Dodaj do ulubionych

Idziecie na zabawę sylwestrową:-))??

13.12.04, 13:51
Ciekawa jestem czy zamierzacie choć trochę poszaleć w sylwestra. Dla wielu z
nas to może być ostatni sylwester na wolnościwink) Bez pieluch, kaszek i
kupek, które niedługo się zaczną (które też przecież mają swój urok).
Ja chętnie wybiorę się na prywatkę choć nie wiem czy wytrzymam całą noc... NO
i nie wiem jak z tańcami? Czy wolno?
Taki mały dylemacik, choć jak sobie przypomnę siostrę mojej koleżanki u
której drużbowałam, a wesele trwało 3 dni, to ona pełne 3 dni szalała na
parkiecie w 8 miesiącu ciąży. Prawdziwa bohaterkasmile)
Obserwuj wątek
    • pocahontas_kw Re: Idziecie na zabawę sylwestrową:-))?? 13.12.04, 13:57
      Planuję iśc i tańczyć i w ogóle, oczywiście bez alkoholowo, zreszta teraz tez
      chadzam na imprezy, jak czuje sie na siłach...jasne jesli się poczuje kiepsko
      tego 31. 12 to pewnie sobie daruję, ale mysle,że nie ma sensu sobie odmawiać.



      pocahontas na hulankach i swawolach
      • strzala04 Re: Idziecie na zabawę sylwestrową:-))?? 13.12.04, 14:02
        smile Ja w zasadzie też planuję, ale też z zastrzeżeniem, że jak będę nie w
        formie to sobie odpuszczę, choć bardzo chcę się jeszcze swobodnie zabawić.
        • ewucha28 Re: Idziecie na zabawę sylwestrową:-))?? 13.12.04, 14:54
          Oj ja miałam wyjechac z męzusiem za granice na sylwestra,a corcia miała zostać
          z babcią,jednak po moich przebojach ,krwawieniach itp. zrezygnowaliśmy z
          wyjazdu wiec spędze go chyba w domku.Jakoś mnie to nie martwi,dzieci szybko
          rosna,jeszcze wiele zabaw sylwestrowych przed nami,a kaszki,pieluszki i takie
          tam kończą sie szybciej niz sie tego spodziewamy,mi w domu juz biega
          pieciolatka co to niedawno malusią dzidizią byłasmile))
    • koleandra Re: Idziecie na zabawę sylwestrową:-))?? 13.12.04, 15:57
      A ja będę miała maleńką imprezke w domciu i specjalnych tańców raczej nie
      będzie. W 5 miesiacu poprzedniej ciąży tańczyłam na weselu i dostałam skórczy
      dlatego teraz juz nie będę tak fikać. Zresztą figura juz nie taka i jakos
      głupio mi na bal w sukience...
      A Wam życzę wesołej zabawy, uważajcie na siebie i dzieciaczki.
    • jancze Re: Idziecie na zabawę sylwestrową:-))?? 13.12.04, 16:09
      Ja zamierzam spędzić Sylwestra w góach i w dodatku na nartach oczywiście w
      granicach bezpiecznej przyzwoitości. No bo za rok z maleństwem, to już raczej
      nie będzie możliwe.
      • strzala04 Re: Idziecie na zabawę sylwestrową:-))?? 13.12.04, 16:12
        Cieszę się, że nie brakuje wśród nas odważnych na korzystanie z życia. CZy z
        umiarem czy garściami coś z tego trzeba mieć.
        Uważaj na tych nartach. Biedactwo jak zmarzniesz to nawet herbatki z prądem się
        nie napijeszwink)
        • jola-kropek Re: Idziecie na zabawę sylwestrową:-))?? 13.12.04, 19:36
          tez chcialam jechac na narty, ale jakos kiepsko z kasa w tym roku... co nie
          znaczy ze sylwek bedzie zupelnie bez echasmile na pewno bedzie fajniesmile wszystkim
          wam zycze udanej zabawysmile
          • lolo09 Re: Idziecie na zabawę sylwestrową:-))?? 13.12.04, 20:08
            my (jesli brzusio pozwoli) spedzimy te noc jak zwykle u przyjaciol. a jesli nie
            to w domciu bedziemy z damiankiem ogladac jak strzelaja. pamietam jak w tamtym
            roku dzwonilismy do moich rodzicow p[o 12 zeby zapytac czy damian spi, a tu
            slyszymy jaki zdziwiony gada przyklejony do szyby.
            tak czy siak nudno nie bedzie
            pozdraiwam i bawcie sie dobrze bo jaki 1.01 taki caly rok, a bedzie to rok
            szczególnysmile)))))))
    • martucha1 pewnie, że tak :))) 14.12.04, 10:29
      Co Wy z tym brakiem wolności po porodzie?
      My idziemy na imprezkę do znajomych z Nelą oczywiście smile
      To jest impreza dla hipopotamów- kilka zaciążonych par. Panowie będą mogli się
      odrobinę zanietrzeźwić bo będzie miał kto "powozić" z powrotem. Nelkę zabieramy
      ze sobą na wszystkie imprezy i po 20 jak się robi senna to kładziemy ją w inny
      pokoju i śpi przez resztę imprezy.
      Marta
      • strzala04 Re: pewnie, że tak :))) 14.12.04, 15:19
        Wszyscy tak mówią, że jak pojawi się dziecko to pewne sprawy się ukrócają.
        Jestem na to przygotowana. Wiem, że nie będzie łatwo,ale trzeba będzie sobie
        radzić.
        U mnie na parapetówce była koleżanka z maleńkim synkiem (2 miesiące) leżał
        sobie spokojnie na wersalce, aż ktoś o mało na niego nie usiadł i wykrzyknął
        przerażony: "Tu jest dziecko!". To było bardzo zabawne, ale też mała
        przestroga, że na imprezach bywa różnie...
        • martucha1 Re: pewnie, że tak :))) 14.12.04, 15:24
          Dlatego raczej nie chodzimy na imprezy mocno alkoholowe i kładziemy małą spać w
          innym pokoju.
          pozdrawiam
          Marta
          • romilka Re: pewnie, że tak :))) 14.12.04, 17:03
            Mam pytanie do "narciarek".Uwielbiamy z mezem jezdzic na nartach i w tym roku
            tez mielismy zamiar sie wybrac ale jak zaszłam w ciaze ten pomysł od razy
            odpadł z naszych planow sad,dziewczynki czy jestescie pewne ze mozna w naszym
            stanie jezdzic na nartkach? Wydaje mi sie ze to dosc ryzykowne.Pomimo tego ze
            jezdzi sie dobrze moze sie zdazyc roznie.Rok temu na Kasprowym mojego meza
            skosił inny narciaz,maz wpadł na mnie i wypadek gotowy!Zwozili mnie z samej
            gory Kasprowego TOPRowcy sankami ratowniczymi!Było to ciekawe doswiadcznie
            (nigdy tak szybko nie jechałam na nartach),ale rehabilitacja trwała dosc długo
            i bardzo byłam poobijana smile Narty to moja miłosc ale chyba w tym roku odpuszcze:
            (.POzdrawiam serdecznie i zycze wspaniałych ślizgów(oczywiscie dla tych
            dziewczyn ktore sie zdecyduja).
            A sylwestra spedzimy z mezem nad morzem wsrod mnostwa znajomych,bedzie super
            zabawa i ....śnieg mam nadzieje!!
            • jancze Re: pewnie, że tak :))) 15.12.04, 14:27
              Witaj Romilko!
              Ja też w zeszłym roku nienajlepiej skończyłam - zjazd z Nosala i 4 tygodnie z
              nogą w gipsie. Ale dobrze wiem, że nieco ryzykowałam. I teraz nie zamierzam.
              Nie jadę do Zakopca tylko do Szklarskiej, aby sobie spokojnie (znaczy wolno)
              pozjeżdżać na łagodnych nartostradach, tam, gdzie nikt nie może się rozpędzać.
              Bo na innych trzeba też uważać. Zresztą jeździmy wraz z 10-letnią córką, która
              na nartach jeździła dopiero dwa sezony. A z maluchem za rok - czyli 8
              miesięcznym niestety nie pozjeżdżam. W ciąży tak na prawdę nie wskazane jest
              przewracanie się i na to oczywiście trzeba uważać.
              Pozdrawiam. Nad morzem będzie niewątpliwie pięknie!
              • romilka Do Jancze :) 15.12.04, 16:07
                Hej,wiec mamy podobne doswiadczenia z zeszłorocznego zjezdzaniasmile,zazdroszcze
                ci tych nart w tym roku,niestety moj maz bardzo mnie pilnuje i nie chce słyszec
                o nartach,tzn sam bardzo chetnie ale ja moge tylko popatrzec smilesmilesmile wiec zabawa
                nad morzem musi nam wystarczyc!!Bedzie fajnie!To pierwszy sylwester z " małym
                gosciem"w brzuszku....
                Pozdrawiam serdecznie!!Mam nadzieje ze opiszesz swoje narciarskie wspomnienia
                po powrocie!

                Romi-Dzidzia
                • jancze Re: Do Romilka :) 16.12.04, 11:05
                  Mój mąż pracuje na ostrym dyżurze ortopedycznym. Więc się śmieję, że ostry
                  dyżur biorę ze soba w góry. Ale nie zamierzam z niego korzystać.

                  Pozdrowionka
    • coronella Re: Idziecie na zabawę sylwestrową:-))?? 14.12.04, 18:24
      ja nie ide, bo nie chce zostawiac dziecka. ja nie chce, a nie dziecko smile) a
      ostatni bezdzietny sylwester spedzilam w Pradze, na sali, tancząc do bialego
      rana, w 8 miesiacu ciazy. I nie widzialam w tym nic dziwnego.

      a jak jeszcze raz ktoras napisze, ze przy dziecku wiele sie konczy, to
      ochrzanie smile))
      Nie zauwazylam, zeby cos mi sie skonczylo, raczej ze starosci na wiele rzeczy
      nie mam ochoty, a nie przez dziecko.
      • lolo09 Re: Idziecie na zabawę sylwestrową:-))?? 14.12.04, 22:56
        zgadzam sie calkowicie!!!!!!!!!!
        dziecko przezyje noc u dziadkow, tylko ze my nie bardzo chcemy go tam zostawiac.
        po pierwsze mezanie ma w tygodniu i on nie chce, a po drugie odkad damian sie
        pojawil nasz swiat sie przewartosciowal i wolimy z nim pobawic sie na kulkach
        niz siedziec w zadymionej knajpie, a do znajomych mozemy go zabrac i tak
        robimy, bo wiekszosci z naszych znajomych nocne zycie w miescie przestalo juz
        odpowiadac i wola domkowe nasiadówki.

        coż, takie sa uroki "starosci" smile))))))))))), choc jeszcze z 5 lat temu trudno
        by mi bylo w to uwierzycsmile

        pozdrawiamsmile))))))))))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka