od 2 dni Maks popiskuje - czasem wesoło jak skowronek a czasem... tak
irytująco że głowa boli

próbuje już siadać, przewrcacć się z plecków na
brzuszek i brzuszka na plecy - jak mu coś nie wychodzi strrrasznie piszczy i
się wqrza... a mnie już bolą uszy! Czy wasze urwiski też tak mają??? Kiedy to
minie? aha, jak nie chce jeść też tak piszczy... generalnie każde NIE to taki
pisk. na TAK jest o wiele fajniej bo śmieje się, piszczy wesoło