Dodaj do ulubionych

kuchenka gazowa :(((((

20.01.07, 18:26
Mam w domu małego gazownika.
To znaczy w o\mojej fatalnej kuchence kurek kuchenki gazowej do piekarnika
chodzi leciutko, w każdą stronę i młay to uwielbia. Dostał już po łapkach.
ciągle mu zwracamy uwagę ale łobuz i tak cichcem włazi do kuchni, odkręca i
ucieka.

Na tygodniu wyjeżdżaliśmy na 1 dzień. ale babcia na szczescie wróciła do
kuchni sprawdzic kuchenkę - i co? Oczywiście był odkręcowny gaz w piekarniku,
nie na maksa. ale az boję się pomyślec co by było. chyba tylko kulka w łeb by
nam została.
Obserwuj wątek
    • aalfaa Re: kuchenka gazowa :((((( 20.01.07, 18:35
      Oj, chyba większość maluszków uwielbia majstrować przy piekarniku... mój nie
      dość, że odkręca to jeszcze otwiera drzwiczki i wchodzi do środka :X dlatego
      najczęście drzwi są do kuchni zamknięte by uniknąć awarii!
      • szeko Re: kuchenka gazowa :((((( 20.01.07, 19:12
        widzialam gdzies takie sprytne zabezpieczenia na galki od kuchenek gazowych,
        palnikow itp sa takie na rynku wiec mozesz zabezpieczyc

        chyba na tym etapie zainteresowania malego tym pokretlem bym nie ryzykowala
        tylko zabezpieczyla raz a dobrze !!!
    • kraabik Re: kuchenka gazowa :((((( 20.01.07, 19:52
      Dobrze, że my mamy nową kuchenkę gazową (raczej płytę) i samo przekręcenie
      pokrętła nie odblokowuje wypływu gazu. Musi się świecić płomień. Jak zgaśnie to
      też gaz nie leci. Za to piekarnik mamy na prąd, ale za wysoko na małe i
      wścipskie łapki smile Za to o wyłączaniu pralki z prądu muszę pamiętać, bo już się
      nauczyła włączać, co prawda łazienka to rewir zakazany, ale...
      • justin301 Re: kuchenka gazowa :((((( 20.01.07, 20:32
        Spróbuję poszukac tych zabezpieczeń na te kurki ale nie wiem czy to się będzie
        nadawac na moją kuchenkę. Na dodatek nie mam drzwi do kuchni - chyba trzeba
        będzie założyć. ale mały jest taki dziwak, ze jak zamykam drzwi jak jestem z
        nim w pokoju a maz chce sie pouczyć w kuchni to ryczy bardzo.

        Coś trzeba z tym zrobić. A już mi się wydawało, że dał spokój z tą kuchenką.
        • bozena771 Re: kuchenka gazowa :((((( 20.01.07, 22:55
          Ja mam dwóch gazowników i dlatego koleżanka poleciła mi wyciągnąć jeden kurek :-
          ) Podważyłam i kurek wyskoczył. Teraz jak potrzebuje to wyciagam kurek z tajnej
          skrytki przekręcam i znowu chowam. Zostaje sam bolec i tu też małe
          niebezpieczeństwo bo dzieci mogą sie nabić na niego ale juz ich mniej ciągnie
          do kuchenki bo nie można tak kręcić jak wcześniej smile
    • osesek76 Re: kuchenka gazowa :((((( 20.01.07, 23:20
      moj tez tam rączki wyciąga.....
      • justin301 Re: kuchenka gazowa :((((( 21.01.07, 00:26
        To jest chyba pomysł dla mnie - spróbowac wyjąć ten kurek i coś nadziac na ten
        metalowy wystający pręcik. Jutro do roboty.
        • kasikk_29 Re: kuchenka gazowa :((((( 21.01.07, 22:13
          spróbuj z tymi zabezpieczeniami - widziałam i wydają mi się super
          po prostu chowa się w nie kurek, a jak coś nadziejesz, to może też coś przekręci...
          moja nie kręci - automatyczną zapalarką się bawi, czyli wciska guziczek i
          strzela jej, a poza tym namiętnie bawi się zegarem smile
          • kasikk_29 Re: kuchenka gazowa :((((( 21.01.07, 22:16
            o w tym stylu właśnie
            www.allegro.pl/item156427679__g_zabezpieczenia_pokretel_kuchenki_i_piekarnika.html
            • alciafedo Re: kuchenka gazowa :((((( 22.01.07, 12:37
              wiesz co my tez nie may drzwi w kuchni
              ale zalozylismy takie drzwiczki drewniane na chaczyk
              i zamykamy poprostu
              jak ja jestem w srodku to Karol mnie widzi i slyszy a nie moze wejsc
              kot moze podtym swobodnie przejsc wiec zdaje to rezultat a i poza kuchenka
              Karol niczego wtedy nie rusza w kuchni
    • shamsa Re: kuchenka gazowa :((((( 22.01.07, 12:43
      moja nie ma wstepu do kuchnie. sa specjalne bramki dla dzieci, na schody i
      drzwi. stoi sobie przy barierce i nie wchodzi. bezpieczenstwo najwazniejsze.
      oparzenie paluszka to drobiazg, gorzej z wylaniem na siebie zawartosci garnkow,
      podpaleniem się, zabawa nożem itd. dodatkowa korzysc to taka, ze nie wylewa
      wody z psich misek i mąki z szafek, nie grzebie w smieciach itd.
    • iva30 Re: kuchenka gazowa :((((( 22.01.07, 13:02
      Justin, to rzeczywiście mogło być strasznie. Pozabezpieczaj wszystko. My
      kupujemy i testujemy zabezpieczenia, Ania od razu sprawdza, czy nie da się tego
      obejść. Niektóre wiszą zaledwie parę minut, a inne się sprawdzają. My w
      łazience mamy drzwi, a i tak szafkę z chemią zabezpieczamy, bo oczywiście jak
      zostawi się uchylone, to ona zaraz tam jest. Powodzenia w próbach okiełznania
      synka smile
    • malwinka35 Re: kuchenka gazowa :((((( 22.01.07, 13:22
      My niestety mamy kuchnię otwartą na jadalnię i nie da się jej zabezpieczyć
      żadną bramkąsad((
      Gotuję TYLKO na dwóch tylnych palnikach (na wszelki wypadek), z szuflad
      pousuwałam wszystkie ostre rzeczy (zostały drewniane i plastikowe chochle),
      lecz i tak ulubiona zabawa to pstryczek do zapalania iskrą gazu, grzebanie w
      koszu na śmieci, przesypywanie mąki z pojemników na ziemię itp. miksturysad
      • shamsa Re: kuchenka gazowa :((((( 22.01.07, 13:32
        w jakims supernianiowym programie byla taka kuchnia i zabezpieczali ja plotkiem
        z bramką. tez do kupienia
    • aniapatryk Re: kuchenka gazowa :((((( 22.01.07, 13:46
      U nas całe szczescie kuchenka ma kurki na gorze,ale kurek elektryczny od
      piekarnika,tez rowno był naduzywany,ale teraz mu przeszło.Jednak u mojej
      mamy,kurki non stop maltretuje sad
      • justin301 Re: kuchenka gazowa :((((( 22.01.07, 19:10
        Problem rozwiązany - zdjęty rano kurek od kuchenki do piekarnika. I mamy spokój
        póki co. A gotuję oczywiście na tych tylnych palnikach.
    • jagodzia24.09 Re: kuchenka gazowa :((((( 23.01.07, 10:15
      My Kacprowi ostrym tonem od samiuśkiego początku zwracaliśmy uwagę, że nie
      wolno i pomogło. U nas jest termiczne zabezpieczenie na kurkach, ale mimo to od
      początku dostawał po łapkach. Teraz mój mąż przymierza się do przykręcenia
      osłonki na kurki (sam zrobił: z profilu wygląda to jak litera L, na całą
      szerokość kuchenki). Kacper już dostaje do stołu i co bliżej krawędzi udaje mu
      się wziąść, aż strach pomyśleć, co by było, jakby ściągnął na siebie gorący
      garnek ...
      • kaliaa BRAMKA przenosna! 23.01.07, 10:32
        dziewczyny bezpieczenstwo dzici najwazniejsze!
        ja tez myslalam ze poprzestane na jednej barmce na schody tylko na gorze ale
        okazalo sie ze mala sie wspiana tez na gore wiec musielismy kupic kolejna
        bramke kupilismy taka:
        www.allegro.pl/item147543356_podrozna_bramka_baby_dan_wersja_limitowana.html
        jest super jak mam potrzebe to zastawiam nia kuchnie bo tez mam otwarta, a poza
        tym mozna ja zabrac wyjezdzajac na wakacje itd Tez mi sie nie usmiechalo
        wydawac kolejne ponad 200 zl, ale trudno, jakby cos sie stalo to bysmy sobie
        nie wybaczyli. jest jeszcze taka przenosna BRAMKA troche tansza:
        www.allegro.pl/item156990736_przenosna_plastikowa_bramka_zabezpieczajaca_z_us.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka