magdar-g ojoj! bo spadamy! 05.08.07, 22:38 1. Winszuję zaciążonym - ale się będzie działo Ja, w ogóle o tym, pomyślę za rok 2. proszę o namiary i instrukcję do naszego nowego albumu zdjęciowego - nie dotrały do mnie 3. proszę o opinię w sprawie łóżkowej: allegro.pl/item221398048_lozko_ze_zjezdzalnia_julia_kurtyna_gratis.html zastanawiamy się nad czymś takim dla Nadii (śpi jeszcze w niemowlęcym) - póki co jedyny minus jaki w tym widzę, to, to, że może spaść jak będzie na wpół śpiąca wędrowała do nas nocą - ale jest ta zjeżdżalnia. Plusów więcej: na pewno będzie miała radochę ze zjeżdżalni i domku pod spodem; a ja będę miała radochę, że upchnę tam chociaż 1/4 jej skarbów 4. wrzesień tuż tuż - przygotowujemy się do przedszkola - opowiadam w kółko jak będzie wyglądał nasz dzień z przedszkolem 5. poza tym chyba żadnych nowości Odpukać - NAdia do tej pory nie chorowała - poza przeziębieniami, które zawsze udawało się załatwić eurespalem; póki co żadnych antybiotyków. I mam obawy, że to się może zmienić...Boję się, że zacznie często chorować i kto bez przerwy będzie zostawał w domu? Nasza niania ma już nową pracę Buziaczki Magda z Nadusią Odpowiedz Link Zgłoś
marynamaj widziałam serduszko 07.08.07, 08:30 Witam, Muszę się pochwalić - widziałam wczoraj bijące serduszko mojego dzidzusia - jestem bardzo szczęśliwa. Dziś skończyłam 7 tc - męczą mnie potworne mdłości i mięsowstręt - przeszłam na wegetarianizm. Grochalcia - wróciłaś już z wakacji? Napisz jak się czujesz? Magdar-g - łóżko fajne, ale ja bym się bała, że dziecko spadnie, zwłaszcza, że mój Maciek tupta do mnie co noc. Jeśli Nadia śpi spokojnie całą noc, to łużko sprawi jej dużo radości. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
olusia_a Re: widziałam serduszko 07.08.07, 09:24 hmmm pamietam jak zobaczyłam moje malenstwo i usłyszałam bicie serduszka wiele obaw ale równiez wielka radosc kubus juz ma 3 miesiace a Paulineczka juz jest coraz grzeczniejsza niech fasolki dobrze sie chowaja dbajcie o siebie Odpowiedz Link Zgłoś
marynamaj Re: widziałam serduszko 07.08.07, 12:22 olusia - zazdroszę, że masz znowu maleństwo. Mój mały zbój do roli maleństwa dawno przestał aspirować, a na drugie muszę poczekać do marca 2008 - dłuuuuugo Odpowiedz Link Zgłoś
olusia_a zjeci 07.08.07, 16:05 zobaczysz))))) rok temu jakos powstawało to MOJE MALENKIE ZYCIE jakos na dniach własnie))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: widziałam serduszko-a ja nie!!! 08.08.07, 11:49 Mariolcia, tego serduszka to Ciu zazdroszcze...u mnie jeszcze zarodka nie widac, sam pecherzyk ciążowy mnie nie cieszy. dziwne, nie??w podobnym etapie ciazy jestesmy, u Ciebie widac, u mnie nic... mnie tez mdli calymi dniami jak cholera, juz nie wiem co jesc i pic, zeby bylo lepiej..!!!! w piatek Szymek idzie do żłobka, strasznie sie denerwuje.... u mamy bylo jak zawsze fatalnie. Juz kiedys pisalam o mojej mamie i nic pod tym wzgledem sie nie zmienilo. Moze kiedys opisze, w skroce powiem tylko, ze moja mam stweirdzila, ze najbardziej lubi byc sama i miala nadzieje, ze jak sie wyprowadze to bedzie miala swiety spkkoj a ja jestem co chwile u nich(4-5 razy w roku) i ona musi kolo mnie skakac. Ze jestem potworna egoistka, nie patrze na to, czy ona ma ochote czy nie, tylko przyjezdzam..itd. to by bylo na tyle babci i jej relacji z pierwszym wnukiem.szkoda juz lezz.. Szymek znow narznal kupsko w majtki, dostal lanie ode mnie i teraz chodzi i przeprasza mowiac:mamunia kasiunia nie gniewaj sie... nie mam juz sily. nie wiem jak go nauczyc wolac na nocnik..nie wiem... Odpowiedz Link Zgłoś
olusia_a Re: widziałam serduszko-a ja nie!!! 08.08.07, 13:22 no myslałam ze sobie odpoczniesz na wyjezdzie ale widze ze ty tez nie masz rózowo z swoja własna mama...przykre.... ja już tez wiele łez wylałam i szkoda słow teraz to ty sie moja droga nie denerwuj Chłopak wsród dzieci może szybciej załapie mysłałam ze u Nas nigdy to nie nastapi a tu..miła niespodzianka tak po prostu nie robimy w pieluche tylko do ubikacji ściskam i tulę mocno Odpowiedz Link Zgłoś
olusia_a zrobiłam wkońcu wizytówkę 08.08.07, 13:24 bo jakos nie umiałam sie za to zabrac no i teraz już mam Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: zrobiłam wkońcu wizytówkę 08.08.07, 13:35 no własnie zajrzałam juz cie dodałaM Odpowiedz Link Zgłoś
xsenna hej! 04.09.07, 19:45 Czesc dziewczeta!Dlugo sie nie odzywalam ale tak jakos wychodzi,Po pierwsze gratuluje ciazy Grochalci i wszystkim innym,ja raczej juz nie zaciaze(chociaz przewaznie 3 jest wpadkowa).Bylam w polsce 3 tyg i jedynym sukcesem jest to ze Luis nie nosi juz pieluch wogole i zalatwia sie na duzy kibelek,troszke mielismy w drodze utrapienie bo pomimo ze mial pampersa musielismy sie zatrzymywac na sisi.No i nadal bardzo malo mowi pojedyncze slowa i tak bardziej po swojemu,teraz zaczynam sie denerwowac i jakos mi wstyd ze roczne dzieci mowia a moj nie.w Polsce wiecej powtarzal niz tu,a tak u mnie jakos nudno i bezplciowo,pracuje i sprzatam dom.Pozdrawiam Ksenia. Odpowiedz Link Zgłoś
xsenna Re: hej! 04.09.07, 19:50 Jezu ale gafe strzelilam,najpierw przeczytalam o ciazy i chcialam szybko pogratulowac,a tu juz nie ma ciazy i tak mi przykro naprawde bardzo sciskam Kasiu mocno. Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: widziałam serduszko-a ja nie!!! 08.08.07, 13:29 wiesz ja widze że pokolenie naszym mam - czyli dziadków naszych dzieci ktoś bardzo skrzywdził "psychicznie". Nie wiem czemu oni jacyś tacy nie uczuciowi, obojętnie i zmeczeni, że nie moganawet kochac wnuków. Moja mama wzieła sobie do serca jak jej ostanio powiedziałam że mi przykro o teściach, że nie mamy rodziny i wogóle, wiem że jest zmeczona pracą ale stara sie teraz jak moze, choć chciałabym żeby mnie na przykład odciazyła i wzieła mi dzieci choc na dzień to i tak jestem zadowolona, mogę na nia liczyc i już. Żal mi tylko męza mojego, bo coraz bardziej traci kontkat z rodzicami, kiedyś jeszcze ja chciałam jako taka utrzymywać ten kontakt, jak Kubuś był mały chodziłam do nich nawet jak Rafała nie było, ale teraz juz sama nie wiem czy chce. Czuję od nich taka wzgradę mnie, że jestem tam obca i mnie nie lubią. I nie chce sie narzucac. Trudno, dzieci dziadków nie maja od strony męza. Kasia zajrzyj na galerie Byłam w Ostrowcu tzn przejeżdżałam, wymysliliśmy wyjazd do Bałtowa w niedzielę rano i na szybko jechaliśmy. Było super, ale troszke krótko, bo my mamy tam ponad 3 godziny drogi. Chciałabym powtórzyć to we wrześniu Asia była wniebowzięta dinozaurami a Kuba placem zabaw Polecam wszystkim! Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Edytka.. 09.08.07, 09:41 no to we wrzesniu obowiazkowo zapraszam do mnie i moglibysmy razem pojechac do Baltowa!!!!co???? Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: Edytka.. 09.08.07, 15:11 bardzo chetnie, planujemy z męzusiem żeby na weekend pojechąc, zostać gdzies na kwaterze, jakaś fajna agroturystyke tam gdzies znaleźć. Podobało mi sie tam Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Edytka.. 09.08.07, 21:36 no, to jestesmy umowione))i na kolacje zapraszam do siebie)))) jak by co, zadzwon wczesniej- bo ja tak roznie na forum siedze, raz jestem, raz tygodniami sie nie pojawiam... 665236070 a ja skonczylam prasowac, a teraz poczytam troszke ksiazke... Szymek jutro idzie do zlobka...na razie bedzie chodzil na 3-4 godziny, bez spania, a od wrzesnia juz normalnie, bo mi sie koncza wakacje... Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: Edytka.. 09.08.07, 22:00 OK zapisze sobie numerek i wyśle smska z moim. Odpowiedz Link Zgłoś
agaluba i po urlopie.. 11.08.07, 23:35 już wróciliśmy i ratuje nas od spadania!!! Gdzie wy sie podziewacie? bylismy tydzien u prababci krzysia - ja 20 kilo do przodu, podobnie krzys i mąż - naleśniczki od rana, bułeczki z jagodami i takie tam babcine specjały doprowadziły nas do stanu głebokiego rozleniwienia.. piekna sprawa takie wakacje.. szkoda, ze takie krótkie.. oczywiście udało mi sie zarazić krzysia moją przedwyjazdową chorobą, wiec nie obyło się bez miejscowego lekarza.. na szczescie szybko opanowalismy chorobe i krzys mógł skorzystać z ukochanej jazdy konnej i kąpieli w lodowatym jeziorze. ponadto zbierał grzyby (jak stwierdził jednak miał w tym "pecha, bo wlazł w pajęczynę i miała takie duże dziury.."). Zdołal tez zgorszyć parababcię indolencją w kwestiach wiary (rodzice sie kompletnie w tym względzie nie udzielają)- był z nami na cmentarzu i oznajmił podchodząc do krzyża: "o bozia... bozia w majtkach!".... Prababcia tak się rozchichrała, ze jakoś krzysiowi te podstawową niewiedzę wybaczyła.. poza tym bachorek został absolutnie rozpieszczony, czego efektem jest pogłebiająca się z dnia na dzien niesubordynacja wobec rodziców, objawiająca sie najczęściej gwałtownymi padami na ziemię połączonymi z głośnym rykiem - stosowana nawet w najbardziej błahych kwestiach... i do tego bachor wstaje o 5 rano... (podczas pobytu u prababci rodzice wybrali najbardziej strategiczne miejsca sypialne położone na innym poziomie niz legowisko bachora, więc w pierwszej kolejności budzona była nieszczęsna prababcia, która zresztą wspaniałomyślnie zajmowała się potworem do czasu, kiedy my otwieraliśmy ślepia - czyli tak do poludnia mniej wiecej...) to tak w wielkim telegraficznym skrócie... a z innej beczki - musze sie pochwalić, mufka dostała nominację w Elle style awards - oczywiście można na nas głosować )) - gdybyście miały ochotę, na co po cichu liczymy elle.interia.pl/tylko_w_elle/news/id/100118236 Ja oczywiście nie umiem wklejać linków, więc tylko takei coś.. no i wracam do roboty... od października zaczynam prowadzić zajecia ze studentami - wiec mam sporo nauki wczesniej.. ech.. no i musze oddac 2/3 pracy doktorskiej do listopada.. a na razie mam może 1/10... to do pracy rodacy.. miłej nocy! Odpowiedz Link Zgłoś
marynamaj Re: widziałam serduszko-a ja nie!!! 08.08.07, 15:55 grochalcia - na tym etapie to nawet te 5-6 dni to ogromna różnica, jednego dnia nie ma serduszka a następnego widać jego echo. Ja idąc na USG miałam obawy czy nie za wcześnie. Serduszko zaczyna bić ok 21 dni po zapłodnieniu (kiedy było zapłodnienie nie wiem ale cykle miałam 30/31 dni). Nie ma się czym martwić, im b. intensywne mdłości tym lepiej - tak powiedział mi lekarz (on martwił by się jakby nie było objawów) Ja od tygodnia jestem wegetarianką, odkryłam że biały ser jest OK a mięso i wędliny be (nie mogę wchodzić do kuchni i zbliżać się do lodówki - teściowa gotuje) ja też mam problem z nocnikiem. Mały w majtki rżnie i mu to w niczym nie przeszkadza, kupa w majtki to też nie problem - może jeszcze nie dorósł? Ale klapsy to nie jest wyjście z sytuacji. Ja próbuję perswazji ale ponieważ pracuję to mam mały wpływ na to co się dzieje w domu. Z Maćkiem siedzi głównie teściowa a ona nie jest dość konsekwentna. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube marynamaj... 08.08.07, 22:25 no to wróże dziewczynke ja przy Asi wkółko warzywka jadłam Odpowiedz Link Zgłoś
mama0103 Re: *****Marcepanny i Marcepany 2005 część VI**** 08.08.07, 21:20 Witam. Mój Igor urodziła się.... uwaga....1 marca 2005, o godz. 11,45!!!! Ważył 3060 i mieżył 58cm.Czyli tera zjest juz prawie dużym chłopcem. Pozdrawaim wszystkie mamy z marca. A czy króraś urodziła 1-go?? Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: *****Marcepanny i Marcepany 2005 część VI**** 08.08.07, 22:05 ja sie urodziałam 2 marca ale nie 2005 roku Witamy, napsiz skad jestes. Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia mam problem z ciążą dziewczynki!!!pocieszcie!!! 12.08.07, 15:34 w poniedzialek bylam u lekarki na usg stwierdzajacym ciąże. ok, pecherzyk byl, zarodka jeszcze nie, pecherzyk wyszedl o 6 dni modszy niz powinien liczac od OM, ale lekarka sie niczym nie przejela, powiedziala, ze na tak wczesnym etapie wszystko sie rozwija bardzo indywidualnie i zebym dopiero przyszla za 3 tyg, wtedy bedzie juz widac serduszko i cala reszte. w piatek zaczelam delikatnie plamic. zaraz plamienia sie skonczyly, ale zeby sie uspokoic polecialam na usg, tamta lekarka nie przyjmowala w piatek, wiec poszlam do innego lekarza. on zrobil usg i byl zmartwiony. zarodek juz sie pojawil, serduszka nadal brak. Pecherzyk i zarodek odpowiadaja ciazy mlodszej o 6 dni i dla niego nie jest to dobry znak. Poniewaz wiem kiedy mialam owulacje nie ma takiej sytuacji, ze do zaplodnienia doszlo pozniej, wiec nie wiadomo czemu ciaza mlodsza o 6 dni. I powiedzial, ze moze byc tak, ze ciaza sie po prostu nie rozwija.....mam kategorycznie przyjsc na usg za 10 dni i wtedy sie zobaczy. Mowie wam, rycze od piatku. Jak to jest, ze jakas maszyna decyduje za biologie i wszystko musio byc tak jak podaja normy usg???? nie wiem jak wytrzymam do nastepnego poniedzialku na usg. faktycznie, jak bylam w ciazy z Szymkiem to od poczatku usg pokazywalo nawet, zw ciaza jest starsza niz powinna, wtedy nikt sie nie przejal. a teraz jak pokazuje, ze mlodsza to larum wielkie. dostalam leki na podtrzymanie ciazy, nakaz odpoczynku. pocieszajace dla mnie jest to, ze w poniedzialek nie bylo zarodka, w czwartek juz byl, w poniedzialek pecherzyk mial 15 mm, w piatek prawie 20. moze jakis wolniejszy ten moj drugi szkrab. Po co od razu skazywac go na poronienie??? bo to tak prawie zabrzmialo-"Wie Pani, czasem tak bywa, ze ciąża sie nie rozwija"...... Odpowiedz Link Zgłoś
anfi74 Re: mam problem z ciążą dziewczynki!!!pocieszcie! 12.08.07, 19:50 Grochalciu, mam nadzieję, że wszystko dobrze się skończy i zobaczysz niedługo bijące serduszko. Trzymamy za to kciuki i wirtualnie Cię ściskamy! Lekarz to nie dyplomata, musi przedstawić wszystkie możliwe sytuacje. Może zrobisz to USG wcześniej? Aga, po słodkim lenistwie czas wrócić do rzeczywistości, ale wam zazdroszczę gaduły Ja z Bartkiem idę za dwa tygodnie do logopedki Odpowiedz Link Zgłoś
edi77 Re: mam problem z ciążą dziewczynki!!!pocieszcie! 13.08.07, 22:09 Grochalcia nie zamartwiaj sie, gdyby USG bylo idealnym urzadzeniem to lekarze bardzo dokladnie okreslaliby np. wage dziecka a jednak tak nie jest i czesto sie myla i zachowuja granice 0,5kg, wiec spokojnie, poczekaj troszke i idz znowu. Odpowiedz Link Zgłoś
oliwia.x Re: mam problem z ciążą dziewczynki!!!pocieszcie! 14.08.07, 07:34 wszystko bedzie dobrze, natura rządzi sie swoimi prawami. moja kolezanka urodzila w grudniu wlasnie coreczke z takiej niby nieroziwjajacej sie na poczatku ciązy. musiala tylko przez pierwsze trzy mce bardzo uwazac i odpoczywac, brac leki. a teraz nastka zdowa ak rydz rizrabia w domu. grunt to pozytyne myslenie pozdr aga Odpowiedz Link Zgłoś
oliwia.x Re: mam problem z ciążą dziewczynki!!!pocieszcie! 14.08.07, 09:16 o jejku ile literówek wybaczcie to znak ze powinnam sie napic kawy z samego rana. nie nadaje sie w ogole do pracy chyba zapomnialam mozgu z domu. powinno byc : a teraz nastka zdrowa jak rydz i rozrabia w domu Odpowiedz Link Zgłoś
anfi74 Re: *****Marcepanny i Marcepany 2005 część VI**** 15.08.07, 10:15 Edi, rzeczywiście gamoń ze mnie; Bartuś chodzi teraz do przedszkola, od września pójdzie do żłobka. Podobno już się zadomowił, Natalia siedzi p[rzy nim, kiedy zasypia, zjada rzeczy, których w domu nie ruszy, zaczął bić dzieci, pewnie z powodu bariery komunikacyjnej... Czy Wy też macie problemy z otworzeniem jakiegokolwiek postu na Fotoforum? Sprawdzicie? Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: *****Marcepanny i Marcepany 2005 część VI**** 15.08.07, 13:02 u mnie aniu fotoforum sie normalnie otwiera.. a Szymek za mamunia strasznie placze w żłobku. jak wracam po niego to sie rzuca na mnie jak nigdy przedtem. ale byl dopiero 3 dni. Odpowiedz Link Zgłoś
olusia_a Grochalcia 16.08.07, 19:53 sciskam mocno kciuki bedzie dobrze scoskam Cie mocno Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re:olusia 16.08.07, 20:02 dziekuje Ci sloneczko ja czasem mam chwile zwątpienia, ale ogólnie wierze mocno, ze bedzie dobrze. Musi byc, prawda???? jak bedzie córeczka to bedzie miala ola na imie, wiesz???mojemu Arkowi sie to imie bardzo podoba. strasznie mnie wydyma w tej ciąży, brzuch mam jak w 6 miesiacu i mdli mnie na wszystko. buuu dam znac jak po poniedzialkowym usg Odpowiedz Link Zgłoś
anfi74 grochalcia 16.08.07, 21:30 Bartuś od czwartego dnia coraz lepiej przechodził rozstanie. Kiedy po niego przychodziłam teatralnym gestem zakrywał twarz i "łkał". Dzisiaj rano założył sobie ręce z tyłu i dziarsko pomaszerował do przedszkola nawet nie patrząc, czy idę za nim. Kiedy przyjechałam pierwszy raz nie żalił się tylko uśmiechnięty wyciągnął rękę i wołał "ejjjj" (hej) )) Zaakceptował kolejną zmianę w swoim życiu Szymuś zostaje już w porze spania? Dzięki za fotoforum, niestety u mnie dalej kicha, ale dziwne to, bo na edziecko działa fotoforum, a na "wnętrzach mieszkań" tylko pierwszy post z danego wątku się otwiera, kolejne posty i zdjęcia w ogóle nie działają, sprawdzisz te wnętrza mieszkań u siebie? Trzymaj się dzielnie, czekamy na wiadomość o dudniącym serduszku Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: grochalcia 17.08.07, 08:36 Aniu, u mnie wnetrza wszystkie sie otwieraja..a przy okazji, super to forum, można zgapic duzo pomysłów)))) my dzisiaj w domku, bo zaraziłam Szymka choroba i kichamy sobie teraz razem))) niestety, wrzask w złobvku nadal, wczoraj podobno płakał pol pobytu, jak przyszlam, tez płakał..biedaczek mój. na razie chodzi na 4 godzinki, na spanko wraca do domku. serce mnie boli, jak słysze jak on placze. sąsiedzi od 2 tygodni robia remont...oszaleć można. Odpowiedz Link Zgłoś
bela80 Re: *****Marcepanny i Marcepany 2005 część VI**** 20.08.07, 13:12 Witam po długiej przerwie pozdrawiam wszystkie marcepanki nasze ukochane. Z patrykiem śledzimy bacznie poczynania naszych rówieśników, jednak mało się udzielamy ciągle brak czasu. A od 27.07 mamy go jeszcze mnie gdyz tego dnia urodziłam córcie Kinge. Patryś jest super starszym bracieszkiem, zazdrość mineła po paru dnaich teraz opiekuje się siostrzyczką i nie pozwala nikomu jej dotknąć.Wszyscy czujemy się bardzo dobrze chociaż troche zmęczeni ale za to szczęśliwi. pozdrawiamy i przesyłamy buziaki beata patryś(4.03.05) i Kinga (27.07.07) Odpowiedz Link Zgłoś
olusia_a Gratulacje 20.08.07, 14:43 Witamy Kinge dużo zdrówka życzymy wiem co to jest maleństwo w domu i 2 latek ale juz swietnie dajemy sobie rade pozdrawiamy zaglądaj do Nas i pisz co tam słychać Odpowiedz Link Zgłoś
nikakuba Re: *****Marcepanny i Marcepany 2005 część VI**** 04.09.07, 20:03 Bela dawno mnie nie było więć spóźnione ale szczere gratulacje, Patryk to szczęściarz, pozdrowionka od Kubusia Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: *****Marcepanny i Marcepany 2005 część VI**** 04.09.07, 23:20 ale fajnie ze sie dziewczyny pojawiacie, to chyba zwiastun gorszej pogody i mniejszej ilosci spacerków. U nas chłodno, dziś byłam Asi kupic buciki jesienne bo wyrosła z tamtych starych. Kurteczkę na jesień mam tylko nam zima została. czy jakieś marcepaniatko jeszcze poszło do żłobka lub przedszkola??? Olusia to wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
magdar-g wypowiedziałam się nie tu gdzie trzeba :-) 05.09.07, 10:31 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=573&w=68543426 Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: wypowiedziałam się nie tu gdzie trzeba :-) 05.09.07, 23:41 hehe...no ładnie Zestresowane mamy.... Ja dzis odmówiłam pani z żłobka, Asia jest na liscie rezerwowej w przedszkolu ale u nas jest też grupa żłobkowa, i dziś pani zadzwoniła ze jest miejsce. Ale odmówiłam, chyba jednak ja jeszcze nie jestem gotowa na pozegnanie z córeczką. Odpowiedz Link Zgłoś
edi77 Re: wypowiedziałam się nie tu gdzie trzeba :-) 06.09.07, 22:27 U nas tez przestalo byc kolorowo jesli chodzi o przedszkole. Zrezygnowalismy z prywatnego, bo bylo na drugim koncu miasta i dobijaly nas te dojazdy a poza tym Mateusz zaczal bardzo plakac, nie wiem co sie stalo, chodzil poltora miesiaca i bylo OK a potem straszny ryk. We wrzesniu zwolnilo sie miejsce w panstwowym przedszkolu blisko domu i tam go zapisalam. Pierwszy dzien bylam z nim i bawil sie caly czas przy mojej nodze, niektore dzieci plakaly i to go przerazalo, strasznie sie bal zebym nie zostawila go tak jak inne mamy zostawily swoje dzieci, do tego bylo glosno i goraco, a niektore dzieci byly bardzo agresywne. Wyszlismy zaraz po objedzie, ja z bolem glowy a Mateusz caly czerwony, wieczorem dostal goraczki 39 stopni, rano do lekarza, nic nie stwierdzi ale dal nam zwolnienie na 5 dni, goraczka spadla po dwoch dniach do 37 i teraz juz jest Ok. Idziemy we wtorek na 2 godziny i zobaczymy jak bedzie. Ogolnie to przedszkola i zlobki to jeden wielki koszmar, chyba ze panie sa superowe. Ja mialam taki komfort ze moja mama byla dyrektorem przedszkola do ktorego chodzilam i do tego mialam tam kuzynke i starsza siostre ale i tak pamietam, ze strasznie sie balam jednej dziewczynki, bo wszytkich bila. Odpowiedz Link Zgłoś
matea4 Grocholcia 06.09.07, 13:39 Wiem dokładnie co czujesz. Niestety los też mnie doswiadczył i przeszłam to samo co TY. Rok przed Matim byłam w ciązy bliźniaczej. Niestety zarodki przestały rozwijać sie około 6 tygodnia ciaży. Dowiedziałam sie o tym dopiero około 11 tygodnia na usg. Czułam sie dobrze , brak plamienia , poprostu nic. Spadło to na mnie jak grom z jasnego nieba.Byłam w totalnym szoku, ale teraz potrafię to zrozumieć. Widocznie coś było nie tak, dzieci źle sie rozwijały i tak miało sie stać. Teraz mam zdrowego syneczka.Teraz 12.09 minie 4 lata od zabiegu. Zawsze jest to dla mnie smutny czas. Głowa do góry. Jeszcze przyjdzie czas ze sie będziesz usmiechać. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
duszka30 Pobudka!! 18.08.07, 14:30 DZiewczyny spadamy... co się z naszym forum porobiło?? Chwalę się, kupiliśmy wreszcie tego cholernego busa...ale cacko)) Teraz tylko rozreklamować temat i ruszamy!! Trochę przegwizdane wakacje z tego powodu, ale coś za coś!! Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Pobudka!! 18.08.07, 17:04 tez mi sie zdja ostatnio, ze tylko ja tu zglądam(((( nie ma z kim pogadac... Odpowiedz Link Zgłoś
olusia_a Re: Pobudka!! 18.08.07, 21:20 jestem dziewczyny wkurzona........brrr ale mam nadzieje ze przejdzie ale mnei moj m. zdenerwował moja Paulinak to robi sie taka słodka - wczesneij diabełek...hiii zaczyna ładnie mówic - próbuje zdania jakieś układac)) fajnie tak jej słuchać no i oczywiści ewszyskich napotkanych częstuje - cześc i dzień dobry Odpowiedz Link Zgłoś
marynamaj Re: Pobudka!! 20.08.07, 20:15 Grochalcia - tak jak pisałam, mam nadzieję że będziesz tutaj zaglądała i napiszesz mi coś więcej o Szymku. Trzymaj się cieplutko. Pozdrawiam. Mariola Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Pobudka!! 20.08.07, 21:37 pewqnie, ze bede zagladala...mimo, ze drugiej dzidzi nie bedzie. boje sie panicznie szpitala i zabiegu usuniecia ciazy. jak wroce dam znac. i potem zabieram sie od razu do roboty. jesli oni mysla, ze ja bede czekac 6 miesiecy to sie myla. jak sie lekarz bedzie pluł, to powiem, ze wpadłam))) Odpowiedz Link Zgłoś
duszka30 Re: Pobudka!! 21.08.07, 07:54 Grochalcia...przykro nam...ale podobno to natura...i tak dalej... Będzie dobrze...następnym razem napewno!!! Trzymaj się cieplutko)) Odpowiedz Link Zgłoś
olusia_a Grochalcia sciskam 21.08.07, 10:29 bardzo mocno.. przykro mi ale cieszę się że już myślisz o "robocie" trzymam kciuki JESTES DZIELNA!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
marynamaj Re: Grochalcia sciskam 21.08.07, 10:32 Ciesze się że jesteś pozytywnie nastawiona, tylko tak dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonaw.1970 Po długim czasie, a tu takie zmiany 21.08.07, 14:29 Witajcie dziewczyny, Grocholcia-gratuluje i trzymam kciuki. Oby wszystko było ok. Przecież musi być. Jestem drugi dzień po urlopie. Spędziliśmy bardzo udane wakacje. Wróciliśmy bardzo zadowoleni. Niestety dużo pracy w pracy))No ale cóż. Czas szybciej wtedy leci. Widzę, że wasze dzieciaczki uspołeczniają się już w żłobkach i przedszkolach. Ja chyba ograniczę sie tylko do zajęć z rytmiki. Tzn zapiszę na rytmikę Nelli)) jak będę miała chwilkę czasu zajrzę do was. Miło spotkać zawsze te same osoby. A może ktoś doszedł np z Torunia. Pozdrawiam piernikowo. Iwona Odpowiedz Link Zgłoś
luxfera1 Re: Po długim czasie, a tu takie zmiany 22.08.07, 20:26 nie mogłam znaleźć WOGÓLE naszego forum po tych zmianach. Weszłam dopiero jak mnie olsniło zeby uzyć wyszukiwarki. albo jestem slepa albo nas w rówiesnikach nie było. Grochalciu,przytulam mocno,trzymam mocno kciuki za twoje postanowienia. też przejeżdżałam kiedys kilka km od Ostrowca,pomyślałam o Tobie witam mała Kingę a zafasolkowanym gratuluję Pare informacji o Remiku. Od poltora m-ca nie uzywamy pieuszek,w nocy budzi sie sam.Sam je,ubiera sie sam,sam schodzi po schodach. Nie znosi nadal zadnych ograniczeń,całymi dniami chodzi goły,zasypia goly.Ubiera sie tylko na spacery ale zaraz po powrocie rozbiera sie zupełnie. Nie pozwala trzymać sie za ręke i ogólnie robi co chce. wszelkie metody wypróbowane na starszych dzieciach biorą w łeb. Bywa ze jestesmy wykonczeni biegajac za nim nawet we czwórkę.Dramat Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Pobudka!! moja mama ciag dalszy.... 27.08.07, 13:02 duszka, ja tu od kulku dni zaglądam i puchy takie, jak nigdy....wszystkie dziewczynki na wakacjach chyba. Szymek choruje na angine i dzieki temu ma wolne od żłobka, ku jego nieskrywanej radości. a ja mam ostatni tydzien wakacji, za tydzien znow kolejny rok szkolny..buuuuuuu... ale to byly okropne wakacje, dzieki Bogu, ze sie koncza. moja mama nie dzowni do mnie od tygodnia. odkad Arek do nich zadzwonil, ze ciaza sie nie rozwija i musze isc do spzitala, milcza jak zakleci. Mama powiedziala tylko-jedz tak dalej, a niodgy nie urodzisz zdrowego dziecka...i to bylo na tyle. waze 64 kilo, na zabiedzona nie wygladam...nie obchodzilo ich to jak przezylam 4 dni w szpitalu, jak zabieg, jak sie teraz czuje..ja tez nie dzwonie. skoro im nie zalezy. czasem dziekuje Bogu, ze wyjechalam 500 km od nich. latwiej ch wtedy na odleglosc zniesc. ale boli strasznie. jak szlam do spzitala to im posciel naszykowalam, bo bylam pewan, ze przyjada...czlowiek stary a glupi, no naprawde.... Odpowiedz Link Zgłoś
duszka30 Re: Pobudka!! moja mama ciag dalszy.... 27.08.07, 13:21 Może czekają aż zadzwonisz i sama zdasz relację. Czasami człowiekowi głupio się samemu odezwać. Ciężko ich tłumaczyć, zwłaszcza, że to ludzie najbliżsi. Dla mnie to też były okropne wakacje... właściwie zleciały nie wiadomo kiedy. Ja to ogólnie ostatnio mam deprechę i nic mi się nie chce... Zrobiliśmy Błażejowi test IQ, wyszło 127... podobno to wysoko, ale Pani psycholog nie ma pomysłu co zrobic aby w państwowej szkole dziecko rozwijało się na swoim poziomie. Co za kraj!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bela80 Re: Pobudka!! moja mama ciag dalszy.... 27.08.07, 17:21 Grocholcia bardzo nam przykro ale głowa do góry i napewno nie długo doczekasz się fasolki w brzuszku. Wiem jak to boli sama przez to przechodziłam przed Patrykiem ściskamy i pozdrawiamy beata Patryś 4.03.05 i Kinga 27.07.07 Odpowiedz Link Zgłoś
oliwia.x a mi serce pęka 04.09.07, 11:18 Paulinka w przedszkolu. wczoraj była zafascynowana sama weszla do sali nawet nie zdazylam sie z nia pozegnac. Jak ja odebralam to nie chciala wyjsc z lezakowania. myslam ze tak jej sie podoba a ona byla po prostu w szoku takim i dopiero jak ja zabralam tak jakby miala zal ze ja tam zostawilam. Ale mowila ze jej sie pdoba w przedszkolu.Ale wieczorem zaczela mmowic "mamusiu nie puszczaj mnie do przedszkola. Rano jak wstala blaganie zeby tam nie isc. w przedszkolu jak ja zostawialam to juz plakal strasznie. w ogole serce mi peklo jak zobaczylam te dzieciaczki z czerwonymi oczkami i noskami od placzu. teraz siedze w pracy i nie moge sie za nic zabrac. nie wiemc zy dobrze zrobilam w koncu mamy jeszcze opiekunke..... buuuu Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: a mi serce pęka 04.09.07, 14:26 bardzo wspłuczuję, ja chciałam żeby Asia poszła i jest zapisana, ale jest na liscie rezerwoej ale sie boję już. nie wiem czy da sie radę dostać na wiosnę, ale ja sie streduję już. Żal mi serce ściska. Odpowiedz Link Zgłoś
magdek2 my już w domu 22.08.07, 21:40 fajnie było ale się skończyło może i lepiej bo Asia cały dzień biegała także wrócilismy lekko wykończeni niestety wbiły jej się 3 kleszcze, w szpitalu w Wejherowie nas nie przyjęli bo strajk, a na pogotowi pani po prostu usunęła 2 i odesłała do domu, po powrocie okazało się że pod pachą jest trzeci, ale tego już sama wyciągnełam, teraz na głowie gdzie był kleszcz zrobiła się różowa plamka.... lekarz rodzinny zapisał antybiotyk w jakiejś końskiej jak na mój gust dawce, no ale pediatra potwierdziła że tak to się daje... martwię się tymi ukąszeniami ale nic nie poradzę, zawsze ja pryskaliśmy odstraszaczem, jak się okazuje nieskuteczne te środki są teraz jestem na etapie prania i prasowania tej stety ubrań wybrudzonych na wakacjach czy wam też rudniej dostać się do naszego wątku po tych zmianach na forum ??? Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia ja juz po zabiegu 23.08.07, 11:48 no...jakos to przezylam, bylo ciezko psychicznie, ale do wytrzymania. bylo dziecko i nie ma dziecka. tak po prostu. nie wiadomo dlaczego. zaraz staram sie znowu. bo pustke czuja straszna. Odpowiedz Link Zgłoś
anfi74 Re: ja juz po zabiegu 23.08.07, 22:01 Grochalciu, ja też cie mocno ściskam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
olusia_a Re: ja juz po zabiegu 27.08.07, 19:56 przytulam raz jeszcze moooocnooooooo Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: ja juz po zabiegu 28.08.07, 00:52 Grocholcia bardzo ale to bardzo mi przykro, ale moje słowa juz nie wiele zmienia. Ja miałam problemy z ciażą na początku, z Asią, krwawiałam i brałam leki na podtrzymanie. I Asia jest zdrowa dziewczynka urodzoną w terminie. Moim zdaniem Kasia lepiej moze że teraz maluszek powiedział ze jest niegotowy porządnie niz później. Wiem ze to nie pocieszenie. Ale jesteś rozśądną kobietką i na pewno dasz sobie rade i z maleństwem nastepnym jak i z rodziacami, serce boli że sa tacy ludzie nie czuli ale nic nie zrobisz, ja tez mówię że na siłę nie da się kogoś pokochac, to trzeba czuć. Głowa do góry, masz swoją rodzinke i teraz o nich i o sibie dbaj, a maluszek koljeny przyleci szybciutko Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: ja juz po zabiegu 28.08.07, 12:44 mialam Ci wyslac smsa, ale nie chcialam Ci zawracac glowy smutnymi wiesciami. juz jest dobrze. najbardziej mi dokucza zakaz seksu przez 6 tygodni...bo ja juz mialam zakaz 2 tygodni przezd zabiegiem, to razem bedzie 8. ludzie....ale na moim forum PROMYCZEK(tam sa dziewczyny po stracie) dodaja otuchy, ze maja gdzies zalecenia lekarzy i kochaja sie na potęgę....no... ja chyba za bardzo chcialam tego dzieciatka dlatego tak wyszlo...teraz dam sobie wiecewj luzu..i musi sie udac....czekam tylko na pierwszy okres, ale do niego jeszcze co najmniej 4 tygodnie...uffff Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: ja juz po zabiegu 28.08.07, 12:49 Dziekuje olusia....bedzie dobrze, juz jest coraz lepiej.dopiero jak sama przez to przeszlam dotarlo do mnie ile kobiet traci swoje dzieciatka. cale mnostwo. i nagle sie okazuje, ze jedna moja znajoma poronila i kolejna...tylko sie czlowiek boi przyznac. a ja sie nie boje, tylko jak ktos pyta to opowiadam i wtedy innym tez sie języki rozwiązuja...smutne historie... Odpowiedz Link Zgłoś
nikakuba Re: ja juz po zabiegu 04.09.07, 20:09 Grocholcia bardzo mi przykro, ale dobrze że twój nastoj jest już lepszy, to dobrego początki Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: my już w domu 28.08.07, 00:55 my tez już w domku, wakacje skonczone, magdek cos starsznego z tymi kleszczami.... Wakacje nam sie udały, spotkałyśmy sie z annką12 w Międzyzdrojach, było fajnie i sympatycznie Szkoda że zlotu nie robiłyśmy w tym roku((( Ale zimowy musi być...nie ma wymówek!!!! Jak ogarnę wszystko (dziś wróciliśmy wieczorem) to powklejam zdjecia i wogóle Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: my już w domu 28.08.07, 12:41 no, nareszcie!!!! ile mozna sie byczyć???)) w koncu cos sie bedzie działo na tym forum, bo potworna cisza byla tu ostatnio... jak pogoda??? teraz nie zazdroszcze Ci prania i prasowania!!!!moge pomoc, ciagle wyszukuje sobie zajec, by nie myslec..dzis robie mężusiowi pyzy z mięsem, pracochlonne jak licho. Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: my już w domu 28.08.07, 13:25 Kasia trezba było pisać. Najważniejsze że tym masz wszystko poukładane odpowiednio i wiesz że to nie twoja wina i choć jest trudno dasz sobie radę. Grunt to pozytywne nastawienie!!! Ja ogarnełam pomału wszystko, pranie leci jedno za drugim(( ale cóż, prasowania mam sporo. Damy radę. Powiem wam ze byłam juz zmęczona tym podórzowaniem a teraz (tzn dzis) juz bym mogła jechać znowu. Najgorsze te jazdy samochodem tyle godzin, przydałby sie samolot Zdjecia pomału wgrywam na nasze fotki Spotkałam sie z Anią od Luisy w Międzyzdrojach, bardzo fajnie było, Luisa urosła jak nie wiem, po swoich dzieciach tak się tego nie widzi. Oczywiście fotki wkleje. Pogodę mieliśmy fajna, nie było upałów starsznych ale tak 25 stopni maksymalnie, pierwszy dzień na plazy była mgła wieć takie sobie zdjęcia ale potem było ok. Asia oczywiście z Kubą ciągle chcieli do morza, aż w końcu raz ją przykryła fala i się wystraszył i od tamej pory był spokój, Asia nie chciała do wody bo jest zimna. Ciekawe tylko czy zapomni o tym za rok. Mam nadzieję że to nie będzie jakaś większa trauma tylko chwilowe zrozumienie rodziców że woda jest niebezpieczna. Najgorsze w moim pobycie nad morzem był fakt że miałam @, i wkurzało mnie to bardzo, a ponieważ miałam przerwe w tabletkach to było nieźle. Po pobycie w zachodniopomorskim (Niechorze, Pogorzelica i Międzyzdroje) odwiedziliśmy Trójmiasto a po drodze Łebę oczywiście - rybka musiała byż zaliczona (Anfi pozazdrość nam pych rybki. Trójmiasto to juz raczej wycieczki niż plażowania, tam full ludzi choć już właściwie było po sezonie. Spotkałam się tam z dziewczynami z forum lutowego, bardzo fajne dziewczyny i szkoda że tak mało miałyśmy czasu. Ale za rok kto wie moze będzie go więcej. No i z Gdańska juz do domku, szkoda, ale Rafał musiał do pracy wracac bo mu urlopu brakło. Teraz pozostało czekac do następnego roku na lato. A zimą chciałabym dziewczyny żebyście sie zmobilizowały i góry są nasze, wybierzcie miesiąć i jedziemy na zlocik, nie ma marudzenia!!!! Agaluba - będziesz miała ferie nie??? nie ma wymówek:- ) Aga zaraz też zagłosuję tylko popatrze o co tam chodzi, ale nie ma co wspierać taka przedsiębiorczą kobiętę trzeba i trzymam kciuki!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
olusia_a czesc Edyta 28.08.07, 14:36 nie ma to jak odpocząc człowiek tylko zmeczony tymi jazdami ale wrazenia zostaja i te piekne chwile czekamy na fotki przede mna rozmowa z kierowniczka zobaczymy co powie chce zostac w domu do konca roku auto mamy zepsute zostało na wsi buuu Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: czesc Edyta 29.08.07, 08:22 Ola to co będziesz u nas?? Kiedy jedziesz?? Powgrywałam troszkę zdjęć, ale pomalutku, jeszcze troszkę mi zostało do wgrania, i popodpisywac je Ale coś nie widze innych wakacyjnych zdjęć dziewczyny??? Co jest....prosimy o aktulalizowanie swoich albumów Odpowiedz Link Zgłoś
duszka30 Re: czesc Edyta 29.08.07, 08:59 Edytko, ja Ciebie dostrzegłam tylko na jednym zdjęciu Fajnie Wam, my w tym roku tylko dwa dni nad morzem, przez tego cholernego busa!! Teraz powinniśmy jechać na wakacje a tu szkoła się zaczyna(( Odpowiedz Link Zgłoś
magdek2 nie wracam do pracy... 29.08.07, 09:32 przez rok... i trochę mi żal jednak.... ale jak pomyslę, że będę z Asią to już nie jest mi tak żal... pokręcona jestem i tyle Kasia Grochalcia trzymaj się, nie wiem jak to jest, mogę się tylko domyślać... wszystko będzie dobrze nie martw się jeszcze cały tydzień antybiotyku Asia nie chce juz tego pić... bleeeeee Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: nie wracam do pracy... 29.08.07, 10:29 Kasia, jednak poszlas na wychowawczy???zazdroszcze Ci. kurcze. my potrezbujemy tej mojej nedznej wyplaty, bo mamy wielki kredyt i nie moglam isc na wolne. mialam nadzieje, ze jak zajde w ciaze to sobie na zwolnieniu z Szymkiem posiedze, a tu nici. nic, szybko trzeba znowu w ciaze zachodzic. bylam dzis w szkole zwolnic sie z rady i mi sie niedobrez na widok szkoly zrobilo. ale mus to mus. wykorzystaj jak najlepiej ten czas z asia. na pewno dobrze to zrobi Twojej coreczce. Trzymam sie juz coraz lepiej. czasem sobie poplacze, ale tylko chwileczke.Pozdrawiam Cie goraco. Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: nie wracam do pracy... 29.08.07, 13:40 bedzie dobrze pamulutku Kasia, a ciaża przyjdzie wtedy na pewno Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: czesc Edyta 29.08.07, 13:41 jestem jestem nawet na chyba ze trzech zdjeciach, pomału je dogrywałam, bo nie dałam rady za jednym razem. I wreszcie też z podpisywaniem dałam radę. Odpowiedz Link Zgłoś
anfi74 Re: co tu tak cicho??? 30.08.07, 22:58 melduję się! Szalone dni mam, jutro dzieci ostatni dzień w super przedszkolu, nie ma szans, zeby bartus tam został (dużo dzieci), jutro próbuję wepchnąć bartusia do żłobka, który znam, bo ten co go zapisałam zrobił na mnie złe wrażenie. Jutro po miesięcznej tułaczce wracamy do domu... w sam srodek remontu, który nieoczekiwanie się przedłużył . Natalia w środę będzie miała wycinany migdałek i nacib=nane coś tam za uszami, nawet nie mam czasu się "spopkojnie" tym denerwować. Aaa, jeszcze zaświadczenie muszę załatwić, że bartuś jest zdrowy, a nie mam czasu iść jutro do lekarza! Zdam relację, jak przeżyję następny tydzień )) Pozdrowienia od Marzenki warszawskiej... pewnie już zdązyła wrócić, zanim pozdrowiłam forum Edytka, jeśli chodziło ci o spowodowanie ślinotoku u mnie, to ci się udało - rybka z łeby to prawdziwy rarytas Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: co tu tak cicho??? 31.08.07, 08:03 Marzenkę warszawską i paryską również przywołuję do kompa, juz koniec leniuchowania, prosimy o relacje z wakacji i rajdów Foto mile widziane, Anfi ty też kochan jak już się ogarniesz. A powiedz po co Natalce coś tam za uszami nakłuwają??? Odpowiedz Link Zgłoś
annka12 Re: co tu tak cicho??? 31.08.07, 10:28 No ja tez juz wrocilam z wojazy i pomału dostosowuje sie do szarej rzeczywistości.Podczas mojej niebytości padla mi klawiatura i myszka bezprzewodowa (baterie wymienilam i nici borykam sie ze stara i niewygodna heheheh Mamkube widzialam zdjecia sa super.Bylo milo sie spotkac a Louisa uwielbiala KubusiaMa chyba dziewczyzna prawidłowa orientacje tzn zgodna ze stanowiskiem naszego obecnego rzadu . Ja tez wkleilam pare zdjec ale na opis jeszcze nie mialam czasu nadrobie wkrotce. Bylismy na urlopie w Anglii w The Lake District i bylo cudownie :spacery w gorach i nad jeziorami Louisa dzielnie maszerowała az bylismy zachwyceni ze taka z niej wytrwala podrozniczka. Niestety w trakcie naszego pobytu zmarl tata Petera i musielismy przerwac urlop no ale ciezko chorowal juz od lat i wszyscy sie tego spodziewali, chociaz to nadal ciezkie chwile zwlaszcza dla jego mamy.Nigdy wczesniej nie widzialam tak dobrze dobranej pary. Ok bede uciekac na razie Pozdrawiam wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
olusia_a mam chuste - nasz hopp 31.08.07, 18:08 fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,67248668,68326917.html prosze podziwiac))))) cudownie sie nosi Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: mam chuste - nasz hopp 02.09.07, 22:53 Olusia chusta bardzo fajna, bardzo mi się podobają takie rozwiazania Sama żałuję że wczęsniej nie znałam. Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: co tu tak cicho??? 02.09.07, 22:52 Ania przykro mi bardzo z powodu teścia(( A zdjecia masz śliczne, śliczne okolice, te góry i zieleń jak z bajki....zazdroszcze. Wyprowadź sie tam to cie odwiedzę chętnie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
olusia_a czerwone plamy 03.09.07, 14:40 Paulince zrobiły sie czerwone plamy, placki na plecach lekarka dała jej zyrtec i masc robioną wyszło jej to na brzuszku, wiecej na plecach i teraz tez juz na nózkach nie wiem co to moze byc czy to od jedzenia? ma ich coraz wiecej i masc nie pomaga do konca czasem robia sie plade czasem sa czerwone musze sie wybrac do dermatologa Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: czerwone plamy 03.09.07, 18:51 i pewnie ta maść to ze sterydem. Zyrtec też nic nie daje, ci lekarze teraz sa okropni Odpowiedz Link Zgłoś
olusia_a Re: czerwone plamy 03.09.07, 22:47 termin do dermatologa na 17 wrzesnia czy nei za pozno czy powinnam isc prywatnie? te palmki bledna a pojawiaja sie mowe tak jakby schodza w dól na samym poczatku było pare na pleckach koło lopatek potem nizej i na brzuchu na raczkach pare - łokaciach teraz dół pleców no i twraz nozki co to moze byc za cholerstwo podawać wapno? nie zaszkodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
duszka30 Re: czerwone plamy 04.09.07, 07:20 Wapno nie zaszkodzi, a spróbuj wykąpać ja w krochmalu takie domowe sposoby a czasem działają cuda...może chociaż doraźnie Odpowiedz Link Zgłoś
matea4 Re: czerwone plamy 04.09.07, 09:42 Matiemu pomogła kapiel i mycia preparatami z serii Iwostin, no i odstawienie mleka krowiego. Odpowiedz Link Zgłoś
matea4 i po wakacjach 04.09.07, 09:47 Wakacje sie skończyły, wracamy do normalności. Domino w szkole, a Mati ma mnie tylko dla siebie. Chciałam dać go do przedszkola ale brak miejsc. Jesteśmy więc razem, i młody zamecza mnie pytaniami o wszystko. Najnowsza zabawa to uciekanie przed dinozaurem(wymyślonym).Mati ma bzika na punkcie dinozaurów.Ostatnio rozgadał się,a czasami ma takie wstawki ze pekamy ze smiechu. Buziaki dla wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: i po wakacjach 04.09.07, 14:26 witamy matea....a gdzie wy się tyle wczosowaliście??? Zdjecia poprosimy!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: czerwone plamy 04.09.07, 14:25 daj wapno, i wykąpą w tym krochmalu. A jak nie to oilatum albo coś takiego kup, nie wiem czy to jest wysuszone czy nie. A jak trafisz na dobrego dermatologa to ci pomoze, ale jest masakra z nimi. Jak chcesz dasm ci namiary na tą dermatolog do katowic co byłam z tą nóżka Asi, ona jest dermatolgoiem homeopata. Odpowiedz Link Zgłoś
anfi74 medujemy się :) 07.09.07, 21:32 Wczoraj wróciłyśmy z Natusią do domu. Zabieg przebiegł bez komplikacji. Moje dziecko w końcu SŁYSZY!!! To zasługa drenażu uszu, w srodku nacinali błonę i pozbyli się ropy; trzeci migdałek usunięty, Natalia nie ma kataru... żałuję, że odwlekałam ten zabieg, już dawno trzeba było to zrobić. Natalia była bardzo dzielna, najgorzej znosiła... głód . Bartuś po tygodniowej przerwie rusza w poniedziałek do nowego żłobka (dawny Natalki). Dzisiaj pokazałam mu grupę, trochę się pobawił i wyciągałam go na siłę . Wiem, że różowo nie będzie, bo taki twardy nie jest, żeby bez echa przeżyć rozstanie ze mną (strasznie za mną tęskni ostatnio) ale wiem, że jest w najlepszym miejscu i pod opieką najlepszych pań. Remont w toku Ksenia witaj, może uda nam się spotkać w końcu, rezerwuję bilety na 30 stycznia, będę tydzień. Bartuś też mówi pojedyncze słowa i to skróty myślowe: uu-uu (pociąg),ał-ał (pies). Logopeda zaliczony, wszystko jest ok, dużo mamy czytać, nie wyręczać go w mówieniu, nawet jak mówi po swojemu z uporem powtarzać właściwe nazwy. Pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
maupa19 Re: *****Marcepanny i Marcepany 2005 część VI**** 11.09.07, 14:44 Wszystkie marcowe mamusie zapraszam tutaj forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=30525 Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: *****Marcepanny i Marcepany 2005 część VI**** 11.09.07, 15:41 eee, co Ty...tamten watek to nie dla nas. my sie znamy od 3 lat i juz to szosta czesc naszych przeżyć...my zalozylysmy swoj, wy swoj. poigodzic sie raczej nie da. Odpowiedz Link Zgłoś
maupa19 Re: *****Marcepanny i Marcepany 2005 część VI**** 28.09.07, 10:58 Eeee tam, czemu nie dla Was, w końcu wszystkie mamy dzieciaki w tym samym wieku Ja już od dawna miałam chęć się do Was przyłączyć, ale szczerze powiedziawszy (tylko się broń boże nie obraźcie) jest tu dla mnie taki trochę bałagan i nie mogę się połapać jak te wszystkie wątki takie razem w kupie, pomieszane tematycznie. No nic, nie chcecie to nalegać nie będę, a do Was i tak będę zaglądać od czasu do czasu ) Odpowiedz Link Zgłoś
magdek2 Re: *****Marcepanny i Marcepany 2005 część VI**** 28.09.07, 11:42 a zaglądaj zaglądaj a bałagan to my mamy taki swojski Odpowiedz Link Zgłoś
magdek2 Duszka.. 28.09.07, 11:43 poniewaz ja mam domu już mały szpitalik bo leżą wszyscy to szukałam tego twojego przepisu na czosnek... hmmm ale nie przerzuciłam wszystkich postów niestety, jakbyś miała chwilunię to może skrobniesz jeszcze raz... Odpowiedz Link Zgłoś
duszka30 Re: Duszka.. 28.09.07, 12:09 Edytka(mamakube) była ostatnio tak miła i wkleiła go. Wklejam i ja: Bierzemy: dwie głowki czosnku, ząbki kroimy w plasterki. dwie lub trzy kromki chlebka razowego (bez podróbek) słoik litrowy, gaza, W słoiku na przemian układamy ząbki czosnku i pokruszony chlebek, zalewamy to przegotowaną, wystudzoną wodą, tak aby pokryła wszystko co wsypałyśmy do słoika. Stawiamy to na parapecie(nakryte gazą) i tak powinno stać 10 dni. Co jakiś czas należy potrząsnąć słoikiem, tak aby delikatnie się przemieszało, żeby raczej nic ponad wodę nie wystawało (żeby nie spleśniało). Po 10 dniach tzreba to przez sito przecedzić, wyciskając porządnie. Zlać do ciemnej butelki (ja mam taką po piwku z odskakującym korkiem). I stawiamy to w lodówce na drzwiach. Ja daję Błażejowi łyżeczkę a Makaremu pół na czczo przed śniadaniem. Od października do marca (trzy razy nastawiam). Polecam i naprawdę nie śmierdzi!!! My już jedziemy na czosnku, Makary sam prosi co rano, żeby mu dać, przegryza płatkiem CiniMinis i jest z siebie dumny Odpowiedz Link Zgłoś
magdek2 Re: Duszka.. 28.09.07, 13:12 czyli ślepota ze mnie, że nie zauważyłam, teraz to ja sobie skpiowałam do dokumentów... dzięki wielkie Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: *****Marcepanny i Marcepany 2005 część VI**** 28.09.07, 14:00 maupa bo u naswłasnie o to chodzi że nie mamy setki pytań osobnych w każdym wątku tylko jedno razem do kupy Ale fajnie nam tu i jakos tak wszystkie jaby sta uciekły to byłoby smutno i mogłybyśmy sie rozleciec... Brakuje nam tylko już kilku co to zagineły w nowym świecie gdzieś....?????? W każdym razie kochane żegnam sie na dwa tygodnie, wyjeżdżam troskze z dziecmi nad morze Mam nadzieję ze bedzie fajnie i pogoda dopisze choc troszkę a wam potem powysłam zdjeć z morzem słonecznym;- ) Odpowiedz Link Zgłoś
magdek2 Re: *****Marcepanny i Marcepany 2005 część VI**** 28.09.07, 18:59 ojeja, ale fajnie masz Edyta... Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia żyjecie???? 11.09.07, 15:49 stuk, puk!!! pukam, jest tam kto????? Szymek dzielnie chodzi do żłobka, ja jestem zachwycona. ładnie je, spi w żłobku, poplakuje czasem za mamusia, ale juz tylko przy pozegnaniu i powitaniu. wczesniej plakal caly czas. u nas zimno jak licho. pranie schnie mi od 4 dni i wcale nie suche. no i dobrze, prasowac nie trzeba bedzie.)) magdek, jak tam sie czujesz siedzac w domku???nie zalujesz???? a mama wojtusia to albo szaleje po jakis greckich wyspach i nie chce wracac, albo wrocila, ale myslami gdzies na wakacjcach!!!! hej, hej!!! jak tam domek???? fajnie, co???kiedy odwiedzisz Baltow???? za 2 tygodnie moj mężus konczy 40-che....jak chodzilam do podstawowki i moj tata konczyl 40 lat to wydawalo mi sie, ze to wiekowy gosc....a moj mezus w wieku 40 lat ma 2.5 letniego syna i drugie w planach jak Bog da.... ja juz sie czuje swietnie, jutro ide na kontrole po zabiegu, minely juz 3 tygodnie. oczywiscie zignorowalam zalecenia lekarzy i juz po tygodniu rzucialam sie wyglodniala na mezusia i tak przez 10 dni go meczylam dzien w dzien..nie wiem co mi oni usuneli podczas zabiegu, ale wszczepili taka chec do seksu, ze glowa mala. i teraz mnie strasznie bola piersi. i mam tylko nadizjee, ze to nastepstwo owulacji a nie ciąża......bo jak ciąża to mnie kazdy lekarz na dzien dobry kijem zdzieli po plecach...buuuuu kiedy ten piatek bedzie??jak ten czas sie wlecze... napiszcie cos!!!!! kasia Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: żyjecie???? 11.09.07, 15:53 żyjemy żyjemy tylko jakos cicho(( A ja mam wysyłania kombinezonów z allegro troszkę, wiec roboty narazie mam. Wieczorkiem napisze coś... Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia mamkube... 11.09.07, 15:53 Edytko.. w koncu chcialam sobie wejsc na nasza skrzynke na gmailu. i wpisalam login jaki podalas i haslo i wyskakuje mi ciagle error.... czy cos tam sie z serwerem dzieje, nie orientujesz sie??? Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: mamkube... 11.09.07, 21:53 Kochana ja sie loguje bez problemu. Zaraz ci wyslę jeszcze raz. Odpowiedz Link Zgłoś
socka2 Re: mamkube... 11.09.07, 22:44 Grochalcia, tak mi przykro z powodu straty maluszka (( My caly czas siedzielismy w IT i dopiero w czwartek jedziemy do PL na zalegly urlop. Mam nadzieje, ze ladna pogode przywieziemy ze soba, bo cale lato bylo super gorace. Wlasciwie to nie wiem, dlaczego nie zagladalam do marcepanow od lipca mam zamiar sie poprawic Ogolnie u nas ok, Franek rozkrecil sie bardzo z mowa, jest wesoly i pogodny, chociaz potrafi niezle siostrze przylac Pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
monikadk Hej, powracam 12.09.07, 07:21 Czesc dziewczyny. Ja dopiero powoli powracam do swiata zywych. Ta ciaza niezlego lupnia mi dala. Na forum duzego ruchu nie bylo ale dzieki temu przeczytalam wszstkie zaleglosci. Kasia, mocno cie caluje i ciesze sie ze jestes dalej taka wesola. Dobrze ze piszesz. A co do Mamy to nie mam slow. Dobrze ze masz juz swoja rodzine i oni beda o Ciebie dbali. Bella dobrze ze sie odzywasz. Cieszymy sie z coreczki. Ja swoich wakacji ... nie pamietam. A to z powodu ciazy ktora tym razem nie oszczedza mnie. Prawie caly czas spie lub jestem w letargu zeby nie czuc tego co czuje. Pocieszam sie ze to moze juz niedlugo sie skonczy. Zreszta cala rodzinka juz na skraju wytrzymalosci - Grezsiek ze nie moze po mnie skakac i ze wiecznie mam zamkniete oczy a maz ze biedaczysko musi sam wszystko w domu robic. Do tego zeby bylo weselej to kupujemy dom a z racji tego ze ja znam lepiej angielski to musze wszystko zalatwiac. Szczeze nie pamietam co zalatwilam. Wiem tylko ze za 1.5 tyg mamy sie przeprowadzic i nie uda nam sie wprowadzic zmian przed przeprowadzka. Do tego wlasnie sie dowiedzialam ze tutaj mebel ogladasz w sklepie a potem czekasz na niego 15 tyg bo wszystko skads musi przyplynac. Nie mam zupelnie ochoty myslec jka ten dom urzadzic wiec obawiam sie ze bedziemy spac na podlodze i na niej jesc przez najblizszych kilka miesiecy. Ale co tam zawsze lubilam zycie obozowe. Poki co jestem na zwolnieniu bo nie jestem w stanie dojechac nawet do pracy. A dzis o 4.30 wstalam bo musialam cos zjesc. Ciekawe jak bede po tej ciazy wygladac Monika Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Hej, powracam 12.09.07, 08:12 oooo, kilka dni temu myslalam wlasnie o tobie))) ciesze sie, ze ciąża kwitnie, gorzej, ze cierpisz. wiem co to znacy, bo z Szymkiem tez mi nie bylo latwo. ja dzis ide do lekarza po zabiegu. nie wiem jak to przezyje, bo jak sie dowie co ja wyrabiam, to mnie pogoni z gabinetu. nad dzidzia zaczelismy starania dokladnie 2 tygodnie po zabiegu, czyli o jakies 12 tygodni za wczesnie..... smieje sie Monika, bo dosc sie juz naplakalam, swoje przezylam, teraz musze sie nastawiac pozytywnie. o pobycie w szpitalu juz nie pamietam, wydaje mi sie, ze to bylo wieki temu, bez emocju mowie o ciazy, ktora stracilam. wszyscy mowia, ze za szybko sie pogodzilam i pewnie mysla, ze ja malo czula jestem. a ja po prostu chce sie cieszyc z zycia i probowac dalej. zaraz zaprowadzam Szymka do zlobka i pedze do pracy. jutro umowilam sie z przyjaciolka na grzane winko..w taka pogode wlasnie tego mi potrzeba. trzymajcie sie dziewczynki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
duszka30 Re: Hej, powracam 12.09.07, 09:06 To i ja sie odzywam, choć ostatnio była u nas cisza( Monika współczuję, choć nie wiem co to znaczy, bo w obu przypadkach czułam się kwitnąco!! Może to zapowiedź córeczki A właściwie chciałabys drugiego chłopczyka czy dziwuszkę? U nas właściwie bez zmian, szkoła Błażeja, więc czasu mało. Makary od lutego do przedszkola jak dobrze pójdzie, jest niesamowicie samodzielny, jestem w szoku, bo Błażej długo samodzielny nie był. Pozdrawiam Was wszystkie gorąco!! Grochalcia, lekarzy do końca słuchać nie należy, moja siostra miała zaśniad w piątym miesiącu ciąży, po zabiegu kazali jej czekać trzy lata, po pół roku zaszła w ciążę, dziś jej synek ma 16 lat i jest całkowicie zdrowym i fajnym facecikiem!!! Mój chrześniak, zresztą) Próbuj a my trzymamy mocno kciuki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
olusia_a ochrzciliśmy Kubusia 12.09.07, 11:44 w niedziele odbył sie chrzest piękna uroczystość jak Kubuś grzeczny tak w kościele marudził i był głodny cycuś dobry na wszytsko) Paulinka dała popis swoich możliwości nie spała popołudniu i na koniec mszy juz chciałą spac potem na obiad poszlismy do restauracji i tam... dzieci sie rozbrykały chciały wychodzic z sali wyrywały zabawki mamy za soba Kubus moj Aniołek wrzucam fotki www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=a7fbbe19a659c17c www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=3f21ad71d94d09f1 www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=829613c79a355c10 pozdrawiamy w ten mrozny dzien...brrrr zimno Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Hej, powracam 12.09.07, 13:18 dlatego nie slucham))) a ten doktor, do ktorego dzis ide i ktory mi robil zabieg to wogole jest przystojny..i po wyjsciu ze szpitala snil mi sie kilka nocy z rzedu. i nie pytajcie sie jakie to byly sny, bo wstyd sie przyznac...)) Odpowiedz Link Zgłoś
monikadk Re: Hej, powracam 12.09.07, 13:25 Kasia, to jestesmy w tym podobne. Ale to wcale nie oznacza ze nie przezywamy roznych rzeczy, poprostu taki mamy sposob radzenia sobie z problemami. A co do rozwoju ciazy to zapomnijcie kobiety ze ja cokolwiek wiem w tym kraju. Pierwsza wizyte w szpitalu mam na pazdziernik, a do tego czasu tylko lekarz ogolny. Potem USG bede miala zrobione dopiero w Listopadzie i jak wszystko bedzie dobrze to juz mi nie zrobia zadnego do konca ciazy. Na szczescie bede teraz w Polsce co 2 miesiace to sobie zrobie pozadne USG. Badania krwi mam zrobione tylko dlatego, ze kazalam sobie zrobic. Na szczescie z drugim jetem spokojniejsza bo z Grzeskiem to latalam po lekazrach przynajmniej 2 razy w miesiacu. Ale tesknie teraz za obiadkami Mamusi. Jestem caly czas glodna a nie mam sily stac przy garach a na kanapki juz patrzec nie moge. Zeby tak mozna obiadek przez internet przeslac ach. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: mamkube... 12.09.07, 13:12 dziekuje, teraz zadzialalo, dalam kilka fotek na probe))) kiedy bedzie ten piatek???? ilez to mozna pracowac??? Odpowiedz Link Zgłoś
monikadk Re: 12.09.07, 13:30 Nie mam zadnych preferencji co do plci. Ze wszystkiego sie bede cieszyc. Z grzesiem ciaza byla boska, ta natomiast to jakas masakra. Chyba juz wiecej nie bedziemy robic Posiedzialabym jeszcze na zwolnieniu. Ciekawe czy uda mi sie dostac jeszcze na jeden tydzien? MOnika Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: donosze0)) 12.09.07, 16:15 donosze, ze jeszcze jedna z marcoweczek spodziewa sie dzidzi)))) to jest agnieszka190, mama Filipka. bedzie majóweczką))))tylko jakos tutaj nie chce zaglądać.... Odpowiedz Link Zgłoś
luxfera1 Re: donosze0)) 12.09.07, 20:42 dzieki za donos Grochalciu,oby takich było jak najwięcej. Podziwiam szymka że tak ładnie daje sobie radę w żłobku.Mojemu aspołecznemu Remikowi przydałoby sie zakoszarowanie ale na razie na sama mysl o zostawieniu go z OBCYMI mnie mdli.Co dziecko to ze mnie wieksza panikara. Ja tez mam donos.Jak dobrze pójdzie za 3 m-ce będziemy mieszkać we własnym, nowym domku,wreszcie w normalnych warunkach a nie na kupie. Wakacje w tym roku sie rozmyły.Wybieram sie natomiast na narty w ferie chyba do Małego Cichego i chetnie spotkałabym sie z Wami. Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: donosze0)) 13.09.07, 07:42 tego domku Ci zazdroszcze...my mielismy budowac dom, ja wystraszylam sie kosztow i dom zamienilismy na maly drewniany domek letniskowy za miastem. to nie to samo, ale zawsze cos... ja mam 4 pokoje w mieszkanbku, wiec az takiej ciasnoty nie mam. Moj mezus mowi, ze ten dom i tak kiiedys zbuduje i on mi to obiecuje... nie bierz mnie za laika zupelnego, ale gdzie Ty na te narty jedziesz???to Male Ciche to gdzie jest???? Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 Re: donosze0)) 13.09.07, 14:11 Kasik, ty donosicielu! No dobra przyznaje się, spodziewam sie maleństwa w połowie maja. Nie pisałam bo zmieniłam się z agnieszki 190 na agnesik190, do agnieszki190 zapomniałam hasła i musiałam założyć nowe konto. Jednak w miarę możliwości was podczytywałam i podczytuję. Mamokubusia dzisiaj oglądałam Twoje aukcje internetowe i spodobała mi się ta kurteczka pomarańczowa i się zastanawiam nad nią. Będziesz coś miała jeszcze dla chłopców, bo jednak wolałabym niebieską lub czerwoną, ale właśnie w tym stylu. Blog: filipkowo.blox.pl Galeria: users.finemedia.pl/macsa Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: donosze0)) 14.09.07, 12:39 Agnieszka napisz do mnie na priv czy chodzi ci o te pomarańczowe z C&A??? One są bardzo ładne Czerowne mam z Wójcika, ale nie wiem czy nie za mała na Filipka, ja mierzyłam Asi i jest na nią dobra. Zajrzyj sobie. I jak cos napisz mi przez allegro ze to ty Będziesz miala jakaś zniżke Odpowiedz Link Zgłoś
magdek2 jestem i ja 13.09.07, 14:30 nareszcie zmienili te ustawienia stron na dole, bo przy tamtym to nie miałam ierpliwości czekać i klikać na razie czuje się dziwnie na tym urlopie, bo rano nie muszę lecieć i w ogóle, było trochę zamieszania z zastepstwem za mnie, bo pańcia po studiach zrezygnowała w ostatniej chwili i trzeba było szukac od początku przyda się ten rok i mnie i Asi, jestem mniej wybuchowa, przynajmniej tak mi się zdaje, mniej zmęczona... no i podczas zimy będziemy na spacerze jk będzie widno a nie ciemno, po moim powrocie, jeździmy sobie to tu to tam, myslę, że Mała na tym skorzysta, wybieramy sie we wrześniu do teatru, zobaczymy jak jej się spodoba Joasia jest zbyt ufna, do każdego wyciaga rączkę, ostatnio poszła z panem który był z synkiem w parku, po prostu zapytał czy się z nimi przespaceruje... trochę mnie to przeraża... teraz mam trochę zamieszania przed sobą bo wymieniamy resztę okien i takie tam rzeczy inne po drodze a dzisiaj w parku pan (dziadek) który był z 3 letnią wnuczką stwierdził, że Asia jest mała i niewyrośnięta heheh i wygląda na 1,5 roku, no ale tamta to była prawdziwa machina, najbardziej lubię takie porównywanie dzieci czy ktos kogoś prosił czy nie, ale darowałam bo to dziadek, a wiem jak mój ojciec jest wpatrzony we wnuczkę czy może ktoś łopatologicznie mi powiedziec jak te zdjęcia tam zamieścić ? próbuję i nic... jakaś niemota jestem chyba Odpowiedz Link Zgłoś
anfi74 zaczął się sezon... chorobowy 14.09.07, 14:45 Bartuś ma anginę, złapał po 4 dniach uczęszczania do żłobka. Podobno niezły wynik bo zwykle po 3 dniach chorują. Strasznie męczy go gorączka, wskazuje buźkę biedaczek i robi wymowne "uhu-uhu". Gratulacje dla agnieszki190 albo mam "deja vu" albo już ktoś się pochwalił wcześniej tą wiadomością u nas Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: zaczął się sezon... chorobowy 14.09.07, 14:57 chyba sama agnieszka tak mi sie wydaje.... A mój Kuba kochane tfu tfu ftu i jeszcze raz tfu tfu jest zdrowy narazie, a jest juz pełne dwa tygodnie w przedszkolu. I mam nadzieję że tak zostanie. Oboje biora teraz ribomunyl, a jak skonczą chce dawać jeszcze ten czosnek od duszki Asia za to ma katar, ale wychodzą jej piatki u góry i chyba to od tego. I mam nadzieję że na tym się skonczy. Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: zaczął się sezon... chorobowy 14.09.07, 15:38 o, nie, nie...umniejszacie moja role jako donosiciela i czuje sie oburzona!!! o ciazy Agi donioslam ja, ona sama wie od kilku dni, wiec doniesc nie mogla... pozwolilam sie wam pochwalic w jej imieniu, bo tu nie zagladala)))) no....i nie odbierac mi tu satysfakcji z roli posrednika!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: zaczął się sezon... chorobowy 15.09.07, 09:54 hehe grochalcia ale chodziło o to że jadnak juz wiedziałyśmy Jesteś dobrym donosicielem!!! Odpowiedz Link Zgłoś
duszka30 Re: zaczął się sezon... chorobowy 15.09.07, 19:43 Też nastawiłam czosneczek, zlewam 22 września i podaję, bo warto!!! Odpowiedz Link Zgłoś
oliwia.x Re: zaczął się sezon... chorobowy 17.09.07, 08:59 no właśnie zaczął się. U nas juz tydzień temu. Tyle tylko, że to my rodzice jakoś częściej chorujemy. tydzień temu jakis wirus jelitowy (całe szczęście Paulinka się nie zaraziła) a teraz kaszel i katar. niestety kaszle i ma katar równieą Paula no i nie poszła dzisiaj do przedszkola. Ranopłakała, że chce iść bo już jest zdrowa. Jak idzie to znowu płacze że nie chce. Ale ogólnie widze już plusy pobytu w przedszkolu, chociaż wile rzeczy mi się też bardzo nie pdoba. Paulinka nauczyła się juz dwóch piosenek i rzeczywiście jest bardziej samodzielna. Niesety nadal nic nie je w przedszkolu i jak ja odbieram pożera łapczywie bułkę. Ma to też swoje plusy jak przyjedziemy do domu jest głodna i zjada p[ięknie mięso i ziemniaczki co zwykle jadła w mikroskopijnych ilościach. Mam nadzieje, że w koncu się przełamie i zacznie jeść. pozdrawiam AGA Odpowiedz Link Zgłoś
oliwia.x czosnek do duszki 17.09.07, 09:01 Wiem kochana, że już parte razy pisałaś przepius na ten czosnek i ja go nawet spisałam ale tak skrzętnie gdzies połozyłam ta karteczkę ze za chiny nie moge teraz znależć. proszę napisz w wolnej chiwli jeszcze ten jedyny raz . Z góry dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: czosnek do duszki 17.09.07, 09:18 Skopiowane od duszki Bierzemy: dwie głowki czosnku, ząbki kroimy w plasterki. dwie lub trzy kromki chlebka razowego (bez podróbek) słoik litrowy, gaza, W słoiku na przemian układamy ząbki czosnku i pokruszony chlebek, zalewamy to przegotowaną, wystudzoną wodą, tak aby pokryła wszystko co wsypałyśmy do słoika. Stawiamy to na parapecie(nakryte gazą) i tak powinno stać 10 dni. Co jakiś czas należy potrząsnąć słoikiem, tak aby delikatnie się przemieszało, żeby raczej nic ponad wodę nie wystawało (żeby nie spleśniało). Po 10 dniach tzreba to przez sito przecedzić, wyciskając porządnie. Zlać do ciemnej butelki (ja mam taką po piwku z odskakującym korkiem). I stawiamy to w lodówce na drzwiach. Ja daję Błażejowi łyżeczkę a Makaremu pół na czczo przed śniadaniem. Od października do marca (trzy razy nastawiam). Polecam i naprawdę nie śmierdzi!!! Odpowiedz Link Zgłoś
oliwia.x Re: czosnek do duszki 17.09.07, 10:09 dzieki serdeczne edyta dzisiaj biore sie za to!!!!!!!!1 Odpowiedz Link Zgłoś
luxfera1 Re: czosnek do duszki 17.09.07, 18:21 ten czosnek rzeczywiście trzeba zrobic bo ledwo sie ochłodziło i heca chorobowa w pełni.Moje małe mają biegunkę,jakiś wirus.Dzisiaj podałam nifuriksazyd i elektrolity bo jest niewesoło. Grochalciu Małe Ciche to takie cuś www.skimaleciche.com/ z noclegu prosto na wyciąg.Fajny stok,dłuugi bardzo,Norbert w tamtym roku od razu załapał samodzielne zjeżdżanie a Remika będziemy uczyć w tym roku. Ja może w tym roku odważe sie przypiąć deski,bo po wypadku wiele lat temu nie zyłam z nimi w przyjaźnii bede uczyc sie od podstaw. To Małe Ciche jest raczej faktycznie małe i noclegi np.swiateczne trzeba rezerwować już we wrzesniu. Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: czosnek do duszki 20.09.07, 14:38 piekne miejsce to Małe i Ciche ale jak sama nazwa wskazuje chyba tak własnie tam jest, takie małe miejsce na ziemi dla wybrańców. I piękne miejsce na nasz zimowy zlot kochane Gdybyś nam tam np wypatrzyła cos dużego dla naszej ferajny to byłoby cudnie Odpowiedz Link Zgłoś
anfi74 halo! 20.09.07, 11:21 Odzywajcie się, bo znikamy! Bartuś poszedł dzisiaj do żłobka po chorobie... bez problemu . Jaka jestem szczęśliwa z tego powodu... jeszce dobrze pamiętam czasy, kiedy odprowadzałam Natalkę i z zazdrością patrzyłam na niepłaczące dzieci. Teraz mam takie )) Nadal gość nie mówi, ale to nic nowego. Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: halo! 20.09.07, 21:24 ja jestem, tylko sie nie odzywam, bo mi bylo glupio, ze jakom jedyna gadam i gadam. moj synuś w żlobku płacze jak nie ma Pani Sylwii..jak jest,bez problemu zostaje...w tym tygodniu Sylwia ma druga zmiane, wiec rano jest płacz.. śpiewa piosenki)))) fajnie... a ja dostalam pierwszy okres po zabiegu. czyli wszystko ok. zaczynamy za tydzien staranka. trzymajcie kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: halo! 20.09.07, 21:38 Kasia juz kiedyz miąłam pisac ze fajne zdjecia Jakos inaczej sobie Ciebie wyobrażałam, nie wiem jak ale jakos inaczej. Ale fajna dziewczyna jesteś Miałam jechać do Ostrowca widzisz a pogoda do kitu i juz chyba na wiosnę pojedziemy. No i trzymam kciuki!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
magdek2 Re: halo! 20.09.07, 22:04 ja też jestem, ale jestem po wymianie okien, zamurowywaniu balkonu i mam łagodnie mówiąc bałagan i pył gipsowy wszędzie... Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: halo! 21.09.07, 14:43 fajna tylko na zdjęciach, w rzeczywistosci tragedia. przyjedziesz, zobaczysz)) Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: dodałam wreszcie fotki z wakacji :) 21.09.07, 09:56 Nie wiem jak patrze na wasze zdjecia to mi sie wydają takie duze te wasze dzieci Moja Asia jakaś taka malutka. Ile ma Asia twoja cm??? Moja ma 93. A powiedz też jak tam po tym kleszczu???? Juz wszystko w porządku??? No i jak wczasy, fajnie tam było??? To chyab jednak rodzice tych naszych znajomych wiesz Odpowiedz Link Zgłoś
duszka30 Re: dodałam wreszcie fotki z wakacji :) 21.09.07, 10:25 Makary ma 91cm i waży 12,600...kurczaczek Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: dodałam wreszcie fotki z wakacji :) 21.09.07, 14:42 moj taki sam kurczak, nie martw sie Odpowiedz Link Zgłoś
magdek2 Re: dodałam wreszcie fotki z wakacji :) 21.09.07, 15:13 co do wzrostu to nie mam pojęcia... spodnie i bluzki z H&M na 92 są akurat, z c&A te na 98 są akurat, nie mierzymy jej po prostu z kleszczem sprawa antybiotyku zakończona, po którym miała grzybicę w damskiej pupie, teraz mamy zrobić badanie na boreliozę co do wakacji, to generalnie ne było źle, ale trochę żmudna ta droga przez las jak dziecko jest w tym wieku i ma akurat gorszy dzień, my też trochę za bardzo byliśmy wymęczeni po całym roku, jeśli jeszcze kiedyś tam pojadę to ze starszym dzieciem, gospodarze przemili, ale akustyka w domu straszliwa, wszystko było słychać co kto obok robi , miasteczko malteńkie a i tak spotalismy znajomych hehe, fajne było to że na plaży nie było takiego tłoku, w Jastrzębiej znajomi rano rezerwowali grajdoł, a to już nie dla mnie, zwłaszcza, że się nie opalam dzisiaj byłyśmy w zoo, ale Asia bardziej przejęta była gadżetami, które dostała od ciotki która tam pracuje niż zwierzakami, w ogóle to jakiś dziwny okres przechodzi bo nigdzie nie chce chodzić, iedziałaby tylko w ogródku albo w domu, jak dla mnie koszmar, trochę mnie niepokoi taka zmiana z nowości to zaczyna samoistnie robić siku na nocnik, raz nawet kupa była, sama się rozpakowała i wołała kupa kupa szybko i udało się, ale to zalezy od dnia, na spacery ma pampersa bo nie mam ochoty na wpadki jak ostatnio w sklepie Odpowiedz Link Zgłoś
duszka30 Re: dodałam wreszcie fotki z wakacji :) 21.09.07, 16:34 Ja to już zapomniałam, że Makary kiedykolwiek używał pieluchy, od 9 lipca ani w dzień ani w nocy. Na kupę woła "bupa" i wiadomo o co chodzi a na siku "psi, psi" śmieszny jest. Wszystko chce robić sam, ubierac się, jeść itd. Tylko taki się zrobił jęczący, że nie dajemy już rady!! Albo to ja mam chandrę i dlatego... Wszystko mnie ostatnio wkurza...blee!! Odpowiedz Link Zgłoś
duszka30 Re: dodałam wreszcie fotki z wakacji :) 21.09.07, 16:41 A do tego jeszcze...mój laptop ześwirował, przywrócił ustawienia fabryczne i "pożarł" mi zdjęcia wgrywane od marca (czyli kiedy go kupiłam), wiem, jestem głupia, bo nie zgrywałam ich nigdzie indziej...ale juz swoje wyryczałam, pół roku z życia dzieci poszło w dupu!!! Podobno są specjaliści od odzyskiwania danych, tylko nie dość, że kosztuje to od 500 w górę to jeszcze nie wiadomo ile może potrwac to odzyskiwanie( Czyli u mnie wakacji nie było właściwie, bo zdjęć zero!!Szkoda słów!! Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: dodałam wreszcie fotki z wakacji :) 21.09.07, 17:33 przyjedź do mnie duszka to odzyska ci Rafał A u mnie dziś była olusia_a z dzieciakami Fajnie było, fajnie tak poznać dziewczyny z ktorymi sie pisze A jej Paulinka to bardzo żywa i samodzielna dziewczynka. Kubuś słodziak malutki, i spokojny jak nie wiem, zazdrościć tylko. Odpowiedz Link Zgłoś
hannamay Re: zdjecia moich dziewczynek :) 21.09.07, 18:06 Hey Dziewczyny, nie czesto juz tutaj zagladam bo wolny czas w tej chwili to luksus specjalny chcialam Wam pokazac moje trzy stworki kochane Aleksander i Maye i Sophie. Strasznie duzo pracy wymagaja, ogromnie, ogromnie ale i radosci z ich rozwoju tez wiele fotoforum.gazeta.pl/5,2,hannamay.html trzymajcie sie dziewczyny i szczegolne zyczenia spelnienia dla grochalci. przykro mi bardzo, duzo przeszlas i wycierpialas, zapewne los obdarzy cie wielka radoscia juz wkrotce. glowa do gory! Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia hannamay 21.09.07, 21:01 dziekuje Ci bardzo..za kilka dni znowu ruszam do boju, w koncu musi sie udac!!!!było ciężko, ale teraz jestem pełna optymizmu!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
borowka78 Witam! 28.09.07, 10:29 W koncu zmobilizowalam sie i troche Was poczytałam. Grochalciu-tak mi przykro! Wiem, ze Tobie sie uda i bedziesz miala sliczna cóeczke! Gratuluje wszystkim zaciazonym-fajnie wam...juz troche zazdroszcze U nas super. Marcinek to grzeczny chlopczyk(wiadomo-nie zawsze), do przedszkola jednak nie poszedl i jestem z tej decyzji zadowolona. Szymus to aniol-spi, je i gaworzy-takich grzecznych dzieci to moge miec i druzyne pilkarska;-p Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Witam! 01.10.07, 15:51 Asia, od kilku dni juz pracuje nad ta córeczką intensywnie)))) bo Szymki to wogole fajne chłopaki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
duszka30 Re: dodałam wreszcie fotki z wakacji :) 21.09.07, 18:47 Edytka to kiedy mogę przyjechać A Wy się do Wawy nie wybieracie? Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: dodałam wreszcie fotki z wakacji :) 21.09.07, 20:50 kochana Rafał mówi że żeby takie coż zrobić to trzeba być zdolnym Ze on sto razy na pewno pytał co ma zrobić zanim to pokasował. Jak przyślesz dysk to moze sie pobawić, ale jak to zrobiłaś umiejętnie to nic z tego nie będzie. A ja do Wawy narazie nie jade((( Ale za to szykuje mi sie wyjazd nad morze Ale tfu tfu nie zapeszam. Odpowiedz Link Zgłoś
duszka30 Re: dodałam wreszcie fotki z wakacji :) 21.09.07, 21:09 Edyta, ja Ci wyślę maila na priv i zadzwonimy do Was jak będziecie mieli chwilę, żeby pogadać Odpowiedz Link Zgłoś
olusia_a spotkanie 21.09.07, 21:58 miło było spotkać Edyte poznac jej słodka Asie i duzego Kube - przedszkolaka U Edyty jadłam pyszne ciacho - mniam poszłysmy tez na spacer dzieci bawiły sie na placu zabaw Dziewczynki podobne do siebie jakby miały takie samo ubranko to pewnie Kuba by nie poznał swojej Asi sliczne blondyneczki - ksiezniczki wracajac do domu pojechalismy jeszcze po tate i do kolezanki panny młodej na trzaskanie taki tu mamy zwyczaj idziemy do młodej i trzaskamy szkło pod drzwiamy na szczescie hiii jutro wesele ale sie ciesze pobawimy sie Ale sliczne dziewczyneczki Ola- duza panna Sofia i Maja rosna w siłe duzo zdrówka Pozdrawiamy moj Kuba to juz wazy 7,5kg Odpowiedz Link Zgłoś
magdek2 choróbsko 24.09.07, 15:08 Asi leje się z nosa od wczoraj, temperatura itp. a dzisiaj tka ładna pogoda a my kisimy się w domu Odpowiedz Link Zgłoś
duszka30 Re: choróbsko 24.09.07, 15:49 Olbas do wanny z ciepłą wodą, potem trochę na prześcieradło w nogach łóżeczka i pojutrze będzie jak nowo narodzona!! Odpowiedz Link Zgłoś
luxfera1 Re: choróbsko 25.09.07, 14:44 dziewczyny,spróbujcie na katar coryzalię.Tylko sumiennie nastawiać budzik i co godzine fruu pod język.No być może na nas tak działa ale jestem wręcz zdumiona skutecznością.To jest słodkie nawet mały ssie bez problemu.W ciagu kilku godzin ustępuje uczucie zatkania nosa.Potem jeszcze smark leci ale nie jest już tak przykry. Hannamay patrze i podziwiam.Czy tym razem udaje Ci sie też karmic piersią?I dlaczego Ciebie na zdjęciach brak??? bratowa mojego M.w ameryce jest też w ciazy z bliźniaczkami.Juz wiadomo ze jednojajowe.Konczy 28 tydzien i martwimy sie bardzo bo była juz w szpitalu z bólami.teraz ma już prawie ścisłe łóżko. A czy ktoś miły mógłby podesłać mi namiary na świeże zdjęcia? Mamkube? Co do Małego cichego to my wybieramy sie na ferie ale nie wiem nawet jeszcze kiedy w Małopolsce będą. Tam są zwykle domy usytuowane wygodnie tuż przy wyciągu. Znam fajny pensjonat,dobre warunki i tanio ale w Murzasichlu i trzeba dojeżdżać do wyciągów. Ogolnie zeby spedzic np.święta i sylwestra w Zakopanem to trzeba rezerwacje robić już teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: luxfera napsiąłam na priv gazetowy:-) 26.09.07, 21:18 musi być!!! cholecia....nie mam zwrotu, podaj jakis inny mail Odpowiedz Link Zgłoś
hannamay Re: luxfera 27.09.07, 02:37 gratulacje dla bratowej. duzo trudow ale i wspaniaal radosc z blizniaczek Maya i Sophia sa wylacznie poki co karmione moim mlekiem ( juz 5 miesiecy!!!) z ta roznica ze musze je pompowac w dzien i w noc co 2 godz i karmic je butelkami. jako wczesniaczki nie mialy odruchu ssania wypracowanego i w szpitalu zostalismy zmuszeni do podania butelki przez 2 pierwsze dni. male polubily butelke a ja juz ani czasu ani sily pozniej nei mialam aby to zmienic i tak juz 5 miesiecy pompuje i karmie je swoim wylacznie mlekiem. pozdraiwmiam i biegne do malych )) Odpowiedz Link Zgłoś
olusia_a Hannamay 27.09.07, 22:26 podziwiam Cie za odciaganie mleka Kubus tez tylko mleczko mamy nie chce z butelki nic kaszki, soczku, herbatki tylko cycus Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia JEST Tu KTO????? 01.10.07, 15:53 dziewczyny, bo spadamy!!! oststnimi tygodniami sie pusto tutaj zrobiło!!!!aktywności żadnej!!! odzywac sie!!!! bardzo jestem zadowolona ze żłobka. Szymek śpiewa jakies nieznane mi piosenki)))) tylko wstaje okolo 6 codziennie..buuuu. ja moge spac do 8 a on juz o 6 przychodzi do sypialni z usmiechem i slowami_NIUNIA WYSPALA SIE Odpowiedz Link Zgłoś
anfi74 Re: JEST Tu KTO????? 01.10.07, 20:44 Teraz wszyscy pewnie przed TV debatę oglądają ja jestem nieodpowiedzialnym obywatelem, co się od świata polityki odciął kilka lat temu i jest mi z tym dobrze! Wczoraj uratowalismy zycie... myszy. Od kilku dni próbowaliśmy się jej pozbyć, ale nie słuchała nas i grasowała w łazience, wczoraj znalazłam ją walczącą o życie... w sedesie. Zamiast nacisnąc spłuczkę wydostaliśmy ją i wypuściliśmy do ogródka. Pewnie już wróciła do nas Bartuś ma dziurkę w zębie, pogratulowała sobie i Konradowi doprowadzenie do takiej sytuacji w tak krótkim czasie... Za dwa tygodnie umówieni jesteśmy na leczenie. W żłobku nadal super! Odpowiedz Link Zgłoś
agaluba ja jestem :) 02.10.07, 09:20 Faktycznie debate a raczej kawałeczek musiałam obejrzeć z racji obowiązków służbowych oj dawno nie pisałam, dawno, ale czas.. czas.. w sobote swiat okazal sie mały i spotkałam Oliwie.x z córeczką na urodzinach osiedlowej koleżanki Krzysia .. ale fajna dziewczynka! a ja zaczelam wczoraj uczyc studentów, po zajeciach zaniemówiłam - 3 godziny gadania i gardło odmówiło wydawania kolejnych dzwieków, dzis juz lepiej ) no a doktorat leży i kwiczy, bo sie nie wyrabiam.. Krzysiek z nianią (jednak niania - wszytskie inne warianty się nie sprawdzają z uwagi na ilośc moich zajęc, do przedszkola chodzi na zajecia przedszkolne tylko..) no i poza pracą, pracą i pracą nic sie dzieje.. to co tu pisać.. Wczoraj jak wróciłam, krzys sie zapytał w drzwiach - mama a dobrze nauczyłaś dzieci? (ładne mi dzieci ci moi studenci...jedno posiada sześcioletnią córkę...) to miłego dnia - ja dla rekasu sprzątam mieszkanie i dalej znowu do książek Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: ja jestem :) 02.10.07, 19:24 to Ty zyjesz Aga??? zaczynalam w to watpic...))) a ja jutro nie ide do pracy-dostalam zwolnienie do piatku, bo Szymek ma angine, dzwonili ze zlobka, dostal 40 stopni goraczki. To juz druga choroba odkad poszedl do zlobka..ojojoj....niech sie wreszcie uodporni!!!! a ja mam wlasnie owulacje, wiec nie mam dla was czasu, rozumiecie chyba!!!!))) Odpowiedz Link Zgłoś
anna7777 Czesc Dziewczyny! 02.10.07, 19:38 Ja tez dawno juz nie pisalam i jakos nawet nie wiem co pisac mam taki problem,ze moja Mala nie pije wcale mleka.Wlasciwie nigdy nie pila.Czasami daje jej z syropkiem truskawkowym albo czekoladowym,to troche wypije,je jogurty,jakies sery, ale zaczelam sie dopiero teraz martwic.Ktos jeszcze tak ma?Chyba sie wybiore do lekarza po porade. A poza tym to moge sie pochwalic,ze zna juz literki,jakos tak w przedszkolu sie nauczyla sama i kolorki od dawna juz to tyle na razie pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
edi77 Re: Czesc Dziewczyny! 02.10.07, 21:48 No to ja tez sie oddzywam, bo widze, ze wczoraj i dzisiaj jest dzien "aktywacji" Anfi zdaj relacje z tej wizyty u dentysty, ja sobie nie wyobrazam Matiego u dentysty, on nawet u lekarza koszulki nie chce dac sobie podniesc do badania. Anna7777 moj Mateusz nie pije mleka odkad skonczyl roczek i zadnymi silami nie da sie w niego go wisnac, zupy mleczne, kakao itp sa bleee. Mateusz tez je sery i jogurty, no i w zasadzie tyle z nabialu. Ja wychodze z zalozenia ze jak nie chce to nie. Ja w dziecinstwie tez nie moglam jesc zup mlecznych i mleka, bo mi robilo sie niedobrze, jak zjadlam to mdlilo mnie przez pol dnia i ciesze sie ze moja mama nie zmuszala mnie do picia mleka. Mati ma ostatni hopla na punkcie koparek, betoniarki i innego sprzetu budowlanego. W kolko mieli jedna ply Odpowiedz Link Zgłoś
edi77 Re: Czesc Dziewczyny! 02.10.07, 21:52 cholewcia jakos sie samo wyslalo... chcialam napisac, ze Mati mieli jedna plyte z Bobem Budowniczym i druga z Sąsiadami. Ja juz uciekam z pokoju na dzwiek tych bajek, bo ilez mozna to ogladac?! POza tym sypie takimi tekstami i tak cwaniacko, ze obawiam sie co bedzie jak podrosnie. To tyle.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Czesc Dziewczyny! 02.10.07, 22:00 no, nareszcie!!!! Aniu Nevsky...prosze Cie bardzo, napisz do mnie maila..po raz nie wiem juz ktory padl mi komputer i wszystkie maile trafil mszlag. I nie moge do Ciebie napisac, bo nie ma Twojego adresu kochana!!!!! edi, ja tez sie obawiam o swoja przyszlosc z takim cwaniakiem jak szymek. loczki i oczka Aniolka a w skorze diabel siedzi... ide zaciągnąć meza do łóżka)) trzymajcie sie Odpowiedz Link Zgłoś
magdek2 Re: Czesc Dziewczyny! 02.10.07, 22:53 u nas też mleko nie przechodzi, rano je kaszkę mleczno-pszenną i to tylko jeden jedyny rodzaj, juz po kolorze rozpoznaje inną, do obiadu pije kefir, w ciągu dnia je danio (chociaz teraz jej się odwidziało), na kolację taki jogurt słoiczkowy z owocami, białego sera nie je wcale... z warzyw brokuły i fasolkę, ostatnio trochę pomidora... z owoców wreszcie zaczęła jeść banany opróch jabłek i gruszek, Asia najchętniej jadłaby samo mięso, wędliny, i chlebek grubo posmarowany masłem hmmm, ja rozmawiałam z lekarką na temat warzyw m.in. i stwierdziła że trzeba uzupełniać pod inną postacią takie składniki i tyle, soków pije dużo, ale kupujemy jej dalej te dziecinne typu hipp gerber i wody mineralnej też sporo pije a jak jest u was ze spaniem po południu ? śpią jeszcze czy nie ? o którj wstają i do której buszują ? bo moja panna sporadycznie spi po południu, dzieciaki w okolicy raczej spią... i tak się zaczęłam zastanawiać... Odpowiedz Link Zgłoś
anna7777 Re: Czesc Dziewczyny! 02.10.07, 23:17 Julka tez ciagle jadlaby tylko miesko,z zup wybiera zawsze mieso,z owocami i warzywami tez jest roznie,kiedys jadla wiecej,teraz nie za bardzo.Soki pije bardzo rzadko raczej wode i owocowe herbaty(nauczylam ja pic bez cukru), soki wg mojej opinii to chemia i cukier,po tym dzieci nie maja apetytu,ale od czasu do czasu dostawala.Ostatnio gotuje jej tez kompocik z roznych owocow. Pocieszylyscie mnie z tym mlekiem,chociaz wiem ze dzieci powinny spozywac jak najwiecej wapnia,ja tu ciagle widuje duze juz dzieciaki z butelka mleka a jesli chodzi o spanie to od ponad miesiaca Julia juz nie spala w dzien, ostatni tydzien bylismy na wyjezdzie,to znowu zaczela, a teraz w domu nie chce.Mam wtedy dobrze bo o 7.30 juz spi i ja mam wolny wieczor,ale wczesniej robi sie tak nieznosna ze szok a jak spala w dzien to wtedy chodzila okolo 23 Odpowiedz Link Zgłoś
anna7777 Re: Czesc Dziewczyny! 02.10.07, 23:21 Kasia,ja zaraz do Ciebie napisze,tylko ja juz mam tyle tych kont pocztowych,ze nie wiem gdzie szukac Twojego adresu... Odpowiedz Link Zgłoś
duszka30 Re: Czesc Dziewczyny! 03.10.07, 08:01 Makary śpi w dzień, tylko ja go kładę ok 11 bo cwaniaczek rano wstaje codziennie o 6.19 z informacją "bupa", załatwia co potrzebuje, ale spać już się nie kładzie) Śpi do 13 a potem przed 20 już jest w łóżeczku... Mleko pije, ale Nestle waniliowe... mięsa najchętniej wcale, ale ogólnie jadłby non stop...bułeczkę, chlebek(który sama piekę), serki...a przede wszystkim winogrona!! Gada tylko po swojemu, ale za to kupiliśmy podest i sika już sam na stojaka!! Odpowiedz Link Zgłoś
anna7777 Re: Czesc Dziewczyny! 03.10.07, 15:53 no to moja Julka spi do okolo 8 a jak chodzila spac o 23 to i po 9 wstawala.Kilka razy zrobila numer w soboty i niedziele,jak maz chcial pospac to wstawala o 5.30 albo 6(zlosnica ) a ile mierza Wasze dzieciaki,bo moja w porownaniu do tutejszych jest o wiele wyzsza,jakis czas temu miala cos okolo 92-93cm, teraz nie wiem Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia co sie dzieje z mama wojtusia??? 03.10.07, 19:24 któras wie??? bo moze ja o czyms nie wiem..zawsze taka aktywna a ja jej od wielu tygodni tu nie widze... Ania, szymek maly i chudy, nie bede sie chwalic, bo nie ma czym. i wstaje przed 6 codziennie, niezaleznie od tego o ktorej pojdzie spac. OKROPNOSC!!! Odpowiedz Link Zgłoś
magdek2 Re: co sie dzieje z mama wojtusia??? 03.10.07, 19:36 ja nie wiem co się dzieje z Marzeną, pewnie czegoś nie doczytałam po pytaniu Edyty zmierzyłam sposobem domowym czyli przy ścianie 94 cm, więc tak naprawde może 93, waży 15 kg, wstaje o 8 lub o 7 30... a dzisiaj i wczoraj dla odmiany spała po południu, więc bedzie buszować do późna niestety.... Odpowiedz Link Zgłoś
olusia_a czesc dziewczyny 04.10.07, 08:07 jestem z dziecmi w domu jeszcze do grydnia potem powrot do pracy Paulinka sie rpzkreca z mowieniem jak fajnie do przedszkola juz pod koniec listopada pojdzie nie chce spac w dzien - ojk 16 jest nie do wytrzymania czasami tak marudzi- ale spac nie pojdzie o 20 spac ale za to 7 to juz na nogach Kubus budzi sie czesciej w nocy na cycka(( nosze Kubusia w chuscie i zaluje ze tego u Paulinki wynalazku nie znałam milego dnia zakatarzone moje dzieci i lekki kaszel oby tylko nie rozwinelo sie nic wiecej Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: czesc dziewczyny 04.10.07, 12:14 olusia, jak mie uda w koncu zajsc w ciaze to mi powiesz wiecej o tej chuscie, dobrze>?? widzialam na reklamach w gazetach, fajnie to wygladalo!!! jaka firma itd, podpowiesz, co?? ja na razie po owulacji, czekam na owoce starań)0 Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 internetu nie ma to sie nie odzywa :) 12.10.07, 23:49 TPSA się grzebie. Na dniach powinien być to się odezwę. Dzięki za pomięć ) Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: internetu nie ma to sie nie odzywa :) 13.10.07, 10:20 żyjesz kochana??to doooobrze!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
margalin Kto mnie jeszcze pamięta? 06.10.07, 00:39 Witam wszystkich po długiej nieobecności. Nie wiem od czego zacząć.... Otóż wróciłam do pracy a Pati poszła do przedszkola. Nie mam na nic czasu i padam na nos. Nadal staram się robić biżuterię i teraz częściej zaglądam na biżuteryjne forum. Ostatnio jednak znów zatęskniłam za Wami i ciekawa byłam co u Was słychać stąd moja dzisiejsza obecność. Gratuluje wszystkim młodym mamom i tym, które już oczekują, a tym które planują życzę powodzenia. W skrócie: Patrycja ma około 97cm i waży 13,5kg. Mówi nieprzerwanie ale sepleni cudnie, nie mówi "k" i paru innych głosek w związku z tym nie każdy ją zrozumie,albo raczej nie wszytko można zrozumieć. Mówi, recytuje,śpiewa, pamięć ma niesamowitą. Odkąd chodzi do przedszkola zrobiła się z niej Zosia Samosia: w przedszkolu sama je, sama chodzi do Wc, sama się rozbiera i prawie ubiera: poza bluzkami i swetrami. W domu nie jest już taka chętna,ale to chyba kwestia zmęczenia. W przedszkolu siedzi od 7 rano do 13 lub od 10 do 17 i potem droga przez mękę czyli warszawskie korki. Nic dziwnego,że w domu zaczyna marudzić i nie mam ochoty na współpracę. 15 X mamy uroczystość - pasowanie na przedszkolaka - ale będzie ubaw. Gdybyście chciały pooglądać, to część mojej biżuterii jest <a href="TU"></a><img src="http://www.lauraisabella.pl/oferta.htm"> . Tylko ja mam zdecydowanie mniejsze ceny. Pozdrawiam serdecznie, miło było znów poczytać o małych - dużych marcepanach. Odpowiedz Link Zgłoś
margalin Re: Kto mnie jeszcze pamięta? 06.10.07, 00:56 I oczywiście zapomniałam jak się wstawia linki. ALe jyz potestowała m i wiem: Moja biżuteria jest TU Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Kto mnie jeszcze pamięta? 06.10.07, 13:27 nie, no chyba nikt Cie nie pamieta))) dobrze, ze zajrzalas, bo strasznie spadłysmy w dół... gdzie te czasy, kiedy nasz watek królowal na samej górze???? Odpowiedz Link Zgłoś
anfi74 Re: Kto mnie jeszcze pamięta? 06.10.07, 15:43 No proszę, zguby się odnajdują Margalin, bizuteria super,podziwiam, że w natłoku obowiązkówmasz jeszcze czas na swoją nową pasję. Życzę udanego paowania. Edi, już po wizycie, ząbek był ozonowany, pobyt na fotelu trwał jakiws5 minut, zgodnie z przewidywaniami Bartuś się bronił, ale dalismy radę . Teraz mamy stosować co wieczór żel z fluorem przez minutę i tu jest ciężko! Bardzo nas ta sytuacja zdopingowała i Bartuś drugą noc już pozbawiony jest możliwości popijania soczku. Woda mu w nocy nie smakuje. Pierwszej nocy darł się p[rawie 2 godziny! Mały postęp w mówieniu: BABA i JAAAAAAAAAAAAAAAA )) Odpowiedz Link Zgłoś
edi77 Re: Kto mnie jeszcze pamięta? 08.10.07, 22:24 Pamietamy pamietamy i pare innych jeszcze osob tez, np. nikakuba, mama_wojtusia2 ktora po przeprowadzce gdzies przepadla, matea4 i wiele innych I mam nadzieje ze dziewczyny niedlugo sie odezwa Anfi gratulacje dla dzielnego Bartusia. Order mu sie nalezy za to ze wytrzymal az 5 minut-to wieki! Mnie tez czeka wizyta u dentysty ale ciezko mi sie wybrac, bo nie mam zadnego porzadnego, wszystkich ktorych zaliczylam sa do bani Gracholcia trzymam kciuki za owocne starania Ja tez coraz czesciej mysle o drugim bejbisie, ale to nie bedzie wczesniej niz za rok. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Kto mnie jeszcze pamięta? 09.10.07, 15:21 no....u mnie 22dc a ja juz zrobila test. grochalcie trzeba w leb czyms ciężkim palnac!!!!i owszem, zrobil sie cien drugiej kreski, ale od zginania testu, przystawianiago do okna i doszukiwania sie jej pod róznym kątem przez kilka godzin)))ech, ciężko mnie doświadcza ten na Gorze!!!! jak u nas dzis cieplutko!!!!! sloneczko piekne, jak wiosna!!!! marcóweczki, odzywac sie do jasnej cholery!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
nikakuba Re: Kto mnie jeszcze pamięta? 11.10.07, 20:57 Jestem, jestem i przyznaję się bez bicia że przez misiąc do Was nie zaglądałam, ale już się tłumaczę. Byliśmy na spóźnionych wakacjach w Pucku i trochę u rodzinki w Toruniu i na weselu w Poznaniu. W Pucku było super pogoda nawet nam dopisała, Kubuś jest świetnym podróżnikiem i prawie wszystko mu pasuje: podróż około 3,5 godziny, obcy pokój w pensjonacie, obiadki w restauracjach, długie spacery po różnych miastach (łeba, Puck, Trójmiasto). Kuba zrobił się duży chłop kupuje ubrania na 104, waży około 16kg i gada jak najęty a teksty ma niesamowite - dwa dni temu rano otwieraoczy i krzyczy - Mamo, mamo zobacz już wstałem i mój sisorek też - i rzeczywiście tak było sisiorek stał na baczność ale czy trzeba o tym informować cały świat Trochę zazdroszczę mamom których maluchy chodzą do przedszkoli, u nas są tylko przedszkola państwoe więc czekamy jeszcze rok a potem w pełnym wymiarze. A chętnie skorzytałabym z takiej opcji np. 3 razy w tygodniu po 2 godziny (tak chodzi na zajęcia przedszkolne kuzynka Kuby w Toruniu) Zaczynamy się budować, no już był najwyższy czas.... Planujemy w 1,5 roku byle tylko pogoda była, bo majstra mamy na prawdę dobrego i sprawdzonego - zzlety mieszkania w małej miejscowości - wieści o kiepskim fachowcu szybko się rozchodzą Na zimę już się przygotowaliśmy, to znaczy Kuba ma już ocieplane spodnie i kurtkę oraz porządne kozaczki i szałową czapkę z Bobem Budowniczym w komplecie z szalikiem i rękawiczkami. Bob Budowniczy to idol Kuby , ma cały zestaw maszyn, kask a ostatnio dostał młot pneumatyczny (na szczęcie nie jest bardzo głośny) z okularami ochronnymi i nausznikami, prawdziwy szał - oczywiście dla Kuby już mniej dla rodziców Obiecuję się poprawić i zaglądać częściej, wrzuce też zdjęcia Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Kto mnie jeszcze pamięta? 12.10.07, 08:54 moj Szymek tak malo rosnie ze ma kurtke z zeszlego roku..serio. i jest dobra..kupilismy tylko kozaki. a my mamy komplet z Listonoszem patem))) dziewczyny....czemu nic nie piszecie??? Odpowiedz Link Zgłoś
magdek2 margalin 06.10.07, 21:13 ja pamiętam w dodatku jesli masz takiego samego nick na allegro to ostatnimi czasy brałyśmy udział w tej samej aukcji, której żadna z nas nie wygrała koniec końców, ale od razu skojarzyło mi się z tobą... jestem pełna podziwu dla waszych dzieci, że mówią z pamięci i recytują, u nas gadanie się nareszcie rozkręca ale z pamięci to Asia nie mówi, dzisij mnie rozbawiła bo w książeczce był bocian stojący na jednej nodze i Asia stwierdziła że jest... popsuty Jednym mogę się pochwalić, że ponoć mówi bardzo wyraźnie, tak ocenił pediatra, fakt że wymawia np "żółw" i tym podobne, trzeba uważać już co się mówi bo zapozycza sobie wszystko co usłyszy, ja nie wiem czy ją poslę do przedszkola nawet jak skończy 3 lata, jest tak strasznie wrażliwa i ufna, że aż mne to przeraża... bizuteria fajna ja to mam zawsze taki słomiany zapał, najpierw robótki szydełkowe, potem bizuteria z koralików, filofun, teraz podoba mi się quilling ale wszystko tak chwilę, hmmmm, podobno bliźniaki tak mają, no tak sobie to tłumaczę, i tak z każdej rzeczy mam jakieś materiały zgromadzone, kupione a potem to leży... Odpowiedz Link Zgłoś
anna7777 Re: margalin 07.10.07, 02:20 no ja tez kiedys nagromadzilam troche materialow na bizuterie,troche nawet porobilam dla siebie(nosze nawet i innym sie podoba )ale na tym sie skonczylo...(tez blizniaczka Kasia-grochalcia,masz wiadomosc na gazetowej Odpowiedz Link Zgłoś
margalin Re: margalin 07.10.07, 13:17 hehe,ja też bliźniaczka. A na allegro mam taki sam nick, tylko zupełnie sobie nie przypominam co ja chciałam kupić, chyba jakąś kieckę dla Pati, bo idziemy za 2 tg na wesele. Małe sprostowanie: Pati została zważona i zmierzona i ma 98cm i waży 14 kg. I do tego jest chora okropnie: prycha, kicha i mamy już drugie L4. Oj chyba się nie napracuję. Pozdrawiamy serdecznie! Odpowiedz Link Zgłoś
magdek2 Re: margalin 07.10.07, 19:25 a kieckę, kieckę, KappAhl granatową z tiulem Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia magdek 09.10.07, 15:22 jak tam Kasiu na wychowawczym??? nie nudzi Ci sie??nie żałujesz??? jak Asia??? Odpowiedz Link Zgłoś
magdek2 Re: magdek 09.10.07, 16:54 nudzić to mi się może i nie nudzi, ale czuję się lekko odcięta od świata, a to chorowanie całej rodzinki jeszcze spotęgowało to odczucie, brakuje mi pracy, wychodzenia do ludzi, a to dopiero miesiąc minął, może dlatego, że teraz wyjście gdziekolwiek to już w ogóle graniczy z cudem, mąż wraca późno, moja mama to już w ogóle nie zostanie z Asią, tak więc wszędzie razem w przyszłym roku chciałabym wrócić do pracy i już się zastanawiam co zrobię, teraz jeszcze jak badała ją pediatra to też gadałyśmy o przedszkolu i trochę mnie postraszyła, że jak przedszkole to choróbska non stop... tak więc mam mieszane uczucia, ale nie żałuję, bo wolę z nią sama być i jej dopilnować, poza tym nie wiem czy to mówienie tak się nie opóźniało, bo moi rodzice trochę już niedosłyszą, dziadek to chwilami wcale nie słyszy że Asia coś mówi Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: magdek 09.10.07, 17:45 tak, Szymek juz 2 razy byl chory a dopiero poltorej miesiaca do żłobka chodzi.... to dobrze, ze w sumie jestes zadowolona!!!! macham łapką ze słonecznego ostrowca!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 gadanie Ali 12.10.07, 23:52 Ala gada ale czasem coś pokręci. I tak dzisiaj w piekarni bardzo głośno powiedziała "kup mi robala!" czyli rogala ) Idę zalec do wyra. Pa. Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia zrobiłam test ciążowy 13.10.07, 11:48 zobaczcie same... blada ale jest.. fotoforum.gazeta.pl/3,0,908064,2,1.html Odpowiedz Link Zgłoś
margalin Re: zrobiłam test ciążowy 13.10.07, 23:27 No to kochana w zasadzie można gratulować. Kreseczka wygląda całkiem realnie. Oby to było to. Ale na razie, na wszelki wypadek nie gratuluję. Zrobię to z ogromną przyjemnością jak ta kreseczka zamieni się w jakieś małe wrzeszczące stworzenie. A u nas choróbsko kwitnie. Już 2 tg na zwolnieniu, i antybiotyk poszedł w ruch,ale poprawy poza niższą gorączką nie widać. W sb. jedziemy na wesele no i ciekawa jestem czy pojedziemy. A to siostra mojego męża, więc raczej wypadałoby być, pomijając chęci. Grochalcia trzymam kciuki za szczęśliwe zakończenie. Ściskam! Odpowiedz Link Zgłoś
anfi74 Re: zrobiłam test ciążowy 14.10.07, 13:25 Ja mam z takiej bladej kreski Natalkę Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: zrobiłam test ciążowy 15.10.07, 14:11 wróciłam cieszę sie bo juz sie zmęczyłam urlopowaniem Zdam relację pisemną i fotograficzna. Odpowiedz Link Zgłoś
marynamaj Re: zrobiłam test ciążowy 17.10.07, 17:14 Kasiu - jeszcze raz moje gratulacje. Postaram się częściej do Was zaglądać. Czasem jest ciężko - teraz np. 3 dni byłam w szpitalu z budzącym grozę rozpoznaniem "poronienie zagrażające" a tak naprawdę chyba za dużo dźwigałam Maćka (teraz mam totalny zakaz) i macica zaczęła być twarda w badaniu. Znowu biorę leki rozkurczowe i na podtrzymanie ciąży mimo że to już 17/18 tyg. Maciuś czasem daje mi tak w kość, że te 3 dni przyjełam z wdzięcznością - coś jakby wczasy Pozdrawiam Was wszystkie Mariola Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: zrobiłam test ciążowy 17.10.07, 20:59 a u mnie juz krechy grube jak złoto!!!!! Mariola, musi byc dobrze, prawda???? u Ciebie tez bedzie dobrze!!!! trzymajmy za siebie nawzajem kciuki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: zrobiłam test ciążowy 17.10.07, 21:59 no to gratuluje na całego Kasia będzie dobrze i uważajcie na siebie i tyle. Ja też byłam na lekach przy Asi, a pierwsza ciaża idalna z Kubą, po prostu za dużo go dźwigałam i chciałam żyć jak nie w ciąży. A tu trzeba na siebie uważać. I bedzie dobrze. Bardzo sie cieszę Kasiu za Ciebie też Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia chwale sie... 17.10.07, 22:27 fotoforum.gazeta.pl/3,0,916762,2,1.html to z dzis Odpowiedz Link Zgłoś
magdek2 Re: chwale sie... 18.10.07, 12:42 gratuluję, bardzo na to czekałaś więc tym bardziej Ci gratuluję unikaj nerwów i przemęczenia a na pewno się uda, ja czekam z utęsknieniem na @ za to Odpowiedz Link Zgłoś
marynamaj Re: chwale sie... 18.10.07, 12:50 Kasiu - kreseczki tłuściutkie, śliczne. Trzymam kciuki aż do Twojego rozwiązania. Odpowiedz Link Zgłoś
hannamay Re: Grochalcia gratu 22.10.07, 18:41 bardzo sie ciesze twoja wiadomoscia. super, super, super!!! Oby cala ciaza i rozwiazanie przebiegalo latwo i radosnie i aby powital swiat sliczny i zdrowy czlowieczek :0 gratulacje i daj znac jak bedziesz wiedzioec czy to chlopczyk czy dziewczynka.. bede sledzic wiadomosci od ciebei moje dziewczynki juz maja prawie 6 mcy. rosna wzorowo - May ama juz prawie 7.5 kg a Sophijka okolo 7kg. jak na takie male szkrabki podwojne wykarmione wylacznie moim mlekiem to rewelacyjne wyniki Sophia juz troszke zaczyna siedziec i sie szybko przekreca z boku na bok i ciagle usmiechnieta ma buzie a Maya chce tylko lezec i bawic si ezabawkami. wciaz sie mi budza duzop w nocy wiec jestem troche wyczerpana przy tym jeszzce moje slonko OLa daje czasami czadu. Ostatnio to z niej juz duza panienka, nie noisi juz wcale pieluszke ani w dzien ani w nocy. sama sie chce juz kapac i pozniej z mama masowac roznymi balsamami i kremikami - nazywamy te chwile wsplne kabum babum kiedy lezymy sobie w szlafroczkach wieczorem ( dziewczynki juz sia) i sobie malujemy paznokci ei masujemy sie i czeszczemy wlosy teraz dopiero widze jak cenny jest ten czas z dzieckiem sam na sam. Odpowiedz Link Zgłoś
magdek2 nocnikowa porażka... 18.10.07, 12:38 dziewczyny, już ręce mi opadają i zapas cierpliwości mam na wykończeniu... Assi już robiła siusiu na nocnik, w porywach nawet kupę, sama siadała, zdejmowała spodenki itp. od około tygodnia może dłużej jest po prostu histeria z nocnikiem, nie chce usiąść, twierdzi, że nie lubi, że lubi pieluchę itd. dzisiaj zastosowałam chwyt (dośc słaby na dłuższą metę) że pieluchy się skończyły.... oczywiście udzieliła mi rady żeby kupić w sklepie, ale cos tam wymysliłam, w każdym razie po wielkich bólach raz usiadła, nic nie zrobiła, za to za 10 minut zrobiła w spodnie, potem znowu, pytam ją co pół godziny czy nie chce siusiu, wymysliłam że za każde siusiu do nocnika będzie nagroda w formie naklejki z Kubusiem Puchatkiem które przykleja na takiej kartce przyczepionej do sciany, efekty marne, coś musiało się stać w małej główce, bo spazmy są nieadekwatne do tego że trzeba na nocnik usiąść, pierwszy pomysł: zniechęciła się przez to że czasami w spodnie zrobiła a bardzo nie lubi być mokra, brudna itp., drugi pomysł: babcia czyli moja mama zawstydziła ją, prosiłam żeby tego nie robiła, ale moja mama oczywiście wie najlepiej..., może jakis inny pomysł macie i metodę skuteczniejszą od mojej Odpowiedz Link Zgłoś
marynamaj Re: nocnikowa porażka... 18.10.07, 12:56 U mnie podobnie, są i owszem postępy - Maciek ostatnio częściej woła na nocnki i sam już ze 3 razy usiadł, ale potrafi za chwilę zasikać sofę. I co gorsza nie przeszkadza mu latanie z mokrym ubraniem, przebieram go bo to mi bardzei przeszkadza że siada na sofach zasikany. Z kupą jeszcze gorzej - zazwyczaj czeka aż założę mu pieluszkę do spania i to wykorzystuje. Nie mam pomysłów bo nawet jak nawali w majtki to mu nie przeszkadza i nie mówi że ma kupę. Nie pomaga wymarzona nagroda, ani prośby ani grźby ani pochwały. Odpowiedz Link Zgłoś
anna7777 Re: nocnikowa porażka... 18.10.07, 15:45 Kasia ja tez bede trzymac kciuki do samego rozwiazania, a mnie sie dzisiaj snilo,ze bylam w ciazy, ufff,chcialabym,ale za kilka lat dopiero... Magdek,a moja porada jest taka,chce pieluche,daj pieluche,przyjdzie pora to sie pozbedzie calkowicie Wyobraz sobie,ze moja Julka miala chyba 16 miesiecy jak przez tydzien wolala do nocnika,a po tygodniu z powrotem i pozniej to juz trwalo 10 miesiecy, wolala tylko czasami,ale nie mogla sie nauczyc i dopiero od jakichs 2 miesiecy nie uzywamy juz zupelnie,czesto przez takie zmuszanie dzieci pozniej mocza sie w nocy Odpowiedz Link Zgłoś
magdek2 Re: nocnikowa porażka... 18.10.07, 16:55 no może masz i rację, troche chyba uległam presji otoczenia czyli gadaniu babci, zdziwionej pani w sklepie, lekarki itd, ona tez tego słucha jak ludzie komentują kiedy zauważą pieluszkę, bo taka duża a taka niegrzeczna, musiałabym niektórym kneble kupić, a efekt jest odwrotny... zupełnie jak u mnie do tej pory jak ktos mi truje i truje to mam dość... Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: nocnikowa porażka... 18.10.07, 22:54 ja tez uważam ze odpuść na jakiś czas, sama zaskoczy. Narazie jej odpuść nie powiedz otoczeniu babć żeby powstrzymały się od komentarza, to jeszcze nie tragedia jak dziecko siusia w majtki tzn nie chce nocnika. Trudno. Sama moze za jakiś czas sie upomni. A ty bez wiekszego gadania za jakis czas po prostu znowu spróbuj, zdejmij i już ale nie tłumacz. Ja tez nie lubie trucia Odpowiedz Link Zgłoś
nikakuba Re: nocnikowa porażka... 23.10.07, 21:07 Kuby kolega ma już 4 lata ładuje kupę w pieluchę i potrafi trzymać 3 dni dopiero jak mama założy pieluchę załaduje ma jakiś psychiczny opór przed siadaniem na nocnik lub toaletę. Siku robi ładnie na nocnik a kupę nie i koniec i nic go nie może przekonać, więc się nie przejmuj. Odpowiedz Link Zgłoś
magdek2 Dziewczyny !!! 4 DNI ciszy !!! 22.10.07, 09:38 gdzie wy jesteście ??? "weekendujecie" czy co ??? Odpowiedz Link Zgłoś
magdek2 Re: Dziewczyny !!! 4 DNI ciszy !!! 22.10.07, 16:05 heheh, z tym mi się nie skojarzyło, ale może to faktycznie jest powód Odpowiedz Link Zgłoś
marynamaj Re: Dziewczyny !!! 4 DNI ciszy !!! 22.10.07, 16:12 Ja to dopiero miałam ciszę. Jak w piątek TP SA wyłączyła telefony i net to włączyła dopiero dziś (jakaś awaria duża) -Czekali na wyniki wyborów? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia problemy, problemy... 22.10.07, 21:36 ech..nie odzywam sie, bo kilka dni temu zaczelam plamic..polecialam do lekarza , on powiedzial, ze dla niego 5 tygodniowa ciąża to żadna ciąża, ze w testy nie wierzy,,dal duphaston na podtrzymanie i mam czekac..po lekach plamienie zniknelo, ale znow sie boje, ze i ta ciąża poeci..płakac mi sie chce, pisac mi sie nie chce...nie wiem jak ja to wszystko wytrzymam..tak mi ciężko, ze sobie nawet nie wyobrazacie.. magdek, dostalas okres??? Odpowiedz Link Zgłoś
magdek2 Re: problemy, problemy... 22.10.07, 22:12 trzymaj się i nie denerwuj wiem, że łatwo się mówi ale myśl pozytywnie @ brak, ale chyba wkrótce będzie bo brzuchol mnie pobolewa Odpowiedz Link Zgłoś
marynamaj Re: problemy, problemy... 23.10.07, 10:51 Kasiu - dobrze, że plamienie ustąpiło. Oszczędzaj się, dużo leż i na pewno wszystko się unormuje. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: problemy, problemy... 23.10.07, 13:50 kochana, mnie pobolewał a byłam w ciąży, hi, hiDDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
olusia_a Kasiu trzymam kciuki 23.10.07, 18:43 odpoczywaj ile sie da nie denerwuj sie bedzie dobrze wierze ze sie uda sciskam Kasiu mocno Moj Kubala juz sobie raczkuje pomalutku, pomalutku ładnie usiadzie waga 7.700 niedlugo pol roku jecyca nie umiem go nauczyc jesc kaszki i picz butli nie chce ja pomalutku sie przygotowuje do powrotu do pracy a tu... złobka jeszcze nie mam - brak miejsc ale juz zjada marfefke, zupki Odpowiedz Link Zgłoś
nikakuba Re: problemy, problemy... 23.10.07, 21:05 Staraj się być dobrej myśli, ja też plamiłam aż 3 razy we wczesnej ciąży, jak się zdenerwowałam lub zmęczyłam a Kuba urodził się zdrowiutki. Trzymamy kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: problemy, problemy... 24.10.07, 10:45 Kasia spokojnie ja też plamiłam z Asia, tez bra lam dupfaston i to nic złego ,tylko sie oszczędzaj nie noś małego i leż, nie stresuj sie jak tylko mozesz, bedzie dobrze tylko musisz być pozytywnie nastawiona!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: problemy, problemy... 24.10.07, 15:11 pewnie, że bedzie!!!juz dzis jestem pozytywnie nastawiona..dwa razy pod rząd nie może byc zle!!!!!! i chce mi sie piwa!!!!!!! ale obiecalam, ze z tym poczekam do pierwszego usg-mam 5 listopada. jak bedzie dobrze, piwka sobie nie odmowieDDDDDDDD po duphastonie nie plamie, brzuch nie boli..moze bedzie ok??? Odpowiedz Link Zgłoś
olusia_a bedzie dobrze 25.10.07, 10:08 trzymam kciuki my jedziemy do Poznania na weekend do przyjaciół milego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
anfi74 Re: bedzie dobrze 25.10.07, 21:58 musi być dobrze! Trudno uwierzyć, że najmłodsze skarby mają juz pół roku! Hannamay, szczerze podziwiam... Kto nas pobije w długości remontu? Miał się skończyc w sierpniu! Miałam mieć klatkę schodową w delikatnym odcieniu żółci - mam niemal żółć nad żółciami Ktoś ma pomysł czym ją przygasić? Natalia znowu ma ten wstrętny katar i znowu ledwie słyszy. Ręcę mi już opadają. Tymczasem jutro obchodzimy 6 urodziny! Urodzinki będą raczej przypominać parapetówkę U Bartusia wszystko po staremu: pielucha nadal, mało mówi, dużo rozrabia i jest super żłobkowiczem Ania, Natalka i Bartuś Odpowiedz Link Zgłoś
kuki77 Re: bedzie dobrze 25.10.07, 22:13 Cześć dziewczyny Miałam sie zameldować po urodzeniu drugiego syneczka ,ale tak mi jakos te 3 miesiące zleciały że nie mam nawet czasu i siły usiąśc do komputera. Mikołaj urodził się 28 lipca (w tempie ekspresowym )i jest podobny do mnie co mnie cieszy bo starszy podobny do tatusia.Nie będę truć że z dwójką jest dosyć ciężko bo większośc z Was wie jak to wygląda.Mlody jest rozkoszny ale niestety nie rozumie że jego starszy brat też chce żeby się nim zajmować i tym sposobem wolny czas dla mnie nie jest przewidziany. Pozdrawiam i idę spać żeby miec siłe na kolejny dzień Agnieszka z Michasiem i Mikołajem Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: bedzie dobrze 26.10.07, 09:11 kamień z serca, bo myślalam, ze tylko mj Szymek jeszcze w pieluchach... anfi, wiesz..moje dizecko tez slabo slyszy..w poniedzialek ide do laryngologa. od ponad miesiaca ma kaszel i katar. lekarz internista twierdzi, ze jest ok, alergolog nic nie podejrzewa, zostal laryngolog...bo Szymek bez przerwy mowi"co mowiłaś??" i trzeba mu wszystko powtarzac, tyle, że głośniej. i mnie to martwi. ja mam 5 listopada pierwsze usg..trzymajcie kciuki, żeby tym razem było lepiej...po lekach nie plamie, ale co tam się w środku dzieje-licho wie. dzis rano ogarnęły mnie pierwsze mdłości...no tak, znw sie zaczyna)) Odpowiedz Link Zgłoś
anfi74 Re: bedzie dobrze 27.10.07, 13:53 Grochalciu, jak lekarz zareagował na twoje ekspresowe tempo zachodzenia w ciążę? A z Szymkiem koniecznie idź do laryngologa. Moja szefowa wzięła się za Natalkę, zarządziła 3 tygodniową terapię aparatem Viofor (pole magnetyczne) i po pierwszych 3 dniach Natalia narzekała na "pykanie" w uszach, a po pięciu dniach tfu, tfu katar zanika! Nie nakręcam się, ale widzę światełko . W ogóle a okazuje się, ze Natalia musi chodzić do mojej przychodni na ćwiczenia, ma problemy wskazujące na zaburzenia integracji sensorycznej, a nie ADHD o co ją "oskarżałam". Ania, Natalka i Bartuś Odpowiedz Link Zgłoś
magdek2 lęki, strachy... 28.10.07, 14:05 do nocnych koszmarów dołączyły irracjonalne strachy przed pójściem np do lasu, nie chce nigdzie wychodzić, na spacerze gdzies dalej opowiada że chce do domu bo nie ma domu, nie trafi itp. nie pomagają tłumaczenia podejrzewam, że sama piwa naważyłam źle dobierając wymyslane bajki ale nie podejrzewałam, że tak to się odbije na niej, bajek o zagubionych kotkach itp nie opowiadam już od pół roku, bo takie rozpacze zaczęły się już na wakacjach, ale te lęki nie minęły, nie wiem za bardzo co robić, jak postepować, poza tym jest na etapie niesmiałości przed obcymi, chowa się za mnie itd. zupełnie inne dziecko niż dotychczas... doradźcie coś... dzisij wyciągnełam ją pod pretekstem zbierania liści do lasu, ale już w połowie drogi popłakiwała i opowiadała te swoje historie więc wróciłyśmy, siedziałaby albo w domu albo w ogródku z wychodzeniem w miejsca publiczne gdzie jest duzo ludzi nie ma problemu i tam zachowuje się normalnie... anfi a co to takiego ta integracja sensoryczna ??? Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: bedzie dobrze 29.10.07, 08:09 moj lekarz nie zareagowal bo jeszcze u niego nie bylam.....oj, oj....jak zaczelam plamic moj tego dnia nie przyjmowal, wiec musialam isc do innego...a na pierwsze usg 5 listopada umowilam sie w opatowie, 20 mkm od Ostrowca..i jak tam powiedza, ze jest serduszko, wtedy sobie pojde do mojego lekarza... cykor jestem jakich malo. do laryngologa idziemy dzisiaj. Odpowiedz Link Zgłoś
anfi74 Re: bedzie dobrze 29.10.07, 22:37 Ja też bym miała cykora w takiej sytuacji )) Pewnie bym zmieniła lekarza )) Kuki, zapomniałam Cie pozdrowić, fajnie, ze się odezwałaś, całusy dla malucha Magdek, może psycholog dziecięcy podpowie Ci, jak wyprowadzić niunię z tego świata strachów... jeśli chcesz to podpytam psycholożki z mojej pracy. Co do zaburzeń integracji sensorycznej, w ogromnym skrócie polegają na nadwrażliwosci jednych zmysłów (problemy przy myciu i czesaniu włosów, dotykaniu okolic ust) i niedowrazliwości innych. Natalia górną partie ciała ma bardzo słabą, nie ściska czyjejś dłoni przy witaniu, nie potrafi dobrze scisnac kulki z papieru, wciąz się potyka, jest niezgrabna (Bartek turla się 5 razy szybciej i sprawniej), jest rozkojarzona, robi kilka rzeczy na raz i ma problemy z nauką. Troszkę więcej informacji np tu jest: www.poradnia.ids.bielsko.pl/aktualnosci/integracja_sensoryczna.html Odpowiedz Link Zgłoś
socka2 Re: bedzie dobrze 29.10.07, 23:07 Grochalcia, gratuluje i trzymam mocno kciuki, zeby tym razem wszystko bylo dobrze, bardzo dobrze, super!!! Ja z Frankiem, chyba tez w 5 tyg. nie tyle plamilam, co mialam czerwona krew i tez przerazona polecialam do lekarza, ten mnie nastraszyl, ze oprocz widocznej ciazy sa jakies torbiele, dal duphaston, a nastepnego dnia juz moj gin stwierdzil, ze jest ok, mam sie nie przemeczac,dalej brac duphaston i wszystko bylo juz dobrze do konca ciazy u Ciebie tez musi tak byc z Paula tez plamilam, ale wg ginka to byla rozpedzona miesiaczka a ja z przyjecia slubnego jechalam na pogotowie, bo mnie dziewczyny nastraszyly jak mnie na oddziale zobaczyli w eleganckiej sukni (cywilny slub), to dopiero mieli ubaw )) u nas ogolnie ok. z pielucha rozstalismy sie juz dawno, w nocy zakladam, ale od dluzszego juz czasu Franek budzi sie z sucha. Maly pyskacz gada jak nakrecony, szaleje z siostra, je troche wiecej, ale najchetniej jadlby slodycze. U dentysty bylismy, zabki super. A tak w ogole to od 1,5 mies. jestesmy w Polsce u babci i dziadka pozdrawiamy A Odpowiedz Link Zgłoś
magdek2 Re: bedzie dobrze 30.10.07, 08:54 anfi jak możesz to podpytaj o te strachy a co do tej "sensorycznej" to muszę się tym zainteresować, najpewniej ktos powinien to zdiagnozować, bo ja patrzę mało obiektywnie na Asię, ale mistrzynią w potykaniu i wywracaniu się jest do dzisiaj, wszystko przez to że idzie do przodu ale patrzy zupełnie gdzie indziej... Odpowiedz Link Zgłoś
luxfera1 Re: bedzie dobrze 03.11.07, 18:54 no pewnie że będzie,trzymam kciuki Grochalciu z całej siły.Musze Ci powiedzieć że Twój Szymek wyglada dokładnie jak moj Remik tylko jest jasniejszyTeraz jest obcięty ale był dokładnie taki sam drobny i kudłaty Marzenko warszawska,miło Cie czytać Odpowiedz Link Zgłoś
luxfera1 Re: bedzie dobrze 03.11.07, 18:54 no pewnie że będzie,trzymam kciuki Grochalciu z całej siły.Musze Ci powiedzieć że Twój Szymek wyglada dokładnie jak moj Remik tylko jest jasniejszyTeraz jest obcięty ale był dokładnie taki sam drobny i kudłaty Marzenko warszawska,miło Cie czytać Odpowiedz Link Zgłoś
luxfera1 Re: bedzie dobrze 03.11.07, 18:54 no pewnie że będzie,trzymam kciuki Grochalciu z całej siły.Musze Ci powiedzieć że Twój Szymek wyglada dokładnie jak moj Remik tylko jest jasniejszyTeraz jest obcięty ale był dokładnie taki sam drobny i kudłaty Marzenko warszawska,miło Cie czytać Odpowiedz Link Zgłoś
luxfera1 Re: bedzie dobrze 03.11.07, 18:54 no pewnie że będzie,trzymam kciuki Grochalciu z całej siły.Musze Ci powiedzieć że Twój Szymek wyglada dokładnie jak moj Remik tylko jest jasniejszyTeraz jest obcięty ale był dokładnie taki sam drobny i kudłaty Marzenko warszawska,miło Cie czytać Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 mam internet!!! 01.11.07, 20:12 teraz będę się udzielać Wszystkiego jeszcze nie doczytałam.... Grochalcia trzymam kciuki!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anfi74 Re: mam internet!!! 01.11.07, 22:18 W końcu!!! Oj, będe cię molestowała w sprawie pokoju Magdek, rozmawiałam z jedną "w locie" nie była zdziwiona takim zachowaniem, podobno jest to częste u takich małych dzieci. Skoro nabruździłaś bajkami proponuje sięgnąc po bajki terapeutyczne np. autorstwa p.Molickiej (pogłam pokręcic, zapisałam nazwisko, ale zgubiłam kartkę), te bajeczki są różne i raczej dla starszych dzieci, może jednak coś znajdziesz... Poza tym cały czas dawać małej poczucie bezpieczeństwa. Można spróbować sposób z jakimś "talizmanem", który ma czarodziejska moc i przepędzi strachy, czy zawsze wskaże drogę do domu - tu jednak trzeba uważać, bo często brak talizmanu w chwili, kiedy dziecko będzie go potrzebowało może wywołać histerię... Proponowała też ustalić rytuał odganiania wieczornych strachów np. I zapewniać do bólu, że nic jej nie grozi... To tyle na szybko, we wtorek pogadam juz dłużej. Powodzenia tymczasem A my od ubiegłego piatku walczymy z biegunką, dwa dni temu ustąpiła na rzecz wymiotów, Bartuś nie przyjmował żadnych płynów. Lekarka nie stwierdziła odwodnienia, ale pierwsze symptomy już się pojawiły. Hydroksyzyna, orsalit, dieta i już się ciecszyliśmy, kiedy pił i nie wymiotował... wczoraj jednak biegunka wróciła z potrojoną mocą... już dzisiaj jest lepiej i widmo szpitala odegnane! Plus jest taki, ze bartuś "zaprzyjaźnił się" z nocnikiem . Bił sobie brawo za kazdym razem Odpowiedz Link Zgłoś
magdek2 Edyta 01.11.07, 23:09 napisałam n/t kuchni na zakupach, jak będziesz chciała popatrzeć jaka jest wysoka to wyślę fotki Asi w akcji przy kuchence Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: Edyta 03.11.07, 00:19 to wklej chętnie obejrzę...ale kurcze droga.... Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: mam internet!!! 03.11.07, 00:20 a witamy witamy I bardzi sie cieszymy I poprosze fotki na naszą skrzyneczke z pieknym domkiem za miastem Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 Re: mam internet!!! 03.11.07, 13:06 Muszę parę cyknąć Mieszka się dobrze i wreszcie nie musze taszczyc zakupów na czwarte piętro. Odpadł tez stres związany z późnymi powrotami do domu, bo jak dzieci pozasypiają w samochodzie to wjeżdżam na podwórko i spokojnie sobie je wnosze na pięterko do łóżek )) No i fajnie jest mieć dwa kibelki Natomiast małe gamonie nie chcą same ostatnio bawić się na dworze... Może to kwestia pogody?... Mają dwie chuśtawki i zjeżdżalnie. Niestety piaskownice postawiliśmy w złym miejscu i stała nieuzywana, bo ptaszki zrobiły sobie na niej kibelek... Na wiosnę postawimy ja tam gdzie w pobliżu nie będzie drzewa Ala do przedszkola nie chodzi, bo brak miejsc. Ciężko u nas się robi z przedszkolami. W wakacje się pięknie odpieluchowała i mam święty spokój. Radzi sobie rewelacyjnie. Po doświadczeniach z Wojtkiem jestem nią zachwycona! Jak jadę samochodem i Ala powie że chce siku to mogę spokojnie znaleźć dogodne miejsce, bo ona wytrzyma. WOjtuś natomiast jak zawoła siku to musze zatrzymywac się natychmiast, bo on oczywiście nie wytrzyma ) No i niedawno przybyło nam w rodzinie "nowe" dziecko. Taka mała śliczna dziewczyneczka co ma na imię Asia Oczywiście się w niej zakochałam )) Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: mam internet!!! 03.11.07, 23:10 zaintrygowąłaś mnie tą Asią....proszę o szczegóły???? Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 Re: mam internet!!! 04.11.07, 12:51 a co tu dużo gadać. Małe, prawie łyse i bez zębów )) Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Jest, jest serduszko!!!!!! 05.11.07, 23:06 dziewczynki..... ciąża o 6 dni mlodsza, czyli wychodzi 6t1d, ale jest seruszko... oczywiscie nie obylo sie bez nerwow. najpierw podejrzenie, ze ciaza sie nie rozwija, bo o 6 dni mlodsza i nie bylo widac serduszka. ale lekarz pocieszal, ze mamy czas jeszcze 2 tygodnie. jednoczesnie juz umawialismy sie na kolejne usg w szpitgalu i ewentualny zabieg, juz mowil o liscie badan jakie bede musiala zrobic, skoro kolejna ciaza obumarla i nagle krzyczy"jest, jest serduszko, o widzi Pani, tutaj bije!!!!" Jezu...moja radosc byla ogromna. ide do niego za tydzien, wtedy juz wszystko bedziemy wiedziec. na razie moje malenstwo ma 6 milimetrow, termin mi sie przesuwa na 29 czerwca..cialko żóltkowe jest, kosmówka ok.... płacze z radosci....nie umiem wam opisac tego co czuje i tego co przeszlam, gdy nie bylo widac tego serca... nie umiem wam powiedziec jak ciesza mnie teraz moje łzy... Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 Re: Jest, jest serduszko!!!!!! 06.11.07, 08:48 To płacz Kasiu a szczęście!!!! A mówiłyśmy, że będzie dobrze! No i masz bardzo fajny termin porodu ) Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Jest, jest serduszko!!!!!! 06.11.07, 11:06 i wiesz, jeszcze czemu fajny?? bo 29 czerwca mamy 6 rocznice slubu!!!! troszke sie martwie, ze troche mlodszy ten maly szkrab niz powinien, ale moze owulacja sie przesunęła.. w poniedzialek kolejne usg. mam nadzieje, ze maluch urośnie troszke!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: Jest, jest serduszko!!!!!! 06.11.07, 13:08 No i super, byle tak dalej, nie stresuj sie tylko wypoczywaj, to na wiosnę sie spotkamy w Bałtowie Odpowiedz Link Zgłoś
olusia_a Kasiu 06.11.07, 19:41 raduje sie razem z Toba niech malenstwo rosnie odpoczywaj bedzie dobrze ))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
annka12 Re: Kasiu 06.11.07, 22:46 Witam dziewczyny i pozdrawiam wszystkich jesli jeszcze ktos nas pamieta. My prawie na walizkach i kartonach Po dlugich przemysleniach i dyskusjach zdecydowalismy sie na zamieszkanie w UK Nie wiem czy dobrze czy zle, musze dokonczyc studia bo szkoda mi kasy wladowanej do tej pory. Moja mam w czarnej rozpaczy bo Lulke jej zabieram Ale w lutym poza zjazdami przyjezdzam na narty Juz zabookowalam loty heheheh. Pozdrawiam jeszcze raz serdecznie szcegolnie te oczekujace nowych maluszków Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 Re: Kasiu 07.11.07, 10:41 Przynajmniej będziecie mieszkac razem A synek twój wybiera się z Tobą? No i co ona na to Moja znajoma rok temu wyjechała do Londynu z mężem i dzieckiem w wieku mojego Wojtka. Dziewczyna jest mądra po dwóch fakultetach. Jest tam kelnerką ale bardzo się cieszy, że nie mieszka w kraju Dla niej UK to tylko przystanek na drodze, bo ona sobie wymyśliła dawno temu, że chce mieszkac w Skandynawii. No a po naszym pobycie w Finlandii jakos mnie to nie dziwi ) Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube magdek:-) !!!!!!!!!! wzywam cie:-) 07.11.07, 17:02 wiesz p oco...zdjecia prosze moga byc na priv....Kuba mi tyłek truje ze chce kuchnie pod choinkę. Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube czesc Ania:-) 07.11.07, 16:53 Pamiętamy pamietamy....szkoda ze tak daleko jedziesz ale mam nadzieje ze na te narty to do nas gdzieś jedziesz????? tzn na południe..... Bedzie dobrze Fajnie Odpowiedz Link Zgłoś
edi77 Re: Kasiu 07.11.07, 22:13 Kasiu, wspaniala nowina, ciszymy sie razem z Toba! Aniu, szkoda ze wyjezdzasz, ale mam nadzieje, ze bedziesz nadal zagladala do nas na forum. Nie martw sie wyjazdem, jak nie bedzie Ci sie podobalo to wrocisz. Chyba najlatwiej zmiany przejdzie Louisa, bo jest jeszcze mala i dla niej calym swiatem jest mama. Babcie rozumie, bo takie dziecko daje wiele radosci, ale z drugiej strony Louisa teraz bedzie blisko taty. Powiedz gdzie jedziecie na narty i czy bierzesz dzieci, moze my bysmy tez wyskoczyli, moj maz od miesiaca o niczym nie mowi tylko o nartach Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
marzena691 Re: Kasiu 08.11.07, 10:14 Gratulacje dla Kasi! Trzymam kciuki, by wszystko przebiegalo pomyslnie; odpoczywaj, dbaj o siebie i ciesz sie tym ogromnym szczesciem))) A tak w ogole, to witam szanowne kolezanki po baaaardzo dlugiej przerwie. U nas w miare OK. Sandra, to juz duza dziewczynka: od wakacji juz bez pieluchy, chodzi do przedszkola, ktore tu nazywa sie szkola i jest z tego bardzo dumna... Jest najmlodsza w 23-osobowej grupie i co ciekawe poplakiwala i protestowala tylko raz, jak pierwszego dnia poszlysmy obie na rekonesans szkoly i po 20 min. musialysmy wyjsc, no a Sandra chciala zostac... Jestem taka szczesliwa, ze Sandra tak polubila szkole i oby tak zostalo na zawsze, amen! Od ok. 2 tygodni opowiada mi ciagle o Mikolaju, ktory przynosi duzo prezentow. To stalo sie juz obsesja. Napisala nawet list do Mikolaja, ciagle oglada katalogi z zabawkami, no paranoja)) Niestety gada po francusku... Rozumie, jak ja pytam po polsku, ale skubana ospowiada w tutejszym "dialekcie". Mam nadzieje, ze z czasem zacznie mowic i po polsku, bo rozumie co do niej mowie. Macie moze jakies podpowiedzi jak ja ewentualnie zmotywowac do ojczystego jezyka juz dzis? Zycze milego dnia, pozdrawiam wszystkich serdecznie i postaram sie czesciej odzywac)) Odpowiedz Link Zgłoś
magdek2 o tym i owym 08.11.07, 10:42 witam wszystkich nieobecnych dłuższą chwilę, ciszę się, że nie tylko ja znikam czasami na trochę Asia na nocnik dalej nie, teraz szukam jakiegoś klubu malucha przy przedszkolu gdzie mogłabym chodzic razem z nią aż przyzyczai się do otoczenia, na razie znalazłam niestety na drugim końcu miasta... zastosowałam chwyt że do "kola" czyli przedszkola chodzą dzieci bez pieluchy, nawet kilka razy usiadła sama na nocnik, ale już po fakcie czekam cierpliwie jak radziłyście, za to gada coraz więcej, dwa dni temu odkryła, że słowa można łączyć w zdania i produkuje teraz cały dzień, a niektóre teksty są odlotowe a ja zaczynam dostawać jednak hopla od siedzenia w domu, brak pracy wpływa na mnie negatywnie... a prac domowych nie cierpię wrrrrrrrrrrr Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 Re: Kasiu 08.11.07, 10:59 daj jej katalog z zabawkami z polskimi opisami ) Może się przy okazji nauczy czytać Odpowiedz Link Zgłoś
magdek2 Kasiu trzymam kciuki 08.11.07, 10:35 ja szczęśliwie doczekałam się @, ale walczę z czymś innym... Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Kasiu trzymam kciuki 10.11.07, 13:30 dziekuje Kasiula.... ide na usg w poniedzialek. lekarzowi nie podobalo sie chyba to, ze moje dziecie 6 dni mlodsze niz OM i kazal przyjasc. no to ide...juz mam stracha jak licho. Kasiu, ja tez Szymka nauczyc nie moge na nicnik. jak posadze to zrobi siku, ale sam nigdy nie zawola tylko robi w majtki. juz mam dosc prania i wycierania mu dupska, no naprawde... my bedziemy dzis pisac list do Mikolaja. Szymek sie w żłobnku nauczyl jakiegos wierszyka o Mikolaju i klepie bez przerwy... Odpowiedz Link Zgłoś
matea4 Cześć Dziewczynki 12.11.07, 13:23 Gratulacje wszystkim przyszłym Mamusia. Z jednej strony Wam zazdroszczę, ale jak sobie pomyślę o tych wszystkich strachach o maleństwo to raczje sie odechciewa. Moje juz podchowane. Domino to wiadoma, a Mati też bardzo samodzielny, toaletę załatwia sam, nawet mnie wygania z łazienki, je samodzielnie, gada jak nakręcony - fantazja jak u brata. Dziewczynke fajnie by mieć, ale... Pozdrowienia dla wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
nikakuba Re: Cześć Dziewczynki 12.11.07, 21:06 Kasiu gratulacje i nie martw się na zapas. Kubę też ogarnął szał MIKOŁAJOWY - ogląga katalogi i przy każdej reklamie zabawek MAMA JA TO CHCĘ, na szczęście nie jest taki że robi awantury można mu wytłumaczyć, że nie wszystko jest dla niego i nie wszystko dostanie. Zamierzamy mu kupić jakieś zestawy Lego Duplo, dostanie też takie klocki od innych członków rodziny, uzbiera mu się kilka ładnych zestawów. Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: Cześć Dziewczynki 12.11.07, 21:50 no my też juz tylko prezenty i prezenty Kuba ma jasno sprecyzowane potzreby a Asia powtarza je po Kubie Ja myśle nad kuchnia elektyczną jak to kuba mówi, tefala dla dzieci, tylko jeszcze nie wiem gdzie to wstawię. Już posprzedawąłam wśród zanjomych troszke zabawek zalegających w pokoju ale nadal jeszcze tego jest. Polecam lego, my mamy dużo ale ciagle mało. Fajna zabawa szczególnie dla dzieci z fantazją albo dla rodziców z fantazja Dzis zaliczyłam znowu wizytę u pulmunologa, bo my zaczeliliśmy sezon chorób, jutro robie czosnek wreszcie bo tak sie zbieram izbieram, masakra - Ania nie krzycz. Ale juz chyba tylko on mi pozostał do wypróbowania. No ewentualnie mam jechać z dziećmi w góry ale z zaleceniami na 4 tygodnie i szukam własnie coś fajnego, moze macie jakieś fajne kwatery dla mamy z dziecmi??? Nie wiem gdzie szukać(( W sobotę poszalałam na kręglach, Rafał miał urodzinki, fajnie tak wyrwac sie z domku bez dzieci Skończyły sie upały pogoda taka jaka jest - u nas śnieg wiec powkeljajcie dziewczynki jakieś fotki w wolnej chwili, dawno niektórych z was nie widziałam Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
magdek2 Re: Cześć Dziewczynki 13.11.07, 09:19 czesc wszystkim ja zdjęć na dworze prawie nie robię bo ręcę przymarzają mi do aparatu, poza tym Asia ma okres na nierobienie zdjęć więc zaraz krzyczy "nie rób nie rób", jak co rano, po przebudzeniu "czyta" sobie książczki, w końcu zarządziłam wstawnie i jej i moje a ona na to "mamo chrap sobie ja poradzę sama", bardzo bawią mnie te teksty ale macie to za sobą bo my w tyle z gadaniem... Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: Cześć Dziewczynki 14.11.07, 09:43 u nas spadł śnieg i mieli radochę z pierwszego bałwana, zdjecia wkleiłam na gmaila Dziś ładne słoneczko wiec na pewno zrobię jakieś nowe Odpowiedz Link Zgłoś
edi77 Marzena691... 08.11.07, 13:25 JA to Ciebie chyba myslami sciagnelam na to forum)) Wczoraj myslalam o Tobie, ze sie dlugo nie oddzywasz i zastanawialam sie co u Was slychac Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
annka12 Re: Marzena691... 08.11.07, 21:58 Witam ponownie i dziekuje za słowa otuchy Edytka ja tez o nartach od jakiegos czasu ale jade dopiero w lutym i to koło ciebie bo do Szklarskiej Poreby na hale szrenicka na oboz trojkowy. Dziewczyny mnie zapisaly , byly rok temu , warunki tragiczne ale ponoc ubaw po pachy i duzo zajec z dobrymi instruktorami (a dla zainteresowanych nauka tancow wieczorem) Moj szanowny nie jedzie (ponizej 3 gwiazdek to odpada heheheh) a ja bez dzieci bo chce odpoczac Potem moze w marcu gdzies pojedziemy na narty jak namowie szanownego , do tego czasu siedzimy w nowym domu i sie nie ruszamy (nie wydajemy i zarabiamy w domysle Na forum oczywiscie bede bo juz mamy internet w domu tylko zeby czasu starczyło. Pozdrawiam Anka i Louisa Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: Marzena691... 09.11.07, 16:53 no witamy wszystkie zaginione, zrobiło sie zimno wiec bedzie nas wiecej Odpowiedz Link Zgłoś
hannamay Re: moje skarby maja juz pol roczku :) 13.11.07, 20:06 zbyt szybko polecialo Maya i Sophia maja juz skonczone pol roczku. super sie maja chociaz pracy i zmeczenia jest po uszy i wiecej. radosci jednak jeszcze wiecje . tutaj sa ich zdjecia: fotoforum.gazeta.pl/5,2,hannamay.html Odpowiedz Link Zgłoś
magdek2 Re: moje skarby maja juz pol roczku :) 13.11.07, 22:44 ale fajne... a Ola wygląda na dużą i mądrą dziewczynkę i pewnie nie tylko wygląda Ty to jesteś odważna kobieta, naprawdę... Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube hannamay 14.11.07, 09:43 ślieczne dziewczynki, wszystkie trzy A jak sobie radzisz??? Masz kogos do pomocy czy sama jestes na polu walki?? Odpowiedz Link Zgłoś
marzena691 Re: hannamay 16.11.07, 16:21 Sliczne coreczki! Jestem pelna podziwu dla ciebie! Zycze wam duzo milosci i szczescia! Odpowiedz Link Zgłoś
hannamay Re: mamkube 17.11.07, 03:49 pracy przy trojce malych dzieci jest ponad sily, tym bardziej ze moje dziewczynki poki co rosna na mleku pompowanym z cycusiow co dwie godz musze pompowac dla nich bez wzgledu na noc czy dzien. do tego ze spaniem jest krucho - jak dobry dzien to zla noc i na odwrot. czuje sie strasznioe zmeczona czasmi i zal mi ze sil nie mam na zabawy wymyslne. poki co to priorytet jest aby Ola byla szczesliwa, jak ona jest szczesliwa to caly dom takze a jak ona ma zly dzien i ja jestem zmeczona nieprzespana noca to .. uff .. ciezko jest. kazda chwile kiedy nei karmie bardz pompuje badz klade do spania staram sie glownie z nia spedzac, wyskoczyc na 30 min do parku czy na sushi, czy wspolne wieczorne nasze kapiele - tylko my dwie - to bardzo jej pomaga. poki co do pomocy mam siostre, ktora zostanie do marca a pozniej potrzebuje kogos na 2 miesiace i od maja do wrzesnia lece do Polski. teraz pompuje na wieczor mleko i marze zeby ta noc byla spokojna, zeby obudzic sie tylko 4 razy ... Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: mamkube 18.11.07, 22:48 wiesz ty jesteś cierpliwa jak anioł ja sobie siebie nie wyobrażam....choc czasem np przechodzi mi przez głowę myśl o trzecim to myslę ze cierpliwość to cecha której powinnam sie nauczyć jakoś... Dobrze że masz siostrę. Odpowiedz Link Zgłoś
monikadk Czes babeczki 14.11.07, 12:10 OStatnie zmiany, obowiazki i brak internetu troche mnie odsunely z forum ale mam nadzieje ze juz teraz bedzie lepiej. NOwy domek super. Grzes go pokochal od pierwszego dnia a do tego swoj pokoj i lozeczko. Nie bylo problemu od poczatku z zostawieniem go tam samego na czas spania. Same plusy. No moze poza brakiem czasu. Teraz dojezdzam dluzej a do tego ciagle cos robimy. Jak nie podlogi to schody to latamy za meblami. Z meblami to sie poddalam bo wybor tu zaden a ceny i terminy dostawy koszmarne. I tak nie mamy w duzym pokoju nic poza TV i dwoma fotelami odrodowymi. Ale co tam. Do tego do tej pory na nic nie mailam sily. Teraz czuje sie juz lepiej ale jakos energia ciazowa jeszcze mnie nie dopadla. Czekam cierpliwie PO ostatnim USG wyglada na to ze to bedzie dziewczynka i wszystko rozwija sie prawidlowo. Kasia, badzo sie ciesze z serduszka na USG. Duzo buziakow dla Was. Anna 7777 ja tez nie pilam mleka, wciskali mi je na sile a potem okazalos ie ze to ja mialam racje bo bylam na nie uczulona. Wystrcza serki i jugurty. Anka, jak juz sie zalogujesz w UK to daj znac bo to juz calkiem niedaleko, moze zorganizujemy jakies spotkanie. Wczoraj maly zastrajkowal z pielucha, kazal wyjac bo jak ma pieluche to mu siusiak staje. Mowil ze bedzie wolal jak mus ie zachce siku ale oczywiscie sie zsikal i spal w najlepsze. MIAlam nocne odpieluchowywanie zaczac w lato ale chyba nie mam wyboru. Macie jakies rady co do przeprowadzenia tego oraz zabezpieczen przed zalaniem wszystkiego? MOnika Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: Czes babeczki 14.11.07, 13:43 no witamy witamy No to Moniczka co do Polski juz nie wrócisz.... A domku wam zazdroszczę, też bym chciała tak mieć pusto w salonie ale żeby to było domek....sama nie wiem czego chce Odpowiedz Link Zgłoś
monikadk Re: Czes babeczki 14.11.07, 14:02 WIesz Edytka .... nigdy nie mow nigdy. Zycie i warunki sie zmieniaja i nikt nie wie co z nami bedzie za pare lat. Podobno znosza wizy do Kanady? NAs juz chyba korci zeby znowu gdzies ruszyc. Krzysiek mi suszy glowe o Australie ale Babcie powiedizaly ze jak bedziemy tak daleko to juz nie beda przyjezdzac Monika Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: Czes babeczki 15.11.07, 17:24 hehe....wiesz mój Rafał ma rodzinę w Australii, i teoretycznie ma nam kto tam pomóc na starcie, tzn tak mówią ale cholercia wie jak by to było. W kazdym razie ja nie mówię nie, najwyzej sciągnełabym moją mame do siebie i juz. Ale czekam na jakąs okazje, nie wiem przypadek ...a moze los nas zmusi, samym nam ciezko sie zdecydować żeby stąd uciekać, a nasz kraj jest na prawdę ....ech szkoda słow. Monika zróbi zdjęcia nowego domku no i Grzesia a przede wszystkim brzucholka Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Czes babeczki 16.11.07, 09:21 a ja leżę, bo mi sie kosmówka odkleja. dostalam zwolnienie i mam leżeć w łóozeczku. dzidzius rosnie, serduszko bije, bedzie dobrze!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
magdek2 Re: Czes babeczki 16.11.07, 10:02 to leż, nie ignoruj tego co zalecili, a znając Cię to obawiam się, że polecisz jakieś pierogi lepić albo gołąbki robić Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Czes babeczki 16.11.07, 10:58 hi, hi-własnie jutro miałam ruskie pierogi robic. czytasz w moich myslach Kasia???? ale nie będę, teraz dobro dzidzi jest najwaznioejsze. jedna ciąże juz stracilam, dlatego ta jest dla mnie wszystkim. pierogi zrobie jak juz bedzie dobrze!!!!!! dobrze, ze przedwczoraj ugotowalam gar bigosu-z głodu nie padniemy)) Odpowiedz Link Zgłoś
monikadk Re: Czes babeczki 16.11.07, 11:06 Kasia. Lezec i dbac o was dwoje. WIem ze lezenie jest koszmarne ale konieczne. Jak zwykle w piatek nic mis ie nie chce robic w robocie. Ale z kolei jak bumelanguje to dzien sie robi jakis dlugi. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 Re: Czes babeczki 16.11.07, 13:14 Mam całe pięć minut wolnego, więc coś napiszę Ala poleciała na górę po magnesy i szczęśliwie znalazła coś ciekawego i jeszcze tu nie wróciła Lubie ją po coś wysyłać na górę, bo zwykle tam zostaje na jakiś czas. Monika ty się obijaj w pracy ile wlezie )) Jak się urodzi dzidzia to będziesz bardzo miło wspomninała obecne czasy )) A Grochalcia ma leżeć. Ja z Alką leżałam, jakoś to przeżyłam. Było minęło a Ala jest z nami! A pierogów to bym zjadła. Na święta jadę do mamy, więc sie najem ich jak dzika Odpowiedz Link Zgłoś
marzena691 Re: Czes babeczki 16.11.07, 16:30 Kasia, ty z pierogami sie nie wyglupiaj, tylko odpoczywaj! Choc rozumiem ciagoty, bo tez bym zjadla pierogow, mniam, mniam I tak jak Mama Wojtusia czekam wyjazdu do mamy, by sobie ich podjesc (robi przepyszne!) Monika, gratulacje z okazji rozmnozenia i duzo zdrowka! I tez sie nie przemeczaj. A kiedy dzieciatko ma sie urodzic? Milej koncowki dnia dla wszystkich! Odpowiedz Link Zgłoś
marzena691 Re: Czes babeczki 19.11.07, 17:10 To super Monika - nastepne Marcepaniatko bedzie)) Ostatnio moja corcia zaskakuje mnie coraz bardziej swoim logicznym rozumkiem. Oto np. nasz wczorajszy dialog, z ktorego wywnioskowalam, ze dodatkowo chce zostac Mikolajem (hi, hi - Sandra: kupie duzo prezentow w sklepie, - zeby kupic prezenty musisz miec pieniadze, skad je wezmiesz? - kupie w sklepie, - ale pieniedzy nie mozna kupic, - to trzeba grac w lotto i pracowac tez i wtedy mozna kupic prezenty dla: babci, dziadzia, mamy, papy, mami, ..... (i tu nastepuje dluga lista wszystkich osob ktore zna.....))) Milych rozmow z Marcepaniatkami (i nie tylko) wszystkim zycze!!! Odpowiedz Link Zgłoś
nikakuba Re: Czes babeczki 26.11.07, 21:00 A propo Mikołaja Kuba - Puk, puk Mama - Kto tam? Kuba - Mikołaj Mama - Super, Mikołaj przyniósł prezenty Kuba - A wiesz że Mikołaj przynosi prezenty tylko grzecznym Mama wymiękła Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: Czes babeczki 16.11.07, 17:39 Ja tez leżałam z Asi, nałykałam sie leków jak nie wiem przy niej i żyje, i jest. Takze leżeć Kasia i zapomnij o pierogach, niech sie meżulek wykaze A ja dla odmiany jak tak o świetach mówicie chyba sama bedę robic Wigilię Macie śnieg??? Bo u nas napadało znowu, asia i kuba mieli radochy co niemiara, nawet z tego wszystkiego asia padła w południe. My kaszlemy nadal, ale Kuba chodzi do przedszkola, lekarka kazała go nie oszczędzać. Odpowiedz Link Zgłoś
magdek2 Re: Czes babeczki 16.11.07, 18:31 u nas ze śniegiem lichutko, ale zimno wyjątkowo bo mokradło wisi w powietrzu, pająki włążą do domu na potęgę, już nie wiem jak mam wietrzyć, także pewnie większy mróz nadchodzi... a pająków nie cierpię, boję się i w ogóle, a do tego przy zabijaniu muszę zgrywać bohatera ze względu na Joasię Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia zapomniałam sie pochwalić... 16.11.07, 19:35 Szymek od kilku dni woła sam siku na nocnik....Boze, po pol roku sikania w majtki!!!w koncu!!!! dziekuje dziewczynki za slowa otuchy. wlasnie zjadlam pyszna kolacyjke-kanapeczki z wedlinka, pomidorkiem jajeczkiem, rzodkiewka i serkiem przy swieczuszkach-mężus sie wykazuje, nie powiemDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 pająki!!!!! 17.11.07, 19:07 Nie znoszę ścierwa... W piwnicy było niedomknięte okno i zapalone światło. Nawłaziło ich od cholery. Poluję na nie sama, ale jak jest Jerry w domu to on musi to robić. Na te pajączki z chudymi nóżkami się już odporniłam. Nie aż tak, żeby z nimi spac, ale generlanie to mi nie przeszkadzają. Wojtek z Alą oglądaniją na TVN Style Supernianię i komentują Nie zauważyłam, żeby oglądanie tego im szkodziło. A co najdziwniejsze to oni wyciągają wnioski!! Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: pająki!!!!! 18.11.07, 22:48 tez nie lubie i czasem tylko sie zdarza ale takie małe, nie groźne...uffff Odpowiedz Link Zgłoś
monikadk opieka nad dziecmi 19.11.07, 13:27 NIestety musze poszukac kogos do opieki nad Grzesiem a docelowo nad dwojka. Tesciowie niestety pomimo moich wczesniejszych rozmow z nimi i prosbam zeby sie dobrze zastanowili najpierw powiedzieli ze przyjezdzaja a teraz, za 10 piata zmieniaja zdanie. Wkoncu powiedzieli ze przyjedzie tylko Tesc, co dla mnie oznacza ze dojda mi dodatkowe obowiazki po pracy (gdzie i tak juz padam na pysk) plus gotowanie, pranie jeszcze dla tescia. A to wszystko tuz przed porodem i po nim. Ale jestem wsciekla. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 takie tam różne 19.11.07, 18:34 Wojtuś. ROzmawiałam z nim o ewentualnych prezentach od Mikołaja. Zasugerowałam, że może chciałby dostać strój na karate, bo jeszcze nie ma. Zmarszczył się i powiedział, że chce coś innego, bo strój to można kupić ) A dzisiaj narysował mi dokładną mapę jak dojść z przedszkola do domu. No a jest co rysować... Ala. Dzisiaj powiedziała mi, że jestem durna. Skąd to słownictwo??? Potem przyszła i przeprosiła, że tak mnie nazwała.Tylko, że mi się coś wydaje, że jej to przepraszanie się spodobało i takie sytuacje powtarzają sie coś za często. Wymyśliła, że chce miec dzidziusia. No więc powiedziałam, że dobra, ale będę musiała dzidzię bardzo często przytulać i ciągle się nią zajmować. Zapytałam sie jeszcze raz czy chce mieć dzidzię. A Ala NIE!!!! Monika nie wkurzaj się. Ja na początku września miałam w domu niezły bałagan, bo zostawiłam Jarka na dwa tygodnie samego w domu. On nic nei robił. Nawet nie prał. Czyste rzeczy sobie kupował a brudne wrzucał do kosza na pranie. Wkurzyłam sie na niego i kazałam mu to prać. On oczywiście nei chciał, bo pranie to jest mój zasrany obowiązek! No więc dwa tygodnie zajęło mi wyprowadzanie go z błędu. W tym czasie oczywiście kupował sobie następne czyste rzeczy Potem coś mu do łepetyny wlazło i coś tam drgnęło. Do pralni oczywiście dalej nie wchodzi, ale za to robi inne rzeczy o które go wcześniej nie podejrzewałam Odpowiedz Link Zgłoś
anfi74 ale ruch! 20.11.07, 20:53 W końcu miałam co czytać Monika, niedawno zastanawiałam się co u Was... to gdzie teraz mieszkacie? Całusy dla Grzesia i uścisk malutki dla siostrzyczki Grochalcia, bez wygłupów prosimy U nas też duzo się dzieje, Bartuś dołaczył do słownika: ŁAŁ, SII i BEE, te dwie ostatnie rzeczy dotyczą czynności fizjologicznych! W ciągu dnia w domu nie uzywamy pieluszek, sam się obsługuje na nacniczku. Do niczego go nie zmuszałam, jeszcze tydzień temu na podany nocnik zareagował długim rzutem przez łazienkę, dzień później sam się upominał... Pająki: też odkąd zamieszkałam w domu uodporniłam się na te chudzielce! Salon; też mamy telewizor, fotel i kanapa (nie ogrodowe), dwie lampy i dwie zasłonki . Na resztę na razie zupełnie brak czasu i co gorsze koncepcji. I tak jesteśmy zadowoleni, dzieci maja gdzie szaleć a z uwagi na ubogie wyposażenie nie ma co sprzątać!!! Między świętami a Nowym Rokiem będę miała wolne i obiecałam sobie zrobić porządek ze zdjęciami... Bartus nie ma jeszcze "papierowego" albumu. Odpowiedz Link Zgłoś
magdek2 Re: ale ruch! 20.11.07, 22:59 faktycznie ruch ja nawet zdjęcia z dzisiaj dodałam, muszę na każdy spacer wymyslać jakies zadanie typu kupić gazetę, chlebek, gruszki itp. inaczej jest odmowa pójścia gdziekolwiek, Asia pokochała wózek i najchętniej w nim siedzi na spacerze, nie poznaję jej kompletnie, ostatnio odmawia zakładania samodzielnie butów i twierdzi, że jest malutka i nie potrafi, ale innym razem jest duża i ma siłę - w okolicznościach kiedy jej to pasuje w sobotę była po raz pierwszy u dentysty, pokazała ładnie ząbki, są w stanie idealnym, zakupilismy pastę pt. elmex, dostała dyplom, kolorowanki, kalendarz szczotkowań z naklejkami, wszystko było ok przez pierwszy dzień, później już nie chciała myć pastą a dzisiaj oswiadczyła "niech Elinka wyjedzie" a Elinka to imię myszki z tego kalendarza szczotkowań, tak więc zapał przeminął myjemy tak jak do tej pory wodą... Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: ale ruch! 21.11.07, 09:03 a ja sobie nadal leżę))) panie w żłobku chwala Szymka, ze zdolny..mowi tyle wierszykow, ze sama jestem w szoku. ale jest za to niegrzeczny. jak mu każą sprzatac to sie rzuca na podłogę...taki mały diabełek... wczoraj dzwqonil do babci i dziadka i rycytowal wierszyki..maly aktor..lubi jak mu sie brawa bije... Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: ale ruch! 21.11.07, 09:04 acha, Kasiu-u nas z myciem zebow tez fatalnie. myje Szymkowi pasta dla dzieci juz od pol roku, ale on nie chce za nic jej wyplus tylko ja połyka...nie wiem jak go nauczyc myc zabki..da umyc ślicznie, ale wszystko połknie i kwita. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 Re: ale ruch! 21.11.07, 09:34 Odpukać, ale ja z Alą nie mam problemów. Ładnie je, sama się ubiera, sprząta, myje zęby i wypluwa pastę. Normalnie szok! Tylko, że ona wszystko małpuje po Wojtku. No a z WOjtusiem problemy oczywiście mam Ale i tak nie jest źle, bo superniania nie miałaby co z nim robić ) Jest tak ciemno, że mam zapalone światło w pokoju... Chodze jeszcze w szlafroku i walczę aby nie wrócić do łóżka Anfi wyślij zdjęcia pokoju. Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: ale ruch! 21.11.07, 11:54 sama sie ubiera????matko boska....przyslij ja do mnie troszke...albo wojtka...niech szymek sobie popatrzy.... Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 Re: ale ruch! 21.11.07, 12:35 Rano muszę jej dawać szybko ciuchy, bo jak nie to sama się wystroi. Niedawno pod body założyła podkoszulkę )) No i jest jej wszystko jedno czy zakłada swoje majkti czy Wojtka. Ale mi nie Musze iść zaraz do sądu, bo jeszcze nam nie zrobili wpisu w księdze wieczystej a termin dawno minął. Przez to płacimy większą ratę kredytu... A w sądzie zawsze jest kupa ludzi (( Odpowiedz Link Zgłoś
magdek2 Re: ale ruch! 21.11.07, 12:49 Asia wypluwa, tylko pasty nie chce uzywać ale ubierać to ja ja ubieram bo sama zakłada np tył na przód Odpowiedz Link Zgłoś
monikadk Re: ale ruch! 21.11.07, 17:44 Grzes wypluwa juz od dawna. Czsami jak sie wyglupia to sobie polkinie. Chociaz ja kiedys przez pomylke nalozylam sobie jego paste i jak bym nia myla to bym polykala ... pyyycha Anfi, my teraz przeprowadzilismy sie do Lucan. A z tym albumem to fajny pomysl, choc nie wiem czy ja bede miala czas bo przyjezdzaja rodzice, Tato pierwszy raz, wiec nie bedziemys ie nudzic. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 Halo Halo! 22.11.07, 18:06 A gdzie was wywiało? grzebałam sobie na forum w oczekiwaniu. Grochalcia spędza tam sporo czasu )) I nawet raz ja sie udzieliłam No to pa Odpowiedz Link Zgłoś
marzena691 Re: Halo Halo! 22.11.07, 19:12 Jak to, to ty Marzenko tez "zaciazylas" Kiedy termin? Co do mycia zebow zas, to Sandra z reguly plucze buzie i wypluwa paste, ale w sumie to zalezy od jej humoru. Niestety nie jest to ulubiona czynnosc dla mojej pociechy... Co do ubierania, to dobrze wychodzi jej zakladanie skarpetek i niektorych butow, torche gorzej jakis bluzek (zagrozenie zalozenia tyl na przod). Zdecydowanie lepiej wychodzi jej rozbieranie sie Ostatnio wprowadzilismy cenzure na film Shrek, ktory Sandra chciala ogladac nawet kilka razy dziennie, a to z uwagi na czeste nocne pobudki(( A tak w ogole to ma specyficzny gust, co do filmow, bo np. ciagle mnie prosi, by jej kupic film Spiderman... Hmmm, no troche za wczesnie zaczyna, musze na nia uwazac... Milego wieczoru Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Halo Halo! 23.11.07, 08:30 Marzenko, ja to spedzam mnostwo czasu na W Oczekiwaniu, Poronienie, jestem moderatorem forum Czerwcowe mamusie i nie wychodze z forum PROMYCZEK, ale jest to forum ukryte, dla osob, ktore stracily dzieci... nie wiem, czy ogladalyscie ostatnio Miasto Kobiet na tvn style, ale bylo tam o poronieniu i byly wlasnie dziewczyny z mojego forum..smutny program, plakalam caly dzien, wrocily wspomnienie..ech.... a ja sobie nadal leżę....w poniedzialek usg..niech juz bedzie dobrze..ile mozna lezec????dzis odwiedza mnie kolezanka z pracy, w koncu jakiegos człeka zobacze, bo tak tylko dziecko moje i laptopa mam przed oczami)))) Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 wyprowadzam z błędu Marzenę :) 23.11.07, 09:28 Na oczekiwanie weszłam chyba tak z sentymentu. Nie wiem w sumie po co Grochalcia jak ja leżałam i ludzi nie oglądałam to byłam już w takim stanie, że chętnie bym pogadała nawet z komornikiem ) A program widziałam, ale szybko przełączyłam. Ja nie mogę oglądać takich rzeczy (( Odpowiedz Link Zgłoś
magdek2 Re: wyprowadzam z błędu Marzenę :) 23.11.07, 13:15 trzymaj się Grochalcia smutne to forum bo jakie miałoby być, swoją drogą jak pomyślę o tych wszystkich niepokojach, lękach czy będzie zdrowe itd to dreszcz mnie przechodzi, ciągle mi gadali że najlepiej zrobić badania genetyczne bo ze względu na mój wiek może róznie być... chyba nie byłabym w stanie tego drugi raz przechodzić, wydaje mi się że rodzenie dzieci to nie jest moje powołanie znowu musimy iść z Asią do okulisty, oko już nie uciekało a teraz znowu ucieka, nie wiem jak przezyjemy badanie... Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: znowu dwa dni ciszy... co to się dzieje z Wam 25.11.07, 19:53 hehe...Kasia są chwilę przypływu i odpływu Śliczne zdjecia Asi dodałaś, Asia ma kurteczkę z C&A sprzedawąłam takie same, nawet chciałam Asi tez taką zostawic ale juz ma wiec nie szaleje. Ja też wkleiłam troszke nowych naszych zdjeć, międzyinnymi z przedszkola, jak byłam z Asią na przedstawieniu, nawet nie wiecie jak jej sie podobało. Ja ja chyba jednak puszczę do przedszkola od stycznia, ona tak tam lgnie że szok, płakała mi jak nie wiem jak wychodziłyśmy. Z drugiej strony chyba muszę iść wreszcie do pracy, kasy nam jednak zaczyna być mało przy dwójce dzieci, tak sie boję iść do pracy wiecie....jeszcze nigdy nie pracowałam i jak ja dzieci zostawie....aż mi się płakać chce. I jeszcze chciałam się pochwalić ze byłam u naszej Marzenki warszawskiej w piątek Co prawda przejazdem ale miałam przyjemność zwiedzać jej nowy domek.....iiiiiiiiiiii zazdroszcze dzieci mają duzo miejsca w domku a latem będa szaleć na podwórku, na prawdę super sprawa....kiedy ja takie bedę miała??? Odzywajcie sie babeczki, smutno jakos. Odpowiedz Link Zgłoś
magdek2 Re: znowu dwa dni ciszy... co to się dzieje z Wam 26.11.07, 14:28 kurteczka podoba się ale tylko mnie bo Asi wcale, trochę udało mi się ją przekupić kolorową czapką, ciemnych ubrań nigdy nie chce ubierać, lubi czerwone, rózowe, kremowe, żółte... domek na apewno fajny, ale pocieszę Cię Edyta, że po kilku - kilkunastu latach już do domku się non stop dokłada i dokłada bo coś trzeba naprawiać, a to dach, a to rynny, a to to a to tamto, nas czeka wymiana instalacji grzewczej czyli wszystkie rury od ogrzewania i powoli siwieję skąd na to wziąć... albo za mało zarabiamy albo za duzo wydajemy ;D a ja się zbieram do zapisania Asi do klubu malucha przy przedszkolu i mogę tam z nią być, albo obok w salce, i zobaczymy jak będzie, do przedszkola będzie musiała iśc od września bo tak wracam do pracy, szukam raczej prywatnego ale w Łodzi wybór marny i takie które mi się podobaja są na drugim końcu miasta... ogólnie czarno widzę przedszkole bo z tym nocnikiem nadal nic, były sporadyczne przypadki nasikania ale to nie jest reguła żadna, no i kwestia jedzenia, na obiad musi być ustalony repertuar inaczej jest afera, mam nadzieję że z upływem czasu będzie lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 Re: znowu dwa dni ciszy... co to się dzieje z Wam 26.11.07, 17:26 Myśmy już wydali na hydraulikę, c.o. i elektrykę Zostało jeszcze tylko wymienić okna, wymienić ocieplenie dachu (a to się równa remont poddasza) i ocieplic budynek. To chyba az tak dużo nie jest )) No i jeszcze musimy wyciąć dwa drzwa z ogródka, bo są zawielkie i tylko śmiecą i zacieniają. Ale generalnie to się cieszymy Ala z Wojtkiem właśnie coś wycinają. Ciekawe czy obrus załapie się na dodatkową dekorację w postaci eleganckich dziur?... Ala ubiera się we wszystko. Nigdy nie odmawia założenia ubrania. No i można ją przebierać kilka razy dziennie. Im więcej tym lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
magdek2 Re: znowu dwa dni ciszy... co to się dzieje z Wam 26.11.07, 19:52 no to jednak za mało zarabiamy bo mnie te remonty porażają finansowo a dodatkowo myśl o zamęcie związanym z kładzenim nowych rur i wycinaniem starych dobija Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: znowu dwa dni ciszy... co to się dzieje z Wam 26.11.07, 23:54 wiem wiem że to kosztuje, wiec jeszcze długo go mieć nie będe, w naszym przypadku to narazie porywanie sie z motyką na słonce Ale marzenia mam. Choć powiem szczerze że jakbym miała fajne duże mieszkanie na fajnym osiedlu z tarasem to też by mi wystarczyło Odpowiedz Link Zgłoś
magdek2 Re: znowu dwa dni ciszy... co to się dzieje z Wam 27.11.07, 09:27 Edyta, marzenia trzeba mieć bo inaczej nic nie ma sensu a Asia o Mikołaju nic nie mówi, dla niej to abstrakcja i nie bardzo chyba wierzy, że to Mikołaj kupuje prezenty, jak coś chce to przylatuje do mnie i mówi " mama kup..." ale najlepsze jest to że część zakupionych rzeczy przynosi listonosz i jej skojarzenie jest raczej z listonoszem niż z Mikołajem )) Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: znowu dwa dni ciszy... co to się dzieje z Wam 27.11.07, 13:05 Ja na Mikołaja daję tylko słodycze, juz i tak duzo dostana na świeta. A Asia jak sie pyta o Mikołaja to zaglada za okno, no bo tam Mikołaj przyjdzie, a Kuba jej wytłumaczył ze w nocy jak wszyscy śpią, a ci tutaj jak chodza to przebierańcy a proawdziwy jest tylko jeden A to wszyscy to sa ewentualnie pomocnicy Mikołaja bo on czasem nie nadarza roznosić. List napisali, Mikołaj zabrał go w nocy z lodówki Jak sie cieszyli jak go zabrał....był ze dwa dni zeby babcie mogły poogladać ale nie miału ochoty wiec raczej ja bedę wszystko kupować. Już kupiłam dla Kuby scrable junior, w makro taki zesta toster i do robienia kawy przyrzad z dźwiekami - on lubi gotowanie i sprzatanie:- ) jeszcze mu chyba kuchnie kupie ale ta mniejsza, nie ma raczje juz miejsca u nas na ta duża Magdek wiesz.... Asia ma ksiazeczki juz kupione o Dzwoneczku, Kubusiu Puchatku, Auta bo uwielbia. I jeszcze nie wiem co jej dokupic jeszcze....zobaczymy. A ja w tym roku sama wigilię robie, tescie jadą nad morze wiec ja przejmuje stery Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 Edytka 27.11.07, 14:04 byliśmy w niedzielę u kolegi. Mieszka w nowym fajnym bloku na 8 (ostatnim) piętrze. Mieszkanie ma 180 metrów, ogromny taras i okna w salonie od podłogi do sufitu (sufit w salonie jest wyższy). Też mi się podobało ) Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Marzenka..... 27.11.07, 17:47 hihi...bosko Jakby jeszcze był basen i siłownia w takim kompleksie i najlepiej przedszkola na dole....to ja juz tam mieszkam Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 Re: Marzenka..... 27.11.07, 18:26 Basen to sobie rozkłada na tarasie A jakby padało to pół tarasu jest pod dachem... Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 Re: znowu dwa dni ciszy... co to się dzieje z Wam 27.11.07, 14:03 Ja mogę ci powiedzięc ile wydaliśmy na wymianę hydrauliki z c.o. wraz z rurami, kaloryferami, piecem i wszystkim W każdym razie myśmy tu wtedy nie mieszkali i podejrzewam, że mieszkać się wtedy nie da. Poza tym rozkutają ściany i podłogi, więc to jest mega remont... Odpowiedz Link Zgłoś
magdek2 Re: znowu dwa dni ciszy... co to się dzieje z Wam 27.11.07, 18:47 że mega remont to ja wiem... ale nie mam wyjścia, jakoś to przeżyjemy, co do ceny to w każdym mieście co innego, no może tylko ceny rurek i kolanek miedzianych są podobne, piec mamy wymieniony szczęśliwie, ale niestety jak porównuję remonty to w bloku ludzie mają więcej spokoju po prostu, a tutaj ciągle coś, i jak już sobie coś zaplanujemy nie zwiazanego z domem to coś się rozsypuje no ale coś za coś Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia znowu nie będę mamą.... 28.11.07, 08:37 juz po zabiegu..tym razem serduszko przestalo bic w 9 tc... czy ma ktoras pomysl na to jak nie zwariowac z rozpaczy???? Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 Re: znowu nie będę mamą.... 28.11.07, 09:02 (((((((( Nie wiem co Ci powiedzieć Kasia, to przykre i chyba gadanie nic nie pomoże. Nie mam pojęcia jak sobie można z tym poradzić. Chyba trzeba się wypłakać tyle aby az łez zabrakło. A co mówi lekarz? Może jakieś badania zrobią? Trzymaj sie dzielnie dla Szymka! Buziaczki Odpowiedz Link Zgłoś
monikadk Re: znowu nie będę mamą.... 28.11.07, 09:21 Kasiu kochana nie zalamuj sie tylko. MAsz tego swojego szkraba i dla niego musisz byc silna. nAwet nie proboje sobie wyobrazic przez co teraz przechodzisz. PAmieteaj tylko ze jestesmy z Toba. Strasznie mocno cie sciskam. Jedyna co moge teraz wymyslec to rzucic sie w wir zajec zeby choc na chwile oderwac mysli. A jka bedzie zle to pakujcie sie i przylatujcie do mnie. Zmienisz codziennosc to moze poczujesz sie lepiej. Wezme wolne w pracy i cos wymyslimy. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
anfi74 Re: znowu nie będę mamą.... 28.11.07, 09:24 ... brak słów, trzymaj się kochana Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: znowu nie będę mamą.... 28.11.07, 09:35 jejku....az mi ciarki przeszły...przytulam cie mocno wirtualnie. Pamiętaj tylko (choc wiem ze łatwo powiedzieć) głowa do góry, wypłacz się i nie poddawaj sie, tylko poczekaj teraz troszkę, moze naszprycuj sie lekami, witaminkami i odpocznij, odstresuj, jesteś silna kobieta i dasz radę. Daj sobie troszke czasu i zobaczysz uda sie. Tylko myśl pozytywnie, musisz. Dasz radę. Odpowiedz Link Zgłoś
agaluba Re: znowu nie będę mamą.... 28.11.07, 09:47 Grochalcia - bądź dzielna - dla Szymka! ściskamy Cię mocno!! Daj sobie odpocząć i za jakiś czas na pewno się uda. Odpowiedz Link Zgłoś
oliwia.x Re: znowu nie będę mamą.... 28.11.07, 13:12 grochalcia tak mi przykro... jest takie powiedzonko Jak Bóg zamyka drzwi to otwiera okno" bedzie dobrze zobaczysz , za jakis czas Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia Re: znowu nie będę mamą.... 28.11.07, 16:11 sciskam Grochalcia... i nie mam pomyslu... jedynie czas lekko lagodzi bol, choc moja kwietniowa rana wciaz czasem wyglada jakby to wszystko bylo wczoraj... Odpowiedz Link Zgłoś
marzena691 Re: znowu nie będę mamą.... 29.11.07, 13:51 Trzymaj sie dzielnie! Masz rodzine, Szymka, ktorzy cie potrzebuja. Sprobuj jak najwiecej wypoczywac, nabieraj sil, wsluchaj sie w siebie i jak poczujesz, ze to dobry moment, to probuj znowu! Na pewno sie uda tylko na wszystko potrzeba czasu: i na przezycie swojego smutku i na zebranie pozytywnej energii. Badz cierpliwa. Sciskam cie mocno! Odpowiedz Link Zgłoś
nikakuba Re: znowu nie będę mamą.... 28.12.07, 15:48 Trzymaj się bądź dobrej mysli Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia glorcia 29.11.07, 16:42 a skad sie glorcia tu wzielas???DDDD znajome twarzeDDD pozdrawiam Cie serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 Re: znowu dwa dni ciszy... co to się dzieje z Wam 28.11.07, 09:04 Do nas jeszcze musi przyjść dekarz, bo jak mocno leje to dach elegancko przecieka Można było jeszcze kupić w tej okolicy nowy dom za 2,5 miliona i nie mieć takich problemów... No wiesz, zawsze można zwiać do bloku ) Odpowiedz Link Zgłoś
magdek2 Kasiu 28.11.07, 09:08 trzymaj się... żadne słowa pocieszenia czy współczucia nie będą dobre... Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: znowu dwa dni ciszy... co to się dzieje z Wam 29.11.07, 15:14 Troszkę smutno się zrobiło, ale piszcie dziewczyny kochane, smutno bez was. Kasi dasz rade, będzie jeszcze dobrze. Tylko pozytywne myslenie....o czarnych rzeczach nie ma co myślec. Ja juz miałam doła jakis czas temu, nie psiałam wam bo nie chciałam zasmucac, zmarła na raka moja dobra koleżanka, uryczałam sie jak nie wiem, miała 35 lat i 9 córeczkę, rok temu byliśmy u nich na sylwestra i nawet roku nie dożyła od diagnozy. Straszne to zycie. A z inneh beczki- czy wasze łobuziaki śpią w południe??? Bo moja Asia coraz częściej nie, własciwie to zdarza sie ze zaśnie. Dziś ja zasnełam a ona nie Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: znowu dwa dni ciszy... co to się dzieje z Wam 29.11.07, 16:40 moj Szymek dzis w poludnie spal np 3.5 godzinyDDD dziekuje kochane za cieple slowa. jutro pisze dokladnie moje mysli i jak minal zabieg. sciskam kazda z osobna!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 Re: znowu dwa dni ciszy... co to się dzieje z Wam 29.11.07, 21:02 Kasia jesteśmy z Tobą!!!! A co do spania w dzień to.... Ala nie śpi od roku... i ma to po Wojtku. Jedno i drugie w wieku 18 miesięcy odmówiło spania. Nie narzekam, bo wcześniej życie dzieliło się na: przed spaniem, po spaniu, przed przedszkolem i po przedszkolu. A teraz tylko na dwa ostatnie ) Odpowiedz Link Zgłoś
magdek2 Re: znowu dwa dni ciszy... co to się dzieje z Wam 30.11.07, 09:09 Asia nie śpi, w wakacje sporadycznie spała 1-1,5 po południu jak już się bardzo nałaziła, ale wtedy rozrabiała do 22... traz nie spi absolutnie, wstaje około 7 30 - 8 00 i około 20 idzie spać, niespanie w dzień ma swoje zalety - czasami ni zdążę opowiedziećdo końca bajki a już śpi, no ale w ciągu dnia jst baaaardzo aktywna Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia kochane dziewczynki!!! 30.11.07, 09:32 powoli dochodze do siebie, wiec moge wam cos napisac... nie mam juz sily, nie mam pomyslu jak to sie stalo, ze Szymej jest z bezproblemowej ciąży a teraz mam tak pod gorke..lekarz powiedzial, ze dwa razy to juz nie przypadek i trezba porobic badania..niestety takie badania najczesciej niz nie pokazuja i znow sie jest w punkcie wyjscia..i znow trzeba ryzykowac od nowa...az sie boje...tego co mnie czeka i co bede musiala jeszcze przejsc, bo latwo raczej nie bedzie. silna baba jestem i z kazdej takiej sytuacji wychodze szybko i zaczynam walczyc od nowa. najgorzej , ze tu w Ostrowcu nie ma takiego specjalisty od poronien..nie wiem kto moglby pomoc...ech..najierw zrobie badania, moze akurat cos wyjdzie... moja kruszynka umarla w 9tc, zatrzymala sie na 2 cm i nie chciala rosnac dalej...3 razy widzialam na usg serduszko a czwarty raz zobaczylam jak lekarz zamiera...w sumie liczylam sie z taka mozliwoscia, ze moze sytuacja sie powtorzyc, ale mialam do mkonca nadziej, ze tym razem sie uda po prostu. nadal mnie mdli, piersi jeszcze bola...to jest najgorsze..i to, ze rzygalam jak kot, kazdy mowil, ze to dobrze, bo znaczy, ze ciąża dobrze sie rozwija..a to o niczym nie swiadczy, bo ciazy dawno nie bylo. wyplakalam sie juz, bardzo pomaga mi moj Arek, byl ze mna caly czas w szpitalu i teraz wieczorami wysluchuje cierpliwie mojego zalu i gadania, a ja gadac potrafie sporo, uwierzcieDDD niech juz ten rok sie skonczy, niech przyszly bedzie lepszy..musze zrobic kilka miesiecy przerwy, porobic badania, odetchnąć...ale czy to pomoze???? dziekuje wam wszystkim za cieple słowa, dobrze, ze mam szymka..jest dzieki temu łatwiej... Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 Re: kochane dziewczynki!!! 30.11.07, 10:16 Rób Kasiu badania. Jeżeli chcesz to moge sie zapytać swojego ginekologa czy on kogoś poleca. On ma jakieś chody i sam robi różne badania. Jakbyś potrzebowała to nocleg w Pruszkowie się znajdzie dla was Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: kochane dziewczynki!!! 30.11.07, 10:53 moja kolezanka pracuje w klinice jakiejś w Katowicach co sie tam zjamuja jakimiś róznymi madrymi rzeczami, ona sama zajmuje sie samym zapłodnieniem invitro, zaraz poszukam namiarów na ta klinikę, moze tam jakbys chciała mozesz pojechac ja sie mogę podpytać o wiele rzeczy jak bedziesz chciała. I nie poddawaj sie, wszystko bedzie dobrze. Widzisz ja tez miałam troszkę problemow w ciazy z Asią, lekarka mi mówiła ze często tak jest z drugim dzieckiem. A z innej beczki, Asia mi wymiotowała całą noc, mam dość. Najgorsze że i ja i Rafał jesteśmy chorzy tzn gorączka i bół gardła - zaraziła nas teściowa tylko Kubus sie trzyma i nie mam go gdzie wywieźć żeby sie nie zaraził. Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: kochane dziewczynki!!! 30.11.07, 10:58 www.klinikanieplodnosci.pl/?page=klinika To ta klinika, próbowałam do tej kolezanki zadzwonić ale nie odbiera, ale jakbys Kasia coś chciała wiedzieć daj znać, tam też są jakies nuemry telefonów żebyś zadzowniła sama i zapytała co chcesz wiedzieć i wogóle jak wszystko wyglada, a jak bedziesz chciała jakis termin to daj znać ja postaram sie przez Andżelikę załtwić coś szybciej jak beda długie terminy. Odpowiedz Link Zgłoś
magdek2 Re: kochane dziewczynki!!! 30.11.07, 16:16 no ja nic madrego Kasiu nie powiem bo na jednym się zatrzymałam może coś w tym jest że z drugim róznie bywa... moja mama w ciązy z moim bratem robiła wszystko i do końca a jak była w ciązy ze mną to szkoda gadać... nie mam zadnych znajomych "z branży", radziłabym Ci do końca nie załamywać się tym co mówią lekarze a nawet badania... kilka lat temu pewien sławny pan profesor po obejrzeniu moich badań odpornościowych powiedział, że dzieci nigdy mieć nie będę i każda ciąża jest skazana na odrzucenie przez organizm, "nie ma mowy żeby pani zaszła w ciążę, a nawet gdyby to pani poroni jedną za drugą", a jak się okazuje guzik wiedział bo Asia jest z nami, trochę musiałam leżeć przy końcówce ale..., zrób badania, stosuj się do ewentualnych zaleceń, ale najbradziej wsłuchaj się sama w siebie i nie spiesz się, daj sobie i swojemu ciału odpocząć, wszystkie będziemy trzymać kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: kochane dziewczynki!!! 30.11.07, 19:46 Myślę ze Magdek dobrze mówisz Odpowiedz Link Zgłoś
hannamay Re:grochalcia -- przykro bardzo! 02.12.07, 20:53 bardzo mi przykro czytac o twoim cierpieniu. nie moge sobie tego wyobrazic i tym bardziej smutno .. wiesz czasami ciaze jednej plci rozwijaja sie bezproblemowo a kiedy dochodzi do zaplodnienia i powstaje inna plec to zaczynaja sie schody .. pewno masz juz dosc rad i porad wszelkiego rodzaju .. pomysl jednak o wypoczynku wq najblizszych miesiacach, odpocznij troche i daj swojemu organizmowi troche czasu aby wrocil do rownowagi, pomysl o terapii ziolowej i akupunkturze jesli masz mozliwosc. powodzenia ci zycze z calego serca!! Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re:grochalcia -- przykro bardzo! 03.12.07, 11:37 mi tez lekarz mowil, ze moze byc tak, ze moj oragnizm odrzuca dziewczynki...niedobrze, marzylam o dziewczynce.... w srode jade do Lu8blina na pierwsze badania, 22 grudnia mam wizyte w Lublinie u lekarki od poronien i immunologa..ech, strach sie bac.... odpoczynek przyda mi sie bardzo..najbardziej psychiczny....jakos trzeba namowic meza, zeby mnie do jakiegos SPA wyslałDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 Re:grochalcia -- przykro bardzo! 05.12.07, 09:29 Dziewczynka czy nie, byle je mieć i aby było zdrowe! Szymon bardzo ucieszy sie z braciszka. A na terapie wpadaj na forum. Możemy poopowiadać Ci trochę głupot do śmiechu Odpowiedz Link Zgłoś
olusia_a ściskam mocno! 07.12.07, 08:39 przykro mi Kasiu nie wiem co napisac - ale Ty jestes dla mnie silna kobieta wiem ze Ci ciezko - dasz rade przesyłam usmiechy))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
nikakuba Re: znowu dwa dni ciszy... co to się dzieje z Wam 28.12.07, 15:50 Kuba nie śpi już od ponad roku, właściwie jestem zadowolona bo można zaplanować różne wypady całodniowe i zasypia o 20 bez marudzenia. Odpowiedz Link Zgłoś