Dziewczyny czy wasze dzieciaczki też nie mają apaetytu. Patrys od jakiegos
czasu juz gorzej jada zupki, ale z chęcia jadł kaszke i owocki a teraz to i
trzeba sie natrudzić żeby to jadł. Nie wiem czy zaczać sie juz martwić czy to
samo przejdzie. Patrys z dań obiadowych jada tylko zupki nie mam co marzyc o
daniach typu miesko i ziemniaczki. Chciałam doć mu parówczeke i tez nie chce
odrzuca tak jakby sie brzydził. Nie wiem juz co robić

Może to przez te ząbki?