Dodaj do ulubionych

Czerwiec2004-czekam na Was-czescIV

    • leedeczka Cześć 10.05.06, 22:47
      Cześć wszystkim! Wprawdzie moja córeczka Natalka jest z 11 maja 2004 roku, ale
      czy możemy się do was przyłaczyć?
      • joanzac Re: Cześć+ fasolka 10.05.06, 22:51
        Jasne, że mozecie i będzie nam bardzo miłosmile Napisz coś wiecej o sobie i Natalce.

        Iwonko, ja jako takiej samej fasoli nie dawałam. Czasami jak sama jadłam właśnie
        fasolkę po bretońsku, to samą fasolkę Ola jadła, ale bez sosu. Poza tym dodaję
        szparagową do zup i kurczaka.
        Ja tez nie mogę obejść się bez mrożonek Horteksu, ale tej ogórkowej jeszcze nie
        wypróbowałam. Narobiłaś i smakasmile))
        • leedeczka Natalka i Lidka 10.05.06, 22:57
          Fajnie, że możemy się przyłaczyć smile
          Ja mam na imię Lidka, mam 29 lat, a Natalka jutro czyli 11 maja kończy 2
          latka. Mieszkamy w centrum Polski w woj. łódzkim. Natalka jest, jak narazie,
          jedynaczką, ale chyba to zmienimy smile Ja jestem pedagogiem specjalnym, pracuję w
          swoim zawodzie...
          Hmmm... co by tu jeszcze napisac... Sama nie wiem, jeśli chcecie to pytajcie...
          • s.ivona Re: Natalka i Lidka 11.05.06, 08:06
            Cześć
            Miło was gościć u nassmile
            Wszystkiego najlepszego dla Natalkismile
            Ja też jestem pedagogiem specjalnym. Z wykształcenia jestem surdopedagogiem i
            logopedą a pracowałam w integracji w gimnazjum. teraz jestem na urlopie
            wychowawczym i spodziewam się drugiego dziecka.
            • anoosia2 Sto lat NAtalka 11.05.06, 08:26
              W dniu Twoich 2 urodzin, w dniu pełnym radości,
              najlepsze życzonka, pięknego w życiu słonka,
              smutków małych jak biedronka,
              zawsze uśmiechniętej buzi,
              mnóstwa słodkich całusów,
              i spełnienia wszystkich marzeń!!!
              Ania I Oliwia tobie życzy smile

              Witamy Lideczke i NAtale, ja na imie mam Ania, mam córke Oliwie urodziła się
              jak z sygnaturki wynika 29 czerwca smile. NIe jestem pedagogiem ;P, za to
              ekonomistą , zresztą niespełnionym, bo siedze sobie w domku z moją rozbujnicą.
              JAK chcesz nas poznać wizualnie,to w sygnaturce jest link do zdjęć smile.

              Co do fasoli (typ jaś)daje małej, bo się okazało, że to jest zdrowe (tak
              wyczytałam w związku z poszukiwaniami wapnia w jedzeniu), niestety małą nie
              podchodzi do fasoli z entuzjazmem. Wyczytałam również, żeby namaczać fasole
              dzień wcześniej w wodzie, to jest mniej gazotwórcza i szybciej się gotuje. Za
              to fasolka szparagowa to hit, Oliwia je ją od zeszłego sezonu fasolkowego,
              preferuje takie długaśne strączki do rączki smile. FAsola i kapusta pięknie
              oczyszczają złogi w jelitach, olecane sa przy roblemach z zaparciami.
              • joannamamazuzi Re: Sto lat NAtalka 11.05.06, 14:58
                i ja się dołączam do życzeń! Witajcie na forum!
    • leedeczka Dziękujemy 11.05.06, 23:03
      Ale u was miło, ho ho Dziekujemy za pamiec i zyczenia urodzinowe. Jak składałam
      córeczce zyczenia, to mi się łezka w oku zakręciła i pomyślałam sobie: jak ten
      czas szybko leci... Jeszcze niedawno była taka maleńka, a teraz już jest taka
      samodzielna...
      Przyjęcie się udało, było 14 osób, jedli, pili... nie spiewali smile)) Tort był
      pyszny (z bitek śmietany-robiła go moja mama, ktora jest z zawody
      cukiernikiem), sernik na zimno autorstwa całej rodziny smile)), sałatka owocowa-
      niebo w gębie. Kupiłąm jeszcze arbuza (jaki pyszny, choć to jeszzce nie sezon),
      świezego ananasa... Wszystko było pyszne, tylko tzreba jeszcze posprzątać po
      imprezce...
      Zdmuchiwaie świeczek trwało chyba z 10 minut, dziewczynki (moja Natalka i
      bratanica Julia2,5-letnia) chciały ciągle to robić. No to zapalaliśmy, a one
      zdmuchiwały smile))
      No dobrze, idę zmywać smile Dobrej nocy.
      • anoosia2 Re: Dziękujemy 12.05.06, 08:42
        Lideczka suer, żę wszystko się udało smile.

        Co do tortu to ja prosze o przepis , jak możesz to wklej go tez do tego wątku
        na innym forum, do któego zapraszam smilewww.e-rodzina.pl/index.php?
        s=976a936c3bb249277c525dd3e9c4b9d0&showforum=28
        • mamazuzinki Re: Dziękujemy 12.05.06, 10:04
          Nio własnie jak cos się dzieje to ja tu nie zaglądamtongue_out


          Witajcie Lideczko z Natalkąsmile)) Natalko zdróweczka i pociechy z rodziców życze
          Ci i sciskam bardzo bardzo gorącosmile)))

          Witam również Tatusia rodzyneczka na naszym forum. Mam nadzieję że nie dasz się
          kwokom zagdakactongue_out

          Ja tak w zasadzie to tylko na momenci bo się własnie pakuję i smigamy po 13 na
          działeczkę. Ehhhhhhhhh wreszcie pierwszy grilik w tym rokusmile)))
          • leedeczka Przepis i różne inne rzeczy 14.05.06, 22:02
            Czesc wszystkim!
            Padam znóg. BYliśmy dziś w Jankach na zakupach. Kupiłam Natalce trochę ubrań n
            alato, koszulek z krótkim rękawem, spodenki... Fajnie, że ze zmianą pory roku
            zmieniamy rozmiar smile)) Teraz Natalka nosi 92. Pojechaliśmy po rzeczy dla mnie.
            KOmpletnie nie mam się w oc ubrac, sporo schudłam (12 kg)i wszystko na mnie
            wisi jak na wieszaku. Kupiłam tylko parę spodni, Natalka nie dała nam zrobić
            zakupów. Muszę ją zostawić z babcią i spokojnie wydać trochę pieniędzy smile)

            Co do urodzin Natalki to robiłąm je "na słodko". Gości zaprosiłąm na 18, na
            początku był szampan, toasty, tort i dmuchanie świeczek. A potem wszyscy jedli
            co chcieli: po kilka kawałków tortu, sernika na zaimno, sałatkę owocową,
            ciastka...
            Nie mam przespisu na tort, bo robi go moja mama. Jak się z nią zobaczę to wezmę
            ten przepis, wtedy podam.
            Nalesniki po meksykańsku robię tak:
            PORCJA DLA 4 OSÓB (JAKIEŚ 10 NALEŚNIKÓW):

            Składniki na farsz:
            0,5 kg mięsa mielonego wołowo-wieprzowego
            ok. 30 dkg pieczarek
            cebula
            koncentrat pomidorowy w słoiku
            papryka
            2-3 ogórki kiszone
            pół puszki kukurydzy

            MIęso mielone smażę na patelni, dodaję pieczarki, cebulę, paprykę pokrojoną w
            kostkę. Po około 15 minutach, dodaję kukurydzę, ogórki kiszone i koncentrat
            pomidorowy. To duszę jeszcze jakieś 5 minut, dodaję sól, pieprz i oregano.
            Farsz do nalesników ma być dość pikantny.

            Smażę naleśniki (tradycyjny przepis), nakładam na nie farsz, zawijam tak jak
            krokiety, układam w naczyniu żaroodpornym, posypuję serem żółtym, koperkiem i
            zapiekam w piekarniku około 20 minut. Smacznego smile)


            No dobrze, ale mi długi post wyszedł smile))
            Pozdrawiam wszystkich. Pa
            • anoosia2 Re: Przepis i różne inne rzeczy 15.05.06, 09:24
              Leedeczka przepis na naleśniki rewelka, musze wypróbować smile.

              CO do urodzin ja zastanawiam się nad wyjazdem w tym terminie więc może na
              urlopie będziemy wink i goscie odpadają.

              A jak planujecie dzień matki, ja w tym roku to już na całego będe świętować, co
              prawda to 2 dni po moich urodzinach, ale postanowiłam zrobić z tego dnia
              święto. MOże zaprosze babcie i poszalejemy na spacerze z goframi deserami
              lodowymi w kawiarni, mała rzadko chodzi z nami do takich miejsc więc będzie to
              jakaś odmiana smile. A całkiem niedawno moja córeczka powiedziała "mamusiu kołam"-
              co w wolnym tłumaczeniu znaczy mamusiu kocham cię, jak to usłyszałam to
              szczęście mnie rozpierało smile)))))), a serce rosło z dumy wink


              Co do zakupów z dzieckiem, ja też nie u miem, małą szaleje, wygłupia się a ja
              ganiam za nią zamiasyt coś wybierać, męczy nmie to i wole jak ona zostaje z
              kimś, a ja spokojnie sobie oglądam, przymierzam smile.
              Oliwki rozmiar teraz to koło 92-98 (sporo podskoczyła ostatnio) i numer butów
              24 !!!, rośnie jej ta noga szybko, buty kupuje zawsze rozmiar większe, a jej
              stopa jest bardzo wąska, więc to wygląda trochę śmiesznie taka mała dama, a
              buty duże. Sandały chyba trzeba kupić 25, jak wy robicie?

              JAk tylko jest pogoda to chodzimy na plaże, w Kołobrzegu sezon się już zaczyna,
              ludzi przybywa zwłaszcza takich z dziećmi przedszkolnymi. Zresztą polecam tą
              pore roku dla osób nielubiących wylegiwać na plaży. Trasy rowerowe piękne nad
              samym morzem, dużo atrakcji w małych miejscowościach nadmorskich obok. POdobają
              mi się takie przyczepki dla dzieci do roweru, super sprawa.
              KOńcze zupa zaraz się dogotuje i pędzimy na plaże, dziś troche zimniej więc w
              dresach, idziemy się jodować wink
            • aaangel Re: Przepis i różne inne rzeczy 16.05.06, 14:58

              Chyba zglodnialam przez te nalesnikismile
              Tez musze pomyslec nad imprezka,bo juz niedlugo...
              Skad jestes Leedeczko?Bo z postu wnioskuje,ze z Warszawy?Tymbardziej,ze do
              Janek na zakupy jezdzicie-to moze z okolic?
    • aaangel czy to trzydniowka? 14.05.06, 13:51
      Witam tatusia i nowa mamusiesmile

      Ja tylko tak na chwilke.Wczoraj Dominik w poludnie dostal goraczke ponad 39
      stopni.To jego pierwsza goraczka,wiec odrazu pojechalismy do lekarza,ale ona
      nam na to,ze za wczesnie.Wczoraj rano byly 2 luzne kupki,ale myslalam ze to od
      mleka,ktore wprowadzilam w piatek(narazie odstawilam),potem bylismy na
      zajeciach w przedszkolu i malemu zaczelo leciec po trochu z noska.Jak wstal ok
      16,mial bardzo czerwone poliki,wiec przestraszylam sie,ze moze po mleku,ale
      okazalo sie ze caly goracy i ma 39st.Dostal panadol baby,od lekarza tylko wit.c
      i kropelki,na noc ok 24 znowu panadol.Rano wstal tez z goraczka,zrobil juz 3
      luzniejsze kupki od rana i nadal ma goraczke a z noska juz mniej cieknie.Ile
      razy moge jeszcze ten panadol podac?Dostal juz 2 dawki.Je w miare normalnie-
      wypil dzis kaszke,sinlac,zjadl kanapke z szynka i upieklam mu nawet drozdzowke
      to opedzlowal.Wczoraj obiadu nie chcial,ale kisielek zjadl.Nie jest tez bardzo
      marudny,ladnie przespal noc...jak myslicie od czego moze byc ta goraczka?
      Pomyslicie,ze jakas glupia jestem,ale on nigdy nie chorowal i nawet nie wiem na
      czym ta trzydniowka polega,bo mam nadzieje ze tak jak nazwa wskazuje po trzech
      dniach przejdzie?
      • joanzac Re: czy to trzydniowka? 14.05.06, 16:45
        Bardzo możliwe, że to 3dniówkasad Temperatura zaczyna mocniej wzrastać około 17 i
        4 nad ranem, więc warto sobie tak panadol ustawić, żeby zadziałał w porę. Ja
        stosowałam jeszcze okłady na nóżki, chłodne, żeby zbić temperaturę i kompiel.
        Nie od razu w chłodnej wodzie, tylko stopniowo dolewałam. Pomagało i to bardzo.
        Po 3 dniach gorączka ustępuje ale pojawia się wysypka dosłowbnie na całym
        ciałku. To nic strasznego, nabierze odporności, tylko trzeba kontrolować
        temperaturę, żeby nie była za wysoka. Panadol podawać można kilka razy , ale nie
        więcej jak jest na opakowniu podane. Nie pamietam juz dokładnie ile to jest.
        Trzymajcie sie!
        • joanzac Re: Czerwiec2004-czekam na Was-czescIV 14.05.06, 16:58
          U nas dzisiaj wbrew przepowiedniom całkiem ładny dzioneksmile)) Ola właśnie poraz 2
          w swoim już prawie 2 letnim stazu wybrała sie z tatą na spacersmile Częstotliwosć
          to ma niezłą: jeden spacer wspólny z tatą na rok!!!

          Nadrabiam zaległości i gratuluję naszej pierwszej forumowej 2-latce!!!
          Wsztstkiego najlepszego Natalko!!! Rośnij zdrowa i pogodnasmile))

          Witam też rodzica - tatusia i jego uroczą córeczkesmile)) Mam nadzieję, że będziemy
          mogły liczyc na Twoją pomoc również w kwestiach damsko-męskichsmile))

          Chwalimy się!!!!!!!!
          Ola sika i kupcia na nocnik!!!!!!
          Sama już prosi swoim zaszyfrowanym: eeee
          Od 2 dni ani razu nie zmoczyła ani ubranka ani dywanusmile)) Kiedy jest w
          spodenkach to prosi, a kiedy lata na golasa, sama siada na nocniksmile)) Zajęło nam
          to niecały tydzień i było całkiem spokojniesmile Raz nasikała mi w butysmile)) Bo
          właśnie musiała sobie przymierzyc, ze trzy razy na dywan, raz na łóżko, i kilka
          razy zsikała się w spodnie. Ale juz kuma o co chodzi i jesteśmy baaardzo
          zadowolonesmile)))
          Pielucha jeszcze na spacerki i na noc do spania. Na drzemkę w czasie dnia też
          nie zakładamsmile Oby nie zapeszyc i oby tak dalej. Teraz jeszcze musi nauczyć sie
          sama rozbierać, bo dzisiaj np to w majtach na nocnik usiadłasmile)) W pore
          zauważyłam i zdjęłamsmile
          Przy okazji dziękuję jeszcze raz Anoosi za mobilizacjęsmile))

          Nasze alergie jakby trochę dały za wygraną. Ja czuję się lepiej i Ola też.
          Znaczmnie poprawiła sie jej skóra! ALe i tak wybieram się do jakiegoś alergologa
          prywatnie, bo w przychodniach to cięgle ktos inny przyjmuje i swoje teorie
          wprowadza. Poza tym trzeba czaekać tak długo, że zaraz się lato skończysmile

          Lecę nadrabiać inne zaległości. Choiciaż cały czas mam wrazenie, ze dom
          strasznie mi opustoszał?
          Papa
          • joanzac Re: Czerwiec2004-czekam na Was-czescIV 14.05.06, 16:59
            Zapomniałam jeszcze o gazecie naszej napisać. Ja też często mam problemy i
            często mnie wylogowuje!!! Czasami aż sie wściekam, bo urwę sobie trochę czsu na
            net a tu takie jaja! Moze należy to gdzieś zgłosić???
            • joannamamazuzi Re: Czerwiec2004-czekam na Was-czescIV 14.05.06, 18:03
              cześć
              chciałam coś wpisać., ale mój mąż sie obraża ,że go zostawiłam z zuzią w drugim
              pokoju i że nie może oglądac w spokoju ogładać jakże ważkiego meczu. no
              coments...... idę.......... czy dobrze aby robię?
              • joanzac Re: Czerwiec2004-czekam na Was-czescIV 14.05.06, 19:09
                No!!! Mecz straaasznie ważnysmile))
                Mojego męża jeszcze nie ma ze spaceru, więc ja oglądam w "spokoju"smile)) Mało
                ciekawe widowisko. Poczekam do mistrzostwsmile
                Kurczę już się zaczynam niepokoić? Gdzie oni tyle czasu???
                • joannamamazuzi Re: Czerwiec2004-czekam na Was-czescIV 14.05.06, 19:46
                  a ja bym się cieszyła, gdyby , się kiedyś urwali na dłużej. po meczu wprawdzie
                  poszli, ale już wracają.......... słyszę , laaaaaalaaaaa laaaaa laaaaa
                  iiiiiiii iiiii. zaraz będzie mamo gdzie jesteś. no to tyle....
                  • aaangel Re: Czerwiec2004-czekam na Was-czescIV 16.05.06, 14:54

                    Dominik caly czas od soboty z goraczka 39.Juz wysiadam przy nim,bo wstaje o 5
                    rano.Od dzisiaj nawet jesc nie chce,ale przynajmniej qupy przeszly.

                    Forum tez mi ciagle siada i w dodatku nie otwiera sie strona od niedawna,tylko
                    kabinowac trzeba naokolo.

                    Buciki tez chcialam kupic Bartki-te co Ty Iwonko,ale ten sam problem z
                    numeracja.Jedne na styk niemalze a drugie duzo za duze,wiec kupilam jakies
                    tansze w smyku Cool club(podobno jakosciowo porownywalne do bartka-tak pani
                    mnie poinformowala,ladne nawet w miare a cena duzo nizsza,bo chyba z 60 zeta
                    zaplacilam)Mowila,ze firma nie rozleklamowana jak bartek i dlatego tansze.Nawet
                    zlobione sa w przeciwienstwie do niektorych bartkow.Ale jak do tamtych bartkow
                    dorosnie mu noga to i tak kupie,bo musze miec ze 2 pary na lato.I upatrzylam
                    juz piankowe klapeczki na rzepy adidasa,tak na dzialke jak bedzie sie uczyl
                    siusiu robic na nocniksmile

                    Mam jeszcze do Iwonki pytanie:Znasz moze jakis fajny hotel niedaleko starego
                    miasta,za cene niewygorowana?Jedziemy w przyszlym tyg.lub za dwa i cos musze
                    znalesc.Rok temu jak bylismy to w zydowskiej dzielnicy,ale bylo bardzo
                    drogo.Fakt,ze hotel swietny a wyjscia nie bylo bo wszystko juz
                    pozajmowane.Dlatego tez chce teraz cos wczesniej miec,zeby nie szukac pol
                    dnia.Wolalabym za dwa tygodnie ze wzgledu na parade,ale to zalezy od firmy,w
                    ktorej maz pracuje-dopiero jutro poznam dokladny termin.To jak cos masz,to daj
                    znac.Dzieki.
    • s.ivona Re: Poranek 16.05.06, 08:16
      Cześć
      Jak się ranek zaczął? U nas nie ma spokoju. Szymon nauczył się wstawać zanim
      mąż pójdzie do pracy czyli ok 6 rano. Od razu jest gotowy do zabawy. Nauczył go
      tego mąż, raz drugi pozwolił i teraz nie ma już siły żeby Szymek spał dłużej.
      Dziś rano jak mąż wstał to poszedł do kuchni posprzątać po wczorajszej kolacji.
      Szymek mu asystował a że trochę się nudził to tatuś mu obiecał że "za chwilę"
      się pobawią klockami. Szymek pobiegł do pokoju, klocki przygotował. Mąż się
      nagle zorientował że czas do pracy i zadowolony się ubiera. Szymon w ryk. Mąż
      nie wie o co chodzi (już zapomniał co obiecał).
      Czasem mi ręce opadają, jak bez zastanowienia mąż coś obiecuje, proponuje...bez
      zastanowienia lub na odczepne.
      Kilka dni temu koleżanka mi opowiadała wysoki jej męża. Godzina 22. Ona usypia
      synka (3 lata). Do pokoju wchodzi tatuś i zadowolony mówi "Patryczku, idziemy
      do garażu". No i dziękuję - już po spaniu. A za chwilę tatuś mówi, ja tylko
      żartowałem, idź spać"!!!

      Czy wy też macie takich pomysłowych tatusiów... Czasem mam wrażenie że im nasze
      dzieci są starsze tym tatusiowie chcą więcej czasu z nimi spędzać ale z racji
      że generalnie mniej czasu ogólnie są w domu, to o wielu sprawach nie wiedzą,
      nie mają jakby doświadczenia i stąd też ich pomyłki.


      Ja też nie znoszę robienia zakupów z Szymkiem. no cóż czasem trzeba.
      Zakupiłam już sandały bartki. Numeracja była jakaś zaniżona i mały nosi 23 ale
      powiem szczerze że nie jestem zadowolona z tych butów, właściwie z żadnych
      sandałów nie byłam w pełni. Chodzi o to że ten nr 23 to jest taki jakby na
      styk, jest naprawdę odrobinę luzu. Natomiast 24 były zdecydowanie za duże. O
      ile trzewikach by to jeszcze uszło o tyle w sandałach noga "lata". Tak więc
      pewnie w połowie lata będę musiała kupić drugą parę. Z innych firm numeracja
      była podobna więc naprawdę nie miałam wyboru. W Tesco, w Daischmanie, widziałam
      fajne czerwone sandałki z Elefantena za 99 zł. Miałam je nawet kupić ale
      skusiłam się na bartka bo miają z przodu na pasku taką gume zabezpieczającą.
      Patrząc po dzieciach na osiedlu to połowa ma właśnie te bartki. Cena zależnie
      od sklepu od 107 -120zł (najtaniej ponoć w Entliczku-Pentliczku).


      Zaraz wybieram się z Szymkiem do salonu meblowego. Najwyższy czas poszukać
      jakiś mebli do niego do pokoju.

      Miłego dnia
      • kata74 Re: Poranek 16.05.06, 08:41
        też już nie śpisz??

        co do tatusiów - to nasz tez tak ma. wg mnie on nie ma kompletnie przełożenia
        na "obsługe" naszego dziecka, to znaczy zdaję sobie sprawę że wynika to z braku
        czasu ale nie do końca umiem to sobie przyjąć jako usprawiedliwienie.

        nie powiem żeby mnie to zachowanie nie irytowało. jednak do szału doprowadza
        mnei sytuacja, kiedy Tata za bardzo sobie nie radzi z ujarzmieniem julki bo ona
        marudzi/ płacze/ jest w złym nastroju a on w tym momencie robi się zły bo
        jakim prawem ona ma "humory".

        czasami nie ukrywam ręce mi opdają

        ps. pracuję w firmie ubezpieczeniowej
    • kata74 choróbsko 16.05.06, 08:19
      i się przyplątało sad((

      zaczelo się na koniec kwietnia katarem, delikatnym kaszlem, ale po tygodniu
      wydawało mi się że jest lepiej i idze na prostę.

      nistety w niedziele katar zrobił się mega, a kaszel aki charczący, brzydki.

      nocka z niedizeli na poniedziałek jeden koszmar, co za kaszle to krzyk bo się
      wybudza i nie umie sobie poradzić.

      w poniedziałek u lekarza, dostała antybiotyk w zawiesinie. wieczorem flegma ją
      przyblokowała i zwymiotowała bidulka, mam jednak nadzieję że się tym samym
      troche organizm oczyścił z tego swiństwa

      cholendrum nie umiem jej nauczyć odpluwać a to by bardzo ułatwilo sprawe.

      czy wasze dzieci jakoś sobie z takimi sprawami radza? a może jesdt jakis pomysł
      na to?

      pozdrawiam
      • s.ivona Re: choróbsko 16.05.06, 13:31
        Kata, ja co prawda nie mam w tym zakresie doświadczenia bo Szymon nigdy nie
        kaszlał ale ostatnio koleżanka mi opowiadała że jej córka miała ostry kaszel,
        spływającą do gardła flegmę i też nie mogła sobie z tym poradzić więc lekarka
        przepisała jakiś lek który miał za zadanie rozrzedzać tą wydzielinę i dziecko
        nie miało problemów z wypluwaniem. Może więc poproś o coś takiego, może wam nie
        przepisała i dlatego Julka się teraz z tym męczy...


        Ufff wróciliśmy ze sklepu. Dobrze że poprosiłam przyjaciółkę żeby z nami poszła
        bo sama nie dałabym rady. Sklep zupełnie nieprzystosowany np do tego żeby
        wózkiem wjechać. Musiałam więc Szymka wyciągnąć. On był w siódmym niebie
        biegając między meblami. Przyjaciółka zajęła się ujażmianiem go a ja mogłam w
        miarę spokojnie pooglądać. W sumie to wyszłam rozczarowana i nadal nie wiem
        jakie meble kupićsad
        • aka_78 Re: choróbsko 16.05.06, 15:57
          czesc Mamy!
          fajnie, ze niektore juz z kolejnymi dzidziami w brzuchu wink
          co do kaszlu, to Kacha na przelomie roku miala nieladny kaszel, przez tydzien
          leczylismy syropami i deflegminem, ale nie polepszalo sie.
          Ostatecznie pediatra zdecydowala sie na antybiotyk (pierwszyw Kachy zyciu wink),
          przeszlo po 2 dniach.
          Kata, u nas tez jest problem z czerwonymi polikami.
          nie wiem co to, przez tydzien probwlam bez nabialu i nie bylo wyraznej
          poprawy... czy poza polikami sa u Was inne objawy>? u nas nie
          z ciekawostek: od wrzesnia Kacha idzie do przedszkola! wink
    • s.ivona Re: do Aaangel 16.05.06, 19:56
      www.krakow.pl//turystyka/hotele/
      tu podane są różne hotele, może coś znajdziesz. Zwróć uwagę na ostatni na
      liście Żaczek. To jest akademik ale może mają tam jakieś noclegi dla turystów.
      Lokalizacja jest wprost wymarzona - na Błoniach.
      Póściłam wici wśród znajomych, jak będę coś wiedzieć to dam znaćsmile
      • aaangel Re: do s.iwony 17.05.06, 22:02
        Dzieki bardzo,szkoda ze cen nie podaja-cos napewno wybiore.No chyba,ze jeszcze
        cos uslyszysz od znajomych to daj znac,bo pewnie w sobote dopiero rezerwowac
        bedziemy(jednak chyba sie uda poczatek czerwca).
        • leedeczka Chandra 17.05.06, 22:18
          Cześć! Dopadła mnie chandra... Dostałam opierdziel od szefowej i starsznie mi
          smutno... Nigdy tego nie nalałam sobie winka i piszę... To już trzeci
          kieliszek,a le jak widać nie jest źle, bo literki jeszzce mi się nie mylą.
          Tusia wstała dziś rano o 7 i od 19 słodko śpi. Ciekawe o ktorej mnie jutro
          obudzi.
          Siedzę w internecie i szukam kwatery na wakacje. Wybieramy się w terminie
          24.06 - 7.07 i chcemy pojechać do jednej z następujących miejscowości:
          - Krynica Morska
          - Mrzeżyno
          - Ustronie Morskie
          - Rewal
          Strasznie trudno coś ciekawego znaleźć, oczywiście w rozsądnej cenie. Szukamy
          pokoju na parterze, żebyśmy mogli posiedzieć wieczorem w ogrodzie, jak Natalka
          pójdzie spać...
          A wy jakie macie plany na wakacje?
          No dobrze, idę spac, bo Natalka jutro pewnie zerwie się o świecie smile)
          Pozdrawiamy serdecznie.
          P.s. Jesteśmy ze Skierniewic, do Janek mamy jakieś 60 km.
        • s.ivona Re: do s.iwony 18.05.06, 08:33
          Mam nadzieję że coś ci się uda wynająć. Niestety znajomi raczej nie są
          zorientowanisad A dzwoniłaś do Żaczka? To naprawdę dobre miejsce.
          znalazlam jeszcze to
          www.bursa.krakow.pl/index.php?lang=pol
          i to (ja na I roku studiów tam mieszkałam. Spoko jest i warunki są dobre a
          mieści się na Kazimierzu i do Rynku jest bardzo blisko)
          www.urlopwpolsce.pl/miejsce.php?plid=1840&cat_id=0
          a tu jest strona główna, może coś sama tam znajdziesz. Masz mapę Krakowa?
          Łatwiej ci będzie szukać sprawdzając ulice.
          www.urlopwpolsce.pl/miasto.php?id=3&cat_id=0
          jak jeszcze coś znajdę to napiszę smile
          • kata74 nie pcham się i od prawej za tom paniom stoje 18.05.06, 09:42
            mam nadzieję, że do raportu mnie nie wezwano- bo czuję się obecna na forum

            "dzięki" chorobie Julki która trwa intensywnie"dopiero" 3 dni mam dość,
            generalnie mam nocki z głowy bo się strasznie orzejmuję tym jej kaszlem
            ostatnimi wymiotami i caly czas nasłuchuję co się tam dzieje.

            skutek jest taki, że jak mama idzie usypiac to zasypia razem z julką , w
            ciuchach i nie może potem wstać a o dzniu w pracy nawet nie mówię

            na szczęście wczoraj w nocy było znacznie lepie no i pojawial się nadzieja.


            kurcze zazdrosze wam tych pomysłów do zabaw, ja to jestem straszne beztalencie,
            mja mama ma głowę pełną pomysłów i jak wiedze co ona wymyśle to ła[pie się na
            tym że sama bym w życiu na to nie wpadła


            Joanzac julka uwielbia buty, a jak na obcasach to jeszce lubi stukać

            a dlaczego nas tak mało? nie wiem ale smutno mi że się wykrusza towarzystwo

            na temat wakcaji nic nie powiem- ja to bym miała plany ale dla mojego chłopa 2
            miesiące to jeszce kupa czasu, a ja wiem ze żeby znaleść coś fajnego to by
            trzeba było w lutym zamawiać, szkoda gadać

            powiem wam w tajemnicy ze marzy mi sie coś ciepłych krajów- ale ciągle
            przeliczam koszty i z jednej strony żal, a z drugiej szkoda zycia, ech te
            dylematy
          • aaangel Re: do s.iwony 19.05.06, 15:35
            jeszcze raz dziekismile,wszystko fajnie tylko jak narazie co sobie wybiore to juz
            pozajmowanesad
    • mamazuzinki różności 16.05.06, 23:55
      cześc kochane

      tak odnosnie problemów forumowych to właśnie dzis rano wyprodukowałam mega
      posta i zanim go zdążyłam wysłać to mi zniknął............... nio i dopiero
      teraz sie zebrałam zeby cos skrobnąćsmile)

      Kata .... chyba żadne dziecko na tym etapie nie umie poradzic sobie z flegma
      niestety. Mam nadzieję że Julka dostała oprócz antybiotyku tez cos
      rozrzedzającego wydzielinę. jeśli tak to po podaniu tego po jakiś 15 minutach
      mocno oklepuj jej plecki. Wtedy to najlepiej sie odrywa. Dużo zdrówka Wam życzę
      trzymajcie sie kochanesmile)

      Z sandałkami to u mnie taka sama sytuacja jak u Iwonki. Zucha butki wiosenne ma
      24 i takież same chciaam kupic sandałki. Jak założyła Bartki 24 to sie topiła i
      kupiłam rozmiar 23. Niby ma zapas ale naprawde niewielki zadowolona nie jstem.
      Złaziłam jeszcze inne sklepy i dla bab nie było wyboru spejalnego niestety.
      Znaczy był ale takich juz dooślejszych z piętką na paseczek a nie zabudowanych.


      To ile nas jest z Wa-wy kobitek???? Angel Ty tak??? Ja tez smile))) A gdzie
      mieszkasz???
      • aaangel Re: do mamyzuzinki 17.05.06, 11:26
        Okolice Ursynowa,a Wy?
        • joannamamazuzi w co sie bawić? 17.05.06, 15:45
          cześć!
          macie jakieś nietypowe zabawy czy zajęcia? podzielcie się. czesem brak
          pomysłów. moja zuza ostatnio lubi pisi robić czyli rysować. chciałabym kupić
          jej też takie bezpieczne farby. nie jest za wcześnie? moze rysować palcami.
          tylko u nas w zgorzelcu nie słyszeli o takich farbach poniżej 3 roku. wiecie
          coś może? bawimy sie przy najrozmaitszych domowych czynnościach, bo zuza cały
          czas trzyma się mnie. pomagała mi np podawać pranie. i klamerki. ale od
          niedawna nauczyła sie jak mozna sprawić zeby z jednej klamerki zrobiły sie
          dwie. i nic sobie nie robi z mojego nie wolnosmile
          jutro jedziemy same pociagiem do katowic, do prababci. wszystkie duże toboły
          zabrał Zbyszek. ciekawee jak sobie poradzimy. wózek mieści się w pociągu, czy
          trzeba go składać. mam taki trójkołowy, dość szeroki. mamy przesiadkę we
          wrocławiu. i mam nadzieje ze zdązymy, bo ostatnio koleżanka miala problemy przy
          przesiadce.
          i jeszcze tv. ostatnio na szczęsci jest ładna pogoda i jest jej mniej. ale
          czasem ogladamy wieczorynkę. a tak poza tym lubie niestety czasem zerknąćna
          jakiś serial i wiadomości. a że zuza ostatnio zasypia po 21, to jest z nami i
          nie powiem ze oglada, ale jest. natomiast bardzo jest wpatrzona gdy jest blok
          reklamowy. wtedy staje sie jakby nieobecna. a jak to jest u Was ogłądaćie
          telewizje przy Waszych pociechach?
          • aaangel Re: w co sie bawić? 17.05.06, 22:17
            U nas tez najlepsza zabawa jest w pomaganie.A przy okazji moge sobie
            posprzatac,ugotowac...a potem mam wolne jak ksieciunio spac pojdzie.Scieramy
            kurze,odkurzamy(kupilismy Dominikowi caly zestaw do sprzatania z
            odkurzaczem),ugniatamy i walkujemy ciasto,mieszamy zupe,wrzucamy wszystko do
            garasmile,robimy jajecznice,oczywiscie nie zapominajac o praniu-w podawaniu juz
            wyszkolony.
            Oprocz tego z klockow budujemy garaze dla samochodow,bawimy sie w
            lekarza,budujemy tory przeszkod(zajecie conajmniej na godzinke i ile
            radosci),namioty robimy pod stolem i wchodzimy z latarka...no teraz cieplej to
            wiecej na dworzu kambinujemy.
            Farb jeszcze nie wyprobowalismy,ale mysle ze to dobry pomysl-nie znalazlam
            odpowiednich.Za ciastolina nie przepada,ale mysle ze Zuzi by sie spodobala-bo
            to dziewczyna wkoncu.Mozesz tez zwykly bialy klej kupic,narysowac cos prostego
            (np.lodeczke)na kartce dac malej szczoteczke do zebow aby wysmarowala klejem i
            wyklejac kawalkami papieru kolorowego,badz posypywac drobna kasza itp.Fajna
            zabawa-a malo kosztuje.Najlepsze sa prace mieszane-troche papieru,troche
            kaszy...pokabinujcie cos.
            • aaangel a gdzie wszyscy? 17.05.06, 22:18
              Ostatnio jakos tu pusto,gdzies sie wynioslyscie?
            • joannamamazuzi Re: w co sie bawić? 17.05.06, 22:24
              a mozna szczegóły tej zabawy w lekarza?
              i z czeog te przeszkody?
              bo jestem mamą o małej wyobraźni.
              z tym lekarzem to boje sie że zuza za bardzo nie zakuma, bo my rzadko widujemy
              lekarzy, ostatnio na jesienismile z czego sie oczywiście cieszęsmile niesłychaniesmile


              pozdrawiam jeszcze raz Wszystkichsmile papa!!
              • anoosia2 Re: w co sie bawić? 17.05.06, 22:55
                Leedeczka, może poszukaj oferty z domkiem kempingowym, fajna sprawa, polecam.
                MAłe domki pokój, aneks, łazienka, można wyjść przed domek, dziecko pod ręką,
                słyszysz co się dzieje.

                Co do zabaw to ja teraz siedze na dworze byle, by nie padało. W domu mam jak
                już do niego zawitam tak mało czasu i tak dużó do zrobienia, że mała chciał nie
                chciał organizuje sie sama. Lubi malować kredkami(wszędzie nawet po
                panelach tongue_out), ma konika na biegunach, którego notorycznie ujeżdza. Oczywiście
                jest też mamusią, ma lalke, karmi ją, usypia, naśladuje mnie z taką
                starannością, że szok, czasami mnie taka czułośc bierze jak widze jak ona tuli
                i głaska lalke, pociesza jak płacze. Wtedy czuje, że jednak umiem coś dobrego
                dla dziecka zrobić, bo czasami jak bunt dwulatka nas dopadnie to klękajcie
                narody, taka wojna w domu, a mnie się wydaje, że najgorsza matka ze mnie.

                JA też zauważyłam, że kobitki nam wybyły z forum, więc prosze mnie poprzeć i
                przypomnieć, jak o kimś zapomne, odezwijcie się:
                MArta28,
                duszka,
                Kasia,
                betty,
                estocek,
                dagm80,
                misia,
                joanzac,
                evita33,
                mabasia,
                leefka,
                hamaliel,
                adaszymon,
                bursz,
                bioo,
                emi77,
                yessa,
                ikik,
                mikka12,
                pasadena,
                Meldujcie sie dziewczyny smileale to już!!!smile
                • aaangel Meldowac sie PROSZE!!! 17.05.06, 23:06
                  Tak bedzie bardziej widoczne,wiec przekleilamsmile


                  anoosia2 napisała:"JA też zauważyłam, że kobitki nam wybyły z forum, więc
                  prosze mnie poprzeć i
                  przypomnieć, jak o kimś zapomne, odezwijcie się:
                  MArta28,
                  duszka,
                  Kasia,
                  betty,
                  estocek,
                  dagm80,
                  misia,
                  joanzac,
                  evita33,
                  mabasia,
                  leefka,
                  hamaliel,
                  adaszymon,
                  bursz,
                  bioo,
                  emi77,
                  yessa,
                  ikik,
                  mikka12,
                  pasadena,
                  Meldujcie sie dziewczyny smileale to już!!!smile "

                  No wlasnie,gdzie one wszystkie?-ja tez wiekszosc pamietam jeszcze zprzed roku
                  (niektorych nie znam,ale pewnie dlatego ze netu nie mialam przez dluzszy czas
                  po przeprowadzce)Odezwijcie sie!!!
                  • anoosia2 Re: Meldowac sie PROSZE!!! 17.05.06, 23:13
                    DZiękuje koleżance, jakoś w ferworze wlki nie nadałam stosownego tytułu tongue_out, no
                    od teraz start zgłaszać się smile,

                    tutej za tom paniom, gensiego kolejka obowionzuje od prawej smile)))))))
                    • joanzac Re: Meldowac sie PROSZE!!! 18.05.06, 00:01
                      Jestem kochaniutkiesmile)) Cały czas!
                      Dzisiaj przygotowuję prezenty dla Olcismile)) Jutro ma imieninysmile)) Jakieś
                      ciasteczko zrobiłam, pościelke uszyłam i jeszcze baśnie muszę w coś fajnego
                      zapakowaćsmile)) Ale czytania będzie! Fajniusią książeczke kupiłam, a raczej całe
                      tomisko z baśniami, wierszykami itp...

                      Ja cały dziń w pracy, więc Ola z nianią sie bawi. Jak przychodzę, to obowiazkowo
                      obskakiwanie łóżka musimy odbyć, chlapanie w brodziku, albo na pufie przy
                      umywalcesmile)) Jest co wycieraćsmile))
                      Poza tym Ola też mnie naśladujesmile I czasami widzę po niej jakie głupie gesty
                      sama robięsmile)))))
                      W weekendy mozemy trochę pobyć razem, ale ja wtedy głównie chałupe do poządku
                      doprowadzam, więc Ola dzielnie mi towarzyszy! I wszystko myjesmile Cały świat by
                      chyba wyszorowała: samochody trzeba mij mij, ściany i szyby wystawowe też mij
                      mij... Wytknie palcem najmniejszą plamkęsmile)) Ostatnio w sklepie wzięła z półki
                      zmywak, taki jak mam w domu i myła lodówkę sklepowąsmile)) Przy tym tak zawzięcie,
                      ze wszyscy podziwaiali, co jeszcze bardziej ją zachęcało!
                      Idę spać, bo na nos juz padamsad
                      Pochwale sie jeszcze, ze w sprawach nocnikowych nie wymiękam i idzie nam całkiem
                      dobrze! Czasami zmoczy majty, ale najczęściej jak sie czymś zajmie, albo słyszy
                      wodę. W parze idą też kupki. W domu już wogóle bez pieluchy latasmile Wstaje, od
                      razu na nocnik (pielucha zazwyczaj sucha) i jak wracamy ze spacerku, to też ze
                      wszystkiego sie rozbiera.

                      Aaaa, zapomniałam jescze dodać, ze najlepszą ma frajdę polatać w moich butach, i
                      to żeby były jak najwyższesmile)) I przebieranki uwielbiasmile)) Ubaw jest przy tym
                      niesamowitysmile))

                      W weekend będę nadrabiać zaległości, bo zazwyczaj teraz jestem w domu.
                      Pozdrawiam
                      Papa
                      • joanzac Re: Meldowac sie PROSZE!!! 18.05.06, 00:02
                        Tak długo pisałam, że jutro wyszło mi juz dzissmile))
                • leedeczka Nasze zabawy... 17.05.06, 23:13
                  Hmmm...
                  My bawimy się w następujące zabawy:
                  -w lekarza (badanie, podawnia leków, naklejanie plasterków)
                  -rysowanie kredkami (pisanie litery a i o-bo tylko te dwie Tusia zna)
                  -kolorowanie (choć słyszłąma, że kolorowanki nie są zbyt rozwijajace dla
                  dziwecka, lepiej jesli samo rysuje)
                  -w paiskownicy (jest ladn apogoda, więc te zabawy Tusia preferuje)
                  -rozbieranie, ubieranie lalek
                  -budowanie z klocków
                  - kąpiel lalek
                  - poza tym wszystkie czynności które ja wykonuję interesują Natalkę: robienie
                  obiadu (szszególnie surówki-krojenie warzyw na surówkę), odkurzanie, malowanie
                  się (przed wyjściem do pracysmile)
                  Dużo czasu spędzamy na swiezym powietrzu (5-6 godzin dziennie) i bawimy sie na
                  pacu jabach (placu zabaw oczywiście, a wczesniejsze okreslnie jest autorstwa
                  Tusi).
                  Musze konczy, bo maz chce isc spac, a nie zasnie jak sie do mnie nie
                  przytuli smile)) Zatem zycze dobrej nocy.Pa pa
              • aaangel Re: w co sie bawić? 17.05.06, 22:55
                przeszkody ustawiamy z byle czego przez caly pokoj a nawet i dodatkowo
                przedpokoj.Co pod reka to sie nadaje-plastikowe pudla(trzymamy w nich zabawki-
                te akurat do wchodzenia i skakania),nawet koldra czy koc,krzeselko polozone(nie
                postawione-zeby mogl przejsc fajnie-mamy takie plastikowe z ikei),walek(tez
                taki z ikei mamy),stolik do gory nogami lub normalnie przykryty kocem,zeby
                tunel byl,no nie wiem co masz w domu ale napewno wiele rzeczy sie nadaje.
                Lekarz-badamy sie(reka zlozona w piastke)-plecki brzuszek(tez rzadko u
                lekarza,ale na filmie mu pokazalam),jezdzimy karetka,wozimy lale do szpitala-
                wiecej tu opowiadania i pytan skierowanych do malego niz samej zabawy..na
                podstawie np.bajki "jak kot palil fajke".(dodam,ze Dominik duzo nie mowi,ale
                dogadujemy sie po swojemu)Pojdziecie zreszta niedlugo na bilans dwulatka,to gdy
                wyjdziecie zacznij opowiadac co bylo i zapamieta.
                Zabawa w telefon tez jest fajna,mozna porozmawiac o calym dniu,co sie robilo
                itp.-telefon robimy tez z rekismilei w zakupy sie pobawcie.
                W chowanego tez sie mozecie bawic,albo w "stary niedzwiedz mocno spi",jak juz
                sie wam znudza zabawy to dajcie znac,cos wymyslimy nowegosmile
                I daj znac czy sie malej cos spodobalo.
    • joannamamazuzi Re: Czerwiec2004-czekam na Was-czescIV 17.05.06, 22:17
      nikt nic nie dopisał od ostatniego razusad smutno mi z tego powodu, bo mnie
      długo nie będzie. wyjeżdzam na 2 tyg i nie bwędę miała skad pisać.
      • marta.28 Melduje się + zabawy 18.05.06, 12:48
        Jak jest ładna pogoda to my teraz dużżżżooo na dworze.

        Ola bawi się z opiekunką. Ja nie mam siły siedzieć na podłodze, bo brzuch
        przeszkadza a to już zaczął się 9 miesiac.

        Ola najczęściej bawi się:

        W piaskownicy - godzinami, podlewa kwiatki, buju buju na chuśtawce i sama
        zjeżdza na zjeżdzalni (to mamy w ogródku).

        Piknik dla lalek - herbatki, pieczenie, gotowanie no i oczywiście karmienie.

        Ale lalki też są rozbierane bo robią siusiu do nocnika (Ole nie), ale skubana
        wie gdzie trzeba. Poczekam jeszcze na cieplejsze dni bo teraz za dużo do sprzątania.

        Chodzi na spacerki z lalakami, które są w wózku i ciągnie do tego psa na smyczy FP.

        Mamy książeczki z kolorowymi magnesami - jedna to zwierzątka na farmie a druga
        ubrakna i dzieci. To jej się podoba a moim zdaniem pobudza wyobraźnie i uczy np
        części garderoby. Czasami te magnesy są też prane i prasowane na nibysmile

        Mamy też piankowe puzle takie duże i sobie ukłąda, chociaż teraz służą jako mata
        a za to układa takie małe zwykłe.

        No od czasu do czasu sobie porysujemy, pomyjemy i popomagamy w sprzątaniu.


        Ola w tygodniu to raczej nie ogląda telewizji czasami chce bajkę. Nagrywam
        kucyki z gwiezdego wzgórza w poniedziałki z jedynki. Czasami Listonosz Pat.
        W weekend rano jak chcemy pospać ogląda m jak Miłośćsmile

        Pozdrowienia
    • s.ivona Re: Czerwiec2004-czekam na Was-czescIV 18.05.06, 12:42
      Cześć
      Ufff jak gorąco. Lato się zrobiło. dziś miałam się wylegiwać na Krecie a
      wyleguję się na ławce na placu zabaw wrrr. Mój mąż nadal utzymuje
      że "ciężarówki" w domu mają siedzieć. ech....

      W sobotę biorę urlopsmile i wychodzę do kina na Kod Da Vinci.

      Tak się zaczęłam zastanawiać i prawdę powiedziawszy to nie pamiętam kiedy
      ostatni raz usiadłam żeby pobawić się z Szymkiem. Teraz bardzo dużo czasu
      spędzamy na spacerach, jak wraca mąż to on się małym zajmuje tzn idzie na
      spacer. W sumie to Szymek ostatnio sam się ładnie bawi, co prawda muszę być
      obok ale nie muszę się z nim bawić. Nadal niezmiennie intersują go dwie zabawy
      1. rozkręcanie na czynniki pierwsze samochodów przy pomocy specjalnej wiertarki
      2. czytanie książeczek a właściwie już samodzielne czytaniesmile Jestem z niego
      baardzo dumna bo sam umie przeczytać wszystkie samogłoski i umie je odnaleźć w
      napisanych lub pokazanych przez mnie wyrazach. Z tej racji ma swoją ulubioną
      książeczkę gdzie tekst to "dymki" z samymi samogłoskami i do nich ilustracje.

      Szymon nie ogląda tv. Gdy któreś z nas chce coś obejrzeć to mały bez pardonu
      wyłącza telewizor dlatego możliwość obejrzenia czegokolwiek jest po 20 a że mam
      tylko trzy programy to oglądać nie ma co.


      Czy dajecie dzieciom galaretkę owocową? Mogą to jeść?
      • marta.28 Wszystkiego najlepeszego dla Oli. 18.05.06, 13:09
        Joanzac ucałuj od nas swoją Oleńkę. My obchodzimy imieninki w marcu.

        My też idziemy na kod w niedzielę. Ale po recenzjach z Cannes to nie wiem czy to
        będzie taki hit.

        No i dzisiaj eliminacje do Eurowizji zobaczymy jak Polska polegnie.
        • anoosia2 Re: Wszystkiego najlepeszego dla Oli. 18.05.06, 13:18
          Witam
          JEdna odchaczona :marta, kata to czasami jest na zajęciach, a reszta dalej na
          wagarach?

          Co do telewizji to my ostatnio sporadycznie zazwyczaj rano przy śniadaniu i
          kawce, mała przepada za Budzikiem, Domisiami i Zygzakami, bajki ostatnio
          przestały być jezzy wink.

          Oleńko
          W dniu tak pięknym i wspaniałym życzę Tobie sercem całym
          zdrowia, szczęścia, pomyślności, sto lat życia i radości.
          Być może masz i inne życzenia,
          więc też życzę ich spełnienia.
          wszystkiego najlepszego Kochanie. Ania i Oliwka
        • aaangel Re: Wszystkiego najlepeszego dla Oli. 18.05.06, 20:48
          My tez do zyczen sie dolaczamy,buziaki dla Oli!!!
          • joanzac Re: Wszystkiego najlepeszego dla Oli. 18.05.06, 23:06
            Dziekujemy, dziękujemysmile)) W kameralnej atmosferze imieninki minęły i na...
            ZAKUPACH!!! Wszystko dla Oli oczywiściesmile)) Tak się jej spodobało, ze nie
            chciała mnie do pracy spowrotem póścić. Teraz już przygotowania do urodzinek
            robimy, bo my tu jedne z pierwszyschsmile))

            Ogla,dam sobie eurowizje i... brak słów! Co się porobiło z tym konkursem. Teraz
            wszyscy naśladują a raczej małpują poprzednikówsad
            Wpadła mi w ucho jednak 1 piosenka Sloweńska. Bośnia i Hercegowina też niezłasmile
            Idę sprawdzić, czy moje typy sie sprawdzą?
    • mamazuzinki Re: Czerwiec2004-czekam na Was-czescIV 18.05.06, 13:22
      coś tu jednak jest nie tak z tym forum. Przynajmniej u mnie. Mam ustawione od
      najnowszego i pokarz treść wszystkich. Nio i widze mój post który pisałam dwa
      dni temu. Nawet juz byłam zdziwiona że nikt nie odpowiadabig_grinbig_grin: Teraz wlazłam
      normalnie a tam tyle różnych postówsmile)) Nawet nie przeczytałam wszystkich bo
      musze po kolei kazdy otwieracwink

      Angeel my mieszkamy na Woli także druga strona sad(( Daleko........
    • kata74 coś z tym forum chyba jest 18.05.06, 14:13
      mamozuzinki - ja tez mam coś z tym forum tzn. czuję się ignorowana niekiedy.
      ale chyba odkrywam przyczynę.

      jak otwieram za pomocę- od nanjnowszego, a ktoś inny tego nie robi to po
      pierwsze zazwyczej dopisuję się gdzieś "wyżej" i mój post najczesciej ginie

      własn ie dziś otworzyłam drzewko odwrotnie- i zobaczyła że moja dzisiejsza
      odpwoiedź chca gdzie w okolicach 15 maja

      to ja czym prędzej przeklajam.

      jeszcze 2 h i do domku yupiiii
    • kata74 nie pcham się i od prawej za tom paniom stoje 18.05.06, 14:14
      mam nadzieję, że do raportu mnie nie wezwano- bo czuję się obecna na forum

      "dzięki" chorobie Julki która trwa intensywnie"dopiero" 3 dni mam dość,
      generalnie mam nocki z głowy bo się strasznie orzejmuję tym jej kaszlem
      ostatnimi wymiotami i caly czas nasłuchuję co się tam dzieje.

      skutek jest taki, że jak mama idzie usypiac to zasypia razem z julką , w
      ciuchach i nie może potem wstać a o dzniu w pracy nawet nie mówię

      na szczęście wczoraj w nocy było znacznie lepie no i pojawial się nadzieja.


      kurcze zazdrosze wam tych pomysłów do zabaw, ja to jestem straszne beztalencie,
      mja mama ma głowę pełną pomysłów i jak wiedze co ona wymyśle to ła[pie się na
      tym że sama bym w życiu na to nie wpadła


      Joanzac julka uwielbia buty, a jak na obcasach to jeszce lubi stukać

      a dlaczego nas tak mało? nie wiem ale smutno mi że się wykrusza towarzystwo

      na temat wakcaji nic nie powiem- ja to bym miała plany ale dla mojego chłopa 2
      miesiące to jeszce kupa czasu, a ja wiem ze żeby znaleść coś fajnego to by
      trzeba było w lutym zamawiać, szkoda gadać

      powiem wam w tajemnicy ze marzy mi sie coś ciepłych krajów- ale ciągle
      przeliczam koszty i z jednej strony żal, a z drugiej szkoda zycia, ech te
      dylematy
      • marta.28 problemy z forum 18.05.06, 14:50
        A ja aby nie przegapić postów mam drzewko i jak przeczytam to zmienia mi się
        kolor postu, więc nawet jak jest wyżej do doczytam. A jak odpisuje to we
        właściwym miejscu. Pozatym po ilości postów można się zorientować czy coś nie
        umknęło.
      • anoosia2 Re: nie pcham się i od prawej za tom paniom stoje 18.05.06, 14:55
        Kata wiemy wiemy udzielasz się koleżanko smile.

        Co do problemów z forum to ja już jakiś czas temu zostałam dobita przez
        gazetowe, najpierw nie widziałam połowy postów mimo, że mam nastawione od
        najnowszego, nie można stosowac emikonów, ani żadnych fotek wklejać poza
        zobaczcie, ogólnie to forum jest ubogie w dodatki. Z uporem maniaka zapraszam
        na www.e-rodzina.pl/ . Mamy tam dużo różnych możliwości jakich nie ma na
        gazetowym. MOże nie powinnam, ale już pare gazetowych jest na e-rodzinie w tym
        mamazuzinki nasza specjalistka od alergii, no i adminka Dagab pod innym
        nickiem. A jeszcze, sa zdjęcia ze Slubu MAłegoptysia, cudnie wygladała smile
        Oczywiście nie zachęcam do niepisania na tym, forum, ale jakby ktoś mniał
        ochote sobie pogadać, podzielić się swoimi doświadczeniami to zapraszamy smile
        • evita33 melduje sie 18.05.06, 22:14
          no a ja tak z doskoku , czytam a pisac sie nieraz nie chce
          U nas w miare ok. MAciek zdrowy, ma apetyt.
          Je w zasadzie wszystko : ulubiona pomidorowa, teraz pomidory i sałata, dzisiaj
          np. podjadał mi z talerza fasolkę po bretońsku.
          galaretkę owocowa tez lubi.
          Ale rano i wieczorem obowiązkowo butla z kaszką.
          Co do zabawy to młody własnie nie za bardzo potrafi sie sam soba zajac przez
          dłuższy czas.
          Klocki -owszem ale na chwile i pozniej rozrzucanie po całym pokoju.
          Lubi ogladac książeczki. Ale co do mowy to jeszcze mało.
          Uwielbia spacery, piaskownice i psy.
          Co do wakacji mamy zaklepana kwatere nad jeziorem w Chmielnie (KAszuby).
          No i teraz tylko modły o pogode.
    • leefka do warszawianek - ogromna prośba PILNE! 19.05.06, 09:10
      Dziewczynki kochane! (i jeden - chyba? - mężczyzno)

      Przepraszam, że tak tylko migiem i na dodatek po prośbie.
      Mianowicie mam problem następujący: jutro z rana wyjeżdżamy na pięć dni do
      Poznania (mąż ma tam od poniedziałku pomiary), do mojej rodziny. Mamy łóżeczko
      turystyczne, w którym nota bene na co dzień śpi Tosia i właśnie wczoraj
      wieczorem okazało się, że składany materacyk, który do łóżeczka przynależy
      został chyba w czasie ostatniej wizyty u teściów (Tosia ś;i na takim normalnym,
      kokosowym). Tego zwykłego nijak do samochodu już nie zmiescimy i mamy zgryz.
      I tutaj następuje prośba: czy któraś z Was nie mogłaby nam użyczyć na tych
      kilka dni (tj. do środy włącznie) tego składanego materaca (mam nadzieję, że
      wszystkie łóżeczka mają takie same wymiary, my mamy Graco) lub ewentualnie całe
      łóżeczko?

      Podaję tu mój nr tel, gdyby któraś mogła pomóc: 022 843 00 61.

      Całuję i biegnę do moich bab ryczących. Wybaczcie, że dziś tylko interesownie.
      • leefka Re: do warszawianek - ogromna prośba PILNE! 19.05.06, 12:06
        Alarm odwołany smile
        Materacyk już mam, dzięki ekspresowemu odzewowi wrześniówek (Miśka). Zgłosiła
        się dziewczyna, która jak się okazało mieszka w bloku na przeciwko mojego smile
        Chyba Opatrzność nade mną czuwa smile
    • marta.28 Farbu do malowania palcami 19.05.06, 15:00
      Gdzieś w postach ktoś się pytał
      www.nowaszkola.com.pl/product_info.php?cPath=12_33&products_id=777\
      A pozatym na tej stronie mnóstwo innych fajnych rzeczy.

      My tam kupiliśmy
      www.nowaszkola.com.pl/product_info.php?cPath=15_57&products_id=2733
      Ola super się na nim wyszalej robiąc hopa, hopa.
      Naprawdę polecam. Dla naszych dwulatków bardzie pasują niż takie piłki z uszami.
      • aaangel Re: Farbu do malowania palcami 19.05.06, 15:31
        Bardzo fajna stronka,tylko troche kiepsko zrobiona(albo gapa jestem i nie widze)
        ciezko cokolwiek znalezc dla danego wieku dziecka a zeby wszystko przejzec to
        za dlugo siedziec trzeba.
    • s.ivona Re: Duszka urodziła:))) 20.05.06, 10:41
      Cześć
      Właśnie dostałam maila od Duszki. 13 maja urodziła córeczkę Hanie. Mała jest
      zdrowa, miała 3770g i 56 cm. Od poniedzialku sa w domu. Duszka nie ma nikogo do
      pomocy, jest sama. Ciężko jej bo mąż pracuje całymi dniami. Nie pisała bo nie
      miała neta a pewnie teraz też nie będzie na to czasu.


      Ja się zmywam, idę do kinasmile
      Pa. miłego weekendu
      • anoosia2 Witamy maleńką Hanie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 20.05.06, 12:21
        Małe rączki potrafią
        ulepić kwiatek z plasteliny
        Narysują słońce roześmiane
        Zbudują domek z klocków
        Małe rączki potrafią napisać mama,
        i przynoszą mi jabłko czerwone
        ocierają łzy i splatają się tuż nad szyją.
        W małych rączkach mieści się cała miłość.
        Rośnij zdrowa i radosna HAniu, daj dużo szczęścia najbliższym smile)))
        • marta.28 Re: Witamy maleńką Hanie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 20.05.06, 18:07
          Gratulacje dla Duszki i dużo cierpliwości i wytrwałości w wychowaniu maluchów.
          To która następna się sypiesmile
          • kata74 Re: Witamy maleńką Hanie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 20.05.06, 21:06
            Woow ale wiadomości!!

            Gratulacje dla Duszki i maleństwa.Ale to szybko przeleciało.

            No właśnie która następna. Poprzednio wszytskie byłyśmy w czerwcu więc się tak
            nie gubiłam wink)
            • joanzac Re: Witamy maleńką Hanie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 20.05.06, 22:53
              Brawo, brawo!!! Gratulacje wielkiesmile))
              Trzymajcie się dziewczyny i pozdrowienia dla Szymkasmile)) Ciekawe jak mu się
              siostra podoba???
              • mamazuzinki Re: Witamy maleńką Hanie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 21.05.06, 12:36
                Ale super!!!!! GRATULACJE kiss**** Tysiące całusków dla dzielnej Duszki malutkiej
                Hanusi nio i oczywiście dla dumnego Szymusia braciszka. Ciekawe jak
                zareagowałna małą dzidzię????



                Zabawowo to w dużej mierze wyręcza mnie Julkasmile)) Przynajmniej odpada mi
                robvienie domków i innych cudów. Zucha lubi duże klocki, uwielbia ciastolinę.
                Mam kilka zestawów po Julce i przy tym to mogłaby siedziec godzinami.Lubi bawić
                si e tez laleczkami ale nowy tor samochodowy Julki też nalezy do tych
                ulubionych zabawek. Rowerek kupiony czeka na lepsze czasy bo narazie nie łapie
                o co chodzi.

                Wakacyjnych planów jeszce sprecyzowanychnie mam ale mam nadzieję ze juz
                niebawem cos mi sie wyklaruje. Chciałabym nad morże na 2 tyg na przełomie lipca
                i sierpnia.

    • s.ivona Re: Uuuuuuuu 21.05.06, 13:52
      czuję się jak dinozaursmile Wykazałam dziś inwencje twórczą w kuchni. Podaję
      przepis na pyszne roladki po hawajsku
      - piersi kurczka rozbić, posolić, trochę pieprzu, skropić sokiem z cytryny,
      ułożyć drobno pokrojony por (zielone części) oraz pokrojonego ananasa, zawinąć
      w roladki (można spiąć wykałaczkami)
      - następnie na oleju/oliwie podsmażyć przez chwilkę ze wszystkich stron
      - jak przestygną to opanierować w jajku, mące, znówu w jajku, w wiórkach
      kokosowych a na koniec lekko osypać mąką
      - włożyć do nagrzanego piekarnika (w przepisie było na 150 stopni) i piec aż
      się upiekąsmile)) a kokos się zrumieni.
      Podawać z ryżem lub ziemniakami.

      Naprawdę smakują rewelacyjnie. Ja robiłam to po raz pierwszy i nie wiem czy ta
      temperatura była jednak za niska czy źle sobie ustawiłam piekarnik ale mięso
      się upiekło a kokos się nie zrumienił. Dlatego podczas pieczenia zwiększyłam
      tem do 170 stopni. Mimo tego wszystkim smakowałosmile))


      Rosnę, rosnęsmile)) Brzuszek już niczego sobie jest a i dzidzia się zaczęła
      delikatnie ruszaćsmile)

      Oswajam Szymka z rodzeństwemsmile Głaska mnie po brzuchu i mówi "Hejo". Niedawno
      wybrał imę: Olasmile)) Dla niego wszyskie dziewczynki to Ole a chłopcy to Ola (ma
      swojego kumpla Olafa i stąd właśnie przełożenie bo mówi na niego Ola).

      Wczoraj kupiłam nakładkę na sedes ale nadal marnie nam idzie, a właściwie nic
      nam nie idzie bo Szymek na atak histerii na widok nocnika czy nakładki. Bez
      pieluchy też nie chce chodzić i od razu jest wrzasksad Chyba jeszcze nie
      nadszedł czas?! albo już minął i teraz będzie tylko pod górkęsad


      Marta, ciekawa jestem twojej opini o Kodzie. Ja się trochę wynudziłam ale
      czegoż się można było spodziewać?
      • mamazuzinki Re: Uuuuuuuu 21.05.06, 20:48
        Nio roladki brzmią smakowićie bedę musiała spróbowaćsmile))

        Wynudziłaś sie na kodzie???? A ja już się nie mogę doczekać kiedy pójdęsmile)))
        Czyli co przereklamowana sprawa?????
        • joanzac Re: Uuuuuuuu 21.05.06, 22:08
          Ja się dzisiaj pieczoną karkówką objadałamsmile))
          Roladki brzmią smakowicie, ale te całe przygotowanie!

          U nas sprawy nocnikowe układają się super pomyślniesmile)) W dzień Ola nie nosi
          pieluchy! Jak ma spodenki, to prosi na nocnik, a jak lata z gołą pupą, to sama
          siadasmile)) Na noc jeszcze zakładam, bo zdarza się czasami, ze jest ,mokra.

          Macie jakieś plany na urodzinki??? Tzn pomysły na prezenty?
          Myślę cały czas o takim domku, o którym pisała mamazuzinki. Jeszcze kuchnia
          chodzi mi po głowie. Widziałam na allegro fajne toaletki dla dziewczynek, ale
          wydaje mi się, że jeszcze za wcześnie, bo te swoje skarby, to Olcia roznosi po
          całym mieszkaniu a ja póżniej zjadam odkurzaczem. A może gdyby miała cos
          takiego, wtedy trzymałaby wszystko w jednym miejscu???
          Sama jeszcze nie wiem a juz tak blisko!
          Jak zwykle zaczynamy wczesniej, bo mamy sporo gości przejezdnych.

          Lece popatrzec na allegro, moze cosik w oko wpadnie?
          • anoosia2 Dziewczynki 22.05.06, 09:26
            MOja dziewczynka ma cały kuferek szpargałów, odpustowych pierścionków, korali,
            branzoletek, nawet korone i różczke. NIestety zazwyczaj rozwala to wszędzie, bo
            do sprzątania to ona nie ma zacięcia. KOńczy to czasami tak jak u Oli w
            odkurzaczu, co do prezentu to ja już sama nie wiem, MOże kupimy jej piaskownice
            na dizałke taką z przykrywką? NArazie ona niespecjalnie rozumie dostawanie
            prezentów, wiec można jeszcze z pieniędzy które dostanie, kupić coś bardziej
            pożytecznego. Szukam za to przepisu na tort dla dzieci, żeby nie był za ciężki
            i słodki za mocno.
            • kata74 Re: Dziewczynki 22.05.06, 12:20
              mamy juz domek- dzięki informacja od mamyzuzinki, i jest przez Julke bardzo
              lubiany- prezent zajączkowy.

              mamy kuchnie- prezent bozonarodzeniowy- tez bardzo chetnie julka z niego
              korzysta

              tez zaczelam miec dylemat co tu kupić, a czasu jakby mniej...cholebndrum, może
              wózek dla lalek?
              cóż widze ż moje dziecko bardzo lubi nowe rzeczy, ale generalnie często zmienia
              zabawki i bawi się krótko, nie ma rzeczy co do której by siadął i się godiznę
              bawiła

              ponadto jestm przerażona- julka ma 2 lata a ma tyle rzeczy/zabawek. że ja nie
              wiem jak tak dalej pójdzie gdzie to wszystko trzymać, już teraz zdominowała
              cały dom

              co do tortu znów będzie dylemat jak w ubiegłym roku- julka w dalszym ciagu nie
              ma dawanych slodyczy (tylko herbatniki)- ja to chyba zrobie to samo- ryż z
              owocami - zapiekany, ewantualnie w charakterze tortu będzie babka wink) bo to
              tez to je,

              już się boje tych urodzin- u nas najbliśza rodzinna z ktorą utrzymujemy bliski
              kontakt to 23 osoboy!!!

              a urodzimy mamy - Julka-18, mąż 20 ja 24, jak nie zaprosimy wszystkich na jeden
              dzień- to będę gości przyjmować przez tydzień
    • s.ivona Re: Nowy kalendarz szczepien !!! 22.05.06, 12:42
      Cześć
      Koleżanka pielęgniarka podesłała mi nowy kalendarz szczepień.

      Cytuję:
      "Informacje dla lekarzy:
      1) Szczepienia przeciwko gruźlicy

      Najważniejsze i największe zmiany w kalendarzu szczepień na rok 2006
      dokonały się w zakresie szczepień przeciwko gruźlicy. Dotychczas
      przeciwko gruźlicy szczepione były wszystkie noworodki o masie
      powyżej 2000 g, a następnie wszystkie dzieci w 7 roku życia oraz
      wszystkie tuberkulinoujemne dzieci w 12 roku życia. Aktualnie
      odstąpiono od masowych szczepień dzieci w 7 i 12 roku życia.

      Nadal utrzymano zalecenie, aby w ciągu 24 godzin po urodzeniu
      zaszczepić każdego zdrowego noworodka, a w przypadku noworodków
      urodzonych przedwcześnie - każdego z masą powyżej 2000g. Odstąpiono
      natomiast od obowiązku oceny blizny poszczepiennej w 12 miesiącu
      życia. Zaleca się jedynie, aby w 12 miesiącu sprawdzić w
      dokumentacji, czy po urodzeniu zostało wykonane szczepienie BCG.
      Dzieci, które z różnych przyczyn nie zostały zaszczepione po
      urodzeniu powinny otrzymać szczepionkę BCG w 12 miesiącu życia,
      oczywiście o ile nie istnieją inne przeciwwskazania.

      Odstąpiono również od obowiązku wykonania próby tuberkulinowej i
      szczepienia osób tuberkulinoujemnych w grupie rozpoczynających naukę
      studentów akademii medycznych i uczniów policealnych szkół medycznych.

      2) Szczepienie przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu B

      Utrzymano dotychczasowy schemat szczepienia niemowląt oraz
      obowiązkowe szczepienie niezaszczepionych wcześniej 14-latków w
      gimnazjum (I lub II klasa) z zaleceniem weryfikacji dokumentacji
      medycznej i dodatkowego szczepienia każdego dziecka (niezależnie od
      wieku), które z różnych przyczyn nie było dotychczas zaszczepione. W
      tym ostatnim przypadku szczepienia nie są jednak finansowane ze
      środków Ministerstwa Zdrowia.

      Jeszcze raz podkreślono, że osoby zaszczepione trzykrotnie w ramach
      szczepienia podstawowego (w schemacie 0-1-6 miesięcy) nie wymagają
      szczepień przypominających. Dawki przypominające przewidziano
      jedynie dla osób z poważnymi chorobami przewlekłymi, zwłaszcza dla
      osób dializowanych oraz dla chorych z niedoborami odporności. W
      takich sytuacjach zaleca się oznaczanie przeciwciał anty-HBs dla
      oceny, czy jest zachowany poziom ochronny, wynoszący powyżej 10
      j.m./l. Dodano informację, że nawet w opisanych powyżej grupach
      ryzyka oznaczanie przeciwciał anty-HBs nie jest finansowane w ramach
      budżetu PSO.

      3) Szczepienie przeciwko błonicy, tężcowi i krztuścowi

      Nie wprowadzono żadnych zmian. Schemat szczepień i rodzaje
      szczepionek - jak w roku 2005.

      4) Szczepienie przeciwko poliomelitis

      Nie wprowadzono żadnych zmian. Schemat szczepień i rodzaje
      szczepionek - jak w roku 2005.

      5) Szczepienie przeciwko odrze, śwince i różyczce

      Wprowadzono dość istotną zmianę w kalendarzu. Zlikwidowano dawkę
      przypominającą monowalentną, żywą szczepionką przeciwko odrze w 7
      roku życia (zamiast której zresztą już od paru lat zwykle stosowano
      drugą dawkę szczepionki trójwalentnej MMR). Zamiast tego szczepienia
      wdrożono system obowiązkowych, powszechnych szczepień
      przypominających przeciwko odrze, śwince i różyczce szczepionką
      potrójną MMR w 10 roku życia. Ponieważ taki schemat interferuje ze
      stosowanym wcześniej u dziewcząt w 13 roku życia szczepieniem
      monowalentnym przeciwko różyczce, zdecydowano również o
      zlikwidowaniu pojedynczego szczepienia przeciwko różyczce.

      Aby objąć szczepieniami przeciwko odrze, śwince i różyczce całą
      populację w wieku 10-13 lat, w tym dzieci w wieku powyżej 10 lat,
      które w roku ubiegłym nie otrzymały jeszcze szczepionki MMR, a które
      jednocześnie nie otrzymają już szczepionki pojedynczej przeciwko
      różyczce w wieku 13 lat, na okres przejściowy wprowadzono także
      szczepienia potrójne MMR u dziewcząt w 11 i 12 roku życia, które nie
      były szczepione w 10 roku życia.

      Tak więc aktualnie szczepimy masowo szczepionką potrójną (odra,
      świnka, różyczka) całą populację w 10 roku życia oraz dodatkowo
      wszystkie dziewczęta w 11 i 12 roku życia.

      Podawane w wywiadzie zachorowanie na odrę, świnkę, lub różyczkę nie
      jest przeciwwskazaniem do szczepienia potrójnego. Należy jedynie
      przestrzegać odstępu 2 miesięcy od wyzdrowienia. W 10, 11 lub 12
      roku życia należy zaszczepić także dzieci szczepione przeciwko odrze
      według starego schematu, to jest w 7 roku życia. Dotyczy to zarówno
      dzieci szczepionych w 7 roku życia szczepionką pojedynczą, jak i
      dzieci, które otrzymały wówczas szczepionkę potrójną.

      6) Szczepienie przeciwko Haemophilus influenzae

      Utrzymano zasadę, że szczepienie jest obowiązkowe i finansowane z
      budżetu Ministerstwa Zdrowia w stosunku do dzieci z rodzin
      wielodzietnych (co najmniej 3 dzieci w rodzinie), ale sprecyzowano,
      że obowiązkowe (czyli bezpłatne) szczepienia dotyczą wyłącznie
      trzeciego i kolejnych, młodszych dzieci w rodzinie. W zaleceniach z
      roku 2005 brakowało tego punktu, co sugerowało, że bezpłatne
      szczepienie przysługuje wszystkim dzieciom z rodzin wielodzietnych,
      także tym najstarszym. Od roku 2006 oprócz dzieci z rodzin
      wielodzietnych obowiązkowe szczepienia przeciwko Haemophilus
      influenzae obejmują także dzieci z domów dziecka. Schemat szczepień
      i rodzaje szczepionek - jak w roku 2005.

      7) Szczepienia zalecane

      Szczepienia zalecane nie są finansowane ze środków Ministerstwa
      Zdrowia lub Narodowego Funduszu Zdrowia, ale nie oznacza to, że są
      one mniej ważne od szczepień nazywanych obowiązkowymi. W wielu
      przypadkach są to szczepienia bardzo znaczące dla zdrowia dziecka,
      szczególnie jeżeli dziecko należy do jednej z tzw. grup ryzyka.

      - szczepienie przeciwko Haemophilus influenzae

      Pomimo, że bezpłatnie szczepienia są oferowane jedynie dzieciom z
      rodzin wielodzietnych oraz z domów dziecka, większość epidemiologów
      gorąco zaleca powszechne szczepienia wszystkich zdrowych dzieci w
      wieku powyżej 2 miesięcy. Szczepionka jest łatwa w stosowaniu, może
      być podawana razem ze szczepionką DTP, istnieją szczepionki
      skojarzone łączące w jednej ampułkostrzykawce kilka antygenów, co
      pozwala na uodpornienie dziecka jednym zastrzykiem.

      - szczepienie przeciwko Streptococcus pneumoniae (pneumokoki)

      Wprowadzenie na rynek nowej szczepionki skoniugowanej, skutecznej
      już u niemowląt, spowodowało zmianę zaleceń w stosunku do roku 2005.
      Szczepienie nadal nie jest refundowane jako szczepienie obowiązkowe,
      ale jest zalecane jako szczepienie dodatkowe wszystkim zdrowym
      dzieciom w wieku od 2 miesiąca do 2 roku życia (szczepionka
      skoniugowana). U dzieci z grup ryzyka szczepienie przeciwko
      pneumokokom jest zalecane także w przedziale wieku 2-5 lat.

      - szczepienie przeciwko ospie wietrznej

      Zalecane wszystkim dzieciom (niezależnie od wieku), które nie
      chorowały na ospę wietrzną. Uwaga! W przeciwieństwie do wielu innych
      chorób zakaźnych wieku dziecięcego, w przypadku ospy ryzyko powikłań
      rośnie wraz z wiekiem dziecka. Stosunkowo najłagodniej chorują małe
      dzieci, a wiele powikłań występuje u nastolatków i dorosłych. Z tego
      powodu szczepienie zaleca się każdej osobie nie uodpornionej
      przeciwko ospie, niezależnie od jej wieku.

      - szczepienie przeciwko odrze, śwince i różyczce (szczepionka potrójna)

      W porównaniu do zaleceń z roku ubiegłego poszerzono zakres wskazań
      do jej stosowania. Wprowadzono ogólne zalecenie zachęcające do
      stosowania tego szczepienia u każdego dziecka nie szczepionego
      wcześniej szczepionką potrójną w ramach szczepień obowiązkowych. Dla
      zapobieżenia zachorowaniu na różyczkę u kobiet w ciąży zaleca się
      zaszczepienie szczepionką potrójną każdej młodej kobiety (zwłaszcza
      jeżeli pracuje ona w środowisku dziecięcym - przedszkole, szkoła,
      przychodnia dziecięca), która nie była szczepiona w 13 roku życia.
      Zaleca się także doszczepienie kobiety planującej zajście w ciąże, u
      której od szczepienia w 13 roku życia minęło więcej niż 10 lat.

      - szczepienie przeciwko grypie

      Zalecane wszystkim osobom przewlekle chorym oraz osobom ze stanami
      obniżonej odporności, jak również osobom
      • s.ivona Re: Nowy kalendarz szczepien !!! dokonczenie 22.05.06, 12:50
        - szczepienie przeciwko grypie

        Zalecane wszystkim osobom przewlekle chorym oraz osobom ze stanami
        obniżonej odporności, jak również osobom narażonym na kontakty z
        dużą liczbą ludzi.

        - szczepienie przeciwko wzw A

        Z uwagi na zmniejszającą się liczbę dzieci posiadających
        przeciwciała przeciwko wzw A oraz rosnącą liczbę przypadków powikłań
        po tym zakażeniu zaleca się jako dodatkowe szczepienie u dzieci i
        młodzieży, które nie chorowały na wzw A

        - szczepienie przeciwko wzw B

        Z uwagi na rozpowszechnienie zakażenia HBV w naszym kraju jeszcze
        raz podkreślono zalecenie szczepienia każdego dziecka i dorosłego,
        które nie przeszło szczepienia podstawowego

        - szczepienie przeciwko kleszczowemu zapaleniu mózgu

        Zalecane osobom przebywającym na terenach o nasilonym występowaniu
        tej choroby

        - szczepienie przeciwko Neisseria meningitidis (meningokok)

        Zalecane w szczególności dzieciom z niedoborami odporności

        Pełny tekst komunikatu Głównego Inspektora Sanitarnego dotyczącego
        Programu Szczepien Ochronnych na rok 2006 znajduje się na stronach
        internetowych Ministerstwa Zdrowia (adres internetowy - poniżej).
      • s.ivona Re: Nowy kalendarz szczepien !!! dokonczenie 2 22.05.06, 12:52
        NOWY KALENDARZ
        Aktualny kalendarz szczepień przedstawia się następująco:

        PIERWSZY ROK ŻYCIA

        W ciągu 24 godzin po urodzeniu

        - wirusowe zapalenie wątroby typu B (wzw B): pierwsza dawka

        - gruźlica (szczepionka BCG)

        Po 6 tygodniach (optymalnie 6-8 tydzień życia)

        - wirusowe zapalenie wątroby typu B (wzw B): druga dawka

        - błonica, tężec, krztusiec (DTP): pierwsza dawka

        Po kolejnych 6 tygodniach (przełom 3 i 4 miesiąca życia)

        - błonica, tężec, krztusiec (DTP): druga dawka

        - polio IPV: pierwsza dawka

        Po kolejnych 6 tygodniach (5 miesiąc życia)

        - błonica, tężec, krztusiec (DTP): trzecia dawka

        - polio IPV: druga dawka

        Po kolejnych 6 tygodniach (przełom 6 i 7 miesiąca życia)

        - wirusowe zapalenie wątroby typu B (wzw B): trzecia dawka

        DRUGI ROK ŻYCIA

        W 13-14 miesiącu życia

        - odra, świnka, różyczka: szczepionka potrójna - pierwsza dawka

        W 16-18 miesiącu życia

        - błonica, tężec, krztusiec (DTP): czwarta dawka

        - polio IPV: trzecia dawka

        Czwarta dawka DTP i trzecia dawka IPV kończą cykl szczepień
        podstawowych zaplanowanych na pierwszy i drugi rok życia. Następne
        szczepienia zaplanowane są dopiero na okres bezpośrednio
        poprzedzający pójście do szkoły oraz okres szkolny. Uwaga! Opisując
        w kalendarzu szczepień wiek dziecka przyjęto zasadę, że przykładowo
        pojęcie "szósty rok życia" oznacza dziecko, które ukończyło pięć
        lat, a "dziecko w piątym miesiącu życia" to dziecko, które skończyło
        4 miesiące itd.

        SZÓSTY ROK ŻYCIA

        - błonica, tężec, krztusiec (DTaP): pierwsza dawka przypominająca.
        Uwaga! W szóstym roku życia stosujemy szczepionkę zawierającą
        acellularny (bezkomórkowy) komponent krztuśca

        - polio OPV: pierwsza dawka przypominająca. Uwaga! W szóstym roku
        życia podajemy doustną szczepionkę przeciwko polio

        10 ROK ŻYCIA

        - odra, świnka, różyczka: szczepionka potrójna - dawka przypominająca

        Uwaga!

        Ze względu na zmianę w kalendarzu na rok 2006 polegającą na
        przesunięciu dawki przypominającej przeciwko odrze, śwince i
        różyczce z siódmego na dziesiąty rok życia oraz zlikwidowaniu
        stosowanej wcześniej pojedynczej szczepionki przeciwko różyczce u
        dziewcząt w 13. roku życia, na okres przejściowy wprowadzono także
        szczepienia potrójne u dziewcząt w 11 i 12 roku życia.

        Tak więc aktualnie szczepimy masowo szczepionką potrójną (odra,
        świnka, różyczka) całą populację w 10 roku życia oraz dodatkowo
        wszystkie dziewczęta w 11 i 12 roku życia. Jest to rozwiązanie
        niezbędne aby objąć szczepieniami przeciwko odrze, śwince i różyczce
        całą populację w wieku 10-13 lat, w tym dzieci w wieku powyżej 10
        lat, które w roku ubiegłym nie otrzymały jeszcze szczepionki MMR, a
        które jednocześnie nie otrzymają już szczepionki pojedynczej
        przeciwko różyczce w wieku 13 lat.

        11 ROK ŻYCIA

        - odra, świnka, różyczka: szczepionka potrójna - dawka
        przypominająca (dziewczęta - zgodnie z uwagą szczegółowo opisaną
        powyżej)

        12 ROK ŻYCIA

        - odra, świnka, różyczka: szczepionka potrójna - dawka
        przypominająca (dziewczęta - zgodnie z uwagą szczegółowo opisaną
        powyżej)

        14 ROK ŻYCIA

        - błonica, tężec (DT) - druga dawka przypominająca

        - wirusowe zapalenie wątroby typu B (wzw B): w 14 roku życia należy
        "wyłapać" dzieci, które nie były wcześniej zaszczepione przeciwko
        wzw B i zastosować u nich 3-krotne szczepienie w cyklu 0-1-6 miesięcy

        19 ROK ŻYCIA

        - błonica, tężec (DT) - trzecia dawka przypominająca

        UWAGI

        1) W roku 2006 dokonano poważnych zmian w zakresie szczepień
        przeciwko gruźlicy. Aktualnie odstąpiono od masowych szczepień
        dzieci w 7 i 12 roku życia. Odstąpiono także od obowiązku oceny
        blizny poszczepiennej w 12 miesiącu życia. Zaleca się jedynie, aby w
        12 miesiącu sprawdzić w dokumentacji, czy po urodzeniu zostało
        wykonane szczepienie BCG. Dzieci, które z różnych przyczyn nie
        zostały zaszczepione po urodzeniu powinny otrzymać szczepionkę BCG w
        12 miesiącu życia, oczywiście o ile nie istnieją inne przeciwwskazania.

        2) Odnośnie szczepień przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu B
        jeszcze raz podkreślono, że osoby zaszczepione trzykrotnie w ramach
        szczepienia podstawowego (w schemacie 0-1-6 miesięcy) nie wymagają
        szczepień przypominających. Dawki przypominające przewidziano
        jedynie dla osób z poważnymi chorobami przewlekłymi, zwłaszcza dla
        osób dializowanych oraz dla chorych z niedoborami odporności.

        3) Podawane w wywiadzie zachorowanie na odrę, świnkę, lub różyczkę
        nie jest przeciwwskazaniem do podania szczepionki potrójnej
        przeciwko tym chorobom. Należy jedynie przestrzegać odstępu 2
        miesięcy od wyzdrowienia. W 10, 11 lub 12 roku życia należy
        zaszczepić także dzieci szczepione już raz przeciwko odrze według
        starego schematu, to jest w 7 roku życia. Dotyczy to zarówno dzieci
        szczepionych w 7 roku życia szczepionką pojedynczą, jak i dzieci,
        które otrzymały wówczas szczepionkę potrójną.

        4) Oprócz szczepień obowiązkowych, refundowanych z budżetu państwa,
        istnieje szereg szczepień dodatkowych (tzw. szczepień zalecanych).
        Muszą one być opłacone przez rodziców, ale są często bardzo ważne
        dla pełnego zabezpieczenia dziecka przed groźnymi chorobami
        zakaźnymi. W szczególności należy rekomendować dodatkowe
        uodpornienie dzieci następującymi szczepionkami:

        - szczepienie przeciwko Haemophilus influenzae

        Zalecana u wszystkich zdrowych dzieci w wieku powyżej 2 miesięcy.

        - szczepienie przeciwko Streptococcus pneumoniae (pneumokoki)

        Wprowadzenie na rynek nowej szczepionki skoniugowanej, skutecznej
        już u niemowląt, spowodowało zmianę zaleceń w stosunku do roku 2005.
        Szczepienie nadal nie jest refundowane jako szczepienie obowiązkowe,
        ale jest zalecane jako szczepienie dodatkowe wszystkim zdrowym
        dzieciom w wieku od 2 miesiąca do 2 roku życia (szczepionka
        skoniugowana).

        - szczepienie przeciwko ospie wietrznej

        Zalecane wszystkim dzieciom (niezależnie od wieku), które nie
        chorowały na ospę wietrzną.

        - szczepienie przeciwko grypie

        Zalecane wszystkim osobom przewlekle chorym oraz osobom ze stanami
        obniżonej odporności, jak również osobom narażonym na kontakty z
        dużą liczbą ludzi.

        - szczepienie przeciwko wzw A

        Zaleca się jako dodatkowe szczepienie u dzieci i młodzieży, które
        nie chorowały na wzw A

        - szczepienie przeciwko kleszczowemu zapaleniu mózgu

        Zalecane osobom przebywającym na terenach o nasilonym występowaniu
        tej choroby

        - szczepienie przeciwko Neisseria meningitidis (meningokok)

        Zalecane w szczególności dzieciom z niedoborami odporności

        Pełny tekst komunikatu Głównego Inspektora Sanitarnego dotyczącego
        Programu Szczepien Ochronnych na rok 2006 znajduje się na stronach
        internetowych Ministerstwa Zdrowia i GIS.


        Pytałas mnie kiedys o dodatkowe szczepienia? Powiem szczerze, ze po
        tym co wykopałam z literatury nie zaszczepie dziecka niczym
        dodatkowym, chocby było złote!
        1. Argument - związki rtęci, które sa w szczepionce- na dzień dobry
        dziecko dostaje engerix zanieczyszczony tym pierwiastkiem, a do 3rz
        nie ma prawa zjeśc łososia zanieszczyszczonego rtęcia a co dopiero
        dostac w szczepionce!!!Swoja droga łososś jest w słoiczkach i
        polecany jako bezpieczna ryba dla maluchów!Czytałam coś innego!
        2. Związki glinu!Każda szczepionka je ma!Pamietasz napewno o tym jak
        wszelkie poradniki i lekarze rozpisują sie aby niemowlętom nie
        gotowac w garnkach aluminiowych- ze względu na mozliwośc dostawania
        się do jedzenia glinu!!!!Ciekawe, jak to się ma do szczepień.
        szkoda , że wczesniej temu się nie przyjrzałam- szczepiłabym
        minaczej np. wzwB są szczepionki bez rtęci. Zreszta teraz musze biec
        do okulisty na badabnia okresowe, ale w wolnej chwili podam Ci link
        do składu szczepionek itp.
        Poza tym pisałam Ci, że po szczepieniach Igor ma przerosniety węzeł
        chlonny w pachwinie- na szczęście nie rosnie dalej!
        Mysle, ż ejednak lepsze jest szczepienie poj. szczepionkami w
        odstepach czasowych a nie na raz. Jest wiele chorób z autoagresji-
        np. SM, autyzm- tzn. maja przyczyn wiele, ale wśród nich wymieni
        • marta.28 Re: Nowy kalendarz szczepien !!! 22.05.06, 14:18
          A ja się zastanawiałam, czy nie zaszczepić małej jednak przeciw pneumokokom?
          No już sama nie wiem?

          A co myślićie nad tym domkiem
          www.allegro.pl/item104235365__super_domek_supermarket_i_poczta_w_jednym_.html
          No Ola też ma sporo zabawe, co wynika z posiadania dużej rodziny i
          rozpieszczających dziedkówsmile

          Muszę się umówić na bilans dwulatka. Ach jak ten czas szybko leci.


          Iwonko - co do filmu to nie był najgorszy, może trochę przereklamowany ale
          zupełnie nie rozumiem, dlaczego kościół się tak buntuje. Jak by nic nie mówił to
          by to było potraktowane jako całkowita fikcja a tak człowiek może się
          zastanawiać o co im chodzi. Za to Luwr dostał super reklamę i pewno tam teraz
          tłumy. Powiem ci, że na misji Maleństwo w brzuchu cały czas skakało a na kodzie
          cichuteńka i spokojniutka. Według mnie nie był najgorszy ale po filmie dyskusje
          wywołał.

          Ja mam z rodziny 24 osoby + 4 dzieci.
          No i Ola ma jeszcze 2 dzieci znajomych (naszych też) więc dodtakowo 4 osoby
          dorosłe. Chiałabym grila zrobić w ogrodzie 3-4 czerwca ale nie wiem jak z pogodą.
          Co do tortu to kusi mnie motylek Bioo zrobiony na 1 urodzinki Małgosi.

          Buziaki.
          • joanzac Prezenty:) 22.05.06, 22:10
            Domek wyglada całkiem fajnie, ale to bardziej namiot jest chyba??? Na allegro są
            też fajne namioty z tunelami, ale to tylko do ogrodu na trawkę, albo bardzo
            duzego pomieszczenia.
            Ja dzisiaj w sklepach mały rekonesans zrobiłam i jednak cos na allegro kupię.
            Raz, że ceny niższe a poza tym u nas mało sklepów i wybór prawie Zadensad
            Koń na biegunach też mi się marzysmile
            Ja juz raczej jestem zdecydowana co do kuchni a dla cioci podsunę pomysł z
            domkiem, chyba taki sam słoneczny zakupimy. A innej cioci podszepnę o
            odkurzachusmile)) Dzidkowie, to mogliby w końcu tego konia kupić!!!smile))
            No tak, ja sobie zaplanowałam, co kto ma kupic, ciekawe, czy innym się to
            spodoba??? Moze wcale nie zapytają???

            Tort to chyba też zrzucę na którąś ciocię. Ola i tak nie powinna jeść
            jakiegokolwiek, więc niech będzie przynajmniej dla dorosłych.Poza tym wszystko
            na słodko raczej, może jakieś mini kanapeczki albo koreczki?

            Od kilkudni moja córcia nie chce spać w swoim łóżeczkusad W czasie dnia, to i tak
            się sama kładła do mojego wyra, ale teraz i wieczorem wędruje do mnie. Zasypia
            jak najbardziej sama, ale w moim łózku. Czyżby nam dzieci juz z łóżeczek
            wyrastały???

            Iwonko, dzieki za informacje. Ja na pneumokoki nie szczepiłam i nie zdecyduję
            sie. Ola nie pójdzie do przedszkola tak jak sobie wcześniej wymysliłam. Po kilku
            rozmowach z dyrekcja i wychowawcami (a mam kilku znajomych), jak nie ma
            przymusu, postanowiłam poczekać.

            Pozdrawiam, idę poprzyglądać sie tym kuchniomsmile
            • joanzac Re: Prezenty:) 22.05.06, 22:11
              www.allegro.pl/item105197368_nowy_plac_zabaw_zamek_100_kolorowych_pilek.html
              To mi się jeszcze podoba, ale do domu raczej odpada?
              • s.ivona Re: Prezenty:) 23.05.06, 09:00
                /cześc

                Dziewczynki, mój kochany Szymonek w przed dzień moich imienin zrobił mi cudowny
                prezent!!!! Przekonał się do tej nakładki na sedes. Od wczoraj co rusz biegamy
                do wc bo chce siku!!! I rzeczywiście - robi siku!!! Czasem to tylko parę
                kropelek ale jestsmile) Chciałam zaoszczędzić na pieluchach a na razie na wodę
                będę chyba więcej wydawać bo obowiązkowo mały musi po sobie ją spóścićsmile)))

                A co do prezentów dla Szymka to nie jestem przekonana bo sensowności
                jakiegokolwiek. Szymek ma sporo zabawek, nie bawi sie nimi, więc nie wiem co
                robić. Rozsądek mi podpowiada żeby nic nie kupować ale ja rozsądna ponoć nie
                jestemsmile Szymek ma etap uwielbiania motorów więc co chwila słyszę "Simom cie
                motol". Zastanawiam się więc nad pojazdem na akumulator. Innego prezentu nie
                biorę pod uwagę (no może jakąś fajną książkę typu encyklopedia bo mały uwielbia
                czytać).
                • evita33 Najlepsze życzenia dla Iwony 23.05.06, 13:59

                  • anoosia2 Re: Najlepsze życzenia dla Iwony 23.05.06, 17:32
                    Z okazji imienin już pewnie dostałeś życzenia ... wszystkiego najlepszego od
                    innych - ja wiec życzę Ci tego samego ale... 2 razy więcej!tongue_out
                    Ania
                    • joanzac Re: Najlepsze życzenia dla Iwony 23.05.06, 19:29
                      W każdej chwili, zawsze, wszędzie
                      Niech Ci w życiu dobrze będzie!
                      Niech Cię dobry los obdarzy
                      Wszystkim, o czym tylko marzysz!

                      No i gratulacje dla Szymkasmile)) Teraz juz tylko może być lepiej. Wytrwałości!
    • s.ivona Re: W sprawie nocnika 24.05.06, 18:22
      Hej
      Dziekuję za życzeniasmile

      Mam pytanie: otóż w domu Szymek chodzi bez pieluchy, w majteczkach. Co chwila
      pytam się go czy chce siku. zazwyczaj mi odpowiada że chce. Idziemy więc na
      kibelek i rzeczywiście robi siku ale takie jakby wymuszone tzn bardzo sie spina
      i zazwyczaj leci parę kropelek czasem więcej. Zastanawiam się czy dobrze robię
      pytając go. Może powinnam go zostawić i niech sam zdecyduje kiedy sikać a kiedy
      nie. No tylko że prawdę powiem że nie usmiecha mi się biegać za nim ze ścierką.
      A wy jak robiłyście - pytałyście ciągle czy nie?



      Joanzac, Joannomamozuzi - dziś chyba wasze imieniny???? Wszystkiego
      najlepszego!!smile
      • joanzac Re: W sprawie nocnika 24.05.06, 18:52
        Dzieki dziękismile Dzisiaj faktycznie swietuję, ale spokojnie, bez szaleństwasmile

        Iwonko, ja Olcię tez co raz pytałam, ale u mnie zawsze było nie i zlewała się w
        majty. Wtedy ja uswiadomiałam, ze ma mokro, pe itp...itd... U nas chyba to
        poskutkowało i to szybko. A jeszcze raz zdarzyło sie , że zsiusiała się w
        łazience na terakote po czym sie poslizgnęła i nie mogła wstac. To był taki
        przełam, bo potem juz było lepiejsmile W dzień też bez pieluchy śpi. Dzisiaj wstała
        i od razu poprosiła na nocniksmile

        Idę mleko szykować, bo głodomorek sie dopominasmile
        • leefka Czasowe pożegnanie 24.05.06, 23:05
          Dziewczynki!
          Jutro wyjeżdżamy na wieś do teściów i z przerwą na wizytę u mojej mamy pewnie
          potrwa to ze trzy miesiące smile Zatem do zobaczenia we wrześniu!
          Ale będzie czytania smile

          Całuję Was mocno i nie zapomnijcie o nas smile
          • kata74 Re: Czasowe pożegnanie 25.05.06, 11:29
            Leffko - miłego odpoczynku!! Mam nadzieję, że nabierzecie sił, wypoczniecie i
            ze będziesz mieś mnóstwo chętnych do pomocy a sama poleniuchujesz.
            My nie zapomnimy ale i ty nie zapomnij o nas.

            Chyba zarazerwowalamm wczasy w ustce 2 pierwsze tygodnie sierpnia ufff cięzko
            było.
            • kata74 wczasy 25.05.06, 11:34
              leedeczko ty szukasz ofert wakacyjnych. a w ubiegłym roku byłam w Ustroniu
              Morskim. jak chcesz jakichś szczegółów to pytaj
              • kata74 ciiiiiiiiii 25.05.06, 21:42
                co tak cicho?

                wywiało was czy co??

                cały dzień tylko ja????
                • evita33 o wszystkim 25.05.06, 22:03
                  U nas nocnikowanie jeszcze - NE!!
                  Chociaz coraz czesciej Maciek łapie sie za pampersa tak jakby mu
                  przeszkadzal,ale jako sam siadac nie chce na nocnik.
                  Dzisiaj wywiesili liste dzieci przyjetych do przedszkola no i moj Maciuch
                  przyjety.Troche mnie to smieszy bo on taki malutek jeszcze no ale zobaczymy.
                  Sprobowac nie zaszkodzi. Jak narazie do dzieci idzie i o mnie wtedy zapomina.
                  No ale wiadomo jak sie go zostawi na dłuzej to bedzie placz.
                  Czy wasze dzieciaczki jedza butle rano i wieczor. I co dajecie, kaszke czy
                  samo mleko .?? Bo ja daje kaszki rano i wieczorem.
                  No i jeszcze jedno pytanie , czy wasze dzieci spia jeszcze w łozeczkach czy juz
                  spia np. na tapczanikach.??
                  • joanzac Re: o wszystkim 25.05.06, 22:27
                    Ola wcina butlę rano i wieczorem a ze spaniem jakieś już 4 nocki przeprowadziła
                    się do mojego wyrka! Nie chce spać w swoim łóżeczku. Chyba jej za ciasno się
                    zrobiło. Nie mam jeszcze tapczanika, i obawiam się, ze teraz przyzwyczai się do
                    spania ze mną. Ale nadal zasypia samasmile

                    Prezenty juz wybranesmile))
                    Będzie kuchnia i konik na biegunach napewnosmile)) Jeszcze pomysł z domkiem cioci
                    podsunęłam, więc moze sie też zjawi? Tych małych , drobnych zabawek ma całą mase
                    i jeszcze pewnie cos dostanie, więc zalezy mi na czymś bardziej konkretnym, bo
                    te szybko się nudzą. Mam nadzieję, ze sie spodobają?

                    Dzisiaj muszę jeszcze fotki dla niani zrobic, bo prosiła mnie na dzień Matki,
                    wiec idę zabierać sie do roboty!
                    • s.ivona Re: o wszystkim 26.05.06, 08:31
                      Cześć
                      Szymon od wieków już nie je butli, kaszek z mlekiem w postaci płynnej też nie.
                      Je rano kasze manne z owocami na gęsto a wieczorem sinlaka.

                      Szymek od urodzenia śpi na łóżku (w łóżeczku to może z miesiąc spał). Do 17m
                      spał ze mną, potem nauczył się spać sam i nie ma problemu. Uprzedzam pytanie;
                      spadł może ze dwa razy i to wtedy gdy spał ze mną ale spadł nie na bok w
                      momencie przekręcania się ale głową w dół, bo miał taki okres podsuwania się
                      jakby w górę łóżka. W pewnym momencie łóżko się skończyło.....Nauczył się że
                      podsuwać można się tylko do pewnego stopnia i nie ma problemu.


                      Za to ja mam ogromny problem. W niedzielę mąż wyjeżdza za granicę a ja z młodym
                      w poniedziałek muszę iśćdo okulisty a po południu na usg. Myślałam że do
                      okulisty pójdziemy wszyscy bo badanie dna oka to będzie koszmar. Boję się go
                      trzymać na kolanach żeby mnie nie kopnął. No i zostane samasad Może z tym
                      okulistą nie będzie źle ale kompletnie nie wiem co zrobić z Szymkiem jak pójdę
                      na usg. Nie mam go z kim zostawić. Wszyscy których proszę odmawiają, bo mają
                      własne sprawysad Qrcze, jestem w kropce.

                      Szymek mi się trochę podziębił. Tatuś nakarmił go lodami i na efekty nie trzeba
                      było czekać: czerwone gardło i katar. ech.....

                      Miłego dnia

                      Pozdrawiamy
                      Iwona & Szymuś (ur. 24/06/04), Kraków
                      Mój syn - Szymon
                      • joanzac Re: o wszystkim 26.05.06, 08:48
                        A my dzisiaj pierwsza noc bez pieluchy spałyśmy!!! I suchosmile)) Rano Ola wstała,
                        powiedziała swoje zaszyfrowane e e e i zrobiła siku na nocniksmile))
                        No to edukujemy się dalejsmile
                        A jak się mamusie czujecie??? Dzisiaj święto mamysmile))
                        Wszystkiego najlepszego!!!
                        Pozdraiam i zmykam do pracy się zbieracsad
                        • marta.28 Re: o wszystkim 26.05.06, 10:37
                          Wszystkie najlepszego dla wszystkich mam, także tych oczekujących.

                          Ola śpi na tapczaniku typu amerykanka od początku roku. Spadła 2 razy ale, że
                          kanapka niska to bardziej się rozbudziła i przestraszyła niż potłukła. Zresztą
                          na razie bez specjalnych zadrapań i guzów się obyło.

                          Ja nie mam pomysłów na prezent dla Oli i jestem w kropce. A to już za tydzień.
                          Może na prezent dostanei siostrzyczkęsmile Ale by był numer.

                          A Ola z kaszek tylko sinlak na kolację łyżeczką je.
                          • joanzac Re: o wszystkim 26.05.06, 22:27
                            Siostra w prezenciesmile)) Ja sie urodziłam w imieniny swojego bratasmile))
                            Baaardzo długo nazywał mnie Soim prezencikiemsmile))

                            U nas postępy! Olę wczoraj połozyłam na noc bez pieluchy i dzisiaj rano sucho i
                            poprosiła siusiu, więc dzisiaj tez bez pieluchy śpismile Zobaczymy rano?

                            Dzisiaj właśnie prezent dostarczono. Stoi w pudle, zapakowany i jak na razie Ola
                            nie wykazyje zainteresowania szarym pakunkiem. Mam nadzieję, że sama wytrwam i
                            nie rozpakuję go za wczesnie. Ale pewnie zaraz pójdę grzebac w pudle, zeby
                            sprawdzić, czy wszystko ok?

                            Pozdrawiam
    • s.ivona Re: dwa do tyłu, jeden do przodu 27.05.06, 10:33
      tak wygląda nasz taniec z sikaniemsmile Wczoraj małemu odpuściłam i cały dzień
      chodził z pieluchą a dziś chyba sobie zapomniał że woła się przed a nie po. Od
      8 rano ssikał 6 par majtek, 4 pary spodenek i jak ssika to co ma na sobie to
      nie będę miała go w co ubrać. Z gołym tyłkiem go nie puszczę bo jest
      przeziębiony a w domu zimno.

      Czy podawałyście dzieciom syrop Flavamed? Niby z reklamy wynika że jest na
      kaszel, a moja lekarka dała go na katar. No i nei wiem czy podać. Strasznie się
      zrobiłam sceptyczna.

      Oglądacie transmisję z pielgrzymki? Wczoraj, gdy pokazywali Kraków, Okno to z
      jednej strony się cieszyłam i wzruszyłam ale z drugiej cały czas myślałam o
      Naszym Papieżu przypominając sobie jak 4 lata temu wyczekiwałam pod tym Oknemsmile
      Na początku jakoś nie mogłam się przyzwyczaić do Benedykta ale po tych dwóch
      dniach czuję do Niego sympatię. A jak wasze odczucia?

      Joanzac - prezent co prawda nie dla mniesmile) ale co tam jest? Ciekawość mnie
      pożerasmile))
      • joanzac Re: dwa do tyłu, jeden do przodu 27.05.06, 14:48
        Iwonko, nie mozesz odpuszczać, bo Szymek pogubi się zupełnie o co chodzi? My 2
        nockę bez pieluchy i na sucho przespałyśmy, w dzień też śpi bez pieluchy.
        Nastepny etap to będą spacery, ale jak tu bez pieluchy wyjść, jak tak strasznie
        zimno!!! I jak sie zleje, to katar murowanysad
        A w pudle stoi KUCHNIAsmile)) Juz się sama doczekać nie mogę, zeby ją poskładać,
        ale zrobie to w przeddzień urodzin, wieczorem, żeby Ola miała niespodziankę jak
        wstanie ranosmile)) Dokupiłam jeszcze stołeczek do niej i kwiatek grający smile

        A ja dzisiaj u lekarza byłamsad Śmiałam się, ze migdały mi odrastaja. Po katarze
        siennym zaczęła mnie cos przyduszaćsad Pózniej spuchło mi gardło i myślałam, że
        moze jakieś powikłania po migdałkach mam a okazuje sie, ze wszystkiemu winna
        jest najprawdopodobniej ALERGIAsad(( Trochę to kłopotliwe, bo nie wiadomo czym
        mogę sie leczyc zanim nie zrobie testów. A one czekają mnie najprawdopodobniej
        na jesień. Teraz wszystko pyliło, ptli, albo będzie pylić, więc lato też
        zapowiada sie nie ciekawiesad(( Teraz będę musiała się po poradniach i
        labolatoriach szwędać, zeby sie czegoś dowiedzieć. Be! Jak ja nie cierpię lekarzy!

        Papierza mało ogladam, jakoś za mało czasu a i nie to samo co było. Idę bo Oli
        cierpliwosć sie skończyłasmile))
    • kata74 Re: Czerwiec2004-czekam na Was-czescIV 29.05.06, 18:30
      do trzech razy sztuka- dwa razy mi nie poszło

      nocnikowo to u nas tak, że sika jak się ją posadzi bez problemu, wołać nie
      woła sad(

      bartki- znalazłam taki co miały wszytskie isttotne sprawy:elastyczną podeszwe,
      pięte,zabudowane palce i co - 23 na styk 24 latają jak niewiadomo co , a
      połówek nie ma

      szukamy dalej

      kochane coście się po weekendzie nie obudziły jeszcze??

      u nas dziś bylo z rana super "ciepło" 10 stopni. cóż nie lubie upałów, ale
      takie "gorączki" mi też nie odpowiadają.

      strasznie tęsknię za ciepłą wiosną= czyli okolicami 22-24 stopnie, ale ostatnio
      to jest albo zima albo lato- nie podoba mi się
      • joanzac Re: Czerwiec2004-czekam na Was-czescIV 29.05.06, 18:55
        Masz rację Kata, zimno jak diabli i na dodatek wszystkich z forum wywiałosad((
        Nocnikowo u nas pełen sukces. Ola śpi też bez pieluchy. Tylko na spacer
        zakładamy, bo ani wiosny, ani tym bardzij lata nie widaćsad((
        Po wczorajszych spacerach do wieczora póznego Ola postanowiła nadrobić czas i
        nie spała do prawie północy. Za to spała do 8 rano.
        Ja juz gorączkowo myslę o urodzinach. Zapowiada się trochę gosci a to moje
        mieszkanie nie za wielkie i trochę ciasno będzie. Ale mam nadzieję, ze wszyscy
        to zrozumieja i nie będą narzekać. W końcu to święto dziecka.
        Myśle intensywnie nad tortem.
        Ja się cały czas jakos kiepsko czuję. Uczucie duszenie nie daje za wygranąsad(( A
        na samą mysl o lekarzach ciarki mi przechodzą.

        Kiedy zamierzacie na bilans isć??? Ja to chciałabym w piątek, tak jak wypadają
        urodziny.

        Idę mleko szykować, bo dzidzia głodnasmile))
        • anoosia2 Re: Czerwiec2004-czekam na Was-czescIV 29.05.06, 19:21
          No co ty Ola idzie już spać? NO to ja mam dopiero przegrane u mnie mała przed
          22 zasypia, mimo, że wcześniej już marudzi, ale dzielnie czeka na tate smile.
          NOcnikowo u nas ok, mała śpi w nocy w pieluszce, spacery bez, w dzień śpi też
          bez. Wczoraj chyba miała przeziębiony pęcherz, bo płakała, że boli przy sikaniu
          i popuściła 2 razy. POsparowałam jej neomecyną (ma przeciw bakteryjne
          właściwości, w zasadzie przepisywany jest do oczu, ale pediatra porodziła, że
          można też smarować przy podrażnieniu w okolicach "psitki"), po smarowaniu dziś
          lepiej.
          Co do bilansu to ja mam jeszcze czas mała ma urodzinki 29-06.

          POgoda u nas koszmarna, ja się rozkładam jakimś wirusem, a do tego mam @, czyli
          komplet nieszczęść gotowy buuuu.
          Co do tortu proponuje przepis Bio z zeszłego roku smileślicznego motylka.
          • aaangel do anoosi2 29.05.06, 21:16
            Ja znowu tylko na chwilkesad
            Jak sie robi tego motylka?Bioo chyba gg zmienila,wiec nie mam jak sie
            zapytac...a urodzinki za 3 dni(wyprawiamy w sobote),ale i tak nie wiem co
            zrobic i czy sama czy dac sobie spokoj i zamowic.Moze by mi sie spodobal ten
            motylek...
            • s.ivona Re: przepis na tort Bioo 29.05.06, 21:24
              Wkopiowałam ci dokładny przepis na tort ( w nawiasach są sugestie Bioo, nie
              moje!!!)

              Tort motylkowy

              ciasto:
              5jajek
              1szkl. mąki
              1szkl. cukru
              cukier waniliowy
              1łyzeczka proszku do pieczenia

              masa:
              śmietana Piątnica 36% (ja wzięłam 5sztuk)
              cukier puder
              owoce
              * przesiewamy mąkę z proszkiem do pieczenia (chodzi o to, by mąka nabrała
              powietrza)
              * oddzielamy białka od żółtek
              * ubijamy żółtka z cukrem waniliowym i cukrem dosc dłłłłłłłłłłłlugo, by
              powastała taka masa, zeby prawie nie było czuc grudek cukru,
              * potem ubijamy białka (ja dodaje odrobine soli, by piana była sztywniejsza)
              * do żółtek dodajemy ŁYŻKĄ mąkę (ja w marcu jak robilam to ubijałam mikserem i
              wyszedł gniot ale tez smaczny. teraz wiem, ze mikser tylko do jajek) i mieszamy
              delikatnie by połączyło sie wsio w jednolita mase
              * dodajemy ubitą na sztywno pianę z białek, mieszamy ŁYŻKĄ
              * wylewamy na wysmarowana masłem tortownicę
              * pieczemy około 40min w 180st (ja jak zaczęłam mieszać składniki to włączyłam
              piekarnik i ciasto włożyłam juz do troche nagrzanego, ale szkoły pieczenia
              biszkoptów sa różne, podobno do zimnego się wkłada, nie wiem nie probowałam)
              * wyłączyc piekarnik, otworzyć, niech ciasto jeszcze w ciepełku posiedzi i
              czekac jak wystygnie
              * przekroic na 3części (ja zwykłym nożem) nasączyc sokiem z puszki po
              brzoskwiniach

              masa:
              * śmietana Piątnica z torchę cukru pudru i ubijać (bez smietan-fix czy
              zelatyny - Piątnica jest super)
              * pokroic truskawki i brzoskwinie na drobne kawałki
              * połaczyc ze smietana - przełozyć 1warstwa truskawki ze smietana, 2ga warstawa
              brzoskwinie ze smietana
              * cały tort zasmarowac smietana - przekroic na pół, złożyc skrzydła motyla,
              udekorowac wg pomysłu
              * brzuch motyla - bana skropiony sokiem cytryny (by nie zrobił sie czarny)
          • s.ivona Re: Czerwiec2004-czekam na Was-czescIV 29.05.06, 21:21
            Cześć
            Najpierw pytanie - która oglądała dzisiejszy odcinek Mjm? Załapałam się na
            końcówkę i nei wiem o co chodzi z Edim. Z kim rozmawiał? O czym? Na co się
            zgodził i czemu był taki zdołowany?

            Cieszę się że ten dzień już się skończył. Młody śpi, jest cisza w domu. Mąż
            wyjechał a ja sobie kupiłam piwko.

            Byłam rano z Szymkiem u okulisty. Dwa miesiące czekałam na wizyte, tym razem
            badanie odbyło się na siłę. Szymek nie chciał współpracować. Trzeba było zrobić
            badanie siatkówki i dna oka. Wszystko przez to zezujące nadal oczko. Bałam się
            tej wizyty bo byłam sama a wiedziałam że Szymek będzie trudny do opanowania.
            Miałam jednak trochę wprawy w trzymaniu go. Pani doktor była pod wrażeniem
            mojego chwytu obezwładniającegosmile Na szczęście udało się (pomimo wrzasku na
            całą przychodnie) zrobić badania i WSZYSTKO JEST DOBRZEsmile)) Nie trzeba nosić
            okularów, zeza nie ma. Ze względu jednak na to że ja mam wadę wzroku to Szymek
            musi być pod kontrolą i następna wizyta za pół roku.

            Po południu byłam na usg. Sąsiadka zgodziła się nie iść na jogę i została z
            małym. Ponoć bawili się super a mnie szczęka opadła jak po powrocie
            dowiedziałam się że Szymek zjadł 4 kanapki z dżemem (ze mną to nawet jednej nie
            chce!). Tak więc nawet kolację miałam załatwioną. Szymek nie płakał za mną, nie
            marudził, jak wychodziłam zrobił papa, dał buzi i poszedł się bawićsmile
            U dzidzi wszystko oki. Wygląda że jest zdrowa i całkiem ruchliwa choć ja ruchy
            odczuwam nadal bardzo delikatnie. Niestety, płci nie dało się jeszcze określić.

            Z nocnikiem są postępy. Szymek woła siku a wczoraj zrobił też qpe. Co prawda
            nie zawołał ale jak zobaczyłam że się chowa w kącie to go zaprowadziłam do
            łazienki. Polubił, wyobraźcie sobie, siedzenie na nocniku, nawet jak nie chce
            siku!!!!! Dziś sobie go wystawił do przedpokoju, obłożył się zabawkami i tak
            siedział!
            A mam pytanie - jak doszło u was do tego że Ola i Oliwia np śpią bez pieluchy?
            Same zadecydowałyście że podejmujecie próbę spania bez czy dzieci jakoś
            sygnalizowały? No i po jakim czasie od zaczęcia uczenia nocnika nauczyły się
            spania bez?

            Co do bilansu - to słyszałam że powinno się iść najszybciej jak to możliwe po
            ukończeniu przez dziecko 2 lat, ponieważ bilans ma określić rozwój dziecka po 2
            roku życia a wiadomo że u naszych dzieci postępy idą szybko i np za miesiąc czy
            dwa dziecko już umie więcej i stąd jakby ogólny wynik jest zawyżony. Ale tak
            naprawdę czy to ważne??

            W tej chwili przypomniało mi się co mówiła psycholog na studiach - jeśli
            idziemy z dzieckiem na badania psychologiczne to powinniśmy to zrobić PRZED a
            nie PO urodzinach!!! Dlaczego? Otóż jeśli pójdziemy na badanie z dzieckiem
            które np ukończyło 4 lata (nawet jeśli badanie będzie dwa dni po urodzinach) to
            w ocenie będą brane po uwagę normy dla 5 latka. A jeśli pójdziemy (i tak
            najlepiej jest robić) tuż przed urodzinami (np tydzień, parę dni) to normy będą
            dla 4 latka.
            • marta.28 Różności + tort bioo zdjęcia 29.05.06, 21:42
              U nas dzisiaj też zimno i deszczowo.
              Ja zamierzam na sobotę zrobić właśnie tort bioo - motyla
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=777&w=25462142 - tu link ze zdjęciami.

              Iwonko podziwiam cię, że tak sobie w ciąży dajesz radę. Mam nadzieję, że nie
              skończy się tak jak moja. To znaczy, jest Ok ale nic nie dźwigam.
              Teraz trochę zwiększyłam aktywność bo to już 37 tydzień się rozpoczoł i już
              mogłabym rodzić. Poczekam tylko jak wyprawimy urodzinki. Jakoś nie maży mi się
              urodzić przed zdjęciem szwu aby w tym szpitalu za długo nie być ale to już nie
              odemnie zależy. Ola urodziła się w 37 tygodniu i od początku miałam taką cichą
              nadzieję, że tym razem też tak będzie.

              W tym tygodni wybieram się na bilans dwulatka. Znaczy się jutro idę na badania
              to się umówię.
              A nocnik na razie jest wrogiem. Już rano dawała się posadzić i robiła siusiu a
              teraz ma jakiś nocniko wstręt więc czekam, aż jej przejdzie.

              Buziaki.
              • s.ivona Re: Różności + tort bioo zdjęcia 29.05.06, 22:04
                Powiem szczerze Marto że nawet się nie zastanawiam czy mogę coś zrobić czy nie.
                Noszę, dźwigam, podnoszę co trzeba i ile trzeba. Czuję się dobrze ale
                oczywiście zdaję sobie sprawę że nie wszyscy tak mogą mieć i mają. Mnie chyba
                mobilizuje to że nie mam nikogo do pomocy a zawsze starałam się być
                samowystarczająca. Ten typ tak masmile Mam nadzieję że do końca ciąży tak będzie.

                Powiem wam że dziś jak wracałam od lekarza z Szymkiem to miałam wyrzuty
                sumienia. Jechałam autobusem (nie mamy samochodu więc wszędzie trzeba samemu
                dojechać a blisko nie było, jak to w Krakowiesmile), zapchany był okrutnie.
                Postawiłam wózek (mam straszną kolubrynę ale go uwielbiam, quinny trójkołowy) a
                sama z Szymkiem po prostu wepchałam się na wolne siedzenie. Strasznie się bałam
                że ktoś mi zwróci uwagę że nie dość że zajmuję miejsce wózkiem to jeszcze
                siedzę z dzieckiem na siedzeniu! Brzucha nie było mi widać więc ktoś mógłby się
                przyczepić.
                • joanzac Re: Różności 29.05.06, 22:43
                  Torcik super! Też pomyslałam o tej formie. Mozna przeciez podobnie ubrać
                  jakiekolwiek ciasto zrobione w tortownicy? A wyglada supersmile!

                  Iwonko, masz kobito cierpliwość. Podziwiam cię, ze tak świetnie dajesz sobie rade!
                  Co do pieluchy, to juz wcześniej zauważyłam, ze Ola w nocy nie sika, jeszcze
                  przed całą edukacja nocnikową. Poza tym pomyślałam sobie, ze trzeba pójść za
                  ciosem. Niani też nakazałam w dzień ściagać do spania. Dwa razy się jej zlała, i
                  teraz już jak się budzi zasuwa na nocniksmile Chciałabym ją rozebrac z pieluchy na
                  spacer, ale jest tak przerazliwie zimno, ze jak będzie potrzeba, to strach majty
                  ściagnać!Kiedy zaczęłyśmy??? Trzebaby wstecz pposty poczytac, bo juz sama nie
                  pamietam, kiedy tak na poważnie się zaczęła walka z pielucha, ale nie trwało to
                  jakos długo. Szybko złapała o co chodzi, a bez pieluchy śpi jakiś tydzień.
                  To ja się chyba na bilans w czwartek wybiore, muszę tylko zadzwonić.

                  Ola dzisiaj o przyzwoitej porze zasnęła, około 21,30 Wczoraj poprostu powaliła
                  mnie na kolana!
                  Moze i ja już o łóżeczku pomyślę?smile
                  • mamazuzinki Re: Różności 30.05.06, 09:11
                    Witajcie kochane po krótkiej przerwiesmile)))
                    Czwartek i piatek nie chciało mi sie forum gazetowe otwierać i myslałam że to u
                    nich jakieś problemy były ale Wy byłyście aktywne więc to u mnie się cos
                    pokręciło. W piątek kompik poszedł się reanimowac a my w tą "piekną słoneczną "
                    pogodę wybyliśmy na działkę. Qrde ta pogoda to już mnie dobija na maxa.
                    Planujemy znów wyjazd na długi weekend. Jedziemy 14 a to właśnie dzień
                    Zuzinowych urodzin nio i ZAMAWIAM pogodę!!!! Właśnie sobie wykombinowałam że
                    urodzinki zrobię(I turę dla znajowmych i rodzinki tamtejszej) na działeczce.
                    Jest tam sporo dzieci więc będą miały osobny kinder bal o ile oczywiście pogoda
                    dopisze. Kazałam już sie juz ciotce zorientować w cenach torcików żeby stąd nie
                    wozić.

                    Z sikaniem u nas lipa. Znaczy się może już jest postęp o tyle że nie sika w
                    jedno miejsce jak szczewniak tylko obsikuje wszystkie kąty nio i jak ją
                    zapytam , gdzie się robi siusiu to jużpokazuje na nocnik a nie na podłogetongue_out
                    Obawaim się że moja to jeszcze długo będzie spała z pieluchą bo ona to wypija
                    hektolitry a potem też tyle wysikuje.

                    W piątek jestem zapisana na bilans dwu latka i mam nadzieję wreszcie ją
                    zaszczepię.

                    Nie chce buba gadaćsad((( A tak mi jej żal czasami bo chce coś powiedzieć i bida
                    nie może. W końcu się może odblokuje/................

                    Papieża oglądałam tylko przylot i odlot bo tam gdzie byliśmy nie mamy TV.
                    Bardzo podobało mi się że jest tak ciepło przyjmowany przez wszystkich. Nigdy
                    to już nie będzie niestety nasz Karolek ale i tak jak na takiego ponoć surowego
                    trochę sie rozluźnił.
                    • s.ivona Re: Chyba mam problem 30.05.06, 09:25
                      Szymek od tygodnia ma katar, jest zachrypnięty od tego spływającego kataru. W
                      domu zimno a ja go trenuje z tym sikaniem. Może przez to że gania z gołym
                      tyłkiem to katar nie ustępuje? Dziś od rana leje gdzie popadnie. jak ma na
                      sobie spodnie to sika w nie ale jak nie ma nic to zawoła na nocnik! co robić?
                      Poczekać aż będzie zdrowy czy jednak robić jedno pranie za drugim?smile Trochę
                      leniwa jestem chyba....smile)


                      A co u was pomaga na katar? Może jednak powinnam mu była dać ten Flavamed?
                      • anoosia2 Re: Chyba mam problem 30.05.06, 10:05
                        Ivonka jak mały jest chory to nic z nocnikowania nie wyjdzie, czasami dzieci,
                        które radzą sobie z nocnikiem w czasie choroby posikują majtki, to jest
                        normalne. Odczekaj, aż wyzdrowieje. Co do kataru to ja małej daje witaminy,
                        paracetamol, ambrosol-na rozrzedzenie wydzieliny(syrop), do nosa Xylometazolin
                        w areozolu, albo nasivin, lub takie homeoatyczne. Jeżeli katar utrzymuje sie za
                        długo to lepiej niech pediatra go osłucha, żeby się na płuca nie odłorzyła
                        wydzielina.
                        • aaangel Re: Chyba mam problem 30.05.06, 14:22
                          My jeszcze z nocnikiem do tylu,ale mysle ze jak chory to odpusc,bo po co ma sie
                          pogorszyc.Moze kup te homeopatyczne na katarek,my wszystkie takie leki
                          stosujemy przy lekkich podziebieniach i nawet do lekarza nie chodzimy.Chociaz
                          odpukac od tamtego roku nie bylo jeszcze podziebien.

                          Od wczoraj ciagle mnie wylogowuje,juz mam dosyc,bo co przeczytam ze dwa posty
                          to musze od nowa sie logowac.KOszmar.!U Was tez?
    • kata74 a u nas 30.05.06, 15:03
      a u nas nie ma problemu z forum- nie wylogowuje odpukać...
      ciekawe kto nam nowy wątek założy jak się Duszka Nie odzywa.

      s.ivonko- slyszłam opinie że na katar podaje się syrop na kaszel bo to zorzedza
      ewentualna wydzielinę. ja też byms ie wstrzymała z naukami nocnikowymi jak
      dziecko chore- wiesz sama że w czasie choróbska dziecko ma różne reakcje

      U nas sikanie w nocy to norma- Julka wypija ze trzy kubki herbaty + mlek tuz
      przed snem- takze sytuacja identyczna do mamyzuzinki

      Dziewczyny a jak u waszych dzieci ze smoczkiem? no bo u nas na wieczór do
      spania obowiązkowo. może w wakacje się pozbędziemy tego pocieszacza. na
      szczęście w ciągu dnia smoczka nie ma. Czy tylko my mamy taki problem jeszce?
      • aaangel Re: a u nas 30.05.06, 15:12
        Ja odzwyczailam od smoczka przed skonczeniem 3 miesiecy.Wyedy bylo latwo,wiec u
        nas smoczek tylko do zabawy.Powodzenia w odzwyczajaniu zyczymy-o wiele
        latwiejsze zycie bez pocieszacza,uwierzsmile
        • s.ivona Re: a u nas 30.05.06, 15:29
          Kupiłam Szymkowi olbas. Koleżanka poleciła mi jeszcze jakiś syrop ale się
          jeszcze wstrzymam. Teraz przed snem dziennym pokropiłam tym olbasem poduszke i
          chyba małemu jest lepiej.

          A Duszke zmobilizuje żeby się odezwała. Biduli doby nie starcza na wszystkosmile

          U mnie z forum oki ale może już założyć nową część, byłoby lepiej, jak myślicie?
          • aaangel Re: a u nas 30.05.06, 15:47
            A po co zaklada sie te nowe czesci?Bo nie bardzo wiem,miejsca brak,czy jak?
            • evita33 Re: a u nas 30.05.06, 20:40
              u nas jeszcze nici z nocnikowania. A i w domu chłodno to ja nie nalegam.
              Dzisiaj cos zaczal szczekajaco kaszlec no i martwie sie ze sie bardziej
              rozwinie.
              W weekend jechałam z moja Agatka i rodzicami do Bochni -takze Iwonko byłam
              niedaleko Ciebie.
              Jechałam co prawda na pogrzeb wujka ale i na pogrzebie byłam i rodzine
              odwiedziłam, Agata wyszalał sie po ogrodzie .
              Z MAckiem został mąż w domu i nawet wział jeden dzień urlopu. Poradził sobie
              świetnie.Szkoda tylko że nie mieli zbytnio fajnej pogody.
              Ale i w Bochni tez nie było ciekawej pogody.
              MAciek po moim powrocie nie dawał oznak specjalnej tęsknoty.
            • kata74 Re: a u nas 30.05.06, 22:03
              jak się watki rozrastają, to pojawiają się problemy z otwieraniem lub/i z
              czasem otwierania, dlatego tworzymy kolejną cześć (właściwie to zawsze robota
              Duszki wink) kiedy się zaczyna zatykać
              • joanzac Re: a u nas 30.05.06, 23:14
                No gazeta ostatnio szwankuje, ale to na całej linii, nie tylko nasz wątek.

                U nas smoczek dawno zapomniany. Ola nie wie do czego wogóle słóży) Znalazła go
                raz i poniosła do swoich zabawek. Leży sobie. Za to 2 paluchy do buzi wędrująsad(!!!

                Iwonko, przy katarze lepiej się nie strosować dodatkowo. Moze po krótkiej
                przerwie pójdzie jak spłatka? Przy katarze stosowałam czasami eurespal,
                szczególnie przy kaszlu.

                Pogoda jak na maj przystało??? No właśnie, co sie porobiło???! Wykończyć się
                mozna. Mam nadzieję, ze sie polepszy, bo nici z kreacji urodzinowejsad((

                Ja juz dzisiaj biszkopt upiekłam. Wolałam wcześniej, bo jakoś marnie mi te
                biszkopty wychodzą, ale na szczęście wyszedł całkiem dobry.

                Jestem tak padnieta, ze juz nie pamietam jak się nazywamsad Ciekawe, czy pamiętam
                gdzie jest łóżko??? Idę lepiej to sprawdzic.
                Papa
                • s.ivona Re: a u nas 31.05.06, 09:37
                  Cześć
                  Duszcze napisałam żeby się odezwała i założyła nowy wąteksmile)

                  Czy u was też sprzątanie o ciągła walka z wiatrakami? Dziś jest środa a ja już
                  odkurzałam trzy razy czyli codziennie. Mój kręgosłup już nie wytrzymuje
                  ciągłego zebierania zabawek, jedzenia, butów, papierów, kamyków, klocków,
                  samochodów, gazet z całego mieszkania. Szymek jak tornado przebiega. Gdzie ja
                  posprzątam tam on nabałagani. Najgorzej jest zawsze w kuchni, szczególnie po
                  każdym posiłku Szymkowym. Nie mam już sił zmywać podłogi a nawet jak się staram
                  to mąż zawsze mi coś wytknie.
                  Pamiętacie ten kawał który kiedyś napisała Kata. Nie pamiętam dokładnie ale
                  było tam właśnie o sprzątaniu. Mąż wraca z pracy a w domu straszny bałagan.
                  Pyta co się stało a żona na to że właśnie dziś nie zrobiła tego wszystkiego co
                  robi codzienniesmile) Od samego patrzenia na to co mam jeszcze dziś zrobić już
                  jestem zmęczona.

                  U nas leje, lało wczoraj i lało w nocy....ech...a młody od rana łazi za mną i
                  płacze że chce na pole...


                  Wczoraj na allegro kupiłam Szymkowi specjalne kredki do malowania w wodzie, w
                  wannie. Czekam na przesyłkę no i jestem ciekawa jak mu się spodobają. Co prawda
                  malować kredkami po papierze to nie za bardzo lubi (woli po ścianie) ale kąpać
                  się uwielbia więc może ta zabawa mu się spodoba?

                  A mam jeszcze takie pytanie - chodzi mi o to czy w jakiś sposób macie
                  zabezpieczoną ścianę w kuchni w miejscu gdzie dzieci jedzą? U nas ściana
                  wygląda koszmarnie, można odnaleść całe menusmile Mamy w planie malowanie
                  mieszkania i zastanawiałam się co z robić z całą ścianą. Farba zmywalna to też
                  jakiś pomysł ale może znacie inne?

                  Idę prasować. Potem jeszcze muszę uprać dywan, pozmywać podłogismile) Dobrze że
                  zupa już ugotowana a na drugie to kupiłam pierogi z jagodami.
                  • marta.28 Re: a u nas 31.05.06, 11:37
                    Oj Ivonko jak tak dalej pójdzie to przy dwójce wysiądziesz. Ja tam przymykam
                    oczy na plamy na podłodze i są zmywane raz w tygodniu. A ja na dodatek mam ogród
                    i teraz do tego dochodzi tona piasku przynoszona przez Olę.
                    Ola jaest nauczona, że jak zmienia się profil zabawy to trzeba po poprzedniej
                    posprzatać. No i przed pójściem spać obowiązkowo. Czasami sama wszystko sprząt a
                    czasami trzeba jej pomóc. Jednak jakiś porządek trzyma.

                    A ja dziś gulasz na obiad robię. Mam nadzieję, że starczy na jutro.

                    Ola już zaczyna dostawać prezenty urodzinowe. Dostała domek plastikowy od
                    dziadków. www.allegro.pl/item107076309_domek_smoby_berchet_nowy_tanio.html

                    Jutro od nas dostanie na dzień dziecka kosiarkę a na urodziny bujaka.
                    www.allegro.pl/item105931087_bujak_wieloryb_zolty_little_tikes_wysylka_0zl.html
                    W sobotę imprezka i w piątek będę robiłą tort a jutro muszę zrobić zakupy.
                    Mam nadzieję, że do soboty nie urodzę. A jeszcze w sobotę mam wizytę u lekarza i
                    zostanie podjęta ostateczna decycja czy już zdejmujemy szew. Wstępnie 5 w
                    poniedziałek. Szczeże powiem, że teraz bardziej mi się dłuży niż za pierwszym razem.

                    A co do jedzenia. To Ola je w swoim krzesełku. Jak widzę, że już jedzenie
                    zaczyna lądować poza to ją karmię ja bo oznacza to, że znudziło jej się jeść
                    samemu. Ja jej zawsze na to zwracam uwagę i jakoś specjalnie nie bałagani przy
                    jedzeniu. Ale ona zup za bardzo nie chce jeść więc drugim daniem tak się już nie
                    paprze.

                    U nas jakoś te opady przelotne i słońce wychodzi. Nie jest źle.

                    Mam nadzieję, że sobota będzie łądna i dzieci się w ogródku pobawią.
                    Joasiu a jaką to kreację planujesz dla swojej Olci.
                    • s.ivona Re: a u nas 31.05.06, 12:34
                      taaaaaa popatrzyłam, zmęczyłam się i poszłam na spacersmile) Teraz młody śpi a ja
                      się zastanawiam co robićsmile chyba trochę poczytam forum.
                      nie mam żadnej ciekawej książkisad Co czytałyście ostatnio fajnego?

                      Marta, no jak się ma ogródek to można sobie pozwolić na takie prezentysmile U nas
                      na osiedlu otworzyli klub zabaw dla dzieci (baseny z piłeczkami, skałki
                      wspinaczkowe itp). Szymek tylko tam może korzystać z takich zabawek jak tu
                      pokazałaś.
                      A jutro w ramach Dnia Dziecka pójdziemy do groty solnej. Akurat zrobili
                      promocjesmile)

                      Łaziłam po różnych sklepach bo chciałam kupić małemu koparko-spycharke taką co
                      by i z przodu i z tyłu miała łyżke. No i znalazłam przez czysty przypadek w
                      osiedlowym kiosku-grajdołkusmile)
    • s.ivona Re: Popłakałm się....... 31.05.06, 13:42

      ze śmiechubig_grinbig_grinbig_grin

      Twoje ubrania:
      Pierwsze dziecko: Zaczynasz nosic ciazowe ciuchy jak tylko ginekolog
      potwierdzi ciaze.
      Drugie dziecko: Nosisz normalne ciuchy jak najdluzej sie da.
      Trzecie dziecko: Twoje ciuchy ciazowe STAJA sie Twoimi normalnymi ciuchami.
      _____________________________________________________
      Przygotowanie do porodu:

      Pierwsze dziecko: Z namaszczeniem cwiczysz oddechy.
      Drugie dziecko: Pieprzysz oddechy, bo ostatnim razem nie przyniosly
      zadnego skutku.
      Trzecie dziecko: Prosisz o znieczulenie w 8. miesiacu ciazy.
      ______________________________________________________

      Ciuszki dzieciece:
      Pierwsze dziecko: Pierzesz nawet nowe ciuszki w Cypisku w 90
      stopniach, koordynujesz je kolorystycznie i skladasz równiutko w
      kosteczke.

      Drugie dziecko: Wyrzucasz tylko te najbardziej usyfione i pierzesz
      ze swoimi ubraniami.
      Trzecie dziecko: A niby czemu chlopcy nie moga nosic rózowego?
      ______________________________________________________

      Placz:
      Pierwsze dziecko: Wyciagasz dziecko z lózeczka jak tylko pisnie.
      Drugie dziecko: Wyciagasz dziecko tylko wtedy, kiedy istnieje
      niebezpieczenstwo, ze jego wrzask obudzi starsze dziecko.
      Trzecie dziecko: Uczysz swoje pierwsze dziecko jak nakrecac grajace
      zabawki w lózeczku.
      ______________________________________________________
      Gdy upadnie smoczek:

      Pierwsze dziecko: Wygotowujesz po powrocie do domu.

      Drugie dziecko: Polewasz sokiem z butelki i wsadzasz mu do buzi.

      Trzecie dziecko: Wycierasz w swoje spodnie i wsadzasz mu do buzi.

      ______________________________________________________
      Zajecia:
      Pierwsze dziecko: Bierzesz dziecko na basen, plac zabaw, spacerek,
      do zoo, do teatrzyku itp.

      Drugie dziecko: Bierzesz dziecko na spacer.
      Trzecie dziecko: Bierzesz dziecko do supermarketu i pralni chemicznej.
      ______________________________________________________
      Twoje wyjscia:
      Pierwsze dziecko: Zanim wsiadziesz do samochodu, trzy razy dzwonisz
      do opiekunki.
      Drugie dziecko: W drzwiach podajesz opiekunce numer swojej komórki.
      Trzecie dziecko: Mówisz opiekunce, ze ma dzwonic tylko jesli pojawi sie krew.
      ______________________________________________________
      W domu:

      Pierwsze dziecko: Godzinami gapisz sie na swoje dzieciatko.
      Drugie dziecko: Spogladasz na swoje dziecko, aby upewnic sie, ze starsze go nie
      dusi i nie wklada mu palca do oka.
      Trzecie dziecko: Kryjesz sie przed wlasnymi dziecmi.
      ______________________________________________________
      Polkniecie monety:

      Pierwsze dziecko: Wzywasz pogotowie i domagasz sie przeswietlenia.
      Drugie dziecko: Czekasz az wysra.
      Trzecie dziecko: Odejmujesz mu z kieszonkowego.
      _____________________________________________________
      WNUKI: Nagroda od Pana Boga za nie zamordowanie wlasnych dzieci.
      • marta.28 Różności 31.05.06, 13:59
        Taa ale ten domek na razie stoi u nas w dużym pokoju. Aby się Ola nim nacieszyła
        bo jak taka pogod byle jaka to nie siedzi cały czas w ogródku. Ale w piątek już
        eksmisja zapowiedziana. Zgadzam się, że bez ogrodu nie byłoby takch prezentów.
        Teraz musimy jej jakieś miejsce wygospodarować bo się już tyle tego uzbierało,
        że niedługo będzie całkiem okazały plac zabaw. Dobrze, że drugie z tego
        skorzysta. A dziadkowie dalje rozpieszczają. Ciekawe jakie to prezenty będzie
        dostawać drugie. Jakby była inna płeć to mniejszy problem a tak już wszystko
        jest. Od drugich dziadkó dostanie stolik ogrodowy z krzesełakmi.
        A co my z tym wszystkim zimom zrobimy????
        • aaangel Re: Różności 31.05.06, 16:54
          Dominik dokladnie ten sam domek ma dostacsmile od dziadkow.


          My w kuchni przy stole mamy sciane w plytkach,uwazam ze to najlepsze
          rozwiazanie bo mozna szybko zetrzec.Zreszta nie tylko przy stole bo cala
          kuchnia do jakiegos poziomu jest w plytkach.Ale na szczescie nie musze
          scierac,Dominik je na swoim krzeselku przysuniety do stolu,ale nie brudzi
          bardzo.Sprzatam raz na 2 dni i jest w miare czysto.A na biezaco mam reczny
          odkurzacz,wiec jak sa male smietki,okruszki pod stolem to szybko zbieram.
          Co do zabawek,to tez sam sprzata a czasami trzeba mu pomoc,nawet jak z dworu
          wchodzi z piasku to sie otrzepuje i buty sciagasmile
          • mamazuzinki Re: Różności 31.05.06, 20:00
            Ja już też wżuciłam na luz bo jakbym tak chciała mieć błysk w chacie to
            musiałabym sprzątać i odkurzac chyba 2 x dziennie.

            Mam dosyć mojego zaszczańca. Niekumata jest w te klockismile()) Julka jak się
            zsikała w naszki i robiło jej się mokro to wpadała w spazmy i poszło u niej
            szybko. Zuzi nie przeszkadza że jest mokro. Znaczy sie rozbiera sie wtedy i
            przynoisi mi suche ciuchy do przebrania cwaniarabig_grinbig_grinbig_grin Jak jej mówię że siusiu
            robi się na nocnik to jeszcze sie po swojemu ze mną kłuci i pokazuje na
            podłogę że tam się sikabig_grinbig_grinbig_grin

            Ja to chyba jakąś lalkę kupie młodej bo wykazuje w tym kierunku żywe
            zainteresowanie.

            Jak wyglądają te kredki Iwonko???? Wklej link plisssss

            Joasiu na e-rodzinie wklejałaś zdjątko zrobionej przez siebie czapusi takiej
            niebieskiej i zielonej. Czy mozna sie do Ciebie uśmiechnąć i zamówić taką????
            • joanzac Re: Różności 31.05.06, 23:30
              O!! Widziałam te kredki i farby do malowania w czasie kompieli. Bardzo mnie
              zainteresowało i już chciałam kupic, ale teraz w natłoku innych spraw muszę
              sobie odpuścić. Czekam więc na wieści jak Szymkowi sie podobają???
              Iwonko, odpuść sobie trochę! Nie ma sensu tak sie urabiać. Poza tym dbaj o siebie.

              Nasza urodzinowa kreacja, to ekstra kiecka Wójcika, którą Ola dostała od
              chrzestnego w święta. Pochwalimy sie fotkami napewnosmile))
              Już mam biszkopty upieczone i zamierzam sama zrobic tort! Trzymajcie kciuki,
              coby goście to przeżylismile)) Jabłecznik właśnie też juz z piekarnika wyjęłąm.
              Wygląda całkien fajniesmile Mam nadzieję, ze równie dobrze smakujesmile

              Ja sama to pewnie jak zombi będę chodzic. Zamierzam sobie wolne wziąść w piatek.
              A jutro idziemy na bilanssmile

              Kasiu, co do czapeczki pisz na maila, uzgodnimy szczegóły. Kwadracików mam
              trochę na zapas narobionych, bo miał być jeszcze sweterek, ale jakos nie mogę
              sie przybracsad Może do jesieni zdązęsmile)) Uwielbiam te robótki, więc nie ma
              problemu, chętnie zrobięsmile))

              Co do sikania, to Ola dzisiaj rano popóściła w łóżko. Aż się sama obudziła z
              krzykiem!!! Spała dosć długo i pewnie dlategosadReszte dokończyła do nocnika.
              Mam nadzieję, że to jednorazowy wybryk.
              Dzisiaj przyjechał juz pierwszy prezent i do nassmile Koń na biegunach, który rży i
              macha ogonemsmile Rewelacja!!! Olka zaledwie przed godziną dała się z niego zsiąśćsmile))
              Marto domek super!!! Oj dziadkowiesmile)) Ale fajnie rozpieszczająsmile))Tylko
              pozazdroscićsmile))
              Mnie miejsca w domu też na wszystko brakujesad Niedługo do łazienki sie
              wyprowadzę, bo córa już mnie z łóżka wykolegowałasmile))

              Pozdrowionka dla Wszystkichsmile

      • joanzac Re: Popłakałm się....... 31.05.06, 19:44
        smile))))))
        Mnie to też rozbawiłosmile)) Ale nagroda w postaci wnuków jest bardzo kuszącasmile
        Może jednak warto???

        Pózniej postaram sie skrobnąć jeszcze trochę, bo teraz Ola juz rozbiera swoje
        pamiątkismile
        • s.ivona Re: Popłakałm się....... 01.06.06, 09:00
          www.allegro.pl/item106491876_106491876.html
          oto link do tych kredek. Dziewczyny na innym forum pisały że można takie dostać
          w Smyku i nawet są fajniejsze bo taka sama cena a więcej kolorów. Dziś
          spodziewam się przesyłki więc dam znać jak się spodobały małemu.

          Wczoraj kupiłam gliździe koparkę. Ucieszyłam się że znalazłam taką jak chciał i
          co???? i gó..arz (taka jestem na niego zła) w ciągu godziny ją zniszczył!!!
          Urwał jedną łyżkęsad( Tak się wkurzyłam że nie mam ochoty mu kupować prezentówsad

          A swoją drogą Joanzac to gdzie można takiego konia kupić? A czapeczkę to byś
          mogła i u nas wkleićsmile) Chyba zapomniałaś że ja chrześnice mamsmile)

          oki, wyluzuję, idę smażyć naleśnikismile
        • s.ivona Re: Do Oli i Dominika 01.06.06, 09:02
          Dzieciaczki, przyjmijcie najlepsze życzenia urodzinowe. Dużo radości, zdrówka i
          zadowolenia z rodzicówsmile)) moc buziaków
    • anoosia2 Sto lat!!!!!! Olu, Dominiczku 01.06.06, 10:39

      Aby wszystkie fajne dni
      w żółwim tempie upływałay,
      by codzień uśmiechał sie do WAs świat cały
      by nigdy nie było porannej pobutki i wiał
      co rozwiewa smutki
      Życzą Wam Ania i Oliwia
      • aaangel Re: Sto lat!!!!!! Olu, Dominiczku 01.06.06, 14:36
        Dziekujemy wszystkim a Olence zyczymy wszystkiego co najlepsze i,usmiechu na
        pieknej twarzycce i duuuuzooo prezentow!!!I juz tak przy okazji dla wszystkich
        dzieciaczkow na dzien dziecka!!!!
    • anoosia2 W Dniu Dziecka- wszystkim foremkowiczom słodkim... 01.06.06, 10:43
      Kolorowych snów...
      Usmiechu od ucha do ucha...
      Wszystkim Forumowym Dzieciakom:
      Pięknych bajek na dobranoc...
      Własnego pieska i kotka...
      Co dzień nowych przygód...
      Butów siedmiomilowych...
      Gwiazdki z nieba...
      Wspaniałych przyjaciół...
      I wesołej rodzinki...
      Życzy Ania i Sławek smile
    • s.ivona Re: Joanzac 01.06.06, 13:54
      normalnie mnie powaliłaś na łopatki!! Chylę baaaaaaaaaaaaardzo nisko czoło.
      Przejżałam forum Dagab i jestem po wrażeniem twoich prac ręcznych. Cholercia,
      ten obrus to mistrzostwo świata!! Kobieto, ale masz talent.
      Nie myślałaś żeby otworzyć jakąś działalność i robić te ubrania, czapeczki itd
      itp na eksport?smile Jak urodzę córkę to chyba będziemy się u ciebie ubieraćsmile)
      • aaangel Re: Joanzac 01.06.06, 14:34
        ja tez chce obejrzec!!!!Nie mam jeszcze coreczki ale uwielbiam takie rzeczy!!!
        Obrusiki tez!!!A dla synka tez mozna niebieski sweterek zrobic,nie?Tylko
        problem w tym ze ja nie umiem,moja babcia mistrzynia byla ale zanim umarla to
        ja nie zinteresowana bylam nauka,a teraz zalujesadTeraz tylko pamiatki mi
        zostalysadsmileI kazdy zachwycony moimi obrusamismile
        • marta.28 Słodkie Buziaki od Oleńki:) 01.06.06, 15:14
          Dla wszystkich dzieci z okazji dnia Dziecka.

          Dziękujemy za życzenia urodzinowe i składamy Dominikowi.

          Ja też dzisiaj biszkopt upiekę a jutro posmaruję kremem. Do tego dokupię jakieś
          małe cistka w cukierni. Żeby już nie przesadzać. Mąż w sobotę zrobi kanapki z
          bagietek a jutro jeszcze sałatka z kurczaka z ryżem. Szybkie i bardzo wydajne.
          Mam tylko nadzieję, że się nie posypię do soboty bo dzisiaj 2 godziny jakieś
          bóle w nocy miałam. Ale na razie cisza. Dyspozycje chyba będę dawała przez
          telefon jak by co. Zakupy porobione. Kupiłam serwetki, talerzyki i kubeczki
          plastikowe z kubusiem dla dzieci a będzie ich aż 6 i 25 osób dorosłych.

          Ja się tak zastanawiam nad tymi kerdkami do kąpieli. A jak dzuiecko rozróżni, że
          na ścianie z kafelkami to można malować a na zwykłej nie. Ja Olę bardzo pilnuje
          jak rysuje, właściwie tylko w towarzystwie bo ma zapędy do malowania po stoliku.
          A dzięki temu ściany białe. Nie będę jej więc pokazywać że można malować gdzie
          indziej niż po kartkach.

          Trzymajcie kciuki żebym się nie rozsypała do soboty.
          • aaangel Re: Słodkie Buziaki od Oleńki:) 01.06.06, 15:30
            No wlasnie tez sie boje o to i dlatego nie kupilam,bo juz je dawno widzialam-i
            fajne sa.Dzisiaj byli u nas rano znajomi z corka starsza od Dominika o 2
            tygodnie i w szoku ze u nas takie czyste sciany.Bo u nich to Marysia potrafi
            banana rozkiscic na scianie.Ja bym nie pozwolila z jedzeniem wyjsc poza
            kuchnie,ale to zalezy od przyzwyczajen-jak rodzice pozwola tak maja.A potem sie
            dziwia ze u innych czysto...
            • kata74 Re: Słodkie Buziaki 01.06.06, 15:56
              Najlepszego wszystkim jubilatom i Dzieciakom!!!

              zgadzam się że przyzwyczajanie dzieci to połowa sukcesu, apozwalanie czy
              pokazywanie "tych złych" rzeczy potem może zaprocentować, jednak zdaję sobie
              sprawe że dziecko dziecku nierówne. no i są sytuacje że żadne tłumaczenia,
              pokazywania na nic się zdają, bo maluch i tak robi swoje

              wczoraj Julak powaliła mnie tekstem- dzwonie o 12 z pracy i coś tak gadamy,
              nagle słysze żo ona odrywa sie od słuchaki i stanowczo mówi do babci (teściowej
              BABA, DZIDZIA NIE MA CZASU wink))))

              cały dzień mam wrażenie że dziś jest piatek, ale bolesne uczucie że jednak nie

              u nas cały czas zimno,a w sobotę chrzciny Julczynego "siostrzeńca"

              pozdrawiam
              • joanzac Re: Słodkie Buziaki 01.06.06, 18:05
                Czego życzyć Dzieciom w Dniu Dziecka: czarnych kotów na białych przypieckach,
                burych kotów - a może i białych... byle były i byle mruczały.
                Wszystkiego najlepszego dziciaki kochane!!!
              • joanzac Oleńce i Dominikowi:) 01.06.06, 18:06
                Kiedy róży piękny kwiat rozkwita
                Dzień urodzin Ciebie wita
                Wietrzyk niesie Ci życzenia
                A słoneczko pozdrowienia
                Zaś, co najważniejsze przecie
                Żyj sto lat nam na tym świecie!

                Wszyskiego naj, naj dla naszych forumowych 2-latkówsmile))
        • joanzac Re: Joanzac 01.06.06, 18:11
          Dziekuję Wam bardzo za pochwały, aż sie zarumieniłam, ale strasznie mi miło na
          duszy sie zrobiłosmile))
          W galerii artystycznych mam jest trochę wiecej moich prac. Wklejam linka:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=1111&w=24709595&wv.x=2&a=42751492
          To dla drugiej córci Kasi011, mam nadzieję, ze już do niej dotarły (w całosci).
          A pod moim nickiem znajdziecie inne moje "dziełka"smile))
          Z tym zarabianiem, to trochę z czasem kiepsko, ale dorabiam sobiesmile Czapeczki
          wystawiam na allegro, a reszta... tylko dla wybranej klientelismile))
          Poza tym uwielbiam to dłubanie.

          Ide bułki piec, bo nocy mi zabrakniesmile))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka