W nocy wstaję na karmienie Małej 2-3 razy i PRZYSIĘGAM, że tak jestem wtedy zaspana, że za chiny nie pamiętam, jak ją do łóżeczka odkładam!!! I czasem budzę się w panice i szukam jej w naszym łóżku bo wydaje mi się, że jej nie odłożyłam

A czasem rano nie pamiętam, ile razy wstawałam

Jak Wasze odczucia odnośnie nocnego wstawania?