Dodaj do ulubionych

Ssie tylko 4-6 minut, potem placze

16.04.07, 14:57
Od kilku dni mam problem z karmieniem - mały (8 tygodni) je co 2 godziny
(czasem czesciej), domaga sie tego jedzenia, po czym ssie 4 - 6 minut. Wyrywa
sie do odbijania, rzeczywiscie mu sie odbija, po czym juz nie chce do piersi
wrocic - krzywi sie, wije, kweka, placze. Pozniej cholerka jeszcze zazwyczaj
mu sie ulewa. Czy ktoras z Was ma cos podobnego, zeby dziecko jadlo tak
krotko? Przedtem byl wielkim zarloczkiem, nie wiem co mu sie stalo. Do tego od
2 dni jest marudny, prawie wcale w dzien nie spi (zasypia po czym budzi sie po
10-15 min, w nocy spi niespokojnie i potrafi obudzic sie po godzinie, zeby
jesc, ale je wlasnie tak krociutko.
Obserwuj wątek
    • reninka72 Re: Ssie tylko 4-6 minut, potem placze 16.04.07, 16:27
      U mnie jest dokladnie tak samo i dzieci mamy w tuym samym wieku. Prawdopodobnie
      jest to choroba refluksowa, dziecko troche zje i pozniej mu to zawraca do
      przelyku albo wymiotuje. Duzo dzieci ma ten problem i z czasem to przejdzie ale
      jesli twoj synek nie je dosyc, skontaktowalabym sie z lekarzem.
      • bocianowa Re: Ssie tylko 4-6 minut, potem placze 16.04.07, 16:42
        Ja karmię małego butelką, ale miałam podobną sytuację niedawno. Brałam małego
        na ręce do karmienia a ten possał chwilkę i w ryk. Karmienie na rekach odbywa
        się w takiej półleżącej pozycji. Namęczyłam się przez prawie 3 tygodnie takiego
        karmienia.
        Na pomoc przyszła mi siostra, która wsadziła małego do lezaczka, boże co za
        szczęście zjada całą butlę bez jednego kwęknięcia smile
        Była oczywiście tez u lekarza, który powiedział,że właśnie to jest zwiazane z
        ulewaniem. Mały jadł i zaraz mu sie ulewało, ale najprawdopobniej tylko do
        połowy, tzn tak mu sie podbijało jedzenie do góry i to przeszkadzało mu jeść, a
        w pozycji "siedzącej" tego efektu nie ma i jest git.

        Tylko że przy karmieniu piersią, przy takim maluszku trudno o taką pozycję.
        Idż do lekarza może on ci cos poradzi.
    • niuta_s Minka 16.04.07, 19:50
      a próbowałaś zmieniać pozycję karmienia? albo pierś? Moja córka robi coś
      podobnego od kilku dni, z reguły oszukuję ją zmianą pozycji, zmianą piersi, albo
      wkładam smoka, jak się uspokoi to robię "podmiankę", wyciągam smoka wkładam
      pierś - nim się zorientuję to trochę zdąży possać
    • marysiowamama Re: Ssie tylko 4-6 minut, potem placze 16.04.07, 21:06
      U nas też przez dłuzszy czas kazde karmienie konczyło sie płaczem. nie mogłam
      tego zrozumieć bo pierwsze dziecko usypiało przy piersi a ta wręcz przciwnie.
      No i okazało sie że to prawdopodobnie przez refluks. właśnie jak pisałam
      wczesniej jestesmy po usg gdzie nam to zdiagnozowali.
      U nas refluks obiawił sie krztuszeniem, a nie ulewaniem, a takie opisane przez
      Ciebie zachowanie to podobno ból brzuszka po zjedzeniu.
      Do roku dzieci wyrastaja z refluksu, a mo go podobno ponad 90% dzieci. U nas
      juz jest coraz lepiej. Mała ma prawie 3 miesiace i juz mniej sie krztusismile
    • minka2403 Re: Ssie tylko 4-6 minut, potem placze 17.04.07, 09:45
      Dziekuje Wam wszystkim za odpowiedzi. Ja wlasnie probuje zmienic pozycje na
      troche bardziej "siedzącą" (choc przy piersi to nie takie prostesmile, na początku
      karmienia jednak zawsze karmię "pod gorkę" - polleżąc, zeby sie tak nie
      krztusil. Kiedy po tych kilku minutach zaczyna plakac, odstawiam go i potem
      znowu probuje, rzeczywiscie czasem to daje efekty i maly possie jeszcze troche.
      No tak - taka to bedzie walka dopoki ten refluks sie nie cofnie. Pocieszam sie
      jednak tym, ze on przez te kilka minut tak intensywnie je jak smok. Wiec moze
      jednak sie najada? Gdybym ja przez kilka minut cos tak lapczywie jadla i takimi
      haustami, to bym chyba pekla. Ale powiem oczywiscie o tym pediatrze.
      • niuta_s Minka, 17.04.07, 10:28
        na forum o kamieniu czytałam w jakimś poście odpowiedź P. Moniki Staszewskiej -
        ona jest opiekunem tego forum i expertem. Dziewczyna opisywała właśnie że maluch
        zbyt łapczywie ciągnie krztusi się. Ona proponowała pozycję karmienia z
        położeniem sobie malucha na brzuchu. Tzn. mały leży na Twojej piersi i ją sobie
        ssie- ma trochę trudniej więc jest szansa że się nie zakrztusi

        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=570
        • minka2403 Re: Minka, 17.04.07, 19:45
          Dzieki bardzo za info. Ja wlasnie takiej pozycji probuje i potwierdzam, ze
          pomagasmile Zas co do krotkiego ssania, to zadalam to pytanie rowniez wlasnie na
          tym forum o ktorym piszesz i tez dostalam kilka satysfakcjonujacych odpowiedzi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka