Do tej pory nie odczuwalam jakos strasznie tych negatywnych skutkow ciazy,
ale teraz chyba juz sie zaczyna...
Mam coraz wiekszy brzuszek, co tak naprawde mi nie przeszkadza, ale jak zjem
troszke wiecej to uciska mnie pod piersiami, a jestem lakomczuchem... zatem
mi ciezko

) No i coraz wieksze parcie tez na pechcerz, co wiaze sie z
dluzszym pobytem w lazience. Czy u Was juz tez tak sie zaczyna dziac???