Dodaj do ulubionych

do aniapatryk

11.01.06, 13:11
Aniu, jeśli dobrze pamiętam, to kiedyś pisałaś , że szczepienie u alergików
może wywołać wysypkę. U nas właśnie ostatnio straszne pogorszenie - aż trudno
to opisać sad Szukam przyczyny i jedyne co mi do głowy przychodzi, to włąsnie
ostatnie szczepienie. Czy myślisz, ze to mogło być powodem?
W ogóle jestem załamana całą sytuacją i trudnosciami w diagnozie - dermatolog
dziecięcy zdiagnozował łojotokowe zapalenie skóry i kazał mi jeść wszystko
natomiast alergolog dziecięcy - powiedział że to AZS i wprowadzić dodatkowo
dietę bezglutenową. Póki co stosuję zalecenia alergologa, ale aż sie boję
myśleć jak to dalej będzie...
M.
Obserwuj wątek
    • aniapatryk Re: do aniapatryk 11.01.06, 13:37
      Tak u mojego starszego ,szczepienia wywoływały ostre pogorszenie skóry,zostalo
      to potwierdzone ze jest to wynik alergii.A i takze przy ząbkowaniu jest czesto
      pogorszenie skóry,u mnie tak jest u Oskarka
      • aniapatryk Re: do aniapatryk 11.01.06, 13:44
        aniapatryk napisała:

        > Tak u mojego starszego ,szczepienia wywoływały ostre pogorszenie skóry,zostalo
        > to potwierdzone ze jest to wynik alergii.
        sorry nie wynik alergi tylko szczepien.smile
        A i dodam tyle czasami jest tak ze pomimo ostrej diety,super kosmetykow
        itp,alergia i tak bedzie ,bo ma na to wplyw np.pora roku.Jesien to fatalny okres
        dla alergikow uczulonych na grzyby,plesnie,roztocza plus kaloryfery.I do tego
        dojda reakcje krzyzowe na wiosne,kwitnieie drzew.U nas jednak jak zaczynało sie
        ciepło ,maj ,czerwiec skora robila sie cudna.
        Stosuje diete ,ale bez przesady,przede wszystkim unikaj konserwantow i
        barwnikow,czystego mleka,czekolady. Teraz Oskarowi zrobilam masc cholesterolowa
        ale bez wit A.Naprawde polecam dziala super.Kupilam tez Aderme Exomege krem,tez
        dziala rewelacyjnie
        • sdomitrz Re: do aniapatryk 11.01.06, 13:59
          Podłączę się pod wątek.
          U nas też pogorszenie. Ja to sobie tłumaczę tym, że alergia zwykle "rozkwita"
          ok. 3 mies. życia. Ze starszym tez tak miałam. Alergolog także potwierdziła, że
          tak naprawdę wszystko zaczyna się ujawniać po 3 mies. życia....
          Z tym że u nas objawy są bardziej żołądkowo-kupkowe (pieniste kupy, bóle
          brzuszka, gazy).
          Aniu, jak sądzisz, czy to może być objaw nietolerancji laktozy zawartej w moim
          mleku? Nie jadam nic z nabiału, nawet masło wykluczyłam, jajka i gluten
          ograniczam...
          Mała jest na cycu i bardzo bym nie chciała jej przestawiać teraz na Nutramigen
          (ew. mogę dokarmiać, ale jednak zależy mi na zachowaniu karmienia naturalnego)
          Co się robi w przypadku nadmiaru laktozy w pokarmie (nie jeść słodzonych
          rzeczy? wykluczyć owoce z diety?) Może wiesz coś na ten temat...
          • aniapatryk Re: do aniapatryk 11.01.06, 14:19
            Ale czy jest to naprawde nietolerancja laktozy,?to jest pytanie.
            Sprawdzic to jest niemozliwe,wiec tak naprawde nie ma sensu odstawianie dziecka
            od piersi.Pamietam mnie wciskano nawet uczulenie na gluten,nietolerancje laktozy
            itp,itd,a pozniej jednak sie okazalo ze to chemia ktora jadlam głownie uczulała
            mojego starszego.
            Tak naprawde wykluczyc laktoze jest bardzo ciezko, przeciez na wiekszosc
            produktow nie pisze ze jest tam laktoza a my to jemy i nie wiemy co.Laktoza
            oprocz owocow,nabiałowych rzeczy jest tez w pieczywie,czesto w
            ciastkach.Poprostu trzebaby nic nie jesc.
            Napisze tak,nam jednak pomaga homeopatia i niech sobie pisza rózne artykuły na
            ten temat,ale u nas to działa i u Patryka i u Oskara.Oczywiscie znalesc dobrego
            lekarza-homeopate (nie szarlatana) jest ciezko,ale ja mam troche namiarow na
            róznych lekarzy,moge pomoc.
            Naprawde odstawienie od piersi to ostatecznosc.
          • madelaine6 Re: do sdomitrz 11.01.06, 14:19
            Przepraszam,ze wtracam sie w watek,ale moj Michalek
            tez ma nietolerancje laktozy-u nas niestety skonczylo
            sie na przejsciu na bebiko omneo-super mleko,niskolaktozowe.
            Mimo stosowania scislej diety maly i tak mial problem
            z kupkami-tak jak piszesz-pieniste,kwasne.raz na jakis
            czas mial potworne bole brzucha...Mielismy dosc,wiec jak
            zaczely sie problemy ze ssaniem (nie mial apetytu i nie
            chcial ssac piersi),zaczelam go w dzien karmic omneo.
            W nocy karmilam jakis czas,ale krotko.
            Musze napisac,ze to rozwiazalo wszystkie brzuszkowe problemy-
            maly robi kupki regularnie,jest spokojny,usmiechniety,
            nareszcie nic mu nie dolega!!!
            W dodatku na moim mleku za malo przybral ostatnio,mam nadzieje,
            ze szybko nadrobi braki.

            Sdomitrz,czemu piszesz o przejsciu na nutramigen?Sprobuj omneo,
            to naprawde jest super mleko!ponoc najwiecej laktozy jest w mleku
            poczatkowym i slyszalam,ze trzeba je sciagac a dziecku dawac to
            nastepne.
            • madelaine6 Re: do sdomitrz 11.01.06, 14:23
              Aha,u nas to na 100% potwierdzona przez 2 lekarzy
              nietolerancja laktozy.
              Po zwyklym kmleku modyfik.maly sie skrecal 2 dni z bolu,
              to byl pierwszy znak,ze cos nie gra...No ale np. w bebilonie
              jest ok.43 jednostki laktozy na 100gram mleka a w omneo 20.
              • aniapatryk Re: do sdomitrz 11.01.06, 14:31
                Ano własnie jak stwierdzona jest na 100% nietolerancja laktozy to faktycznie nie
                ma wyjscia tylko sztuczne mleko.Kasia dobrze mowi,to Omneo jest napewno lepsze w
                smaku niz smierdzący Nutramigen
                • sdomitrz Re: do sdomitrz 11.01.06, 15:10
                  Dzięki, dziewczyny za odpowiedzi!

                  Mam więc teraz pytanie - do kogo trzeba się zgłosić (jakiego specjalisty...)
                  żeby na 100% potwierdzić moje podejrzenia nt. nietolerancji laktozy?
                  Czy musi to być gastroenterolog czy tez zwykły alergolog?

                  Mam starszego syna z alergią na mleko i nietolerancją laktozy, ale ta
                  nietolerancja tak samo nie została stwierdzona przez lekarza-alergologa, tylko
                  przeze mnie po wypróbowaniu różnego rodzaju mieszanek ... Nasz alergolog
                  ograniczył się tylko do "być może to nietolerancja laktozy" i już...

                  Gdze się stwierdza nietolerancję (mieszkam w W-wie i mogę zrobić to nawet
                  prywatnie, byle by mieć pewność, że nie szkodzę Małej)

                  Zaznaczę, że pieniste kupy pojaiły się ok. 2-3 tyg. temu. Przedtem cały czas
                  stosowałam dietę bezmleczną i było OK. Żadnych nowych rzeczy do diety nie
                  wprowadziłam... oprócz wigilijnego szaleństwa nie było żadnych zmian w mojej
                  diecie
    • madelaine6 Re: do sdomitrz 11.01.06, 15:25
      Zapytaj swojego pediatry gdzie,ale podejrzewam,ze
      w kazdym lepszym laboratorium robi sie badanie
      krzywej laktozowej:najpierw pobiera się krew z palca.
      Później dziecko wypija 200 ml laktozy.Następnie
      w odstępach 30 min. czterokrotnie pobiera się krew z paluszków,
      malutko do bardzo cieniutkich rurek-probówek.
      Dziecko musi być na czczo,wyniki interpretuje lekarz.
      Troche z tym zachodu i meki dla dziecka,dlatego ja nie
      robilam tego badania,no ale u nas to jest naprawde pewne.
      • asmi7 Re: 11.01.06, 16:56
        Dzięki za odpowiedzi!
        Widzę, że nie tylko my sie męczymy... Kurczę, skąd tyle tego paskudztwa się
        bierze - jakieś alergie, wysypki...?!
        A propos badań, jak myślicie czy ma sens robienie testów u takich małych
        dzieci? Nam lekarka powiedziała, że jak nie będzie poprawy weźmie nas na
        oddział i porobią badania, ale i tak najczęściej nic nie wychodzi a objawy
        alergii są. Zresztą robiłam Wojtkowi IgE i wyszło niskie. Choć, jak czytałam,
        ta zależność pomiędzy IgE a objawami może być bardziej złożona.

        Aniupatryk, kogo z lekarzy byś nam polecała? (jeśli wolisz, to napisz na maila
        gazetowego)
        • sdomitrz Re: 11.01.06, 20:52
          wiesz, Asmi, mój synek też zawsze ma IGE prawie w normie (podwyższone tylko
          nieznacznie), mimoto ma bardzo silną alergię na trawy i nabiał. Wyszło to w
          testach w wieku 3 lat.
          Chyba też nie zdecyduję się na żadne kłucie, przecież krew jest pobierana z
          żyly.Nie wyobrazam sobie tego u 4-miesięcznego dziecka. Słyszałam natomiast, że
          robią badania kupki na PH w kierunku nietolerancji oraz badanie spirometryczne,
          ale to pewnie u starszych dzieci...

          Odnośnie skóry - nam bardzo pomaga ATODERM firmy Bioderma (łagodzi objawy, ale
          zmiany jednak pozostają). Jest duży i wydajny, z dozownikiem. Jest np. w
          Superfarm.

          Aniu, może rzeczywiście poproszę Cię o namiary na dobrych specjalistów od tych
          rzeczy... jesteśmy z W-wy...
          • aniapatryk Re: 12.01.06, 11:32
            Zaraz wam dam namiar na priv,sprawdzony,niedrogi,specializuje sie w alergii dzieci.
            Co do IGE moj to moj starszak mial naprawde ciezko alergie i IGE było w normie,a
            jak macie wymaz krwi maluszka trzeba sprawdzic na kwasochłonne granulocyty,one
            mowia duzo o alergii.
            Testy z krwi niestety nie wyjda wiarygodne do 3 roku zycia,ja bylam w Warszawie
            na Biocomie na testach,ale..........powiedzmy ze tez niezbyt wyszły smile.
            Przełom w alergii to moze byc pol roku i wtedy znika,potem 2 lata. Oby nie bylo
            marszu alergicznego,dlatego nalezy leczyc dziecko,nieleczone alergie skorne mogą
            choc nie musza przejsc w astme.lekarze po ktorych jezdzilam zawsze mowili mi
            tak,"ma pani szczescie bo najlepsza alergia to skorna,bo cały syf wyrzucany jest
            na skore a nie do wewnatrz.
            • asmi7 Re: 12.01.06, 12:02
              Utwierdziłyście mnie w przekonaniu, że chyba na razie nie ma co kłuć Wojtusia.
              Kwasochłonne rzeczywiście ma podwyższone... - potwierdza sie to, co
              napisałaś,Aniu.
              Troszkę mu się teraz polepszyło (oczywiście po stosowaniu maści sterydowej,ale
              wg alergolog już to lepsze niż trzymanie go i narazanie na jakieś zakażenia) a
              mi smakuje już nawet pieczywo bezglutenowe smile

              Wiesz, Sdomitrz, poczytałam ostatnio o tych reakcjach krzyżowych alergennów
              itp. (kiedys mi o tym wspominałaś). Rzeczywiście nie są to takie proste
              zależności jak myślałam.
              Mam jednak nadzieję, że nasze dzieciaczki jakoś z tego wyjdą!
              • aniapatryk Re: 12.01.06, 12:16
                asmi a masz masc cholesterolowa -robioną ?
                • asmi7 Re: 12.01.06, 12:22
                  Tak, po 2-3 dniach maści sterydowej mam zastosować cholesterolową robioną. Na
                  ciałko mam też wypróbować balneum krem albo to, o czym wspominałaś - adermę.
                  Choć jak stosowałam wcześniej cholesterolową robioną wg zaleceń pediatry, to
                  zmiany jakby się zaogniały bardziej. Za dużo było chyba witaminy A. Teraz
                  alergolog zleciła nieco inny skład. Zobaczymy jak zadziała. Dzięki za maila!
                  • aniapatryk Re: 12.01.06, 13:46
                    Moj starszy na wit A mial straszna alergie,teraz zrobilam z sama parafina
                    Oskarowi i jest ok,na zmiane z Aderma exomega
                    • asmi7 Re: 13.01.06, 23:53
                      Dzieki, Aniu, za wszystkie podpowiedzi!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka