ursgmo Re: Co potrafia 6-escio latki ? 11.05.03, 20:08 Co potrafia Wasze szesciolatki? Moja idzie we wrzesniu do zerowki ( wczesniej nie chodzila nawet do przedszkola) i wydaje mi sie ze potrafi niewiele i w dodatku strasznie jest leniwa , a na pupie nie usiedzi dluzej niz minute.A jak jej nie ma minute to juz sie boje co zmalowala( czytaj: narozlewala , wysmarowala , pociela , zgubila itd.),strasznie jest pomyslowa. I nikogo nie slucha ,taki z niej uparty "osiolek".A gada tyle ze Hanka Bielicka to przy niej niemowa. Strasznie sie boje jak sobie z nia poradza. Pocieszcie ze nie tylko ona taka "niereformowalna". Odpowiedz Link Zgłoś
kropka Re: Co potrafia 6-escio latki ? 11.05.03, 22:11 hm... szczerze... to sześciolatki potrafią wszystko + jeszcze trochę. Fizycznie rozwinięte świetnie, umysłowo - niekoniecznie. W sumie - mieszanka piorunująca. Potrafią też siedzieć spokojnie, jeśli są czymś zainteresowane Potrafią być bardzo grzeczne, gdy są onieśmielone Potrafią uczyć się szybciorem, bo umysł pusty, więc chłonny Nie przejmuj się. Może Twoja pociecha rozrabia z nudów? Mama nie zawsze jest najciekawszym towarzystwem dla sześciolatka, to pewne Odpowiedz Link Zgłoś
sarpat Re: Co potrafia 6-escio latki ? 12.05.03, 23:43 Sześciolatki potrafią wręcz bardzo dużo.Mój synek idzie od września do zerówki i już teraz dopytuje się jak jeszcze długo do września. Ale tak jak dziecko potrafi byćodpowiedzialny a zarazem ma tak niesamowite pomysły aż strach że coś sobie zrobi w trakcie zabawy. Ostatnio zaskoczył mnie w przedszkolu na placu zabaw jak przechodził po drabince wisząc tylko na rękach i tak to zwinnie robił jakby był wysportowanym wojskowym. dzieci potrafią być bardzo zaskakujące. Czasami jest bardzo niegrzeczny a innym razem siada do książek i pisze literki. W szkole jest inny klimat i myślę że twojemu sześciolatkowi też dobrze pójdzie choć początki nie muszą być łatwe. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
nadinka2 Re: Co potrafia 6-escio latki ? 13.05.03, 12:06 A już myslałam że na stronę edzieckową zaglądają mamy maluszków, a ja mama 6- letniej panny już tutaj nie pasuję...Muszę powiedzieć że czytając Wasze posty trochę się uspokoiłam...Myslałam,że tylko moja córcia ma takie genialne pomysly i wszystko jej się przydaję do zabawy (jak na przyklad kawałek koca, który sobie sama ucięła)itp. Mój sześciolatek to żywe srebro...Nie ma takiej możliwości żeby usiedziała na miejscu...Jest bardzo inteligentną i mądrą dziewczynką...Potrafi pisać, czytać,dodawać i odejmować...Nikt jej do tego nie zmuszał...Dla niej czytanie czy pisanie to najlepsza forma zabawy...(a dla mnie chwila wytchnienia). Są dni gdy jest chodzącym aniołkiem ale zdarza się że nie można jej spóścić z oczu nawet na 5 minut bo aż ciarki przechodzą na samą myśl co jej w padnie tym razem do głowy...Nie tak dawno postanowiła zabawić się w fryzjera i "skróciła" sobie włoski...Ale mimo wszystko uważam że jest to cudowny wiek u dziecka...Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
przygodaa Re: Co potrafia 6-escio latki ? 17.05.03, 19:36 Mój 5,5 latek przechodzi samego siebie w pomysłach. Np. tylko dzis: wysypał kaszę na podłogę w swoim pokoju, przełączył programator w pralce, 2 razy mył oknai regał płynem do szyb (mimo zakazu brania tego typu rzeczy), popsuł 2 zabawki, pomazał flamastrem krzesło, piciem "mył" komputer, i to chyba tyle. Nie wspomnę o kilkakrotnych bójkach z siostrą, totalnym bałaganie w pokoju, pyskowaniu chyba ze 100 razy.....Bez przerwy tylko krzyczeć na niego trzeba, powtarzać po 100 razy co ma zrobić, Jest strasznie uparty, będzie histeryzował, lub wył o coś nawet przez godzinę, mimo naszej jednoznacznej odmowy, jest nieugięty w tym. Ja już nie mam siły, jeśli wyjdzie się z nim na cały dzień na podwórko, to przynajmniej w domu wszystko ok, ale za to popsuje rower, zakopie, zgubi, zabawki do piachu, przewróci kilkoro dzieci, zasypie piachem inne.... Jestem już u kresu wytrzymałości, momentami mam ochotę go rozszarpać, 3-latek nie jest tak "głupi" jak starsze dziecko. Zachowuje się jakby robił na złość, Ja mu na cos nie pozwalam, a on i tak to robi, postawie go do konta, a on natychmiast wychodzi. Nie wiem jak do niego przemówić ,by dotarło. No, trochę sobie ulżyłam, idę krzyczeć dalej... Odpowiedz Link Zgłoś