Wiecie co, Paweł pije bebilon pepti wieczorem, w nocy, potem rano na
sniadanie je kaszke, ale nie na mleku, o 11.00 dostaje kolejna porcej mleka
przed snem. zgodnie z rozpiską na opakowaniu. I tu pojawia sie problem_ po
przebudzenie nie chce jesc obiadku, bo jest najedzony, czasem nawet o 18
jeszcze nie jest glodny. do mleka dodaje jeszcze kleiku ryżowego, ze względu
na wątłą posturę żabki

)). dzwonilam dzis do lekarki i powiedzila mi, ze
sie wcale nie dziwi, skoro dziecko przez pierwszą polowę dnia jest
tak "futrowane", to potem zwyczajnie jesc nie chce i ze mam zmniejszyc ilosc
mleka.Podobno poł litra no dobę wystarczy. Nie wiem, jak jest u was?czy
roczne dziecko musi pić eszcze tyle mleka?jestem zielona w tym temacie, wiem,
ze dzieci same sobie reguluje, inne odmawiaja, ale czy w tym wypadku nie
zabraknie mu jakis witamin itp? sory, z etak zawile, mam metlik w glowie
dziś. dzieki za porady, pozdrawiamy