Dodaj do ulubionych

Soki z kartonów?

18.06.06, 11:42
Parę dni temu byłam u swojej przyjaciółki z Ignasiem i nie wzięłam ze sobą
nic do picia no i w tej sytuacji moja koleżanka , która jest ,tak na
marginesie lekarzem i matką dwójki tylko trochę starszych dzieci,
poczęstowała Ignasia jabłkowym sokiem Fortuny. Ja zgłupiałam ale w składzie
było jak wół 100% soku jabłkowego, młody wypił i żyje a ja się zastanawiam
nad sensem wydawania kasy ,której ostanio nie mamy na bobovity, hippy itp.
Co o tym sądzicie?
Pozdrawiam -Ania
Obserwuj wątek
    • kuncwotek Re: Soki z kartonów? 18.06.06, 11:54
      też się chętnie dowiem, bo Zuzka pije bardzo duużo. A ja mam takie pytanie co
      np. z Kubusiem? Przecież to również dla dzieci tylko nieco starszych. Musi być
      zdrowy...chyba, że się mylę.
      • gosia152 Re: Soki z kartonów? 18.06.06, 12:09
        ostatnio pediatra mi powiedziala ze soki w plastikach i kartonach są
        niewskazane dla dzieci, ale na tej samej zasadzie co dla doroslych, po prostu
        najzdrowsze sa napoje z butelek
        • kuncwotek Re: Soki z kartonów? 18.06.06, 12:15
          a co z tym kubusiem? On jest w butelce.
          • pola333 Re: Soki z kartonów? 18.06.06, 21:17
            mnie tez kubus interesuje. dawac???
            • madelaine6 Re: Soki z kartonów? 18.06.06, 21:31
              Ja Kubusia nie kupuje nawet Kubie,moim zdaniem
              to sam cukier i jakies zageszczacze,juz lepiej gotowac
              kompot z owocow.No i ten wsciekle pomaranczowy kolorek wink
              A na opakowaniu pisze,ze nie zawiera sztucznych barwnikow...
              Sama mam zgage po Kubusiu,wiec unikam go.
              • guruburu Re: Soki z kartonów? 18.06.06, 21:39
                a ja będę uparta wink))
                Do picia to jest woda a owoce są do jedzenia.
                I wiem, co piszę, bo sama jestem na odwyku od soków...
              • miodzio_k Re: Soki z kartonów? 18.06.06, 21:39
                ja też mam zgagę po kubusiu więc nie zamierzaam małej tego dawać. Teraz sezon
                owocowy zacęty więc musze zacząć robić zapasy na zimę.
    • ania198 Re: Soki z kartonów? 19.06.06, 00:49
      Wiktoria od niedawna do picia dostaje sok pomarańczowy z dodatkami, tj. banan,
      pomarańcz, brzoskwinia.

      W butelce są te soki. Nic nie jest, smakuje, kupki w porządku.
      • magalik Re: Soki z kartonów? 19.06.06, 12:13
        guruburu - chyba przesada w zadna strone nie jest wskazana. powiem z
        doswiadczenia z rodziny, kuzynka uparcie dawala wode zeby maly bron Boze sie do
        slodkiego picia nie przyzwczajal i teraz jak ma roczek i gdzies tam udalo mu sie
        soczku sprobowac to nic innego nie chce pic, po prostu pluje, wylewa, do ust
        kubeczka nie bierze.
        podobnie robila ze slodyczami i teraz jak tylko Maly na podworku u kogos
        ciateczko zobaczy to tez chce i ryki sa.
        Ja malej daje i wody i herbatki owocowej i soczki i owocki i warzywka do
        jedzenia - ma probowac roznych rzeczy i do roznych sie przyzwyczajac. predzej
        czy pozniej sokow sprobuje i i tak je bedzie pic.
        rozumiem jesli boisz sie dawac kupne - ale kompocik z owocow to chyba nic zlego
        no i po co byc na odwyku od sokow skoro je lubisz, a nie szkoadza jak np slodycze?
        • guruburu Re: Soki z kartonów? 19.06.06, 17:03
          Bo jak pijesz np. 3 litry soku dziennie... nawet jesli kupuje te bez cukru
          (tzn, tylko takie dla siebie kupuje) - to tam tez jest fruktoza wink))
          wody zdecydoweanie pije sie zbyt malo, generalnie.
          I nie uwazam, zeby to byla przesada. kiedys moje dziecko bedzie pilo coca-cole,
          zarło chipsy, paliło papierosy i trawke (albo co innego bedzie wtedy modne) i
          zylo jedna pizza na 24 godziny (jak ja - w róznych momentach życiasmile - co nie
          znaczy, ze mam nie dawac jej dobrych nawyków...
          Moja matka nigdy mi nie dawala, ani nie pozwalala dawac cukierkow i jakos nigdy
          nie dostalam świra na ich punkcie smile To samo z np. wata cukrowa. Nie powiem,
          czasem sobie kupie, ale jakos świra tez nigdy nie miałam.
          • pati775 Re: guruburu zgadzam sie w 100% n/t 19.06.06, 17:26

            _______________________
            Licznik synka smile
            wrzesniowa mama 2005 smile
        • hanna26 Re: Soki z kartonów? 19.06.06, 17:25
          Ja, podobnie jak Guruburu, do picia podaję zwykłą, przegotowaną wodę źródlaną.
          Czasami wlewam tam trochę soku, czasmi dodaję herbatki - ale głównie jest to
          woda. Woda jest najzdrowszym napojem świata, oczyszcza organizm, dlatego staram
          się, aby obie moje córki piły ją jak najczęściej.
          Magalik - moja starsza córka ma 3,5 roku i nadal najchętniej pije wodę. Owszem,
          sok wypije również ze smakiem, ale po wodę sięga najchętniej.
          Jeżeli jednak juz kupuję jakiś sok, to obu dziewczynom staram się kupować te
          dla niemowlaków, bez cukru, same owoce. Jeżeli starsza chce się napić soku -
          patrzę przede wszystkim, czy nie ma w nim kwasku cytrynowego, który ma
          właściwości rakotwórcze. Te z kartonów, jeśli nie ma w nich jakichś dodatków,
          są chyba ok. Ale młodszej bym ich jednak nie dawała.
          • guruburu Re: Soki z kartonów? 19.06.06, 18:46
            I jeszcze jedno - naturalnie wiadomo, że 'wszystko z umiarem' i 'bez przesady w
            żadną stronę' itp. itd. tylko po co ten cały pośpiech? Nasze dzieci mają
            jeszcze szmat życia przed sobą i nie podając soku na pewno doświadczeń naszych
            dzieci nie zubażamy. Będzie czas i na ulepki-Kubusie i na wódę i golonkę
            ociekająca tłuszczem...
            • pati775 Re: guruburu popieram w 100% raz jeszcze .... 20.06.06, 08:07
              ... mam ta sama filozofie jesli chodzi o nowosci w zywieniu malucha
              dlatego ze zgroza czytam o czekoladach, truskawkach i chlebie zapitym mlekiem z
              kartonika w 6 miesiacu smile)))


              ______________________
              Licznik synka smile
              wrzesniowa mama 2005 smile
              • magalik Re: guruburu popieram w 100% raz jeszcze .... 20.06.06, 09:33
                dziwczyny, ja was nie potepiam ze dajecie wode, sama uwazam ze na upaly nie ma
                nic lepszego i ja zlopie jak glupia, ale uwazam tez ze jak Natalka wypije soczek
                czy herbatke owocowa (sa takie w aptekach dla dzieci polpharmy czy cos takiego)
                to nic jej nie bedzie a pozna wlasnie nowe smaki i troche [rzyjemnosci bedzie
                mialasmile
                • pati775 Re: alez magalik 20.06.06, 10:16
                  ja tez daja mojemu herbatki Hippa smile
                  wiec luz smile
                  _______________________
                  Licznik synka smile
                  wrzesniowa mama 2005 smile
                  • guruburu Re: alez magalik 20.06.06, 10:36
                    naturalnie, ze nic nie bedzie Twojemu dziecku smile
                    Przeciez, gdy moja córka, bedzie wystarczajaco duza, zeby poprosic o kupno soku
                    to nie bede rozdzierac szat - i tak wole kupic sok niz kolorowe g z bąbelkami wink
                    A owszem - pijałam Ptysia jako dziecko i go kochałam smile No ale to juz wina
                    mojego tatusia big_grinDD
                    Tylko pytanie jest - po co? A przyjemnosci dzieci maja w zyciu wiele i różnych,
                    nie tylko żywieniowe/ pitne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka