05.03.06, 15:37
Zastanawiam sie czy wyjazd do warszawy (650 km) nie bedzie za ciezki dla
maluszka ? Co o tym myslicie ? moze ktos wyjezdzal juz gdzies?

Pozdrawiam smile
Obserwuj wątek
    • mloda25 Re: Wyjazd 05.03.06, 15:54
      Ja jechalam do W-wy (300km) i niestety ale w moim przypadku, bylo troche
      ciezko.Po jakiejs poltorej godziny jazdy niunka zaczela plakac i niestety
      musialam ja wziasc na chwile na rece i tak pare razy.W foteliku spi max 30-
      40min, a normalnie w lozeczku to spi minimum 50min, ale ona spi tylko na
      brzuszku, wiec moze to ja meczylo,ze nie lezala na brzuszku, tylko na
      siedzaco.Ale w sumie wydaje mi sie ze dzieci sa rozne i kazde dziecko znosi to
      inaczej.Moze twoje dziecko zniesie to lepiej.Lepiej zniosla lot samolotem (2 i
      pol godz) niz jazde samochodem,wcale nie plakala, ale caly czas byla u mnie na
      rekach..Na co dzien jest bardzo pogodnym i wesolym dzieckiem.Znam dzieci, ktore
      dobrze znosza jazde samochodem i wrecz dziala na nie usypiajaco, niestety w
      moim przypadku to sie nie sprawdzilo.
    • agnieszkaela Re: Wyjazd 05.03.06, 16:10
      Ja bylam z 4 miesiecznym Filipem w Polsce, na Boze Narodzenie, a wiec do
      pokonania mielismy 850km. BYlo OK, pare razy sie zatrzymalismy na karmienie,
      przewijanie i spacer dla rozprostowania kosci. Marudzil dopiero pod koniec, a
      tak grzecznie spal albo sie bawil. Oczywiscie siedzialam z tylu wiec moglam go
      zabawiac, spiewac itd.
      Wiecej dziewczyn z tego forum wyjezdzalo w dalekie podroze cz]y to samochodem
      czy samolotem i zadna sie nie zalila.
      • mala67 Re: Wyjazd 05.03.06, 20:38
        my bylismy tydzien temu w opolu 9(jakies 250km) ale z przerwa we wrocku bylo
        ok1 mala spala potem sie bawila
        jak wracalismy to bylo gorzej bo dopadla nas sniezyca i jechalismy duuuzo
        dluzej pod koniec sie wsciekala, tez musialam ja z fotelika wyjac na chwile
    • sylwia_zi Re: Wyjazd 06.03.06, 01:15
      ja byłam w Suwałkach z Wawy czyli 300 km. Jak młoda miała 3 mies. Podróz bez
      zarzutów, cały czas spała. Gorzej było jak mnie policja zatrzymała w Grajewie
      za przekroczenie prędkości. Jak wyłączyłam silnik to się młoda obudziła no i
      zaczął sie placz. Moja przyjaciółka ja zabawiala podczas gdy ja mydliłam oczy
      policjantom. Mandatu ani lapówki nie zaplaciłam, i tylko jak mała usłyszała
      prace silnika znów poszła spać.
      Ale każde dziecko jest inne. Moja zawsze spi jak gdzies jedziemy.
    • mamusia_chlopczyka Re: Wyjazd 06.03.06, 11:08
      my bylismy na Mazurach (360km) jak Staś miał 2 miesiące... podróż zniósł bardzo
      dobrze, prawie cały czas spał... postój nam sie tylko przedłużał bo mały chciał
      sobie troszkę na rączkach pobyć u mamusi... spowrotem natomiast przyglądał się
      uciekającym drzewom za szybą, mało spał... weź ze sobą jakieś zabawki by zawisić
      na paląku od fotelika, będzie mieć zajęcie dzieciątko... szerokiej drogi życzymy...
    • roska11 Re: Wyjazd 06.03.06, 12:02
      my rowniez bylismy w Polsce jak Oliwia miala 4,5 miesiaca.Do Szczecina mamy
      480 km i podroz zniosla dobrze.O dziwo spala w ciagu calej wyprawy 50
      min.Jechalismy 5 i pol godziny wiec 4godziny w sumie siedziala w foteliku i sie
      bawila.
      • zitke Re: Wyjazd 06.03.06, 13:48
        No to sie nie zastanawiam jedziemy smile tylko nie wiem czy do dobry pomysl juz
        kupowac fotelik ten od 9 kg ? np. maxi cosi 9-18 kg ? czy ktos juz wozi tak
        dzieciaczka ?

        Pozdrawiam
        • ninjo Re: Wyjazd 06.03.06, 14:26
          u nas niestety nie jest tak rozowo z podrozowaniem. Mala spi w samochodzie
          tylko wtedy, jezeli akurat jest spiaca, a jezeli nie, to sobie oglada, bawi sie.
          ale wczoraj jak jechalismy 200 km, to pod koniec podrozy byla bardzo marudna,
          nie podobala jej sie pozycja

          a co do fotelika, to sa od 9kg, ale rowniez slyszalam, ze mozna sadzac w nim
          dziecko dopiero jak skonczy 12 lub 9 miesiecy (slyszalam 2 wersje).
          zastanawiam sie jak nasza mala sie pomiesci w pierwszym foteliku do 9
          miesiaca... Juz teraz ma ok. 9,5kg, a nogi wystaja juz jej dawno. Ale podobno
          mozna jezdzic dopoki nie wystaje glowa smile
          • doso1 Re: Wyjazd 06.03.06, 14:32
            U nas nie da rady tak dlugo wozic w pierwszym fotelkiu, bo mlodego musze juz na
            wcisk do niego wsadzac i konczy sie zawsze wielkim rykiem. a i pasow w nim nie
            da sie juz przedluzyc sad
    • doso1 Re: Wyjazd 06.03.06, 14:30
      Juz kiedys pisalam, ze bylismy z Nico juz raz w Polsce (ok. 600 km) i podroz
      przebiegla nam super. tylko, ze my zdecydowalismy sie jechac na noc. A
      wygladalo to tak, ze Nico dostal swoja kolacje i potem zamiast do lozeczka to
      powedrowal do fotelika w aucie. I tym sposobem przespal nam cala droge. W jedna
      strone obylo sie nawet bez karmienia po drodze. Za 1,5 tyg. znow jedziemy i
      zrobimy dokladnie tak samo.
      A co do fotelika, to jesli da sie go zamontowac takze tylem do kierunku jazdy
      to na bank bedzie lepszy niz ten maly.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka