Dodaj do ulubionych

mąż, żona...

16.03.06, 23:25
Czy wszyscy z rocznnika 74 są j w związkach małżeńskich? ... Bo zastanawiam
się czy już zacząć się o siebie niepokoić smile
Obserwuj wątek
    • markoc4 Re: mąż, żona... 17.03.06, 08:06
      Nie wszyscysmile...ja się jeszcze nie niepokoję.
    • camel_3d Re: mąż, żona... 17.03.06, 09:10
      pewnie duzo tak, ale z moich znajomych jakies 30% nie..hmmm.... pechowy rocznik?
    • sylwek07 Re: mąż, żona... 17.03.06, 09:52
      hehe nawet nie sa w zwiazkach wolnych co nie ktorzy a co dopiero malzenskich ..
      znam tez pare osob z mojego rocznika co sa samotni (bez zadnej dziewczyny
      nawet).
      • candy74 Re: mąż, żona... 17.03.06, 21:07
        Mój mąż to też rocznik 74 smile
    • riwka Re: mąż, żona... 17.03.06, 21:18
      No, to wychodzi na to, że nie tylko ja "cierpię" na samotność....Ale czy to
      pocieszenie? ... hhhmmmm, okej, do 40tki jeszcze daleko wink poczekam smile))
    • ewa_z_drzewa Re: mąż, żona... 18.03.06, 22:31
      faktycznie - patrząc na liceum to ho! ho! większość nas pojedynczych
      z pewnością nie jest to powód do niepokoju smile
      • becky74 Re: mąż, żona... 16.05.06, 14:28
        u mnie praktycznie wszyscy z mojej klasy z LO lub podstawowki sa zamezni lub
        zonaci a niektorzy maja po 3 dzieci, a niektorzy dzieci w wieku 15 lat! sic
        ja ma tylko meza smile
      • gosiah5 Re: mąż, żona... 16.05.06, 20:39
        Hejsmile Ja jeszcze nie mam męża, może i lepiej, bo moje koleżanki z liceum juz po
        rozwodach...
    • alexandra74 Re: mąż, żona... 05.07.06, 01:07
      Mój małzonek tez 74, we wrzesniu bedziemy obchodzić 13 rocznice ślubusmile
      • sylwek07 Re: mąż, żona... 05.07.06, 09:34
        alexandra74 to zycze Wam samych slonecznych chwil smile
        • nisia32 Re: mąż, żona... 09.07.06, 22:44
          Ja miałam 7 lipca 5 rocznicę ślubu... Mam 2 synów.
        • alexandra74 Re: mąż, żona... 12.07.06, 10:50
          Dziękuje bardzo. A ja mam trzech synów jużsmile
          • kanskje Re: mąż, żona... 30.07.06, 17:12
            Mam meza, ale dopiero od 3 lat, dzieci nie mamy.
    • sylwia.n Re: mąż, żona... 10.08.06, 01:19
      Od 9 lat w udanym zwiazku z mezem, corka 8lat i nastepne w drodze...
      Ale niestety kilka kolezanek z mojego rocznika juz dawno po rozwodach sad
      Chyba nie trafily na swoj typ ale i tak zycze im wszystkiego dobrego.
    • wenecka Re: mąż, żona... 09.01.07, 23:18
      Riwka - nie jest tak źle, jak sądzisz.
    • kasiaki2 Re: mąż, żona... 10.01.07, 16:38
      nie wszyscy
      i nie wiem, czy to powód do radości czy raczej do smutku...
      • sylwek07 Re: mąż, żona... 10.01.07, 18:45
        kasiaki2 ani to ani to...przyjdzie czas to bedzie zona a teraz trzeba zyc smile
        • kasiaki2 Re: mąż, żona... 10.01.07, 19:57
          tak między nami to ja wolałabym męża raczej smile))
          • wenecka Re: mąż, żona... 10.01.07, 22:51
            Kasia, na co Ci mąż?!
            o ile lepiej mieć żonę:
            - zakupy zrobi
            - posprząta
            - ugotuje
            - upierze
            - uprasuje
            - wyniesie śmieci
            - kwiatki podleje
            - o wystrój wnętrza zadba

            a do prac elektryczno - hydrauliczno- majsterkowo - samochodoych i tak byś
            musiala zawezwać fachowca posiadając męża, to w przypadku tylu wszystkich zalet
            lepiej miec chyba żonę, nie? smile

            • sylwek07 Re: mąż, żona... 11.01.07, 12:53
              no to ja wybieram zone smile
            • kasiaki2 Re: mąż, żona... 11.01.07, 15:25
              hmmm, prawie mnie przekonałaś smile
              • wenecka Re: mąż, żona... 11.01.07, 17:01
                no t na koniec kolejna zaleta - jeśli będziecie chcieli mieć dziecko, to
                przecież żona może je urodzić, nie Ty! dla mnie jest to absolutna bomba! smile
                • kasiaki2 Re: mąż, żona... 11.01.07, 17:12
                  no masz, wycofuję się z całą świadomością!!! smile)
                  to ja chcę dziecko urodzic!!! nie bez znaczenia jest też przyjemność
                  towarzyszaca staraniu się o to dziecko smile))
                  • wenecka Re: mąż, żona... 12.01.07, 11:30
                    no z przyjemnosci tez bym nie rezygnowala, ba, ciąża też ma swoje pewne zalety,
                    ale samo rodzenie to już nie bardzo mnie interesuje.
                    najchętniej to bym tylko do połowy uczestniczyła w procesie i potem nawet
                    moglabym byc troche w ciazy, troche nie. smile
    • litania Re: mąż, żona... 11.01.07, 22:36
      ja jestem już po 2 rozwodachsmile
      • kasiaki2 Re: mąż, żona... 12.01.07, 14:46
        wyrabiasz normę za nas wink
        • litania Re: mąż, żona... 12.01.07, 15:03
          no ktos musismile
          • kasiaki2 Re: mąż, żona... 12.01.07, 15:12
            a pewnie smile rzecz jasna smile))
    • pszczolaasia Re: mąż, żona... 21.01.07, 17:47
      od 10 lat a w zasadzie to juz w lipcu bedzie 11 latwink
      • your.heart Re: mąż, żona... 22.01.07, 22:15
        Mężatka od 12 lat .Jestem mamą trzech dziewczynek(7 lat,6 lat, 1,5 roku)
    • luciii jsem wężowa żona od ponad 11 lat :) 24.01.07, 21:25

      • asiara74 Re: jsem wężowa żona od ponad 11 lat :) 30.01.07, 14:32
        Ja w pażdzierniku będę miała 9 rocznicę. Mój małżon też 74. Nasz dorobek to 1
        syn 8 lat i marzy nam sie drugie ale coś nie wychodzi.
        • sylwik7 Re: jsem wężowa żona od ponad 11 lat :) 02.02.07, 19:56
          Jestem mężatką od 9 lat mam 4-letnia córeczkę. A mąż też rocznik 1974 r.
    • esi1 Re: mąż, żona... 03.02.07, 22:29
      Ja mam męża od 1997 roku (czyli w tym roku wypadnie nam 10 latek!), ale nie
      martwiłabym się na Twoim miejscu - mam paru znajomych z liceum, którzy jeszcze
      brykają na "wolności"
    • bugbuddy Największa pomyłka jak do tej pory 07.02.07, 02:21
      To ja się spytam przewrotnie - czy ktoś nie żałuje już, że ugrzązł w związku? Ewentualnie czy już się uwolnił?
      • wenecka Re: Największa pomyłka jak do tej pory 07.02.07, 22:23
        a co? czyżbyś żałował?
        czemu nie pomysłałeś 2 razy zanim? czyżby Polak mądry po szkodzie?
        smile
        • bugbuddy Re: Największa pomyłka jak do tej pory 07.02.07, 23:53
          Nie wszystko można przewidzieć. Ale ze wszystkim można się nauczyć żyć wink
          • kubowa Re: Największa pomyłka jak do tej pory 08.02.07, 08:31
            tak owszem, ja żałowałam ale wzięłam sprawy w swoje ręce i się uwolniłamsmile ale
            znów się związałam, tym razem rewelacyjniesmile
          • wenecka Re: Największa pomyłka jak do tej pory 09.02.07, 09:54
            > Nie wszystko można przewidzieć. Ale ze wszystkim można się nauczyć żyć wink

            nauczyć się zyc z zona, z ktora sie nie rozmawia? rany, dziekuje za takie
            zycie. po co chcesz meczyc siebie i ją? jak długo chcecie to sobie wzajemnie
            robić?
            • bugbuddy Re: Największa pomyłka jak do tej pory 10.02.07, 00:58
              Jasne, masz racje, oprocz tego, ze... ze nie wszystko jest czarno-biale.
    • kadas Re: mąż, żona... 12.02.07, 11:54
      ...mężatka od 5 lat, synek 1 rok... a wcześniej rozwiedziona. Znajomi z
      rocznika w 90% w związkach małżeńskich.
    • babie_lato1 Re: mąż, żona... 15.02.07, 18:25
      Ja mam męża - od 2,5 roku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka