Dziewczyny, co ja dzisiaj przeżyłam... Młoda przy jedzeniu zupy się zachłysnęła, zrobiła się sina i nie mogła oddychać

Oczywiście w ułamku sekundy wzięłam ją do góry nogami i felerna zupka wyleciała... Po "odratowaniu" młodej ja z wrażenia zasłabłam. Ale do tej pory widzę siną buzię i oczy szeroko otwarte megawystraszone.
Nikomu nie życzę.