IP: 192.194.133.* 03.10.01, 11:45
5,5 letni chłopiec od zeszłego roku cierpi na moczenie nocne(w okresie
przedszkola zdarza mu się to co noc), a czasami wychodzi z przedszkola z
mokrymi spodniami. W rodzinie mimo,że jest większość chłopców nikt nie miał
takich problemów. Chodziliśmy po poradniach urologicznych i neurologicznych.
Nie stwierdzono wady układu moczowego, podobno dziecko jest nadpobudliwe
psychoruchowo. Został przesunięty do "0-ki",(0,5roku wcześniej), bo bardzo
szybko i chętnie się uczy.Żadne rozmowy z nim, aby szedł do ubikacji w
przedszkolu "przed faktem"nie pomagają. W domu pralka "chodzi non-
stop".Próbowaliśmy już dawać leki uspokajające, mniej picia przed spaniem,
zioła, a nawet akupunkturę. W ostatnie wakacje cofnęło się - w dzień OK, a w
nocy raz na 2-3 tygodnie. Przez pierwsze 10 dni września było OK, a teraz znów
jest coraz gorzej, łacznie z "wpadkami" w dzień. Jak mu pomóc, jesteśmy bardzo
zmeczeni tą sytuacją i pełni obaw o to co będzie w szkole i jesli to dla niego
taki stres to jak wybrać odpowiednią dla niego szkołę??
Czy ktoś ma podobne problemy???
Obserwuj wątek
    • Gość: Joanna Re: moczenie IP: 217.67.196.* 04.10.01, 11:13
      Do piątego roku zycia moczenie, szczególnie nocne może być całkiem
      fizjologiczne - dziecko ma prawo nie kontrolować zwieraczy - twój syn od tej
      granicy nie jest daleki. Na pewno jednak warto iść do psychologa, szczególnie
      jeśli wiążesz to z pójściem do przedszkola, tylko nowoczesnego, znającego
      nowoczesne metody leczenia tej dolegliwości, a nie jakieś mądrości w stylu
      wybudzania dziecka co dwie godziny. Mnie kiedyś pewna pani psycholog radziła
      obserwować dziecko w nocy, bo przed siusianiem dziecko się wierci - wtedy
      trzeba je obudzić całkowicie - żeby było świadome - i zaprowadzić do wc. Pomysł
      zgoła niewykonalny.
    • Gość: lala Re: moczenie IP: *.daewoo.com.pl 10.10.01, 09:15
      moja corka przestala dostawac pampersy w drugie urodziny. w dzien wolala i
      zglaszala potrzeby, my bojac sie by w nocy sie nie zsiusiala wysadzalismy ja co
      pare godzin.Dzis dziecko ma 4,5 roku i nadal musimy ja wysadzac bo sie nie
      budzisama (w razie gdy my z mezem przegapimy ten moment wiadomo mokre lozko)
      Chyba zalujemy ze tak uparlismy sie na to by zrezygnowac z pampersow teraz
      glupio byloby strasznie glupie gdybysmy od nowa zaczeli namawiac dziecko na
      pampersy. i wlasciwie kolo sie zamyka.
      • Gość: Iwona Re: moczenie IP: *.proxy.aol.com 04.11.01, 23:19
        Nasza corka skonczy w grudniu 5 lat.
        Od drugiego roku zycia nie nosi w ciagu dnia pieluch.
        Poszlo - "jak z platka".
        Ale na tym koniec radosci.
        Do tej pory sika w nocy w pampers.
        Probowalismy juz wiele razy bez pieluchy, ale 3-4 razy w noc lozko bylo mokre.
        W koncu corka ladowala u nas, gdzie ok.6 rano sikala znowu.
        Nie jestem w stanie budzic sie co godzine i ja "wysadzac".
        Oboje z mezem pracujemy, dziecko chodzi na 5 godz. do przedszkola i musimy sie
        przeciez wyspac...
        Dodam tylko, ze corka jest spokojnym,zdrow i pogodnym dzieckiem.
        W domu i w przedszkolu nie ma z nia zadnych problemow.
        Oprocz tego sikania !!!
        Kto zna SKUTECZNE metody ?
        Czekam. Iwona.
        • Gość: frisky2 Re: moczenie IP: 62.233.138.* 05.11.01, 09:13
          Przeczekac

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka