05.07.05, 09:37
czy w waszych szpitalach robiona jest lewatywa?
to temat dyskusyjny, podobnie jak nacinanie krocza. mieszkam w Niemczech i w
zasadzie najczesciej slysze, ze lewatywy sie nie robi, chyba "ze jest
koniecznosc". nie wiem kiedy polozne uznaja, ze takowa istanieje ;-/
pozdr
Obserwuj wątek
    • patoga Re: Lewatywa 05.07.05, 10:25
      W moim tak, jeśli jednak stanowczo zaprotestujesz to nie zrobią. Podobno można
      sobie samemu kupić w aptece i zrobić jeszcze w domku smile Natomiast ogolonym
      trzeba być, więc jak nie jesteś to zapraszają na fotelik smile
      • youngeva Re: Lewatywa 05.07.05, 10:37
        no walsnie mnie te nowoczesne metody zachodnie troche wkurzaja... ma byc
        maksymalenie naturalne, wiec tez nie gola (co akurta mi nie przeszkadza), gola
        tylko troche do cesarki.
    • majka.majka Re: Lewatywa 05.07.05, 10:35
      U mnie też nie robią, chyba że się chce, lub są istotne wskazania ku temu.
      Mieszkam w Płocku.
      Pozdrawiam (32 tydz. trwa)
    • madelaine6 Re: Lewatywa 05.07.05, 11:55
      Ja tam wole lewatywe niz "niespodzianke" przy parciu uncertain
      • e.kadziela Re: Lewatywa 05.07.05, 13:40
        na pewno konieczna jest lewatywa przed porodem w wodzie, a w innych wypadkach
        wszystko zależy od rodzącej albo od zwyczajów panujących w danym szpitalu.
        Golenie krocza to raczej sprawa indywidualna, ale też może zależeć od szpitala,
        no i oczywiście - przy cc konieczna.
        pozdrawiam
        Ewa z Mają w brzuszku
        • sylvia_w Re: Lewatywa 05.07.05, 13:56
          U mnie w Gdańsku w szpitalu Wojewódzkim powiedzieli mi że mam przynieść zestaw
          do lewatywy,więc jak widać jest tam ona robiona, wszystko zależy od szpitala.
          Pozdrawiam smile
          Sylwia i 31tyg Krzysiu smile
          • ilonaak Re: Lewatywa 05.07.05, 15:00
            tak Ci powiedzieli?? kurcze to ja jeszcze zielona jestem. tak myslalam ze tam
            robia, ale zeby z wlasna przychodzic... no wiecie... musze sie zastanowic czy
            wole zrobic to sama w domu czy oddac sie w rece jakiejs grubej Mary wink
    • imoenka Re: Lewatywa 05.07.05, 15:15
      kochane mamusie lewatywa to najprzyjmniejsza częśc porodusmile))) hihihi naprawde
      tak ja wspominam i niejest to nic strasznego. U mnie jest obowiązkowa i teraz
      kiedy bede rodziła moje drugie dzieciątko tez bede chciała lewatywe tym
      bardziej ze szykujemy sie na poród rodzinny i wolałabym zeby moj mąz nie
      oglądał niespodzianek smile)))
      • ilonaak Re: Lewatywa 05.07.05, 15:26
        a mi jest wszystko jedno. tez mi sie wydaje ze jak juz mnie zacznie porzadnie
        bolec to bedzie mi wszystko jedno czy mi robia lewatywe czy nie, podejrzewam ze
        w razie "niespodzianki" tez sie nie zarumienie. bede miala inne zmartwienia.
    • sylwia_zi Re: Lewatywa 05.07.05, 15:49
      Powiem tak... moja koleżanka określiła to dosadnie... i powiedziała mi, że nie
      chciałabym się publicznie zesr...
      Wybór należy do nas. To od nas zależy, czy chcemy być nacinane, golone i
      lewatywa. W każdym szpitalu muszą się dostosować, to nam zapewnia Karta Praw
      Pacjenta. Wiadomo, że w życiu bywa różnie... Ale warto wiedzieć.
      Swoją drogą ja się nie zastanawiam. Ogolona jestem zawsze bo nikomu nie
      pozwoliłabym na siebie spojrzeć z zarośniętą... Brzydzę się włosów. Publicznie
      załatwiać się nie chcę, a wypadającej macicy i nie trzymania potem moczu i kalu
      też nie.
    • isia_50 Re: Lewatywa 06.07.05, 10:28
      U mnie 5 lat temu w szpitalu Wojewódzkim w Tychach ani nie golili, ani nie
      robili lewatywy, krocza też nie nacinali z zasady, tylko w zależności od
      potrzeby, ale jak już rodziła się córa (3940g), to zrobili małe nacięcie i było
      OK. Przed samym parciem poszło trochę stolca, ale szczerze mówiąc nikt nawet
      nie zwrócił na to uwagi. Położna raz dwa mnie umyła i reszta parcia była w
      czystości. Pół godziny później córa była na świecie.
      Teraz rodzę w Katowicach, bez golenia, bez lewatywy, a nacinanie w zależności
      od potrzeby. W szkole rodzenia mówili nam, że jak ma pójść stolec to i tak
      pójdzie czy była lewatywa czy nie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka