Dodaj do ulubionych

Do patti 775

08.02.06, 20:38
Napiasałam conieco do majki majki.Sorry smaże naleśniki.
Obserwuj wątek
    • pati775 Re: Do patti 775 08.02.06, 21:03
      na priv tak ?
      • murken Re: Do patti 775 08.02.06, 21:17
        Nieeeeeeee... tutaj: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25239&w=36446294
    • pati775 Re: Do patti 775 08.02.06, 21:16
      ach juz widze gdzie opisalas smile
      • murken Re: Do patti 775 08.02.06, 21:29
        Dużo zjada Twoja dzidzia w nocy? Bo mój to ciumkał z przyzwyczajenia po 20-30
        ml. Spróbuj z tą wodą.Myślę,że sie uda.Najlepiej ,żeby nie był całkowicie
        wybudzony.Poiłam juniora na leżąco w łózeczku.No i jak najwiecej staraj sie
        wcisnąć na kolację kaszki.U nas najlepiej "wchodzi" jabłkowa(3 miarki takie jak
        w mleczku na 180 ml) No i specjalny smoczek do papek po 6 m-cu.lub
        trójprzepływowy.Przez te do 6 m-ca nic nie leci i dziecię wrzeszczy.Powodzenia.
        • pati775 Re: Do patti 775 08.02.06, 21:44
          ostatnie jedzonko bylo o 18 piers plus 150ml mleka
          potem budzil sie o 24 i okolo 3 lub 4
          a teraz i tak go przetrzymuje i jak sie wybudza daje smoka lulam
          karmie dopiero jak mijaja 3 godziny od ostatniego karmienia

          ja juz nie wiem co sie dzieje w tej nocy bo dzialam jak zombi na polsnie -
          MASAKRA
    • pati775 Re: Do patti 775 08.02.06, 21:27
      juz znalazlam i zapytuje forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
      f=25239&w=36446294&a=36465499
      • pati775 Re: Do patti 775 08.02.06, 21:28
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25239&w=36446294&a=36465499 link raz
        jeszcze

        ps. jak tam nalesniki ?
        • murken Re: Do patti 775 09.02.06, 11:22
          Witam o poranku.Jak nocka?
          • pati775 Re: Do patti 775 09.02.06, 15:39
            dzisiaj poplynelismy z mezem i spalismy w pokoju obok a maly sam w sypialni
            (troche smutno mi bylo) nastawilismu baby-phone i poszlismy spac

            bo juz nie wiem gdzie ratunku szukac wiec wymyslilam ze moze jak ja taka
            nieprzytomna jestem w tej nocy i nie za bardzo wiem co robie to jednak za
            szybko reaguje na te jego jeki i rajadnie sie przez sen i go niepotrzebnie
            wybudzam - bylo lepiej ale maly chodzi nam spac o 19 i zawsze budzil sie o 6:30
            a od kilku dni o 5 blagam go ze lzami w oczach zeby jeszcze pospal

            zobaczymy jak bedzie po kilku nockach - kaszki jeszzce nie podalam smile musze
            skupic sie na tych proporcjach
            • murken Re: Do patti 775 09.02.06, 17:33
              Faktycznie może tak być.Ja na stękanie nocne nie reaguje.Junior wsadza sobie
              paluszek do buzi i spi dalej.Jeśli wybudza sie ,to wtedy woda do picia.Nie
              wyciagaj go z łózeczka. .U nas kąpanie po 19 ,spanie ok 20.Dzisiaj piszczał
              dopiero 0 5.20 nad ranem. Mam jeszcze jeden pomysł.Gdybyś nakarmiła i
              przewineła małego np o 5( a nie o 3) to sądzę ,ze spałby dłużej.Nie miałby
              powodu ,aby obudzić się.
              • pati775 Re: Do patti 775 09.02.06, 19:24
                a nie boisz sie ze sie zachlysnie piciem na lezaco
                nasz czasami tak pije herbatke ze mi serce staje jak sie potrafi milion razy
                zachlysnac na 1 smoczku w pozycji połlezacej a co dopiero na leżąco

                musze go nauczyc pic wode dzisiaj mu dalam a on na mnie lampy w stylu "Co Ty
                matka wyprawiasz" i chlust woda na zewnatrz smile))

                a zamiast wody moge herabatki_
                • murken Re: Do patti 775 10.02.06, 09:23
                  Hej! Herbatka nie bardzo,bo te granulowane są słodkie i maluch też może
                  przyzwyczaić sie do tego.Woda ma zaspokoić w nocy odruch ssania- ssie i coś
                  leci.Junior w dzień też za żadne skarby nie wypije wody.W nocy udawało mi sie
                  go oszukiwać.Też czasem w nocy budził sie z miną,tak jakby chciał popukać mame
                  w czoło,bo to nie mleczko.Wtedy leciałam z drugą butlą z mleczkiem. Na
                  początku miałam obawy przed pojeniem na leżąco,ale powiodło się.Obecnie o 5
                  rano własnie karmie w łóżeczku na leżaco - przez sen nie je tak zachłannie nie
                  połyka powietrza.Nie trzeba podnosić dziecka na odbijanie.A w nocy jak dajesz
                  cyca to przeciez też karmisz na leząco. Nie pamietam gdzie wynalazłam tą
                  metodę.Na pewno było o niej na forum "karmienie butelka ".Jeszcze tam poszperam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka