w nosidelku, czy w foteliku? w czym malucha wygodniej nosic po lotnisku i
wniesc do samolotu?
zbliza sie podroz samolotem i nie wiem, jak nam bedzie wygodniej wpakowac sie
do samolotu i przezyc te wszystke check-iny majac malego jako towarzysza
wyprawy.
moze macie z tym jakies doswiadczenie i doradzicie mi - fotelik i tak musimy
zabrac, bo potem przyda sie w samochodzie, ale pytanie - czy kupowac
specjalnie jeszcze nosidelko? jak Wy sobie radzilyscie z torba podreczna i
dzieckiem? bede bbbb wdzieczna za wszelkie sugestie