mamalgosia 18.11.04, 12:11 Czy chodzicie w nocy do ubikacji? Ile razy? bo ja srednio 2 razy, wolałabym przespać całą noc 9tym bardziej, że wiem, że jak się urodzi dziecko to już się na pewno nie wyśpię), ograniczam picie wieczorem, ale to niewiele daje Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
olina77 Re: pytanie intymne:) 18.11.04, 12:17 Ja wstaję od 1 do 4 x w nocy. Ciężko potem zasnąć. Jestem w komfortowej sytuacji (całą ciążę na zwolnieniu), więc odsypiam w dzień. Nie wiem jak bym dała radę funkcjonować chodząc do pracy. --- truskawka Odpowiedz Link Zgłoś
mamalgosia Re: pytanie intymne:) 18.11.04, 12:46 niby nie powinno mnie pocieszać cudze nieszczęście, ale jakoś mi raźniej. to ja z tymi 2 razami chyba nie mam najgorzej. A dlaczego nie możesz potem zasnąć? pytam, bo ja miałąm to samo i potem - po urodzeniu dzidziusia miałąm straszne problemy z karmieniem piersią Odpowiedz Link Zgłoś
olina77 do mamamalgosia 18.11.04, 22:49 Szybo się rozbudzam, włącza mi się myślenie i ... czas leci. Myślisz, że to może mieć wpływ na problemy z karmieniem piersią? --- truskawka Odpowiedz Link Zgłoś
mamalgosia Re: do mamamalgosia 20.11.04, 13:54 nie bezposrednio na laktację. Ale u mnie było tak, że synek budził się co dwie godziny, potem wisiał przy cycku półtore, ja się już całkowicie rozbudzałam i nie mogłąm zasnąć do następnego karmienia. Wspominam to jako koszmar, bo spałam 3 godziny na dobę, w ciągu dnia nie dało się spać, bo ciągle coś sie działo... Trzy tygdnie wycięte z życiorysu, byłam zombie Odpowiedz Link Zgłoś
aetas Re: pytanie intymne:) 18.11.04, 12:19 Prawie jak w zegarku co 3-4 godziny, wychodzi minimum 2 sesje na noc Potem sie to "na chwilę" skończy, potem będzie znowu z powodu dużego brzucha naciskajacego na to i owo, a potem to już w ogóle człowiek nie pośpi z jeszcze innego malutkiego "Powodu", ehhh Odpowiedz Link Zgłoś
mamalgosia Re: pytanie intymne:) 18.11.04, 12:47 To co: wyśpimy się na emeryturze? Odpowiedz Link Zgłoś
aetas to, co, wyśpimy się... 18.11.04, 13:37 Jak dożyjemy, hehe, coby już narzekać do oporu i utrzymać tonację czarnego humorku... A ja, dla odmiany, wczoraj po raz pierwszy od chyba miesiąca poszłam spać o 24.00, szok! Ostatnio standardem u mnie jest kładzenie się spać natychmiast po położeniu Karola (20.00), normalnie pół życia zaczynam przesypiać i - co gorsza - wcale się nie czuję, żebym spała jakoś szczególnie dużo... no, ale nic to, co się odwlecze, to nie uciecze, jeszcze mi zabraknie snu, oj, zabraknie za parę miesięcy... Odpowiedz Link Zgłoś
mamalgosia Re: to, co, wyśpimy się... 18.11.04, 21:03 Oooo, też jesteś mama Karola? To tak jak ja A masz nadzieję na dziewczynkę? Odpowiedz Link Zgłoś
rene41 Re: pytanie intymne:) 18.11.04, 14:37 Kobietki nieprzejmujcie sie po paru tygodniach przyzwyczaimy sie do krutkich nocy ale jaka radosc bedziemy mieli w domku czy taka mala istotka niejest warta tylu poswiecen.Mam malego synka i wiem jakie to szczescie nawet jak placze w nocy i musze wstac,to moj 9tc dokuczaja mi mdlosci i odruchy wymiotne jestem ciagle zmeczona mimo to ciesze sie z naszej malutkiej fasolki niemoge sie doczekac kiedy sie urodzi by ja usciskac.Trzymajcie sie cieplo Renata9tc i MAteusz 3latka Odpowiedz Link Zgłoś
martaglowacka Re: pytanie intymne:) 18.11.04, 16:37 Ja nie dość, że 2-3 razy do ubikacji to jeszcze ze dwa razy do mojego większego Skarba (No chyba, że zadekuje się w naszym łózku). Tak więc z obliczeń wynika, że wysypiać zacznę się za ok. 5 lat (chyba, żeby trzecie, jak na razie nieplanowane Maleństwo) Trzymajcie się cieplutko Marta Odpowiedz Link Zgłoś
lolo09 Re: pytanie intymne:) 18.11.04, 18:03 ja staram sie przed snem duzo nie pic i udaje mi sie wytrzymac do 5,6. wtedy i tak zwykle damian chce pic. pozdrawiam bo bedzie gorzej. pamietam ze im brzuch wiekszy tym czesciej sie lata Odpowiedz Link Zgłoś
mamalgosia Re: pytanie intymne:) 18.11.04, 21:04 Właśnie nie. Pamiętam z pierwszej ciąży, że w drugim trymestrze z reguły przesypiałam noc. W trzecim znowu nie Odpowiedz Link Zgłoś
nonu Re: pytanie intymne:) 18.11.04, 18:33 Ja też wstaję do toalety i do Alicji. Co prawda mała raczej przesypia całą noc, ale teraz jest trochę chora, więc np. dzisiaj w nocy spałam jakieś 5 godzin. Odpowiedz Link Zgłoś
aetas do Mamy Karola... :-) 19.11.04, 08:42 Jeśli chodzi o dziewuszeczkę, to jak najbardziej mam nadzieję (te sukieneczki, kokardeczki, ehhh ))), ale jak będzie chłopiątko następne, to chociaż będę go miała w co ubierać (i zawszeć to jakąś już praktykę człowiek ma, bo z dziewczynką to zupełnie nie wiem, jak jest...) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mamalgosia Re: do Mamy Karola... :-) 20.11.04, 13:55 Eeee, tam ,praktyka... Przecież przed Karolem też nie miałąś praktyki z chłopcem. Marzę o córce, ale staram się nie nastawiać. Odpowiedz Link Zgłoś
gumecka Re: pytanie intymne:) 22.11.04, 11:57 Ja tez mam ten problem, zawsze chodzilam w nocy siusiu ale teraz to czasem nawet 5 razy musze wstac. Dobrze ze siedze w domu to spie sobie kiedy chce. Odpowiedz Link Zgłoś
pocahontas_kw Re: pytanie intymne:) 22.11.04, 13:15 No ja tak nie biegam, choć faktycznie zalieczam toalete częsciej niż zwykle, ale w nocy spię jak zabita i nic mnie nie obudzi,za to z ranka gnam tam jak szalona, w ogóle duuuzo spię i fajnie mi z tym. pocahontas_kw Odpowiedz Link Zgłoś
misialski Re: pytanie intymne:) 14.12.04, 09:57 Chyba z tego co widze czeste nocne siusianie to norma w nazsym stanie. Kiedys czytałam że wystepuje w pierwszym i trzecim trymestrze. Ja jestem juz w drugim i teraz to dopiero zaczełam biegac Wczoraj rozmawiałam o tym z lekarzem, mówił ze tak po prostu jest nawet przez całą ciążę i to kwestia indywidualna. Dziecko rośnie i uciska na pęcherz i nic sie na to nie poradzi. Ps. ja tez wstaje w nocy 2-4 razy. Odpowiedz Link Zgłoś
martucha1 Re: pytanie intymne:) 14.12.04, 10:23 Ja wstaję jakieś dwa razy. Ale od dwóch dni już tylko raz wiec może nadszedł szczęscliwy czas spokoju po I trymestrze. Co do bezsenności to cierpiałam na nią w III trymestrze w pierwszej ciąży. Po prostu budziłam się około 5 rano i nie mogłam już zasnąć. Podobnie wieczorem przewracałam się do jakiejś 2 w nocy. Plusem tego było zrobienie w zeszłym roku w Wigilę zakupów o 6 rano. Super- towar świeżutki, żadnych kolejek, śnieżek na dworze i zupełeni ciemno- polecam hi hi hi. Ale wracająć do rzeczy - bezsenność po porodzie przeszła jak ręką odjął a tą piątą rano przejęła Nela i o tej godzinie budziła się przez pierwsze trzy miesiące. Nie miałam jej jednak bardzo za złe bo zasypiała około 19.00 i budziła się tylko dwa razy na karmienie, po którym zasypiała jak zabita Odpowiedz Link Zgłoś