Dodaj do ulubionych

smutno mi - oddaję królika

29.04.06, 14:45
oddaję moją króliczkę, bo mi w domku dziczeje. mamy jeszcze pieska, który ją
męczy strasznie jak ta biega po domku wiec zwykle siedzi w klatce. Szkoda mi
jej i postanowiłam ją oddać koleżance, której córeczka marzy o
króliczku.Wiem, ze jej tam bedzie lepiej, bedzie sobie biegać po domku,
bedzie miała towarzystwo, które sie nią dobrze zajmie.Mimo wszystko smutno mi
troszkę, przyzwyczaiłam się...
Obserwuj wątek
    • aniak-i Re: smutno mi - oddaję królika 29.04.06, 17:17
      szkoda ze nie ma tu takich emotków jak w gg bo bym wkleiła takiego głaszczasego
      2 po głowiesmile
      bedzie mu tam lepiejsmile a ty w odwiedzinach go pomiziaszsmile smile
    • agsc77 Re: smutno mi - oddaję królika 29.04.06, 17:23
      wiem co znaczy takie rozstanie bo parę lat temu też musiałam to przeżyć ze
      względu na alergię mężulka. fajny taki pierzasty zwierz, ale nie smuć się, przy
      dzieciątku nawet lepiej ze będzie tylko psiak. te małe futrzaki typu świnka
      chomik królik itp. naprawdę są silnie alergizujące. moja mama dostała alergii na
      świnkę dopiero po 7 miesiącach. niby nie ma reguły bo mnie nic nie ruszało, ale
      lepiej chuchać na zimne. smile
      • kapuhy_a Re: smutno mi - oddaję królika 29.04.06, 20:35
        Agsc77 ja mam królika i kota i nie oddam ich choćby nie wiem co...pytałam mojej
        dermatolog czy może moja dzidzia być uczulona ale podobnież nie big_grin bo są od
        początku ciązy a nawet duuużżżżooo wcześniej w domku i my wytworzyliśmy
        przeciwciała..oczywiście warunek to karmienie piersią...
        Kropka tak sobie myślę,że jednak lepiej jak króliczka będzie mogła normalnie
        żyć...ja wiem jak było z moimi zwierzakami ...dopóki Sylwek nie zrozumiał,że
        Filipek nie będzie się bawił po kociemu(oczywiście były klapsy,krzyki i takie
        tam aż zrozumiał i teraz wie,że nie wolno)to Filipek był potwornie
        dziki...trwało to ponad rok...a teraz jest już w miarę i myślę,że będzie coraz
        lepiej...ale ze zwierzakami to różnie bywa i czasem dobrze wybrac mniejsze zło
        niż stanie się któremuś krzywda.
    • ameneris20 Re: smutno mi - oddaję królika 29.04.06, 22:10
      ja moich stworków tez bym nie oddałasmile
      img155.imageshack.us/my.php?image=zdjeciaoporanku71pz.jpg
      img155.imageshack.us/my.php?image=czigaiartemis12sz.jpg
      img54.imageshack.us/my.php?image=bartektataikrolik022006102mi.jpg
      • kapuhy_a ameneris20... 29.04.06, 22:34
        Powiedz jak ci się udało,że one w takeij komitywie żyją? u mni eto raczje jest
        często bitwa jak między ludzkimi dziećmi dosłownie big_grinbig_grin potrafią się pobić o
        zabawkę...
        A tu moi "faceci" z damą swoich serc big_grin Musiałam poświęcić jedną kioskową
        laleczkę żeby mi Sylwek moich nie ruszał i o dizwo zadziałało...z tym,że obaj
        się w niej zakochali...
        Filip-dojrzałymężczyzna
        Sylwek jako dorastającekocię
        • ameneris20 Re: ameneris20... 29.04.06, 23:35
          hehe,na poczatku nie było łatwo,kociaki(
          img137.imageshack.us/my.php?image=zakochanekocurki39qx.jpg ) atakowały
          królika,ale teraz to juz wszystkie moje stworki żyja w zgodzie i przyjaźni,o ile
          nie zabieraja sobie nawzajem jedzeniasmile
          img87.imageshack.us/my.php?image=346wi260tecznefotki149ab.jpg
          Tylko myszy nie wypuszczam,bo źle by sie to skończyło wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka