powrotem miałoby jakiś sens? Nie mam pojęcia Odpowiedz Link Zgłoś
evdokia Re: hello! 04.05.14, 09:03 Naftalko, dzięki! Myślę, że nie ma sensu kombinować, bo to pewnie tak samo będzie jak teraz. Pewnie po prostu źle działa to przekazywanie na gazetowych forach. Spróbuję się z jakąś wyższą instancją skontaktować Odpowiedz Link Zgłoś
netka_26 Re: hello! 06.05.14, 12:39 czyżby wszystkie źle się czuły? wstawać kobietki i pisać co u Was Odpowiedz Link Zgłoś
karolineczkaz Re: hello! 06.05.14, 20:36 Netka wszystkie się już przeniosły na Styczniowe Mamy 2015 dlatego tu cicho Odpowiedz Link Zgłoś
tiff28 Re: Witam :) 10.05.14, 14:27 To ja się też nieśmiało przywitam z ogromną nadzieją pozostania do końca. Z moich obliczeń wynika że termin gdzieś na połowę stycznia będzie wypadał o ile się uda. U mnie historia skomplikowana trochę. Mamy już z mężem dwoje dzieci (12 i 10 lat) i w zeszłym roku zdecydowaliśmy się na jeszcze jedno. W ciążę zaszłam od razu - radość była ogromna ale nie długo. Najpierw córka przyniosła do domu rumień zakaźny - po rozmowie z lekarzem co w takiej sytuacji, okazało się że nic nie można poradzić trzeba czekać. W 7 tygodniu zaczęłam krwawić oficie żywą krwią. Szybko szpital ale okazało się, że to krwiaczek i wszystko jest w porządku z fasolką. Uffff. I tak sobie trwaliśmy szczęśliwie do badań prenatalnych to był najgorszy dzień w moim życiu jak lekarz zaczął wymieniać wady jakie ma nasze maleństwo - wszystko było nie tak jak powinno, a szanse na przeżycie żadne ale dostaliśmy skierowanie na biopsję kosmówki. Niestety albo stety już sama nie wiem, po tygodniu dostałam skurczy i silnego krwawienie - zaczęło się poronienie. Był zabieg i generalnie wszytko ok. Można się starać ponownie po 3 miesiącach. Okazał isę to rumień pokonał naszą fasolkę. W między czasie zrobiliśmy wszystkie badania łącznie z badaniami genetycznymi i wszytko pięknie wręcz książkowe. Ze staraniami zeszło nam trochę dłużej. Potem znowu radość i znowu nie na długo. 5 tydzień lekkie plamienia, brak pęcherzyka i luteina. 6 tydzień coś się pojawiło ale za małe na ten tydzień beta 834, po dwóch dniach 1134 rośnie więc jest nadzieja. Po 4 dniach znowu plamienie coraz mocniejsze - szybko wizyta u lekarza i niestety pęcherzyk za mały i spłaszczony szanse małe - czekać. 28 marca rozpoczęło się poronienie. Tym razem samoistne i całkowite nie trzeba czekać 3 m-cy. Pierwszego okresu się nie doczekaliśmy za to 4 maja test pokazał 2 piękne kreski. Radość i ogromny stres. Wysług moich obliczeń 4 tydzień. W środę zaczęło się lekkie plamienie, w czwartek trochę większe - szybka wizyta u lekarza o co tym razem chodzi przecież już biorę luteinę. Przyczyn plamienie brak to chyba dobrze już nie wiem. Na USG pokazały się 2 pęcherzyki 3 mm. Lekarz stwierdził ze szanse są 50/50 za dwa tygodnie wizyta kontrolna. Kazał zrobić betę - i tu szok beta 9797. Wszystko potwierdza 4 tydzień i 5 dni. Plamienie jest dalej nie jakieś mocna ale sobie jest. Już sama nie wiem. Chyba boję się już mieć nadzieję. Odpowiedz Link Zgłoś
mamawojtka86 Re: Witam :) 10.05.14, 18:31 O rany, to faktycznie mieliście niemiłe przejścia. Ostatnie poronienie miałaś tego samego dnia co ja- 28.03, więc teraz to wypada coś koło 6 tygodnia, beta też na to wskazuje- u mnie w środę była ponad 6000, z tym, że do zagnieżdżenia doszło na pewno po 15 kwietnia (badałam betę profilaktycznie czy się oczyściło) więc może być początek 6. Też się boję, trzymam kciuki za Twoje maluchy! Betę masz na 6 tydzień lub wcześniejszy i bliźniaki Odpowiedz Link Zgłoś
magdammk Re: Witam :) 22.05.14, 14:05 Witam dowiedzialam się 5 maja - test pozytwny. Powtorzony 9 maja. Jestem w 9 tygodniu. Lekarz twierdzi, że termin 27 grudnia, ale moim zdaniem to bedzie początek stycznia, dlatego chciałabym przyłaczyć do tego wątku Odpowiedz Link Zgłoś
andzia353 Re: Witam :) 22.05.14, 20:29 dołączam się i ja mama 5-latki; córka będzie miała rodzeństwo w styczniu choc jeszcze o tym nie wie ale dowie się we właściwym czasie mam nadzieję że wszystko będzie ok Odpowiedz Link Zgłoś
9live Re: Witam :) 01.06.14, 17:33 To ja też się witam . Termin na koniec stycznia. Właśnie we wrześniu miałam wrócić do pracy z wychowawczego , a tu - BACH Niespodzianka-Niespodzianek . Mam nadzieję , że dotrwamy do stycznia wszystkie zapisane. Miłej ciąży nam życzę Dziewczyny Odpowiedz Link Zgłoś