Mały od 2 dni w dzień w ogóle nie śpi, no dziś 2x po pół godziny i tyle było
tego dobrego... (na szczęście przesypia noce) ... Cały czas grymasi, płacze, a
właściwie stęka i łka między płaczem a wrzaskiem, ale nie wrzeszczy w
niebogłosy cały czas. Co to są kolki? Bóle jelit? Czy wzdęcia a kolka to to
samo? Ja nie umiem sobie tego zdefiniować. Może pomożecie? Bo trudno mi
stwierdzić o co chodzi - czy mały ma tylko wzdęcia czy kolki (jednak w sumie
łagodnie to przechodzi, martwi mnie tylko jego chrypka powstała od nadmiernego
płaczu

), czy jest głodny czy chory, znaczy nadal walczy z infekcją
bakteryjną. Jestem już tym wszystkim zmęczona, bardzo, dlatego, że nie wiem
jak mu pomóc. Czekamy na posiew. Nie było wyniku na drugi dzień, czyli znowu
coś wyrosło... Ja już nie mam sił na tą e-colli. Czy, któraś wie jak to można
wyleczyć albo jak długo się leczy? My męczymy się już chyba 3 tygodnie z tym
świństwem.
Mysza