Dodaj do ulubionych

pinik ty nasz wózkowy znawco....

20.02.06, 21:19
Teraz ja pozawracam Ci głowę...jak wiadomo wszem i wobec to moje pierwsze
dziecko.Dziadkowie uparli się na nowy wózek ale niestety mogę wyszarpnąc
jedynie taki do 800zł i koniecznie ma być nowy.takie zalecenie..Myślałam o takim:
www.allegro.pl/item86315831_efik1_wozek_tako_city_voyager_silver_collection.html
Spróbowałam się z nim zmierzyć w skelpie i no wypadł bez porównania z innymi w
tej cenie(u mnie w sklepie dokłądnie taki jak na dole w aukcji(ten
czarno-biały) kosztuje 799zł.Przeraza mnie jego masa poza tym nie mam
większych zastrzeżeń choc chciałam trójkołowca i koniecznie z regulowaną i
przekładaną rączką...w tako te przednie koła są nieruchome znaczy nieskrętne a
przy tej masie wózka może być problemem skręcenie...zwłąszcza jak wrócę do
swojej wagi piórkowej..może masz pomysł na wózek dla noworodka i potem dla
większego dziecka.Zależy mi też na nosidle i torbie żeby była w
zestawie...poza tym mam takie wymagania jak na tej aukcji tako...Jak bedziesz
miała jakiś pomysł daj znać...bo kurczę sama nie wiem...choć tako z wyglądu mi
się też podoba...
Obserwuj wątek
    • pinik Re: pinik ty nasz wózkowy znawco.... 20.02.06, 21:33
      Kiedys juz czytalam twoj watek o tym wozku. Ma ciekawy wyglad. Mam do niego te
      zastrzezenia, o ktorych pisalas: nie ma skretnych kol i waga mysle spora.
      Musisz sama zobaczyc, jak idzie ci podbijanie przednich kol, bo to sie bardzo
      czesto robi.

      W tej cenie ten wozek ma duzo fajnych rzeczy: przekladana raczka, dobra budka
      (z wentylacja itd), dobre nosidlo (z bawelna), oryginalny wyglad, torba, folia
      itd.

      Nie bardzo tez wiem, co w tej cenie nowego jeszcze jest do dostania, co byloby
      godne zastanowienia.

      Moze np. roan marita (klasyczny gleboki, ale dosc dobry wozek), albo wozki
      jedroch (byly kiedys w takim sklepie przy ul. chyba Laskiej w Pabianicach). Te
      jedrochy byly chwalone przez wiele mam. Ja mialam takiego i wydawal mi sie
      toporny, ale to moze kwestia "lepsze jest wrogiem dobrego", bo kupilam go po
      Teutoniach itd. Widze teraz jednak na ich stronie, ze zmienili troche modele,
      wiec moze tez sa juz lepsze. W tym sklepie w Pabianicach mozna bylo sobie
      samemu zlozyc materialy, z ktorych sie chcialo miec wozek. Tu jest strona
      jedrocha. Nie znam ich cen, ale to nie byly chyba b. drogie wozki.

      Ja mialam tego pati eco, a teraz widze, ze sa juz fajniejsze pati.

      www.jedroch.com.pl/pl.html

      I jeszcze jest z tanszych taka firma nestor. MOdel rambler wyglada troche jak
      tako.

      www.nestor-wozki.com/
      Choc to wszystko bez ruchomych kol...

      Acha! I nie kupilabym czarnego wozka, bo czarny latem strasznie sie nagrzewa i
      blaknie od slonca. Ale to znow sprawa indywidualna smile
      • kapuhy_a Re: pinik ty nasz wózkowy znawco.... 20.02.06, 21:42
        hmm..a ja nie wiem..po prostu ten tak pięknie w sklepie wyglądał..a materiał
        podobnież nie blaknie...myślałąm tez o wersji z trzech kolorów..czarny biały i
        czerowny..tako ma taki na swojej stronie netowej..ale to kwestia dogadania się
        chyba....
    • maga202 Re: pinik ty nasz wózkowy znawco.... 21.02.06, 09:01
      A ja tu czegoś nie rozumiem. Dziadkowie się uparli na nowy wózek a Ty go kupujesz???? Coś mi tu nie pasuje, jak się uparli to niech Ci kupią.
      • pinik Re: pinik ty nasz wózkowy znawco.... 21.02.06, 09:02
        Ja to tak rozumiem, ze rodzice zaproponowali sponsorowanie, ale tylko nowego
        wozka. A szkoda, bo za te cene mozna kupic swietny jakosciowo np. wozek peg
        Perego na allegro.
        • cleo1976 Re: pinik ty nasz wózkowy znawco.... 21.02.06, 11:40
          Hej, przepraszam że się wtrącam, ale czy oglądałaś może wózki deltima
          www.deltim.com.pl/voyager_easy.htm w sumie są bardzo fajne i nie ciężkie
          i super się prowadzi (przynajmniej jak dla mnie). Ja zdecydowalam się na ten
          niebieski - córeczka wybrała dla Filipka smile. W sumie to nie ma tylko torby w
          zestawie ale można dokupić. Pozdrawiam AGA
          • pinik Re: pinik ty nasz wózkowy znawco.... 21.02.06, 17:16
            Hej cleo1976 (chyba jestesmy w tym samym roku urodzone smile,

            ogladalam jakies poltora roku temu te voyagery w sklepach. Wtedy moja kolezanka
            go kupila. Nie jest to wozek b. lekki, ani malenki po zlozeniu, ale jesli ci na
            tym nie zalezy, to jest ok. Ma wyjatkowo duze siedzonko spacerowki i
            przekladana raczke, co jest jego zaletami. Niestety brak skretnych kol. Mysle,
            ze bez pozniejszej mniejszej spacerowki-parasolki i tak sie nie obejdzie. A
            jako podstawowy wozek to chyba za te cene jest fajny.

            A widzialas ta nowsza wersje voyagera (chyba 2005)? Troszke go zdajsie
            usprawnili, tylko nie wiem, czy nie w parze z cena.
            • cleo1976 do pinik 21.02.06, 17:53
              Hejka, no to jesteśmy w tym samym wieku smile, fajnie. jeśli chodzi o ten wózek to
              jak go brałam do rąk w sklepie to ciężki nie jest, około 14 kg to nie jest tak
              duzo w porównaniu z 21 w tako. A spacerówkę parasolkę to ja akurat mam po mojej
              córeczce, więc dla mnie to nie problem. A jeśli chodzi o skladanie to jak się
              zdejmie koła to jest malutki naprawde, facet mi go w sklepie rozłożyl i
              naprawde mi sie podoba. Jestem już zdecydowana na pewno na niego. A wogóle to
              jak sie czujesz? Ja miałam jakieś zapalenie dróg moczowych i w weekend było
              okropnie ale już jest ok, tylko martwi mnie że w moczu mi wyszły ciała ketonowe
              (25) i nie wiem czy bardzo sie martwić, a do gina ide dopiero jutro o 18 i do
              tej pory to bede mieć kape. Pozdrawiam AGA
      • kapuhy_a do maga202 i nie tylko 21.02.06, 18:19
        Otóż inteligentni dziadkowie(za jakich uważam moich rodziców) ponieważ w temacie
        wózków nie są obyci,nie mają dostępu do netu tylko jedynie do pań w sklepie po
        takich konsultacjach z nimi stwierdzili,że nie są w stanie wybrać wózka jedynie
        mogą za niego zapłacić.Uważam to za jak najbardziej logiczne i mądre z ich
        strony.Zwłaszcza,że chyba żadna z nas nie lubi jak się za nią podejmuje
        decyzję,bo wkońcu to ja go będę używała a nie oni i oni kupiliby mi na bank
        wózek na pasach a potem z upodobaniem kołysali mi w nim dziecko.I fajnie.Tylko
        potem to ja będę zmuszona kołysać małą w wózku.I już przestaje byc fajnie.A że
        przez pół dnia dziecko będzie z nimi więc takie coś na bank będzie miało
        miejsce(zamierzam wrócić do pracy).Nie chcę mieć potem dziecka,które żeby mogło
        spac musi byc kołysane.Miałam taki przykład w rodzinie i mi wystarczy.Każdyy
        przyszedł pobujał bo fajnie a potem pół nocy moja kuzynka musiałą bujać.Wózek
        nadawał się po kilku miesiącach na złom bo niestety bujanie musiało byc coraz
        intensywniejsze i dłuższe a dziecko coraz cięższe.
        Dlatego uważam,że ich decyzja o tym,że dają mi pieniądze,za które JA KUPUJĘ
        SOBIE WÓZEK jest jak najbardziej właściwa.JEDYNY WARUNEK PRZEZ NICH POSTAWIONY
        TO NOWY WÓZEK.
        Dlaczego?bo w moim mieście używane jedynie można nabyc mikrusy na pasach.Co
        prawda za 200zł.A jak już napisałam oni nie mają dostępu do netu i nie są
        przekonani,że zakup używanego wózka,którego nie da się objerzeć w realu jest
        dobry.Ja w sumie też nie widzę siebie(choćby dlatego,że ciąża jest nadal
        zagrożona)jeżdżącą po Polsce za wózkiem.A ponieważ jestem druga osobą w gronie
        przyjaciół w ciąży to nie mam od kogo nabyć uzywanego.Od koleżanki nie mogę
        ponieważ włąśnie w tamtym tygodniu dowiedziała się,że będzie miała drugie dziecko.
        A teraz po tych dość długich i mam nadzieję,że nie pozostawiających wątpliwości
        wywodach...
        Deltima voyagera oglądałam w sklepie.I nawet mis ię podobał.Zwłaszcza jego
        waga.Ale tu kolejne ale..przeszłam się po sklepach(mamy ich kilka z wózkami
        niestety wybór nie za wielki)i zawsze mówiłam co oglądałam,co mi się podoba i
        czego oczekuję i niestety niemal w każdym(z wyjątkiem jednego)odradzili mi
        deltima.Dlaczego?bo po jakimś czasie potwornie skrzypią i ludzie proszą o
        usunięcie wad...moja koleżanka też ma deltima(znaczy miała bo teraz jeździ
        smartem+)mówiła,że jako wózek jest fajny i dobrze się nim jeździ ale też
        narzekałą na owo skrzypienie.Choć jej dziecku nie przeszkadzało to w błogim
        śnie...Dlatego wybór w sumie padł na Tako chociaż deltim nie daje mi spokoju.Po
        prostu skoro w sumie zostały dwa wózki to w dzień kupienia pojadę z moim mężem i
        przymierzymy się do obu.Bagażnik w aucie mamy duży więc myśle,że ten problem
        nam odpada.Jedynie waga wózka może mieć tu znaczenie.Choć przyznam szczerze,że
        tako bardziej podoba mi się z wyglądu.
        A teraz życzę spokojnego popołudnia.Ja znowu leżę(bałam sie pójść do ginki)bo
        chyba coś się znowu dzieje.Boli mnie dól brzucha i czuję parcie.mała leży w
        poprzek więc nie wypadnie(taki żarcik) smile Jeśli mi nie przejdzie w nocy to
        zaliczę pogotowie.Oby nie...
        • pinik Do kapuhy_A 21.02.06, 18:33
          Hej Aga,

          to lec do lozka! Trzymam kciuki, zeby ci przeszlo!!!

          A co do voyagera, to obejrzyj go jeszcze, bo zdajsie sporo lzejszy.
          • kapuhy_a Re: Do kapuhy_A 21.02.06, 19:42
            JUż nie mam siły leżec...boli jak nie wiem...nic prawie nie jadłam ,bo po prostu
            nie mam siły.Brzuch twardy jak kamień...tragedia...zdycham w łóżku...
            • pinik Re: Do kapuhy_A 21.02.06, 20:02
              Jesli caly dzien juz tak masz, to radze ci pojedz na to pogotowie. Pewnie cie
              tam uspokoja i jak bedziesz spokojniejsza, to moze i brzuszek zmieknie.
              A tak to raczej nieprzespana noc przed toba, bo pewnie bedziesz sie denerwowac.
              • 1979ju Re: dot. Deltim Voyager 22.02.06, 14:30
                Jako, ze go niedawno nabyłam i uważam, ze za tą cenę ma kupę bajerów, waga jest
                w miarę, fajnie się prowadzi to będę go polecać. Buda mi nie skrzypi, więc może
                to zalezy od użytkowania lub modelu? A jak zacznie cos skrzpić, to poproszę
                mojego kochanego M. o fachowe zaaplikowanie WD 40, lub sama naoliwię i będzie
                ok. To chyba najmniejszy problem. Udanych zakupów dziewczynki.

                Pozdr, Asia - 29 t.c.
                • pinik Re: dot. Deltim Voyager 22.02.06, 21:17
                  Co do oliwienia wozkow to bardzo odradzam Wam WD-40 (pomaga na troche, a
                  pozniej jest jeszcze gorzej), natomiast polecam spray silikonowy! Dziala
                  genialnie!
        • kropek47 Re: do maga202 i nie tylko 22.02.06, 11:21
          Moj idealny wozek - przekladana raczka, cicha budka, niewiele miejsca po
          zlozeniu, i moze paski - ale niestety nie da sie tego wszystkiego polaczyc crying((

          W koncu moj wybor padl na trzy modele: TAKO, Deltim Voyager005, BabyActive
          Breaker (www.babyactive.com.pl). Jest jeszcze MIKADO - cicha budka, pasy ale
          jakos tak calos nie ladnie wyglada.

          Co do Tako to jeszcze nie mialam okazji widziec tych wozkow - wygladaja na
          zdjeciach na troszke toporne.
          Deltim - glosnia budka (taka jak u Breaker) ale materialy sa super (lepsze niz
          Breaker), mniejszy po zlozeniu niz Breaker. Breaker za to jest ciut wyzszy.
          Co do Jedrocha to jestem ciut uprzedzona bo bratowa miala i co chwile cos jej
          sie psulo - plastiki pekaly, kolka odpadaly etc.

          Pewnie skusze sie Deltim - ale tu jeszcze poprosze meza aby fachowym okiem
          mezczyzny spojrzal wink
          • kropka1005 a mikrus? 22.02.06, 14:11
            cena 919 na allegro, duża gondola - oglądałam osobiście, nie ma przekładanej
            raczki ale za to mozesz mocować gondolę lub spacerówkę odwrotnie jak Ci pasuje.
            wózek ma tylną oiś skrętną, ktróą można zablokować. jest lżejszy od tako -
            gondolka o 3 kg, spacerówka ok 5kg. problem z tako jest taki, ze waga wózka nie
            zmieni się czy gondola czy spacerówka bedzie ważyć 20kg. ja zastanawiam się nad
            x landerem xt(na allegro 880 w promocji -0 kolor czerono - niebieski, w
            rzeczywistości wyglada ładniej a gondolka jest cała czerwona) - 4 kółka
            przednie obrotowe (możesz bączki wózkiem kręcić), niestety nie można przekładać
            rączki i montować spacerówki odwrotnie, ale buda jeszt dośc duża, wóżek
            lżejszy.Wadą wózka jest mała gondola - jak w quinny, ale do maja producent
            zamierza wprowadzić nie zmieniając stelaża gondolke wiekszą.
            • kapuhy_a Re: a mikrus? 22.02.06, 18:20
              mikrus odpada...ma nieprzekłądaną rączkę i jest na pasach..
              mnie bardzo zależy na regulacji i na przekłądanej..jeszcze nei wiem ale chyba
              jednak TAko...kit będzie go mąż dźwigałbig_grin
              • kropka1005 Re: a mikrus? 22.02.06, 18:59
                ale alu sprint nie jest na pasach...no ale nie bedę cię przekonywać, kazdy ma
                swoje widzi mi się. Pozdrawiam
                • pinik Re: a mikrus? 22.02.06, 21:19
                  Ten mikrus alu sprint to zdajsie ta kopia mutsy. Mialam mutsy. Piekny wozek.
                  Ale prowadzenia zupelna porazka! Moze dla ludzi mieszkajacych na wsiach, gdzie
                  sa dziury i nie trzeba manewrowac jak np. w sklepikach itd to one sie
                  sprawdzaja. Dla mnie beznadzieja. Sprobujcie takim wozkiem ze skretna tylnia
                  osia pomanewrowac w sklepach (wjechac i wyjechac z jakiejs luki; np. tylem).

                  A pozniej potestujcie wozek z czterema ruchomymi kolami z przodu. Dwa swiaty!
                  • kropka1005 Re: a mikrus? 22.02.06, 21:39
                    ale mnie chodziło o x landera 4 kołowego a przednie kółka pobrotowe, ale cóż
                    pisze tak że trudno zrozumieć.smiledzieki za opinię ale ja i tak zdecyduję się
                    albo na jeden albo na drugi.obydwoma jedździłam posklepie - nie jest źle choć x
                    lander bardziej mnie do siebie przekonał.lżejszy i zwrotniejszy a cena baardzo
                    jak dla mnie przystępna.
    • agnes3131 Re: pinik ty nasz wózkowy znawco.... 22.02.06, 19:13
      A co myslicie o tym wózku firmy Anmar?? :
      www.allegro.pl/item88105328__anmar_cart_najtaniej_prosto_z_fabryki_sprawdz_.html
      Mi sie podoba i ma bogate wyposazenie, a zwlaszcza nosidło, a nie oddzielną,
      ciężką i nie wygodną gondole- mieszkam na 4 piętrze i to dla mnie ważne, tylko,
      że nie wiem czy za tak stosunkowo niską cenę może być coś dobrego? Tako też mi
      się bardzo podobają, ale są dla mnie zdecydowanie za cieżkie.
      • pinik Re: pinik ty nasz wózkowy znawco.... 22.02.06, 21:21
        Hej,

        to chyba fajny wozek za ta cene! Waga super!!!
        • kapuhy_a Re: pinik ty nasz wózkowy znawco.... 22.02.06, 22:01
          Oglądałam go w sklepie.Niestety ne dane mi było poprowadzenie go bo pani nie
          miala zamiaru wyprowadzenia go na alejkę sklepową...z wyglądu nie jest
          zły..fajną ma gondolkę...pamiętaj że koła na innych felgach zwiększają wagę
          wózka...jak gdzieś uda mi się nim pojeździć to zdam relację..
          • agnes3131 Re: pinik ty nasz wózkowy znawco.... 22.02.06, 23:04
            Oo a skąd jesteś? Gdzie można go obejrzeć, bo ja jestem z Płocka i
            przejechałabym się np do W-wy, żeby go zobaczyć. Obawiam sie tylko, czy za tą
            cenę nie będzie to coś kiepskiego, chociaż trudno znaleźć dla niego konkurencję-
            nawet droższą, ale lekką i z nosidłem. Zastanawia mnie też czy lepsze są takie
            duże koła, czy jednak skrętne? Dzięki za odpowiedzi!
            • kapuhy_a Re: pinik ty nasz wózkowy znawco.... 23.02.06, 15:58
              Mieszkam w Pabianicach to taka mieścinka koło Łodzi...więc daleko...Nie
              wiem..może on i lekki ale kurczę ja bym się zastanawiała..choćby nad
              materiałem...jest gorszy gatunkowo nież np w tako.No ale każdy kupuje wg stanu
              portfela i włąsnych oczekiwań smile Mam nadzieję,że będziesz zadowolona z niego
              smile...zaletą jest ta moskitiera bo jest duża i latem maluszkowi na bank nie
              będzie za gorąco..
              • agnes3131 Re: pinik ty nasz wózkowy znawco.... 23.02.06, 19:07
                Łódź wcale nie jest tak daleko- ok 120km, studiowałam tam, więc moze wybrałabym
                się zobaczyc ten wózek. Możesz mi napisać w jakim sklepie można go zobaczyć? A
                może polecisz mi też jakieś hurtownie czy niedrogie sklepy, gdzie można kupić
                wózek i inne rzeczy dla maluszka, gdzie jest duży wybór? Dziękuję i pozdrawiam!
                • kapuhy_a Re: pinik ty nasz wózkowy znawco.... 24.02.06, 09:00
                  Wiesz co?poszukaj tutaj na forum wątku o Łodzi takiego długiego...tam dziewczyny
                  podają adresy hurtowni np Słonia....tam podobnież jest wszystko.Nie wiem jeszcze
                  nie byłam...dopiero będę się wybierała pod koniec marca smile A bliżej siebie nie
                  masz jakiejś hurtowni?bo jak doliczysz drogę to chyba ci się nie opłaca
                  kupowanie w Łodiz smileAle mogę się nie znać..Ja mam duszę Szkota normalniebig_grin
                  • agnes3131 Re: pinik ty nasz wózkowy znawco.... 24.02.06, 10:47
                    Ale głównie chodzi mi o ten wózek Anmaru- zeby go zobaczyć, napisz proszę,
                    gdzie go oglądałaś?? A przy okazji może kupiłabym coś ciekawego dla synka.
                    • agnes3131 Kapuhy odpowiedz plss 24.02.06, 14:45
                      Jaki jest adres tego sklepu?
                      • kapuhy_a Re: Kapuhy odpowiedz plss 24.02.06, 23:38
                        "urwis"jest na ul 20Stycznia w Pabianicach...obok baru "henrix" a ten drugi jest
                        koło championa(tak najprościej wytłumaczyć...obok kościoła przy osiedlusmile to
                        chyba ul.Wajsówny też w Pabianicach.
                        Sorrki za opóźnienia w odpowiedzi ale mnie nie było cały dzień i teraz nadrabiam
                        zaległości na różnych forach w tym akim zagranicznym gdzie po psiemu mówią a ja
                        mało rozumiem co oni chcą...no może rozumiem ale pisanie idzie mi ciężko...
                    • kapuhy_a Re: pinik ty nasz wózkowy znawco.... 24.02.06, 23:33
                      Oglądałam go w Pabianicach w sklepie urwis.Drugi widziałam też u nas w sklepie
                      "mama i ja".ALe jestem pewna,że w "śloniu"też powinien być...przynajmniej tak mi
                      się wydaje bo skąd w takiej mieścince by mielismile
                      • agnes3131 Re: pinik ty nasz wózkowy znawco.... 25.02.06, 09:20
                        Ok, bardzo dziękuję. Pewnie w Łodzi też gdzieś byłby, no ale może pojade do
                        Pabianic.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka