Dodaj do ulubionych

21.03.2006 - no to wiosna, dziewczyny:)!

21.03.06, 07:25
Witam wszystkie Majóweczki w pierwszy dzień wiosny!
Co prawda na razie takiej "na papierze", ale zawsze. Wczoraj wypatrzyłam w
ogródku zieloniutkie pędy przebiśniegów, a u sąsiada bazie na wierzbiesmile.
Miłego dnia!
Obserwuj wątek
    • superiwona Re: 21.03.2006 - no to wiosna, dziewczyny:)! 21.03.06, 07:37
      witam. u mnie z pogodą i samopoczuciem kiepsko!!! bylam wczoraj ma usg. dzidzia
      zdrowa, corka 1570 ale ulozona posladkowo. jestem zalamana, bo
      najprawdopodobniej czeka mnie cc. lekarz twierdzi,ze jest malo prawdopodobne,
      by mala sie przekrecila, poniewaz ma z dnia na dzien coraz mniej miejsca. liczę
      na to ,ze może jednak...
      pocieszam sie, ze to juz wiosna- dobra i kalendarzowa.
      pozdrowienia dla wszystkich majowych 2w1
      smile
      • aneczkasw Re: 21.03.2006 - no to wiosna, dziewczyny:)! 21.03.06, 07:46
        Witam Majóweczki,
        a ja czuję wiosnę. Od rana świeci piękne słońce za oknem, śniegu zostały już
        śladowe ilości, więc nie jest źle.
        Po wczorajszych zakupach ledwo doszłam do domu, bolały mnie plecy i mąż
        wieczorem musiał mi rozmasować obolałe miejsca. W końcu stwierdził, że teraz
        nie będę już tyle chodziła i będzie mnie woził samochodem na zakupy.
        Superiwonko, z tego co mój lekarz mówi, to dziecko może się nawet w ostatniej
        chwili ułożyć główkowo. Uszy do góry nie ma się co na zapas martwić. Trochę
        optymizmu i zobaczysz, że będzie dobrze. Po 2 nawet jak będziesz miała cc to
        najważniejsze jest zdrowie dziecka.
        Pozdrawiam wiosennie
        Anna
        ---------------------------
        tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;20723;28/st/20060514/dt/6/k/3e2c/preg.png
      • kapuhy_a i ja się melduję......choć.... 21.03.06, 07:47
        humor mam kiepski i szybko mi się nie polepszy...włąśnie odebrałam wiadomośc od
        mojej dobrej koleżanki(do tej pory myślałam że przyjaciółki)...oczywiście z
        mojej winy ta znajomośc wisi na włosku i to przez...lalkę...ot jak to kawałek
        winylu może zrujnować znajomośc...wiem pewnie teraz się śmiejecie,że głupia
        lalka tyle może.Dla was to głupia sprawa i kłótnia jak w przedszkolu pewnie,ale
        niestety u kolekcjonerów tak się zdarza..zwłaszcza,że ten kawałek winylu
        kosztuje kupę kasy i przyjeżdża z daleka.Po prostu nie każdy chce by o jego
        nowych nabytkach wiedzieli inni kolekcjonerzy.Choć ja tego nie rozumiem..no i
        chlapnęłam,że w Polsce jest taka lalka i teraz mam...
        A tam jest mi przykro,jestem zła sama na siebie i w dodatku ryczę...a miałam
        mieć taki fajny dzieckowy dzień...chyba nigdzi enie pojadę bo i tak nei będę
        miała radości z kupowania...
        cmoki...i jeszcze tej przeklętej wiosny nie widać.szaro,brudno i ponuro...
        p.s. sorrki za wyżalenie ale jest mi na maxa smutno,bo to nie była tylko
        znajomośc lalkowa...
        • aneczkasw Do kapuhy_a 21.03.06, 07:56
          Nie martw się, przecież jeśli to jest prawdziwa, szczera przyjaźń to nie może
          się tak nijak skończyć. Wiesz, że niunia, którą w sobie nosisz odczuwa Twoje
          negatywne emocje i denerwuje się razem z Tobą. Nie ma co płakać, pomyśl o tej
          całej sytuacji z drugiej strony i uśmiechnij się. Wiem, że dobrze jest mówić...
          Po 2 masz forum po to, żeby się wyżalić jak jest Tobie źle, a my na tym forum
          po to, aby Ciebie wysłuchać, poradzić i pocieszyć.
          Pozdrawiam wiosennie
          Anna
          -------------------
          tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;20723;28/st/20060514/dt/6/k/3e2c/preg.png
    • pinik Re: 21.03.2006 - no to wiosna, dziewczyny:)! 21.03.06, 08:28
      Hej,

      oj, dzis niby topienie Marzanny, co?

      U nas wczoraj byla wiosna pelna para! 15 stopni, slonce, super!

      Mialam tu powstawiac zdjecia pokoiku, ale jak pojechalam po malego, to okazalo
      sie, ze cos ma z oczkiem i kazali mi z przedszkola isc do lekarza. No i
      faktycznie: zapalenie spojowki (dwa dni ma zostac w domu). Pozniej jadac
      zauwazylam, ze w aucie cos skrzypi, wiec do warsztatu itd. I tak mi minal ten
      piekny dzien na glupawych zadaniach.

      Dzis juz niestety pochmurno i w nocy padal deszcz sad

      A wczoraj jak wszyscy kwiatki do ogrodow kupowali!

      Kapuha, nie przejmuj sie za nadto. Jesli to dziewczyna warta przyjazni, to sie
      chyba zreflektuje, ze nie ma co sie za cos takiego na cale zycie obrazac. Moze
      to dla niej wiele znaczylo, ale to tez nie koniec swiata!
      Przeczekaj! MOze sie odezwie. A jak nie, to za jakis czas ty sie do niej
      odezwij, i ja przepros (czasem nawet warto sie do jakiejs winy przyznac, nawet
      jak sie nie czuje winnym, zeby uratowac cos, na czym nam zalezy).



      --
      Pinik

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12633469&a=16469939
      • aniak-i Re: 21.03.2006 - no to wiosna, dziewczyny:)! 21.03.06, 08:52
        witam serdeczniesmile malenstwo z brzuszka tez wam macha łapkami i nózkamismile
        ostatnio szaleje oj szalejesmile
        kapuhy uszy do góry na pewno bedzie dobrze-pomysl sobie o małym człowieczku dla
        którego jestes teraz najwazniejszasmile

        trzymajcie sie
    • topola4 Re: 21.03.2006 - no to wiosna, dziewczyny:)! 21.03.06, 09:07
      Witam
      od jakiegoś czasu rozglądam się za jakimiś objawami wiosny, ale jak na razie
      widzę przede wszystkim psie odchody w topniejącym śniegu. To mnie skutecznie
      zniechęca do spacerów. Wolę siedzieć w domu i nie patrzeć na to. Ogólnie
      nastrój mam kiepski. Nawet mój mąż się denerwuje, że nie mam w sobie energii i
      nie dbam o dobro dziecka (tzn. nie chce mi się ćwiczyć, spacerować itp.). Moja
      mała też jakaś apatyczna. Chyba weszła już w ten etap, kiedy ilość miejsca
      ogranicza jej ruch. Trochę tęsknię do tych ciągłych kopniaczków, przepływania z
      jednego boku na drugi. Oj, chyba będzie mi tego brakować po porodzie.
      Pozdrawiam
      Monika
      • magdacz1 Re: 21.03.2006 - no to wiosna, dziewczyny:)! 21.03.06, 09:13
        No tak świetna wiosnasad( U nas dzisiaj w nocy spadło chyba z 10 cm śniegu!!!
        Ale nic to słońce świeci i napewno zaraz stopi to "paskudztwo".

        Dzisiaj znów fajnie bo M odprowadzał Matiego rano do przedszkola a ja mogłam
        sobie poleniuchować w łóżeczku.
        Poza tym nic nowego się nie wydarzyło.

        Kapuhy-nie martwi się napewno wszystko się ułoży, jak nie teraz to niedługo.

        A nie wiecie co z Pszczółką i Myszą, dawno ich tu nie widziałam?

        Pozdrawiam
        Magda
      • monikajacka Re: 21.03.2006 - no to wiosna, dziewczyny:)! 21.03.06, 09:16
        Witam !U mnie wiosny nie widać,dookoła mnóstwo śniegu i nawet słoneczka nie
        ma.Oj ciężko ,ciężko na duszy jak szarzyzna na dworze.Przez to i nastrój mam
        kiepskawy.Póki co zamierzam dziś sprzatać domek i troszkę poprasować,nawet
        biały barszczyk ugotuję a potem pojedziemy do szkoły rodzenia,bo ciekawy dziś
        temat-połóg.
        Kapuha nie martw się,głowa do góry.Popraw sobie humor i wybierz się jednak na
        zakupy dzieciowe.
        Pozdr.Monika i Hanusia
        • finka11 Re: 21.03.2006 - no to wiosna, dziewczyny:)! 21.03.06, 10:39
          Hej kobitki!
          Dawno nie pisałam na "wątku dniowym", ale regularnie Was czytałam. Widzę, że
          wszystkie jesteśmy spragnione wiosny, ale zapowiedzi są kiepskie - wiosna ma
          przyjść w połowie kwietniasad(
          Superiwono dzidzia może Ci się jeszcze obrócić i u nas na szkole rodzenia
          podawali różnie "niekonwencjonalne" sposoby, które mogą jej w tym pomóc, popytaj
          położnych, one też trochę na ten temat wiedzą. A jakby co to pytaj sprawdzę co
          nam tam podawali.
          Kapuhy mam nadzieję, że ten konflikt z koleżanką to tylko tymczasowy, chociaż
          tak jak mówisz, między kolekcjonerami bywa "gorąco".
          U mnie zaczyna się robić nieciekawie, spuchły mi palce i strasznie bolą całe
          ręce, no i plecy spać nie dają. W piątek wizyta, więc mam nadziję, że doktorek
          coś poradzi, a może Wy znacie jakieś sposoby na opuchlizny?
          Życzę miłego dzionkasmile
          • magdacz1 Re: finka 21.03.06, 10:57
            Odnośnie spuchniętych rąk, to ja mam to samo niestety. Szczególnie rano jak
            wstanę. Dobrze że nogi nie są spuchnięte.
            Moja pani gin powiedziała, żeby jeść mniej wędlin ze sklepu, mało solić itp.
            Powiedziała też żeby na chlebek upiec sobie jakieś mięsko (karkówka, czy
            piersi).
            W każdym bądź razie ograniczyć sól, no i teraz moja kochana rodzinka niestety
            musi jeść nie dosolone poterawy, hihihi. Ale jakoś nie narzekają.
            No i jeszcze dużo pić, najlepiej wody. Zauważyłam, że zaczyna pomagać.
            Magda
    • superiwona Re: 21.03.2006 - no to wiosna, dziewczyny:)! 21.03.06, 11:53
      dziekuje za mile slowa wsparcia. cala noc nie spalam wiec teraz jak synkiem
      zajmuje sie niania to ja odespalam . bylam na forum cc, ale tam dziewczyny
      pisza glownie o tym co zrobic by cc miec. ja ogolnie jestem przeciwniczka cc na
      zyczenie wiec tamto forum troche mnie przybilo. poczytalam troche w necie o cc
      ze wzgledu na polozenie miednicowe i wiem ze to najlepsze rozwiazanie dla mnie
      i dla dziecka
      pozdrawiam wszystkie majowki i zycze milego dnia.
    • aneczkasw Re: 21.03.2006 - no to wiosna, dziewczyny:)! 21.03.06, 11:58
      To znowu ja. Właśnie wróciłam z działki. Super pogoda, więc poszłam z moim
      tatem na działkę. Tam w końcu zobaczyłam pierwsze oznaki wiosny. U sąsiada na
      drzewie piękne bazie, a u mnie przebiśniegi się zaczęły pojawiać.
      Idę gotować obiad i piec ciasto, bo popołudniu mam gości.
      Jeszcze raz miłego dnia Majóweczki
      Pozdrawiam
      Anna
      • pinik Re: 21.03.2006 - no to wiosna, dziewczyny:)! 21.03.06, 12:26
        Ja tez zauwazylam, ze coraz bardziej brakuje tu pszczolki i myszy, ktore na
        poczatku byly tu bardzo aktywne.

        Mysza to pewnie pracuje b. duzo (jak zawsze), choc juz pora zaczac sie
        oszczedzac!!! Prawda mysza (mam nadzieje, ze chociaz nas czytujesz)??? smile

        A pszczolka? Oby wszystko bylo ok!
        • kropka1005 Re: 21.03.2006 - no to wiosna, dziewczyny:)! 21.03.06, 12:55
          i urodzinki mojego mężulkasmile. dzisiaj od rana jeździliśmy po bibliotekach,
          szukaliśmy ksiązek do jego pracy. A pogoda...cóż...już mam dość, chodze senna i
          ciągle mi się nic nie chce. Żeby chociaż słoneczko wyszło...
        • mysza_33 Aleście mnie wywołały!!! ;-) 21.03.06, 15:04
          Muszę przyznać, że nawet nie podczytuję sad Kiedy zaczęło mi brakować tak bardzo
          czasu starałam się czytać chociaż wątki dnia. A teraz kilka, może nawet
          naście... dni przerwy w necie. Fakt, za dużo do zrobienia. Ostatnio na przemian
          pracuje i choruje, i mam naprawdę dosyć!!! Muszę odpocząć, tylko nie wiem jak?!
          Wczoraj byłam u gina - spoźniłam się na wizytę 2 tygodnie, bo nie miałam czasu
          zrobić badań... Bogu dzięki wszystko w porządku -poza moim chronicznym
          przeziębieniem sad, nasz maluch zdrowy, duży, waży 3kg, to już 35tc (!),
          odwrócony jak trzeba, nisko - czeka na spotkanie z nami... smile. Lekarz, jak mnie
          zobaczył i zajrzał do gardła - na siłę wysłał mnie na L4, a ja i tak mogę
          wrzucić sobie je do kosza sad No, ale przyjechałam i leżę (to znaczy zaraz
          odrywam się od kompa i do ucha gonię...). Robię już tylko tyle, ile muszę,
          sterując wszystkim z domu drogą elektroniczną i telefonicznie - stąd nie bywam
          już na forum. Po prostu odpoczywam od siedzenia w sieci i przy kompie.
          Na szczęście w całym tym galimatiasie zdążyłam wszystko poprać, poprasować i
          poukładać, zostały mi tylko ciuszki-maluszki do ułożenia smile No i pakowanie...

          Ok, kochane, będę uciekać, ściskam Was wszystkie, papapa

          Mysza i Iruś
    • maga202 Re: 21.03.2006 - no to wiosna, dziewczyny:)! 21.03.06, 14:00
      Witam wiosennie!!! Tylko gdzie ta wiosna???
      U nas na Mazurach piękne słońce ale i śnieg już zdążył popadac. Trochę posprzątalismy z mężem podwórko i od razu zrobiło się wiosenniej, teagedia jaki bałagan z pod tego śniegu wychodzi.
      A do tego mamy klęskę urodzaju. W tamtym tygodniu przybłąkała sie do nas suka, na początku ją odganialiśmy ale i tak została a do tego dzisiaj się oszczeniła i ma cztery pieski. Rano był jeden ale przed chwila do niej zajrzałam a tu cztery, co my z nimi zrobimy??? Mam nadzieję że znajdziemy dla nich domy.
      A może to dobry znak?
      Pozdrawiam cieplutko. Magda
    • k_maja Re: 21.03.2006 - no to wiosna, dziewczyny:)! 21.03.06, 14:48
      Hej dziewczynki.
      A mnie wiosna jakoś mało obchodzi po wczorajszej wizycie u gina.
      Otóż okazało się, że mam za mało wód płodowych i mam poleżeć sad A tu tyle planów
      i rzeczy do zrobienia... Chlip chlip.
      No ale poleżę - cóż, wyjścia nie ma. Na jutro mąż mi obiecał laptopka, więc
      jakoś może zleci. Jutro popołudniu pojedziemy na zakupy wyprawkowe - żeby w
      razie czego być przygotowaną. Jeszcze 7 tygodni... A do kolejnej wizyty 3.
      Do tego mam jakąś obsesję, że mi wody płodowe wyciekają sad(( Kicha, jednym słowem.
      Trzymajcie kciuki!
      Kasia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka