matinesti 19.02.07, 23:29 moj Mati skonczył dzis 9 miesięcy i właśnie dzis zaczał raczkowac. może to głupie ale gdy zobaczyłam jak sobie drepcze na czterech to zakręciła mi sięłezka w oku Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kokardka_80 Re: ale się wzruszyłam.... 20.02.07, 08:02 nie głupie, nie głupie gratulujemy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ania_34 Re: ale się wzruszyłam.... 20.02.07, 09:00 Super Ja też się czasem rozczulam - jak się coś nowego pojawia to przypominam sobie swoje obawy z czasów ciąży, czy mała będzie zdrowa ... Odpowiedz Link Zgłoś
b.brzozowska1 Re: ale się wzruszyłam.... 20.02.07, 10:09 gratulacje wielkie ja też czekam na ten dzień, na razie mały huśta się w przód i w tył w pozycji do raczków długo u Was trwał ten "huśtający" etap? i jeszcze coś-czy na początku Twój synek też tracił równowagę i upadał "to tu, to tam" podczas prób raczkowania? bo ja już kołdrę na podłodze kładę, bo ciągle jakieś wypadki... Odpowiedz Link Zgłoś
agz_home Re: huśta się .... 20.02.07, 12:06 nam rehabilitantka mówiła, że ten etap bujania może trwa od trzech tyg do miesiąca i też to bedzie prawidłowe. Nasz też buja sie od tygodnia i podobno lada chwila ruszy do przodu. (wprawdzie robi ze trzy kroczki do przodu i pada na brzuch) POzdrówka. Aga A też czekam na ten moment Odpowiedz Link Zgłoś
anulkas86 Re: huśta się .... 23.02.07, 19:59 Ja u mojego synka nie zauważyłam etapu bujania. Długo wyczekiwaliśmy jego raczkowania a on nic, nawet nie pełzał. I nagle w ciągu 5 dni przeszedl od wstawania przez pełzanie na brzuchu do raczkowania. Po 5 dniach całkiem inne dziecko. Po 2 tyg (tzn kilka dni temu) nauczył sięteż po schodach wchodzić Jednak my mieliśmy zalecane ćwiczenia na raczkowanie i może to to go tak nagle podgoniło Odpowiedz Link Zgłoś
matinesti Re: huśta się .... 24.02.07, 10:14 my mamy prawie tydzien raczkowania za sobą. mateuszek jestjuz wszędzie. strasznie mi się podoba jak wyjdę z pokoju w którym się bawi i on to zauwazy. zaraz słysze jak sie smieje az piszczy i juz zasuwa do mnie mówiac cały czas mama Odpowiedz Link Zgłoś
gosika78 Re: ale się wzruszyłam.... 20.02.07, 15:23 E tam od razu głupie Ja mięknę zupełnie w takich momentach. A na raczkowanie czekam, bo wszystkie koszulki młoda ma z przodu zszarzałe od tego szorowania podłogi... Brawo dla Matiego Odpowiedz Link Zgłoś
zebra51 Re: ale się wzruszyłam.... 20.02.07, 15:31 doroślęja te nasze dziciaki, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
marlenka_p Re: ale się wzruszyłam.... 20.02.07, 15:57 Nie głupie, nie głupie. Ja już ryczałam nie raz z radości (pierwsze mama, słodziutki buziaczek) My nadal czekamy na raczkowanie, na razie od kilku dni buja się na czterech po parę sekund. Odpowiedz Link Zgłoś
martinka74 Re: ale się wzruszyłam.... 20.02.07, 16:30 Rozumiem Cie doskonale. Moj synek niestety nawet sie nie buja. Do tej pory czekalam spokojnie, ale dzisiaj zaczelam sie juz niepokoic. Odpowiedz Link Zgłoś
kkatie Re: ale się wzruszyłam.... 20.02.07, 21:09 hehehe. pamietam jak mojemu starszakowi pierwszy zab wyszedl to sie poplakalam ze wzruszenia hihiiihi takze jak dla mnie Twoja reakcja jak najbardziej na miejscu ) Odpowiedz Link Zgłoś
matinesti Re: ale się wzruszyłam.... 20.02.07, 21:27 naprawdę super ze jestescie dziewczyny i mozna się z wami podzielic takimi nowinkami. dzis mój skarbek raczkował już smielej. wasze dzieciaczki tez lada dzien ruszą do przodu zobaczycie będą dosłownie wszędzie a najbardziej tam gdzie nie powinny ale to i tak jest super Odpowiedz Link Zgłoś
basiulek4 Re: ale się wzruszyłam.... 23.02.07, 15:45 Dziuńka raczkuje od 2 tygodni najpierw przez miesiąc się bujała ale w końcu ruszyła i to do taty. Mój mąż wszedł do pokoju z łezką w oku i powiedził "Zosia przyszła do mnie". Ostatnio miał mokre oczy kiedy 2,5 roku temu urodził się Antek. Wczoraj mój mały synek powiedział zupełnie wyraźnie kocham mamę, jeszcze dziś jak o tym pomyślę to mam mokre ocy. Odpowiedz Link Zgłoś