minka2403
16.04.07, 14:57
Od kilku dni mam problem z karmieniem - mały (8 tygodni) je co 2 godziny
(czasem czesciej), domaga sie tego jedzenia, po czym ssie 4 - 6 minut. Wyrywa
sie do odbijania, rzeczywiscie mu sie odbija, po czym juz nie chce do piersi
wrocic - krzywi sie, wije, kweka, placze. Pozniej cholerka jeszcze zazwyczaj
mu sie ulewa. Czy ktoras z Was ma cos podobnego, zeby dziecko jadlo tak
krotko? Przedtem byl wielkim zarloczkiem, nie wiem co mu sie stalo. Do tego od
2 dni jest marudny, prawie wcale w dzien nie spi (zasypia po czym budzi sie po
10-15 min, w nocy spi niespokojnie i potrafi obudzic sie po godzinie, zeby
jesc, ale je wlasnie tak krociutko.