Dodaj do ulubionych

dieta matki karmiącej

01.07.05, 13:05
Wiecie co, czytam sobie, co wy jecie (a raczej czego nie jecie) i nie
wiem,śmiać się czy płakać. Ciekawa jestem, kto wymyślil te wszystkie "mądre"
zalecenia dietetyczne? Nasza (matek) dieta nie ma absolutnie zadnego wpływu
na kolki u dziecka, a jeśli chodzi o alergie, to dziecko raczej je dziedziczy
ew. doataje kiedy juz samo je stałe pokarmy. Zadalam sobie trud i sprawdziłam
zalecenia dietetyczne w Stanach, Japonii i Niemczech - są kompletnie inne niż
u nas. W żadnym innym kraju nie każe sie matce glodować na rozgotowanym
mięsie, bez owoców i nabiału. Przerażające jest robienie wody z mózgu mlodym
matkom przez niedouczone połozne i takich samych lekarzy!
Obserwuj wątek
    • mamalgosia Re: dieta matki karmiącej 01.07.05, 13:38
      Nie znam się na tym, ale wiem, że córka koleżanki przestała mieć kolki, gdy ona
      (koleżanka) wyłączyła z jadłospisu mleko. Placebo?
      • guleranda Re: dieta matki karmiącej 01.07.05, 13:45
        ja mam zabronione spożywanie wszelkich nabiałów,nawet chudych (lekarka tak
        zaleciła ze względu na częste kupki Marysi),chyba pomogło,bo ograniczyło kupki
        o połowę

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka