Dodaj do ulubionych

Ależ jestem dumna!

15.03.06, 10:27
Tym razem z siebie.Bo po 1 udało mi sie dzięki kuncwotkowi i miodzio ;DDD
zamieścić fotki malego, po 2 mam w końcu sygnaturkę (też dzięki im) ale po 3
(tu już dzięki sobie) pierwszy raz w życiu ugotowalam zupkę dla małego.To
było wczoraj.Nagotowałam na caly tydzień i zamrozilam.Mialam obawy co do jego
smaku i nie wytrzymalam i podalam ją malemu z rana (taki wcześniejszy
obiad).Byłam ciekawa czy zje.Najpierw był odruch wymiotny-niewiedziec
dlaczego ale zaraz potem wsunął wszystko i (jak zwykle) było mu mało!Ciesze
się strasznie-choć może za prędko,bo może jeszcze zaszkodzić tfu tfu!Ale jak
nic nie będzie nie bede musiala bankrutowac na słoiczkach...wink))Słoikowe Mamy
do garów!!!To naprawde da się zrobićwink))
Obserwuj wątek
    • miodzio_k Re: Ależ jestem dumna! 15.03.06, 11:02
      mi też póki co gotowanie dla julii sprawia przyjemność. Zwłaszcza jak widzę ze
      bardzo jej smakuje. No i jaka oszczędność.
      • pati775 Re: Ależ jestem dumna! 15.03.06, 11:10
        ja jestem straszna i do garow sie zapedzic nie dam. choc lubie gotowac ale
        malemu jakos tak sloiczki wole podawac - taka moja filozofia smile))
      • tadziewczyna Re: Ależ jestem dumna! 15.03.06, 11:19
        Gratulacje. Fajnie ze maly je juz takie ilosci. Moja mala jeszcze nie sad ale
        mam nadzieje, ze juz niedlugo. Pzdr
        • azja811 Tadziewczyna! 15.03.06, 11:35
          Nie martw się!Ja bym się cieszyła jakby jadł troche mniej.Przypuszczam,że teraz
          jakieś 10 kg muszę nosićwink
    • ania198 Re: Ależ jestem dumna! 15.03.06, 18:10
      Gratuluję ! smile

      Ja też gotuję zupki Wiktori. Jest zadowolona, bo Jej smakują, z wielkim apetytem
      wcina zupkę ugotowaną przez Mamusię. Co nie oznacza, że jedzonka ze słoiczka nie
      zje. Raz na jakiś czas dostanie obiadek ze słoiczka i też Jej smakuje.

      Wielka radość ugotować coś swojemu Skarbowi i patrzeć z jakim apetytem, to
      wcina, prawda? smile

      Moja Mała waży 9100 - dużo je big_grin
      • aciki Re: Ależ jestem dumna! 15.03.06, 22:42
        Ja tam na słoiczkach jadę ale już bankrutuję prawie. Zaczynam myśleć o
        gotowaniu, ale chyba poczekam na świeże jarzynki, znaczy myślę do lipca, bo ta
        zima to już nigdy nie minie.... błeeeeeeeeeeee.
        • magmulka Re: Ależ jestem dumna! 16.03.06, 09:08
          Mam taki sam zamiar, poczekać aż warzywka urosną w ogródku Zuzi babci, a na
          razie słoiczki. Mam spokojniejszą głowę myśląc, że ktoś czuwa nad jakością
          używanych składników do przygotowania takiej zupki.
          Pozdrawiam
          • azja811 Re: Ależ jestem dumna! 16.03.06, 09:15
            No ja też się wykręcalam tą jakością sklądników,aż tu dostaliśmy warzywka
            czyste ekologicznie z ogródka wujka.Bardziej ekologicznych chyba nie znajdziesz
            i już nie bylo wyjścia...nawet kurczaki ekologiczne dostaliśmy.Spoczywają w
            pokoju w zamrażarniku i czekają na swoją kolej.
            • magmulka Re: Ależ jestem dumna! 16.03.06, 12:05
              Hihihi, no to faktycznie nie masz już wyjścia wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka