hej dziewczyny,
czy Wasze brzdące tez wpadły w jakiś taki dziwny wilczy apetyt?
moje bliźniaczki pochłaniaja dosłownie wszystko i w każdej ilości...
obiad to prawie porcja jak dla dorosłego, a jeszcze później i tak
tacie z obiadu podjadają, ciągle chcą jakis owoc, jogurt...
staram sie by to były zdrowe rzeczy, więc jakieś ciasteczka itp.
ograniczam do minimum, ale one i tak wiecznie by jadły, do tego 2
razy mleko....
no jestem w szoku, czy to taki wiek? (15 m-cy)
dodam że jedna jest pulchniutka, a druga szczuplutka - a jedzą
dokładnie tyle samo...

)
acha... i jeszcze dodam, że był okres, gdy wręcz musiałam zmuszac je
do jedzenia... a teraz zupełnie na odwrót