Wątek popełniłam pod wpływem Pati775
Czy tylko ja wyrodna matka co dziecku nie pozwala na oglądanie telestworów,
też nie kupuje zabawek FP tylko zwykle drewniane klocki, konia na biegunach,
zwykle pilki, zwykly rowerek bez mnostwa jakis przcycików wydawajacych jakieś
dźwięki mające moje dziecko ksztalcić w każdej chwili zabawy, czy tylko moje
dziecię ma nieprzyzwoicie proste zabawki, które mają rozwijać jego
wyobraxnie,
PS. Nie kupuje tych zabawek nie przez oszczędność ale dla ideii