mamalgosia 13.03.05, 10:44 No i szlaban na seks Z powodu skurczy. No to już nie wiem, do kiedy Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mamaaga5 Re: czy któraś ze mną? - Seksik :(( 13.03.05, 20:48 współczuję, ale pociesz się, moja kuzynka miała zakaz przez 8 miesięcy. Ona się zle czuła, więc mozna powiedzieć pół biedy, ale jej mąż chodził po ścianach, a potem połóg itd. Teraz mała ma 2 latka i śpi z nimi... Tak się zastanawiam, czy pamiętają jeszcze ze po dwóch latach chcieli mieć drugie dziecko. ha ha Może jest jakas mała mozliwość że skurcze ucichyną i wtedy... życzę powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
sgosia5 Re: czy któraś ze mną? - Seksik :(( 14.03.05, 12:17 Łączę sie w bólu! Ja na razie nie mam szlabanu, ale chyba dlatego, że nie zapytałam o to ostatnio mojego gina a on na wszelki wypadek raczej by mi nie polecał, bo ostatnio kazał mi ze względu na szyjkę "więcej leżeć a najlepiej cały czas":[ Mam troche skurczy, ale dużo mniej w porównaniu z poprzednią ciążą, więc się obserwuję i nie przesadzam w powyższym temacie. Mąż jakoś daje sobie radę i "po ścianach nie chodzi", sam zresztą chyba bardziej ode mnie obawia się skutków "nadużycia")) Zwłaszcza, że w poprzedniej ciąży już miałam szlaban z różnych względów (najpierw plamienia, potem skurcze) właśnie przez całą ciążę (chyba z wyjątkiem czwartego miesiąca) i mamy to już przerobione. U mnie gorzej było po porodzie, bo wprawdzie mała z nami nigdy nie spała, ale ja miałam różne problemy (po nacięciu krocza, i in.)i dość długo niespecjalnie mi się chciało mamoagi5 -nie ma się z czego śmiać! A jak się chce mieć drugie dziecko, to wcale łóżko do tego nie jest potrzebne a tych pare miesięcy można wytrwać! Życze powodzenia! A może też niedługo dołączę... Odpowiedz Link Zgłoś
hayet Re: czy któraś ze mną? - Seksik :(( 14.03.05, 12:44 Ja moze troche nie na temat...do Sgosi...dopiero eraz otworzylam linka do zdjec Twojej coreczki i chcialam Ci powiedziec, ze masz taka sliczniutka corcie....Super po prostu super! Jak do reklamy - tak stweirdzily kolezanki z pracy, ktorym pozwolilam sobie pokazac zdjecia. Tylko zlapac i wysciskac. Gratuluje i drugiego dziecka tez zycze tak udanego i zdrowego jak pierwsze. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
sgosia5 Re: do hayet 14.03.05, 15:03 Wielkie dzięki! Też parę razy się zastanawiałam, czy nie "zarobić" na mojej córci, bo wiele osób nie szczędziło komplementów pod jej adresem)) Zwłaszcza jak dostałam nawet propozycję (ale niekonkretną) z pewnego banku twarzy. Ale moje dziecko od urodzenia przejawia ogromną niechęć do obcych ludzi, nieznanego otoczenia itd. że postanowiłam oszczędzić jej stresów i dałam sobie spokój. A nawet nie wiem po kim ma taka urodę, bo ani ja ani mój mąż do specjalnie "urodziwych" nie należymy)) Najbardziej podobna jest chyba do mojej teściowej... Odpowiedz Link Zgłoś
hayet Re: do hayet 14.03.05, 15:27 Pewnie nie ma co stresowac dziecka. Juz nie opowiadaj, ze nie nalezysz do urodziwych, na zdjeciu z mala jest wygladasz calkowiscie odrwotnie :o)...meza nie zna wiec nie mowie...hihihi Mozesz ucalowac mala od "cioci z forum". Odpowiedz Link Zgłoś
sgosia5 Re: do hayet 14.03.05, 18:10 Ha, ha, ha!!! A tak na poważnie zawsze miałam kompleksy na tle urody, może w środku lata nie wyglądałam najgorzej, ale to dawno i nieprawda. Nie będę się już rozpisywać na ten temat. A córcię ucałuję i pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś