Witajcie
Czy Wasze dzieci mają za sobą jakieś choroby?
Moja ALicja podłapała niestety odemnie, nie udało mi się jej uchronić a te
niby przekazywane z mlekiem matki przeciwciała nie zadziałały

Ma katar i kaszle.
Z katarem nie mogę sobie poradzić, zakraplam solą fizjologiczną, mam spray do
noska ale Frida wcale nic nie odciąga, mała tylko piszczy ze zdenerwowania bo
nie cierpi tych zabiegów, już przestała się uśmiechać na mój widok

Nie chcę by przeniosło się to na skrzela czy płuca ale jak nie odciągnę tych
gilów to nam się to nie uda.
Kolejnym minusem jest to że usypia tylko z moniem a teraz monio w buzi to
ciężka sprawa bo zapchany nos nie pozwala na to.
Narazie podaję tylko wit. C w Cebionie plus nawilżanie noska, jutro idziemy do
lekarza.
Jak Wy radziłyście sobie z przeziębieniem?
Pozdrawiam!