Dodaj do ulubionych

pytanie - chodzi o naczyniaka

26.12.05, 16:04
Witajcie!
Mam pytanie jak wyglada naczyniak,pytam,ponieważ mojej córci zrobiło
się "coś" na policzku,wyglada to jak siniak tylko jest twarde i ciepłe w tym
miejscu,byłam u pediatry i ona powiedziała,ze albo to jest siniak albo
naczyniak ale to już jest około 6 tygodni i nic sie nie zmienia ani nie
schodzi ani nie zmienia koloru, caly czas wygląda to jak świeży siniaksad jak
wyglądają naczyniaki u waszych dzieci i jak pomagacie maleństwom zeby znikły
czy są jakieś masci??
Obserwuj wątek
    • aisza24 Re: pytanie - chodzi o naczyniaka 26.12.05, 16:58
      Naczyniak u Kacperka jest ciemno czerwony, taki krwiaczek jakby, gdy Maly jest
      radosny, naczyniak blednie, gdy płacze, robi sie czerwony. Wiem, ze czasem
      naczyniaki pojawiaja sie rowniez w pierwszych tygodniach zycia,choc u mojego
      byl od urodzenia. Nie jest ani ciepły, ani twardy,ale moze u was jest to
      naczyniak jamisty-to jest taka górka, ktora niestety moze rosnac, ale za to
      ponoc zawsze ustepuje sama. Odwiedz chirurga naczyniowego albo dermatologa,
      jesli ta zmiana sie utrzyma
    • e-go Re: pytanie - chodzi o naczyniaka 26.12.05, 20:43
      mój synek ma naczyniaka z tyłu główki
      wygląda jak ciemnoczetwony kleks i jest niewyczuwalny pd palcami
      jakby ktos zafarbował skórę
      zauważyłam, że jakby trochę zjaśniał a ma go od urodzenia
      lekarka mówiła, że taka uroda maluszka i prawdopodobnie bedzie miał taki
      znczek....
      niczym nie traktuję tego naczyniaka
      a moze powinnam?
    • majka.majka Re: pytanie - chodzi o naczyniaka 26.12.05, 23:04
      U mojej córy jest od urodzenia. Taka krwisto czerwona plamka, która jest górką,
      no i właśnie rośnie. Dermatolog i pediatra twierdzą, że samo powinno się
      wchłonąć do ukończenia 1 roku życia. Nie stosuje sie na to żadnych maści. Nie
      jest ciepła, i ciągle ma ten sam kolor. Idź do dermatologa.
      Pozdrawiamy (mamy 4 miesiące)
      • lolita27 Re: pytanie - chodzi o naczyniaka 27.12.05, 17:36
        Moja corcia tez ma naczyniaka, jednego na czole, a drugiego z tylu glowki....
        tego zobaczylam niedawno (bo ma bardzo geste wlosy) i oczywiscie polecialam
        zaraz do lekarza bo myslalam ze to jakies odpazenie albo cos innego - dziwnego,
        no ale powiedzila ze to to samo co na czole... od urodzenia. Niczym tez tego
        nie smaruje.
        • hanna26 Re: pytanie - chodzi o naczyniaka 28.12.05, 00:50
          Obie nasz córy mają naczyniaki, więc można powiedzieć, że jesteśmy już małymi
          specami w tej dziedzinie. U starszej (2 lata i 10 msc.) wygląda to rzeczywiście
          jak siniak, zresztą jest już niewielki, bo ostatnio zaczął się szybciej
          wchłaniać. U młodszej to taki ciemnoczerwony kleksik.
          Naczyniaków niczym specjalnym samemu się nie smaruje, nie wolno też uciskać,
          ani zbytnio ogrzewać czy opalać na słońcu.
          Daj sobie spokój z dermatologiem, idź do poradni, w której lekarze
          specjalizują się w naczyniakach. Nie wiem, gdzie mieszkasz, ale w Warszawie w
          Centrum Zdrowia Dziecka oraz w Instytucie Matki i Dziecka można do takiej
          poradni zapisać się i iść bez skierowania. Tam lekarze, którzy mają na codzień
          doczynienia z setkami naczyniaków, zbadają malucha i powiedzą dokładnie co i
          jak, co robić na wypadek, gdyby np. doszło do skaleczenia tego miejsca itp.
          Poradnia, w której przyjmują naczyniaki to chirurgia onkologiczna, bo
          naczyniak jest zaliczany do łagodnych zmian nowotworowych. Ale nie przerażaj
          sie tym, bo to zmiany łagodne i prawie wszystkie nikną bez śladu.
    • piotrzz Re: pytanie - chodzi o naczyniaka 29.12.05, 23:35
      Moja Ania ma naczyniaka na powiece, od urodzenia, czerwona plamka nie wyczuwalna
      pod palcami. Jak mała jest spokojna to plamka blednie, a jak płacze i się złości
      to jest bardziej czerwona. Pediarta powiedziała mi że sama się wchłonie i nic z
      nią nie robię.
      • asia9617 Re: pytanie - chodzi o naczyniaka 30.12.05, 09:26
        Witajcie kochane,jak ja sie ciesze ze nie jestem sama smile byłam u pediatry
        wczoraj mam skierowanie do chirurga i kazała mi zrobić badania krwi małej, już
        w piątek ide na wizyte do chirurga ale dziecięcego (tak kazała mi pediatra) i
        prawdopodobnie to jest naczyniak jamistysad ale wydaje mi się ze on rośnie,
        jestem przerażona jak dalej to będziesad( i martwie się jak długo to będzie
        schodzić z policzka małej, i też nie wiem czy nie będzie trzeba jakiegoś
        zabiegu robić jeżeli to będzie rosłosad( mówie wam kochane jestem już strzębkiem
        nerwówsad(

        Będe wam pisać na bierząco co się będzie dziać z mała, i licze na wasze wparcie.
        Buziaczki gorące dla was i waszych maleństwsmile
        Asia i Ewunia
        • aisza24 Re: pytanie - chodzi o naczyniaka 30.12.05, 14:42
          Ja tez martwie sie o naczyniaka Kacperka, choc jest płaski i nie rosnie,
          znajduje sie na srodku buzki.Po Nowym Roku ide do chirurga naczyniowego, bo
          dermatolog dzieciecy chce go juz zamrazac, a ja sie musze upewnic, czy to
          wlasciwe postepowanie.
          Trzymam kciuki za Ciebie i za nas wszystkie z nadzieją, ze usuniemy te znamionka
      • ninjo Re: pytanie - chodzi o naczyniaka 30.12.05, 10:18
        a Natalka ma tez naczyniaka na powiece i tez mamy czekac az sie wchlonie
        • sasza71 Re: pytanie - chodzi o naczyniaka 30.12.05, 12:27
          Filipek ma sporego naczyniaka jamistego na łokciu,rosnie razem z nim sad
          za kilka miesiecy mamy go ponoc "ostrzykiwac"glukoza, by zaczął włoknieć- tak
          radził chirurg naczyniowy
          informacje na temat naczyniaków znalezc mozna na forum Naczyniaki-link:
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=20428
          Pozdrawiamy!!
          Ola z Filipem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka