Dodaj do ulubionych

pewna sprawa

02.03.13, 16:05
jestem zatrudniona w pewnej firmie. Mam swoje obowiązki, które na rozmowie o pracę miały nie wzrastać. Natomiast obowiązki wykonuje połowe czasu całego etatu.
Dochodzą mi ciągle jakieś nowe, które wyełniają pozostały czas. Ok, ale nie o to chodzi.
Te nowe obowiązki to było przygotowanie pewnej oferty w konkursie.
Był czas tydzień. Jedna osoba zajmowała się tym merytorycznie, ja miałam zająć się resztą.
Prezes wskazał mnie do zajęcia się resztą, gdy tamta osoba wykona swoją pracę.
Ta osoba odwlekała ze swoim zadaniem i ja otrzymałam to za późno, z czego była awantura prezesa i szantaż ze mnie zwolni, bo to on mnie poprosił o terminowość.
I teraz prezes powiedział że jak nie wygramy konkursu to mnei zwolni.
Więc nie wiem nawet co powiedzieć jak bede z nim rozmawiać....
poradźcie coś. Tamta osoba ma to w d...
Obserwuj wątek
    • angazetka Re: pewna sprawa 02.03.13, 16:37
      Prawdę. Że nawalił ktoś inny. Dobrze byłoby mieć dowody, np. że ponaglałaś tamtą osobę i nic to nie dawało.
      • edzieckomama Re: pewna sprawa 02.03.13, 16:42
        rozmowa już była, powiedziałam ze to nie moja wina, a on na to "mnie ti nie interesuje, ja panią prosiłem o terminowość". I do tego zwolni mnie jak konkursu nie wygramy, a w konkursie tysiące firm bierze udział.
    • kamelia04.08.2007 Re: pewna sprawa 02.03.13, 16:39
      doswiadczenie moje jest takie, że dobrze jest miec na wszystko papier.
      Szefowi pokaz, że wysyłałas do tamtej osoby maile z ponagleniami.
    • edzieckomama Re: pewna sprawa 02.03.13, 16:44
      rozmawiał z tamtą osoba i ją opierniczył, wie ze to nie moja wina, ale i tak ja wylecę, bo ona wściekły że terminu nie dotrzymałam, ja się chyba sama zwolnię, mam dość nerwów.
      • maltry Re: pewna sprawa 02.03.13, 18:23
        A może on po prostu chce Ciebie zwolnić z jakiegoś zupełnie innego powodu, a to opóźnienie to tylko pretekst?
        • edzieckomama Re: pewna sprawa 02.03.13, 19:06
          no własnie że nie, bo ostatnio dał mi wysoką premie, bo był zadowolony, wzywał mnie żeby mi to powiedzieć. On jest taki że wystarczy jedna potyczka i koniec
          • angazetka Re: pewna sprawa 02.03.13, 19:43
            Jedno potknięcie raczej tongue_out
            To jakiś świr, a nie przełożony. Trochę zbyt nerwowy jak na takie stanowisko.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka