alfa36
08.02.05, 12:57
Witajcie. Aktualnie to moj 7/8 tc. Czuje się okropnie- mdlości, senność. Z
łóżka zwlekam się ok 11. Na razie mam ferie (jestem nauczycielką), ale
wkrotce sie skonczą. Moj gin nie chce słyszec o moim powrocie do pracy. Już 2
tygodnie temu, na pierwszej wizycie mówil o oszczędnym trybie życia. Powody,
dla ktorych mam być na L4 to mieśniaki i przebyte poronienie. Wizja bycia w
domu mnie przeraza, tym bardziej, że za dwa miesiące konczę studia
podyplomowe i wypadałoby sie obronić. Nie wspomnę o tym, że 31 maja konczę
staż. Wmawiam sobie, że to wszystko nie jest wazne, ale mi ciężko. Pozdrawiam
i napiszcie, czy pracujecie i co ewentualnie robicie.