Dodaj do ulubionych

Kaszki-czy można...

06.10.06, 13:41
je robić na ściągniętym mleku?
Nie pamiętam czy był już poruszany taki temat. Jeśli tak to podajcie link a
jeśli nie to poradźcie.
Dzięki
Obserwuj wątek
    • agness25 Re: Kaszki-czy można... 06.10.06, 14:13
      jak najbardziej możnasmile
      • stokrotka781 Re: Kaszki-czy można... 06.10.06, 16:43
        Mozna, tylko chyba gdzies wyczytalam,ze taka kaszka nie zgestnieje na mleku
        maminym, bo pokarm ludzki ma wlasciwosci rozrzedzajace. Pozdrawiam.
        • gosik_26 Re: Kaszki-czy można... 07.10.06, 17:34
          ja robię Maciusiowi kaszkę na swoim mleku - i pięknie gęstnieje, nie mamy z tym
          żadnego problemu smile
          pozdrawiam smile))
          gosia
          • agat78 do gosik_26 07.10.06, 18:22
            A w jaki sposób je robisz? Podgrzewasz mleko w podgrzewaczu czy kąpieli wodnej?
            Ja mam trochę zamrożonego mleka i na nim chciałabym robić w niedalekim czasie
            kaszki.
            • zebra51 Re: do gosik_26 07.10.06, 18:41
              Też robię kaszki ryżowe na moim mleku. Ale takie bardziej do picia, niż do
              podawania łyżeczką. Mleko podgrzewam lekko w podgrzewaczu i do 100ml dodaje 2
              miarki kleiku. Kleik przesypałam do puszki po bebilonie pepti i uzywam tez tej
              miarki smile
    • lila_m Re: Kaszki-czy można... 09.10.06, 10:01
      Kaszka:
      kaszkę gotuję na wodzie, następnie, do takiej gęstej mamamłygi dodaję moje mleko
      - mikserem miksuję aby nie było grudek i już, im więcej mleka - tym mniej gęste,
      zauważyłam,że jeśli trochę postoi to robi się płynne

      Kleik:
      kleik wsypuję do ciepłego mojego mleka i dokładnie mieszam.

      P.S. Kaszka bardzo Pawełkowi smakuje też owocami smile



      Lila
      • vanilia25 Re: Kaszki-czy można... 11.10.06, 09:45
        Ja robie na wodzie (nie wpadlam na to, zeby na wlasnym mleku zrobic), do
        cieplej wody dosypuje troche kaszki ryzowo- malinowej. No i jest klops, bo jak
        Bartek zje 20-30 ml to sie bardzo ciesze. I teraz nie wiem, czy mu nie smakuje,
        czy zla temperatura?. A czym podajecie? Bo ja kupilam specjalny smok do kaszek,
        ale on chyba ma jeszcze za duza dziure i Bartkowi zbyt szybko leci i on sie
        denerwuje i dlawi. Moze dlatego nie pasi mu ta kaszka?.
        • olutek_m Re: Kaszki-czy można... 11.10.06, 10:39
          Moze spróbuj łyzeczką. Mila tylko raz wypiła mi z butli kaszke na mleku (ogólnie
          nie trawi butli). Teraz podaje łyzeczką i bardzo jej smakuje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka